Treść opublikowana przez Dahaka
-
Konsolowa Tęcza
Odpaliłem w końcu Mario 3D World i jaki to jest banderas Czy da się stworzyć przyjemniejszą grę?
- Far Cry 5
- Far Cry 5
- Mad Men
-
Twin Peaks
Obejrzałem 2 epy i mnie się podoba. Nie ocieka tak klimatem, jak pierwsze dwa sezony, no ale połowa klimatu TP budowana była przez czas, w którym serial powstał. Teraz tego nie ma, bo nowe TP jest 'współczesne' i się tego specjalnie nie boi. Może jak akcja przeniesie się całkowicie do TP, to będzie inaczej, zobaczymy. Tak czy owak, Lynchowski posmak ciągle obecny i w przeciwieństwie do Fullerowskiego nie męczy mnie, a wręcz ogląda się jego dziwactwa z przyjemnością. Pierwszy ep jednak trochę za bardzo się ciągnął. Drugi już miał ok tempo.
-
Fargo (2014)
No coś wreszcie ruszyło, ale o żadnym wow imo nie ma mowy jeśli chodzi o fabułę Bardzo spokojny ten sezon, połowa za nami a w sumie nic niesamowitego się nie wydarzyło. Co nie znaczy, że jest słabo, bo to dalej Fargo, więc oglądam jak zahipnotyzowany każdą sekundę. Klimat jest, dobre postacie i dialogi są. Tylko, że niewiele się dzieje. Ale jeśli akcje idzie tam, gdzie wydaje mi się że idzie, to będzie za(pipi)iscie.
-
Konsolowa Tęcza
Próbowałem zrobić wszystkie side opsy, ale nie dałem rady, po 100 już wymiotowałem. Fillery gorsze niż w ubigierkach.
-
Wiedźmin - NETFLIX
Tak będzie
-
Wiedźmin - NETFLIX
Ciekawe czy będzie słynne ŁEEEE
-
NieR: Automata
Nemesis,
-
NieR: Automata
dayum No teraz to już dla mnie definitywnie najlepszy moment w grze obok endingu e. Mam nadzieje, że na trzecią cześć długo nie przyjdzie nam czekać i że Yoko nie złapie writer's blocka ani nie odda się pracy w restauracji. Ten człowiek to skarb branżowy i powinien zostać obsypany pieniędzmi na swoje gry. Mam nadzieje, że SE rzuci hajsem na kolejną część. Zobaczyć Niera z technologicznym rozmachem na poziomie FF...
-
NieR: Automata
Racja. Glos i zachowania ma typowo kobiece wiec ciezko mi przywknac, ze to jednak on :D
-
NieR: Automata
Skończyłem skurczybyka i jeśli mam być zupełnie szczery, to gra nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia, jak na niektórych w tym temacie. Ale powiem też, że nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, jak pierwszy Nier i tutaj zapewne leży pies pogrzebany. Nie było już tego wow, bo wiedziałem czego się spodziewać po Yoko Taro. Właściwie, to oczekiwałem chyba za dużo i przez to czuje trochę niedosyt. Po pierwszym Nierze to wleciałem z butami na forum i walnąłem temat z jedną ręką w majtach wychwalając grę pod niebiosa. Automata jakościowo przewyższą ją na prawie każdej płaszczyźnie, a jednak po skończeniu gry nie czułem smutku ani podjary, ani że to było kur.wa to. Chyba się przehajpowałem po prostu. Niemniej wspaniałości grze odmówić w żadnym stopniu nie mogę. Obok najnowszej Zeldy, to jest jedna z najbardziej growych gier, w jakie grałem ostatnimi czasy. Tyle fajnych motywów wykorzystujących potencjał medium Yoko tutaj wrzucił, że hoho. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że ta "growość" w żaden sposób nie wchodzi w drogę narracji, a wręcz uzupełnia ją, tworząc coś naprawdę unikalnego. Nier nie boi się być grą, nie boi się robić dziwnych, czasami wręcz głupich rzeczy w obawie, że gracz wypadnie z immersji i nie weźmie fabuły na serio. I za to szanuje Niera jak poyebany. Potrzeba nam więcej takich gier w segmencie AAA, a nie żeby musiało się to pałętać między indykami i średniobudżetówkami. Co do samej gierki, to wiadomo. Sztywniutki gameplay, orgazmiczny OST, świetna fabuła. Brakowało mi jednak w historii jakichś mocniejszych twistów. Ten największy to w sumie nawet twistem nazwać nie można, bo to bardziej porozsypywane puzzle, które gracz ma