Treść opublikowana przez gekon
-
Elden Ring
Piękna lokacja swoją drogą. Ale rozczarowałem się nieco wzgórzami gigantów. Uwielbiam mroźne krainy w każdych grach, więc tutaj nastawiałem się na niewiadomo co. Jak zwykłe bagna czy jeziorko potrafiły być śliczne to tak mroźna kraina w Eldenie to kilka patyków, kamieni i mgła. Trochę szkoda
-
Stranger Things - Netflix
No wiadomo, w ST trzeba po prostu łyknąć konwencję i wiedzieć kiedy zamknąć oczy
-
Stranger Things - Netflix
Długo się broniłem przed ST4, pierwszy sezon był spoko, ale dwa kolejne były słabe i tutaj myślałem, że będzie podobnie nie było. Świetnie się bawiłem, co za emocje, fajnie nakręcone, wszystko logiczne i ciekawe. Czekam na finał, nie wiem po kiego uja to dzielili
-
Street Fighter 6
no spoko, ale to ty do mnie dzwonisz
-
Street Fighter 6
Nikt mnie nie zmusza do zakupu. Widziałem trailer, nie podoba mi się kierunek artystyczny gry po pojeżeniu kilku sekund walki, bo niewiele tam było widać, napisałem o tym na forum, bo chyba do tego służy. Coś nie tak? Możesz sobie pisać o fifca co chcesz, ma mi to jakoś przeszkadzać, czy jak? Nie podoba ci, twoja sprawa. Tylko, że ja w przeciwieństwie do ciebie i fify gram w bijatyki.
- Elden Ring
-
Street Fighter 6
No boli mnie, że jest tyle kolorków i wybuchów i jakichś roprysków farby, że jest to nieczytelne i niewiele widzę dzizas, nie może mi się to nie podobać?
-
Street Fighter 6
No co ty? 30 lat temu postacie składały się też z 4 pikseli. To znaczy, że w szóstej części tez ma tak być?
-
Predator Cinematic Universe
ajjjj, a liczyłem jednak na les romas indianka + samica predator;/
-
Final Fantasy XIV
jeden uj ten final fantasy od FFX nie odróżniam xD Z resztą Squere też nie odróżnia. Mieli robić grę nowej generacji, a zrobili grę na playstation2
-
Street Fighter 6
Ok, czyli po prostu tradycyjne capcompowskie partactwo
-
Street Fighter 6
Nie mam z tym żadnego problemu ale wygląda jakby nie pasowała do reszty. Wszystkie postacie są rysowane w 2D, a tu jeb, jakiś redenrowany trans 3D Fejk, albo wyjątkowe podkreślenie indywidualności
-
Final Fantasy XIV
https://www.ppe.pl/news/301043/final-fantasy-xvi-odkrywa-karty-na-state-of-play.html Takie wczesne PS3 bym powiedział xD Nie wiem jak wy, ale dla mnie to się zapowiada tragicznie słabo Grafika to nie wszystko wiem, ale z tego co pokazali to się zapowiada nuda średniowieczny klimat, bezpłciowe postacie i najgorsze, gampley jako zbiór minigierek jako walki pokemonów
-
Street Fighter 6
O co chodzi? najpierw kradzione logo, teraz Grafika gorsza niż V Młodzieżowy homo vibe jakieś ficzerwy tylko dla chińczyków typu automatyczny komentator - zbawienie bijatyk, na to czekałem całe życie Raperska piosenka Kolorowo jak w cyrku jakieś elementy chodzone co poszło nie tak?
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Ta pisowska menda karczewski to jest człowiek nie tylko głupi, ale i zepsuty do cna w sumie pisowski standardzik. On doskonale wie, jaką ma ratę i ile mu zwiększyli, dlatego na mocy pisowskich znajomości sam sobie te raty obniżył. Normalny polaczek oczywiście 100?% w grę.
