Skocz do zawartości

Dahaka

Użytkownicy
  • Postów

    3 953
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Dahaka

  1. Kupiłem sobie 3DSa i jednak nie dojdzie dziś, dlatego też zdecydowałem się odwołać święta. Pozdrawiam.

    1. Shen

      Shen

      chujowa konsola, znakomite gierki.

    2. Harbuz

      Harbuz

      Super kąsolka, do dziś nadrabiam gierki bo na tym PS5 to nie ma w co grać, szkoda gadać.

  2. Dahaka

    UNCHARTED

    Ta scena ze statkami pod koniec Gierki słyną z potężnych scen akcji, więc cieszy że próbują robić takie szalone rzeczy w filmie, oby tylko choreografia i reżyseria były na dobrym poziomie.
  3. Dahaka

    Splinter Cell Remake

    Nie no bądźmy poważni, obok Chaos Theory to to nawet nie stalo. Nie ten klimat, nie ten level design, nie te dialogi.
  4. Dahaka

    Matrix Quadrilogy

    it has a little something for everyone
  5. 7:30 a w robocie nie ma juz co robic, wiec mozna isc grac w gierki reszte dnia. Tak trzeba zyc chlopaki

    1. Plugawy

      Plugawy

      Tak to jest jak sie schodzi z nocnej zmiany.

    2. Paolo de Vesir

      Paolo de Vesir

      7.30 w robocie i już nie chce mi się nic robić.

  6. No z tego co zrozumiałem czytając tu i tam, to własnie o to chodzi, z ta różnica ze na stimie jest dojenie graczy, a NFT to dojenie graczy kosztem środowiska + nie dotyczy to tylko gier, a generalnie wszystkiego.
  7. Dla samej gry nie ma to wielkiego znaczenia w chwili obecnej, ale to kolejna furtka do dojenia kasy dla wydawców. Z tego co ogarnąłem (wyprowadźcie mnie z błędu jeśli się mylę), to rzeczy kupione w formie NFT są unikalne, dzięki czemu przy odpowiednim zaimplementowaniu można stworzyć w grach ekonomię pozwalającą na handel rzeczami za prawdziwe pieniądze, a z owych transakcji wydawca może pobierać jakiś % pieniążka. Dla przykładu, wydawca może dodać JEDEN unikalny itemek w trybie multi gierki w ramach nagrody za jakiś event. Z racji tego, że jest to jedyny w swoim rodzaju przedmiot, automatycznie zyskuje on kosmiczną wartość wśród społeczności gry. Gracz, który wygrał postanawia go sprzedać na licytacji, jakiś fanboj gierki kupuje to za $10000 bo jest jebanym informatyczkiem seniorem i go stać i dla niego to ważne mieć ten itemek. Dochodzi do transakcji i wydawca dostaje z niej powiedzmy 10% prowizji, czyli $1000. I taki przedmiot będąc w obrocie może generować regularnie hajs. Nietrudno sobie wyobrazić jak zawistni panowie w garniturach mogę rozpocząć jebanie graczy na potęgę. Wprowadzić dziesiątki unikalnych przedmiotów, dać graczom i pozwolić im samym wywindować ich wartość w kosmos, teoretycznie umywając ręce od chorych cen takich przedmiotów, a jednocześnie zgarniając jakiś % ich wartości. Gdyby sami próbowali sprzedać taki itemek za $1000, to nikt by tego nie kupił, byłoby wyśmianie i pogarda, więc po prostu stworzą ekonomię na bazie NFT i wrzucą przedmiot, pozwolą graczom wywindować jego wartość i dzięki temu zarobią. Ekonomia na bazie NFT to po prostu scam i dojenie kasy okrężnymi sposobami, ale na szczęście ludzie reagują i nie dają się robić w chuja. Zacznie się niewinnie i praktycznie nieszkodliwie jak ten metahuman, ale jak się to rozkręci, to będziemy jebani na kasę tak, jak jeszcze nigdy nie byliśmy. Mało tego, NFT zapisywany są w postaci blockchainu, czyli są kryptowalutą. KAŻDY taki przedmiot, żeby mógł istnieć, musi być utrzymany na jakimś serwerze - serwerze, którego jedyną rolą jest utrzymanie istnienia tego przedmiotu. Serwery, żeby działały, pobierają energię, co przyczynia się do szkodzenia środowisku. Każdy jeden taki przedmiot potrzebuje więc energii do istnienia, więc tak naprawdę sprowadza się to do tego, że będziemy rozpierdalać środowisko, żeby mieć unikalne pistoleciki w grach.
  8. Dahaka