sobie złożyć w całość i zauważyć co jest na obrazku jeszcze zanim znajdzie ostatni kawałek. Rozumiem, że to tak miało być i doceniam takie zabiegi, ale niefortunnie rozwiązanie jakoś wleciało mi w podświadomość gdzieś po drodze i w pewnym momencie po prostu zdałem sobie sprawę co i jak i czułem się jakbym wiedział o tym już od dawna. Przez to moment uświadomienia połączony z ekscytacją obecną przy zwrotach fabuły gdzieś przemknął mi koło nosa i całość skwitowałem zwykłym "aha". W samej fabule dwa momenty mocno wyryły mi się w bani. Pierwszy to moment jak Drugi to oczywiście ending E, który jest jest yebanym arcydziełem Jeszcze musze wspomnieć o questach pobocznych, które są niesamowite, a kto ich nie robił ten trąba i janusz. Gameplayowo średniawka, ale narracyjnie to rewelacja. Nie wyobrażam sobie przechodzić te grę bez nich. Za dużo dodają do fabuły, żeby je olać. Nie no (pipi)a co za niesamowita gra. Jak zaczynałem pisać tego posta ze 2 godziny temu to czułem niedosyt po skończeniu, ale już widzę, że to chyba po prostu slow burn jest, bo z każdym kolejnym zdaniem jaranko narasta Bo tak naprawdę oprócz fabularnego efektu wow, którego oczekiwałem i nie dostałem, to nie mam się czego przyczepić. Nie mówię, że wszystko jest idealne, ale imo nic nie jest złe, co i tak uważam za istny cud. Rozpaczałem nad pierwszym Nierem, nigdy nie spodziewałem się kontynuacji, a tu nie dość, że ją dostałem, to jeszcze naprawia wszystkie błędy poprzedniczki, odnosi komercyjny sukces(chyba) i osiąga to wszystko bez poddania się januszyzacji. Co za wspaniały czas, by być graczem.
- Hitman
-
NieR: Automata
To nawet lepiej, że część jest zostawiona na kolejne przejścia. A same sidequesty sztywniutkie. Przed chwilą oglądałem sztukę teatralną w wykonaniu robocików i kwikłem srogo :D
-
NieR: Automata
Kilka pytań: 1. Będzie jakaś opcja fast travelu? Trzeci raz muszę całą pustynie przebiec, żeby sidequesta wykonać i mi się już nie chce xd 2. Czy sidequesty po czasie wygasają, czy moge robić kiedy chce? 3. Jeśli zrobie wszystkie sidequesty przy pierwszym podejściu, to jak sprawa z nimi będzie wyglądać w kolejnych? Znowu wszystkie do zrobioenia? Zmieniają się coś?
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Lynele to w ogole sa za(pipi)iste potworki, bo sprawiaja wrażenie inteligentnych. Jak cie zauważy to podchodzi na odpowiednią odległość i tylko lampi się na ciebie. Jak wyciągniesz broń, on też wyciąganie, ale nie zaatakuje, dopóki nie podejdziesz zbyt blisko. Jak zacznie strzelać w ciebie strzałami, a ty schowasz się za osłoną, to zmieni taktykę i będzie strzelać w górę, a nie prosto w ciebie. Mądre stworzenia, nie to co reszta :D
-
Shingeki no Kyojin (Attack on Titan)
lekko podskoczylo? mnie wyje.balo z kapci na sam sufit - ost, animacja, budowanie napięcia - shonenowa perfekcja. nie wiem, mnie tam sezon się podoba, nawet odcinek z Sashą bardzo dobrze mi się oglądało
-
Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Ciekaw jestem co się stanie, jak się sprzeda(a pewnie się sprzeda). Czy będą klepać nowe części, czy to tylko jednorazowy wybryk.
-
13 Reasons Why - 2017 - Netflix
Skończyłem. Scena z mocna w chvj. Ogólnie serial nie jest jakiś niesamowity, ale wciąga i ogląda się przyjemnie.
-
PERSONA 3
Więc w sumie jedyną opcją na poznanie wszystkich postaci i ich historyjek to robienie Social Linków z guidem. Zamiast siedzieć przez kilkadziesiąt godzin gry z nosem w poradniku można też obejrzeć potem brakujące SL na YT w pół godzinki. No ale co kto lubi.
-
Puyo Puyo Tetris
po co komu padbary i cybermachiny teraz wystarczy switch
- NETFLIX
- PERSONA 3
-
Konsolowa Tęcza
W SOTC ost jest taki dobry, że najlepszy kawałek nawet w grze nie gra ani razu