Relacja z UFC 100:
Gala: UFC 100
Data: 11 lipca 2009
Miejsce: Mandalay Bay Events Center, Las Vegas (USA)
Main card
Walka o mistrzostwo UFC w wadze ciężkiej (HW, -120 kg)
Brock Lesnar (3-1-0) vs Frank Mir (12-3-0)
Walka o mistrzostwo UFC w wadze półśredniej (WW, -77 kg)
Georges St-Pierre (18-2-0) vs Thiago Alves (16-3-0)
WW (-77 kg)
Jon Fitch (22-3-0-1) vs Paulo Thiago (11-0-0)
MW (-84 kg)
Dan Henderson (24-7-0) vs Michael Bisping (18-1-0)
MW (-84 kg)
Yoshihiro Akiyama (12-1-0-2) vs Alan Belcher (13-4-0)
Under card
LHW (-93 kg)
Mark Coleman (15-9-0) vs Stephan Bonnar (14-5-0)
LW (-70 kg)
Mac Danzig (19-6-1) vs Jim Miller (13-2-0)
LHW (-93 kg)
Jon Jones (8-0-0) vs Jake O'Brien (11-2-0)
WW (-77 kg)
Dong-Hyun Kim (11-0-1-1) vs TJ Grant (14-2-0)
MW (-84 kg)
CB Dollaway (9-2-0) vs Tom Lawlor (5-1-0-1)
LW (-70 kg)
Matt Grice (10-2-0) vs Shannon Gugerty (11-3-0)
Wyniki walk z under cardu:
Matt Grice pokonał Shannona Gugerty'ego przez poddanie (Guillotine Choke) w 1R (2:36 min)
Tom Lawlor pokonał CB Dollaway'a przez poddanie (Guillotine Choke) w 1R (0:55 min)
Dong-Hyun Kim pokonał TJ Granta przez decyzję
Jon Jones pokonał Jake'a O'Briena przez poddanie (D'Arce Choke) w 2R (2:43 min)
Jim Miller pokonał Maca Danziga przez decyzję
Mark Coleman pokonał Stephana Bonnara przez decyzję
Przekaz z gali właśnie się zaczął, a na wydarzenia w oktagonie już nakręca nas duet Mike Goldberg-Joe Rogan. Setna gala UFC właśnie startuje na żywo!!! Niesamowita atmosfera gali, pełne trybuny i wielkie walki przed nami!
Let's gooooo!
MW (-84 kg)
Yoshihiro Akiyama (12-1-0-2) vs Alan Belcher (13-4-0)
Runda 1
Obaj zaczynają kopnięciami, część z nich dochodzi, nieco aktywniejszy na początku Belcher, Akiyama trafia highkickiem, po chwili Belcher kopi go w krocze i mamy przerwę. Belcher kopie mocne lowkicki, Akiyama mocno uderza ciosami. Po kombinacji Belchera Akiyama pada, ale szybko wstaje i dalej walczą w stójce. Akiyama zaczyna coraz częściej trafiać mocnymi ciosami rywala i Belcher ma pewne problemy. W końcówce Akiyama obala Belchera, a Amerykanin próbuje poddania z dołu. Runda nieznacznie dla Belchera.
Runda 2
Akiyama zaczyna od obalenia i przez trzy minuty obija Belchera w parterze, nie wyrządzając mu jednak większej krzywdy. Na dwie minuty powracają do stójki, gdzie toczy się wyrównana walka, bez przewagi z jednej bądź drugiej strony. Runda dla Akiyamy.
Runda 3
Belcher kontynuuje bardzo szkodliwą strategię z kopaniem lowkicków, które Akiyama bezkarnie przyjmuje. Belcher stale zagraża mu kopnięciami, w dodatku Akiyama wydaje się słabnąć kondycyjnie, ale mimo to stara się lokować silne ciosy na głowie przeciwnika, a po jednym z nich Belcher pada i w ekwilibrystyczny sposób powraca na nogi. Akiyama zalicza jeszcze udane obalenie. W końcówce obaj nieźle finiszują. Po bardzo zaciętym boju większość sędziów opowiada się po stronie Akiyamy.
Wynik: Yoshihiro Akiyama wygrywa przez niejednogłośną decyzję
Dan Henderson (24-7-0) vs Michael Bisping (18-1-0)
Runda 1
Bisping zaczyna szybko biegać na wstecznym biegu, Hendo za nim krok w krok. Pierwszy atakuje Henderson! Ostre wejście i dwa trafienia prawym! Bisping się zachwiał ale ucieka. Od 3 minuty walki zaczyna trafiać lewym Bisping, trafia i ucieka, Hendo jest wolniejszy ale idzie konsekwentnie. Minutę przed końcem Hendo łapie go i pracuje w klinczu. Bisping wydostaje się i znów próbuje uderzać i schodzić. Na koniec prawym sierpem trafia Hendo. Runda Hendersona
Runda 2
Bisping konsekwentnie pokazuje dobrą pracę nóg w ucieczce, znów dopiero po 1,5 minucie trafia Henderson. Próbuje on zmusić Anglika do wymiany ale ten jest nieugięty. Prawdopodobnie to jest przyczyna utraty koloni przez Anglików. Wreszcie jest!!! Piękne trafienie Hendersona prawym sierpem i Anglika można odesłać na Wyspy.