    Wiedźmin - NETFLIX

    Obejrzałem ten pierwszy odcinek co wyciekł no i tak ok. Choreografia walki średniactwo i efekty momentami mógłby być lepsze, ale oglądało się przyjemnie. Geralta i Ciri dobrze się ogląda, potworek tygodnia wyszedł fajnie, nie ma źle.
  9. Dahaka

    Splinter Cell Remake

    Ja sie w sumie boje, ze i tak to zepsuja. Ubisoft ma juz tak wyuczony rzemieslniczy, bezplciowy game design, ze mimo dobrych checi i tak wyjdzie bezduszny produkt dla mas.
  10. Dahaka

    Splinter Cell Remake

    Jedynka i pandora już się trochę zestarzały, ale Chaos Theory ogrywalem z dwa lata temu i C Y M E S I K
  11. Dahaka

    Forspoken

    wyglada dokladnie jak cos czego mozna sie bylo spodziewac po timie ktory robil FF XV czyli jak smiec
  12. Dahaka

    Targi: E3, GC, TGS

    No słabo, tyle dobrze ze chociaz It Takes Two wygrało GOTY.
  13. Dahaka

    Growe Szambo

    dla mnie to pan gaming moze juz zdychac w sumie, backloga starczy jeszcze na 5 lat, a potem sobie znajde inne hobby po prostu, od czasu do czasu wracajac do ulubionych giereczek dla nostalgii
  14. Dahaka

    Wentworth

    No i koniec. Sezony 8 i 9 to kolejny dwupak, podobnie jak 6 i 7, ale gorszy od poprzedniego. Niestety, watek o którym wspominałem w poprzednim poście nie został pociągnięty dalej, twórcy zdecydowali pójść z postacią w inna, mniej interesującą stronę, co smuci, bo gdyby final 7 sezonu nie bał się zrobić z nim czegoś dramatycznego, to byłby to jeden z najlepszych finałów sezonowych w serialu i godny finał całego serialu. Bo moim zdaniem wtedy serial powinien się skończyć. Widać, że te potwierdzone na ostatnią chwilę dwa ostatnie sezony męczyły już wypalonych scenarzystów. Starali się jak mogli, żeby wycisnąć z siebie jak najwięcej, ale to po sezonach 1-4, czy nawet 6-7, ciężko mi było znaleźć w nich coś naprawdę ciekawego. Sezon 8 szczególnie mi nie podszedł, gdyż połowa nowych bohaterów była mega wkurwiająca na ekranie, a starzy chętnie dołączali do bycia wkurwiającymi. Jedna z postaci dostała stołek top doga w więzieniu i bardzo usilnie starali zrobić się z niej badassa, mimo ze pasowała do tego jak pięść do nosa. CIężko mi stwierdzić, czy to wina scenarzystów, że nie dali rady napisać tego wątku tak, żebym nie przewracał oczami, czy aktorki, która nie podołała grania kozaka, no ale wyszło średnio. Inna postać, trzecioplanowa, która była głównie sympatycznym narzędziem fabularnym nagle postanowiła stać się agresywna i napierdalac więźniów bez większego powodu. Tzn powód niby jakiś jest, ale cały motyw nie ma absolutnie żadnego celu fabularnego i tylko irytuje. Nowe postaci wkurwiają swoim zachowaniem, chociaż nie wiem czy problem leży w tym, że są irytujące, czy w tym, że nikt inny oprócz widza tego nie dostrzega. Ogólnie niewiele sie dzieje, a jak sie dzieje to nic z tego nie wynika (strajk glodowy), ogolnie sezon bez pomyslu. Nawet powrot pewnej starej znajomej wydaje się sprowadzać tylko do tego, żebyśmy mogli popatrzeć jak odgrywa swoją genialną postać od innej strony. Sezon 9 to jest wlasnie ten moment, w którym czułem, ze scenarzystom bardzo zalezy, żeby było zajebiście, ale mimo najszczerszych checi nie byli w stanie doskoczyć do topowych sezonów serialu. Co nie znaczy, że było źle, bo sezon był całkiem niezły. Irytujące postacie z poprzedniego sezonu albo w końcu przestały byc irytujące, albo dalej były ale w mniej frustrujący sposób. Było kilka momentów i dialogów, które powiały mi czasami pierwszych czterech sezonów, kilka fajnych wątków, cały czas coś się działo i generalnie jedyna rzecz, która tak naprawdę boli w tym sezonie to to, że koniec końców, niewiele wynikło z tego co się działo. Twórcy postawili na happy end, więc dramatu byly niewiele w finale. Oczywiscie i tak sie poplakalem jak pizdeczka, bo sie zzylem z tym serialem mocno, ale jednak serial przyzwyczail mnie do tego, ze ze zycie to nie bajka, wiec chyba jednak wolalbym, gdyby zakonczenie takze bylo w tym duchu. Na plus "stara znajoma" - scenarzysci poszli w inna strone niz sie spodziewalem z jej postacia, ale w sumie dobrze, bo choc aktorka i postac sa genialne, to stara formula tej postaci sie juz wyczerpala. Na drugi plus to Kelly, bardzo zaluje, ze nie pojawila sie wczesniej w serialu, bo potencjal ogromny, ale nietety niewykorzystany w pelni przez to ze scenarzystom zmiekla faja i zrobili happy ending. No coz moge powiedziec, serial wskakuje do mojej topki tak czy siak, bo to co ja przezywalem przy pierwszych 4 sezonach, to malo ktory serial byl w stanie osiagnac. Potem bylo raz lepiej, raz gorzej, ale jak na cos, co ma 9 sezonow, to serial nawet calosciowo trzyma wysoki poziom. Poszczegolny sezony oceniblym tak: S1 - 8/10 S2 - 10/10 S3 - 10/10 S4 - 9+/10 S5 - 6+/10 S6 - 8/10 S7 - 9/10 S8 - 6/10 S9 - 8=/10
  15. jesli jestes na 19 odcinku, to juz sie pojawil xd
  16. Dahaka