- NETFLIX
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Powiem tak ten film zastarzał się najlepiej ze wszystkich tu wymienionych PS1. Van Dame przeważnie walczył w tych filmach na końcu z takim wielkim 3 metrowym typem, on był w Queście, Lwim sercu i czymś jeszcze. A w realnym życiu to typ wcale nie jest jakiś wysoki, 180 coś wzrostu. Dawali go specjalnie, żeby jednak typ w filmie prezentował się ale nie ośmieszał Vandama. Sam JCVC jest karzełkiem mojego wzrostu 170coś. Jakby zestawili go z prawdziwym gorylem 2metrowym to wyglądałoby dziwnie, nie mówiąc o trudnościach z kręceniem PS2. wydzielam temat o chooojowych filmach karate z lat 80-90, bo sie offtop robi. Fenix, wiesz co robić. Działaj PS3. Jak byłem mały to miałem yobla na punkcje kapłejry. Eddy Gordo, te sprawy. Z 2 lata uczyłem się chodzenia na rękach, nie udało się. Chciałem bić wszystkich w szkole tą kapejrą. PS4. Wiec z tego powodu utkwiło mi w pamięci taki szrot jak Tylko dla najlepszych. https://www.filmweb.pl/film/Tylko+dla+najlepszych-1993-34689 PS5? To chuj nie konsola nowej generacji
-
TEKKEN 7
ok, nie wszystkie mają uszy królika Joasie, Lucky Chloe, Alisa, Lili, Leo?, kurła. Designersko nie ma tu dla mnie żadnej różnicy, jedna ta sama postać = kolorowa dziewczynka z hentajów. Wynalazki 2D czy inne postacie z czapy jak Negan też mogłyby nie istnieć. Miśki, klocki drewna, kangury... I jak tak na to spojrzeć to zostaje tylko Paul i Hejchaczi
- Elden Ring
-
TEKKEN 7
Tak jest, ja już proszę Haradę od Tekkena 2. Mówię mu weź ogarnij pałę z tymi pokemonami. Mam nadzieję, że T8 będzie mniej festyniarski. Mniej kosmitów, a zdecydowanie proszę o ograniczenie liczby 12-letnich dziewczynek z uszami królika w samych stringach. Nie jestem wyborcą Konfederacji, to nie mój target!
-
patent, który psuje Wam całą grę...
Z tymi różnymi mechanikami to też mam podobnie. Nigdy nie lubiłem specjalnie GTA z tego powodu. Zlepek minigierek i tyle. A w GTAV to już w ogóle kurła przeginka, jak są 3 postacie i każda niby ma się inaczej grać;/ DRD2, GTA... czyli chyba po prostu nienawidzę gier Rokstara
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
the quest to był epicki za szczyla i chyba pierwsza taka mordobitka, która nie wywoływała żenady, bo po prostu była dobrze zrobiona i miała jakiś budżet Tony Jaa to już nie moje czasy, wyrosłem i za stary byłem jak te Gang Bang czy coś takiego było popularne. Poza tym szanujmy się, chińczyk dobrze kopie, ale niech to ma jakąś minimalną fabułkę
-
Elden Ring
Ja dzisiaj też skończyłem fabularnych bosów i Malenie. Zajęło mi to 140 godzin i nie mam dość. Nie zrobiłem chyba żadnego questa xD Wszystkie NPCki zdechły, pochowały się, albo w ogóle nie ma ich tam, gdzie powinni być. Teraz NG+ i tym razem z poradnikiem, a potem pewnie NG++ i jeszcze pvp, a potem DLC, o boszeeeee!111 Nie pamiętam, żebym poza erą PSX/PS2 miał w jakaś grę powyżej 40 godzin, a tutaj pykło 140 i czuję jakbym dopiero zaczynał w to grać. Strasznie mi ten Eldenek siadł Cudowna gra, 10/10. Dla mnie gierka roku, dekady i chyba osobisty top 3 ever
-
patent, który psuje Wam całą grę...
Dawniej myślałem, że nienawidzę czasówek Dalej ich nienawidzę, ale Rayman Legends i Orgin pokazały, że to nie jest wcale straszne i wymaksowałem sobie gierkę z czasówkami na 100% A coś, co mnie z kolei dalej wnerwia to drętwe sterowanie. Nie ma nic gorszego jak postać cię nie słucha, sama gdzieś łazi, albo wlecze się jak yebany ślimak. Albo kiedy muszę patrzeć co chwilę na pada, żeby wcisnąć kombinację klawiszy otwierająca drzwi czy podnoszącą zdjęcie z ławki. Nie cierpię na przykład Red Dead Revolver2. Najgorszy symulator konia ever. I jeszcze co chwile jakieś nowe komendy. W połowie gry nie widziałem do końcu jak się biega i zbiera przedmioty czy woła konia. Znalazłem za to przycisk do odinstalowania gry. Nigdy wiecej
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
pojebane, całe dziciństwo miałem mu za złe, że na końcu nie uderzył tepu typa i nie wygrał. Przecież mógł strzelić z plaskacza, lekko i zdobyć punkt nie musiał strzelac jakimś fajerbalem przecież