Wynik: Dan Henderson wygrywa przez KO w 2 rundzie
Walka o mistrzostwo UFC w wadze półśredniej (WW, -77 kg)
Georges St-Pierre (18-2-0) vs Thiago Alves (16-3-0)
Runda 1
Początek spokojny, GSP kontroluje dystans, w końcu bierze się za obalanie Alvesa i za drugim podejściem udaje mu się. Alves szybko wstaje, ale St-Pierre tym razem wiesza się rywalowi na plecach i próbuje założyć duszenie, Brazylijczyk znów mu się nie daje. W stójce lepiej radzi sobie dysponujący większym zasięgiem Kanadyjczyk, pozwalając sobie nawet na efektowne kopnięcia, GSP po nieudanej akcji przeciwnika obala go ponownie, ten jednak znów nie pozostaje długo w parterze, obaj kończą rundę w klinczu. Runda dla St-Pierre'a.
Runda 2
GSP nadal przeważa o dziwo w stójce, punktując pewnie Alvesa. ''Rush'' zalicza obalenie i z góry ciężko pracuje, obija rywala i próbuje sobie wypracować lepszą pozycję w parterze. Alvesowi udaje się w końcówce wstać, co nie zmienia jednak faktu, że i tę rundę wyraźnie wygrał GSP.
Runda 3
St-Pierre oddał nieco inicjatywę w stójce Alvesowi, który jednak nie potrafił w żaden sposób zagrozić mu. GSP ponownie obalił ''Pitbulla'', ale jak zwykle Alves znalazł sposób, jak wstać. Alves stara się, ale niewiele może przeciwstawić Kanadyjczykowi. Po jego lowkicku Alves ląduje na deskach, a St-Pierre dąży do skończenia go przez G'n'P, ale brakuje mu czasu. Runda dla obrońcy tytułu.
Runda 4
Po równej walce na nogach GSP przechodzi do efektownego obalenia. Zdobywa dosiad i pracuje nad poddaniem, jednak Alves nie po raz pierwszy ucieka z parteru i niespodziewanie po raz pierwszy znajduje się na górze, ale na krótko. W stójce St-Pierre pokazuje świetny timing, gdy po przechwyceniu nogi Alvesa przenosi go na ziemię. GSP pewnym krokiem zmierza po zwycięstwo.
Runda 5
Alves próbuje jakoś trafić ''Rusha'', lecz ten znakomicie pracuje na nogach i nie pozwala na to. Dokłada na swoje konto dwa kolejne obalenia, w sumie w całej walce zgromadził ich aż dziewięć! Na koniec przetrzymuje ''Pitbulla'' w parterze, a zaraz po walce okazuje on szacunek St-Pierre'owi, podnosząc jego rękę do góry. Nie mogłobyć innej decyzji sędziów - pas mistrzowski zachowuje przy sobie GSP! Kolejny rewelacyjny występ kanadyjskiego czempiona!
Wynik: Georges St-Pierre wygrywa przez decyzję
Walka o mistrzostwo UFC w wadze ciężkiej (HW, -120 kg)
Brock Lesnar (3-1-0) vs Frank Mir (12-3-0)
Runda 1
Po początkowym badaniu się Lesnar obala Mira, a ten od razu próbuje zaskoczyć Lesnara dźwignią na nogę, ale łatwo się wybrania i zdobywa pozycję na górze. W parterze Lesnar nie daje Mirowi odpowiedzieć żadną akcją, samemu kontrolując głowę i lewą rękę rywala oraz obijając go mocnymi ciosmi. Runda dla Lesnara.
Runda 2
Mir przypuszcza zdecydowany atak, Lesnar nie bez problemów wychodzi z opresji. Lesnar zaliczył obalenie, zaczął okładać Mira, który odwrócił się mu plecami i Lesnar rozpoczął decydującą akcję, jego ciosy bezkarnie lądowały na głowie Mira, aż w końcu sędzia przerwał tę jednostronną walkę. Po walce publiczność wybuczała Lesnara, a ten nie pozostał jej dłużny. Pojedynek zakończył się więc w niemiłej atmosferze.
Wynik: Brock Lesnar wygrywa przez TKO (ciosy w parterze) w 1R
WW (-77 kg)
Jon Fitch (22-3-0-1) vs Paulo Thiago (11-0-0)
Runda 1
Spokojnie zaczynają, aż Fitch decyduje się obalać rywala, który jednak zakłada mu gilotynę i przez dłuższy czas utrzymywał go w uścisku. Fitch się wydostaje, jest bliski dosiadu, lecz traci pozycję, potem siedząc na kolanach próbuje wyciągnąć Thiago kimurę. Runda dla Thiago.
Runda 2
Fitch rusza po obalenie i osiąga swój cel. Poza momentem, gdy znów Thiago próbował gilotyny był on niezagrożony, obijając Brazylijczyka w parterze, a w końcówce szukał okazji na poddanie z pleców. Runda dla Fitcha.
Runda 3
Tak jak w poprzednich rundach Fitch zalicza obalenie na swoje konto. Pewnie kontroluje Thiago w parterze, szuka zwłaszcza okazji na poddanie, uwiesza się na plecach wstającego Brazylijczyka, a ten mając gościa na pokładzie wykonuje slama, po którym Fitch ląduje plecami do maty. Fitch zakłada trójkąt na ciało rywalowi i był bliski skończenia go RNC, ale nieco zabrakło mu czasu i wykończenia. Runda dla Fitcha, tak jak i cała walka.
Wynik: Jon Fitch wygrywa przez decyzję. (źródło: forumring.pl)
Jeśli chodzi o moje wrażenia to najbardziej podobał mi się walka Henersona z Bispingiem. Głupi Angol dostał to na co zasłużył, fajnie, że go Hendo jeszcze dobił (replay chyba z 50x oglądałem) Teraz czekam na kolejny występ Demiena Mai na UFC 102. Według mnie jest to zawodnik, który może odebrać tytuł Spiderowi.