    Wentworth

    Rozchorowalem sie, wiec wjechaly w tym tygodniu cale dwa sezony. Szósty domyka watki z poprzedniego - jeden lepiej, drugi meh i robi w pewnym sensie soft reset wprowadzajac szereg nowych, fajnych postaci. Scenariusz znacznie poprawiony względem poprzedniego sezonu, kojarzy mi się z pierwszym, kiedy wszystko się dopiero rozkręcało. Sezon raczej jeden ze spokojniejszych, ale solidny. Siódmy to poniekąd druga część szóstego, gdyż kontynuuje i zamyka chyba wszystkie istotne wątki w nim rozpoczęte. Sezon baaardzo dobry, trochę emocjonalnego targania, trochę głębszego zanurzenia w niektóre postacie i finał, który oglądałem na stojąco. Jeden wątek mnie trochę rozczarował, gdyż budowany był bardzo długo i liczyłem na potężne uderzenie, a w sumie nic wielkiego się w związku z nim nie wydarzyło, no ale calkiem mozliwe, ze zostawili to na kolejne sezony. Ostateczne rozwiązanie akcji z finału wydawało mi się trochę za mało dramatyczne, jakby ktoś w ostatniej chwili zmienił zdanie jak to ma wyglądać, no i potem dowiedziałem się, że twórcy dopiero pod koniec kręcenia finału dowiedzieli się, że serial otrzymał kolejne dwa sezony. Także wydaje mi się całkiem prawdopodobne, że na szybko trochę złagodzili końcówkę, coby zostawić sobie materiał na kolejne sezony. Po słabiutkim sezonie 5 serial znowu stanął na nogi i choć nie jest to nadal poziom pierwszych kilku sezonów, to i tak zdecydowanie warte obejrzenia.
  17. Dahaka

    NETFLIX

    sezony 2 i 3 bardzo, a reszta to tak w kratke, zalezy od odcinka
  18. image.png.f2926fc41b36ae010b4d53c03ddf28a9.pngppe sie zesralo

    1. Pokaż poprzednie komentarze  2 więcej
    2. Cedric

      Cedric

      Returnal przecież gra generacji póki co, więc nie wiem o co chodzi. 

    3. Paolo de Vesir

      Paolo de Vesir

      Ojoj, wyczuwam mocny syndrom paryski przy Returnalu.

    4. Ludwes

      Ludwes

      ppe jest uposledzone od samego poczatku, kazdy o tym wie

  19. hGFb97Tb6Ay7bIlBzzbqzuEzHw5C3-RS_oiTuBXNBFU.jpg?auto=webp&s=25bfa1949b8106f9783cd92ede403c5ccf61e9f2a wy jak tam? dalej placz ze 30m2 to za malo na godne zycie?

    1. Pokaż poprzednie komentarze  6 więcej
    2. Shen

      Shen

      nawet moj tv sie nie zmiesci xd

    3. Observer

      Observer

      Można jeszcze zmniejszyć, wystarczy wyjebać kibel na korytarz jak w Kiepskich.

    4. Sven Froost

      Sven Froost

      “Więźniowie nie mogą mieć w celi mniej niż 3 mkw. przestrzeni. Pies w budzie musi mieć przynajmniej 9 mkw. miejsca” xD

  20. Dahaka

    Chipsy

    Inna marka, ale smak to wlasnie solone + cos, co pewnie jest truflem, ale nie jadlem nigdy trufli wiec nie wiem czy smak dobrze oddany. W kazdym razie bardzo dobre, znalezione w lidlu na polkach z roznorodnymi okresowymi rzeczami.
  21. Dahaka

    Persona 5

    Royal zdecydowanie, troche nowego contentu w podstawce, troche usprawnien QoL i dodatkowy dungeon po zakonczeniu.
  22. Dahaka

    Wentworth

    Skończyłem 5 sezon, wiec wracam z wrażeniami (bez spoilerów) Wiedziałem, że pierwsze 4 sezony to prime serialu i dalej nie będzie już tak samo, więc oczekiwania miałem niższe, ale i tak się trochę rozczarowałem. Po pierwsze - nie podobało mi się przywrócenie pewnej postaci na pierwszy plan, kiedy jej rola była już właściwie zakończona w tym serialu. Rozumiem dlaczego tak się stało z perspektywy "biznesowej", ale fabularnie dało się odczuć, że jest to zrobione na siłę. Drugim dużym problemem jest pożegnanie pewnej postaci na zasadzie "dobra no masz i spierdalaj". Nie lubiłem tej postaci, więc dobrze, że jej już nie będzie, ale jednak po 4 sezonach człowiek oczekuje, że jak już ktoś odchodzi z serialu, to będzie to konkretne wydarzenie, a nie takie byle co. Trzecim i największym mankamentem jest zleniwienie się scenarzystów. Dużo skrótów myślowych w scenariuszu, problemów pojawiających się znikąd, brak pomysłu na prowadzenie niektórych postaci, przez co kręcą się jak smród po gaciach i nie robią w zasadzie nic ciekawego przez większość czasu. Generalnie czułem się jakby przez 3/4 sezonu scenarzyści byli na wakacjach i sprzątaczki pisały odcinki, i dopiero na koniec wrócili i próbowali naprostować ten sezon. Bo faktycznie, ostatnie kilka odcinków odzyskuje wigor pierwszych czterech sezonów i serwuje kilka eleganckich i szokujących momentów. Problem jest jednak taki, że siła tego serialu nie tkwiła tylko w szokujących momentach, ale też w tym jak do tych szokujących momentów dochodziło. Scenarzyści potrafili skrupulatnie cegiełka po cegiełce prowadzić kilka organicznie przeplatających się wątków przez wiele odcinków aż do zrzucenia bomb, czyniąc owe bomby niesamowicie satysfakcjonującymi, a teraz ewidentnie nikomu się specjalnie nie chciało, rzeczy po prostu się dzieją, wątki jak już są dobre, to i tak rzadko się przeplatają między sobą w jakiś satysfakcjonujący sposób i nie ma miejsca na zachwyt rozwojem przyczynowo-skutkowym wydarzeń. Finał tego sezonu idealnie obrazuje ten problem - jest szokujący, ale człowiek nie czuje, że jest to w pełni zasłużony szok, bo przez leniwe pisarstwo podbudowa nie była specjalnie satysfakcjonująca. Dużo krytycznych słów, ale mimo tego, że jest to najgorszy sezon dotychczas, to w żadnym wypadku nie wchodzimy na terytorium guwna obesranego. Nadal jest w miarę solidnie, ale po prostu po poprzednich P O T E Z N Y C H sezonach "w miarę solidnie" to dający się mocno odczuć spadek. To by było na tyle, do zobaczenia w kolejnym odcinku "jaranko wentworth" jak skończę 6 sezon.
  23. Dahaka

    NETFLIX

    Nie odczułem, ale na pewno się robi słabiej w 8 i 9 sezonie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...