Skocz do zawartości

lysyolec

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lysyolec

  1. lysyolec odpowiedział(a) na Mejm odpowiedź w temacie w Klub Smakosza
    Buldak X2 - chyba mam jakąś wrodzoną tolerancję na ostre potrawy, bo totalnie nie rozumiem, skąd te wyzwania na yt. Było ostre, po zjedzeniu usta piekły i delikatnie mnie oszołomiło, ale jak najbardziej do zjedzenia, i to bez popijania czymkolwiek. W moim przypadku najbardziej cierpią na tym bebechy i proces oddawania moczu (nie wiem z jakiego powodu, ale kapsaicyna tak działa na mnie). Ktoś miał podobnie?
  2. lysyolec odpowiedział(a) na Mikes odpowiedź w temacie w Pomoc
    Jakiś prodigy smack my bitch up?
  3. lysyolec odpowiedział(a) na Mejm odpowiedź w temacie w Klub Smakosza
    Ostatnio zjadłem sobie "takis", i w sumie mogę polecić. Taka przyjemna ostrość, a same chrupki jadłem do piwka. Dziś natomiast będę testować tego buldaka X2. No i pytanie, kiedykolwiek ktoś jadł hotdoga na stacji Shell, z ostrym sosem "paprykowym". Ja kiedyś sobie życzyłem, i gościu chyba specjalnie najebał tego sosu od groma, bo jedząc po drodze do domu (późną nocą), myślałem że pod koniec hotdoga padnę xd. No ale nie poddałem się i skończyłem go. Po jakimś czasie zidentyfikowalem, co to za sosiwo.
  4. lysyolec odpowiedział(a) na wet_willy odpowiedź w temacie w Monster Hunter
    "Monster Hunter Wilds to najprostsza, najłatwiejsza i najbardziej przystępna odsłona w historii serii. Weterani polowań na potwory będą kręcić nosami, ale rzesze nowych graczy błyskawicznie odnajdą się na Zakazanych Ziemiach." Ja aktualnie osobiście ogrywam FU, i patrząc na to w którym kierunku podąża seria, to jest to trochę słabe... Przeciez seria słynęła z wyzwania, z wkurwianiu się, oraz satysfakcji po wygranej walce gdzie pot spływał po jajach. Do dziś na prywatnych serwerach łowcy bawią się w G randze, u służą pomocą dla tych, którzy nie ogarniają mechanik. Coś czuję że to doświadczenie może kompletnie zaniknąć Poza tym nie wiem skąd te 90 na metacritic? Polacy z tego co widzę dają oceny w okolicach 7, zwracając uwagę na to, o czym było wspomniane
  5. lysyolec odpowiedział(a) na wet_willy odpowiedź w temacie w Monster Hunter
    Gram aktualnie w FU na emulatorze przez neta. Jest to mój pierwszy MH (w World może 5h). Jestem ciekawy czy wild pobije rekord sprzedażowy CAPCOM. World chyba został najlepiej sprzedająca się grą od nich wszechczasów
  6. lysyolec odpowiedział(a) na Kazuo odpowiedź w temacie w MANGA&ANIME
    Zdecydowałem się obadac pomimo tego że już od dłuższego czasu nie widziałem sensu w oglądaniu tasiemców. 50 odc zleciało szybko, a jak ktoś gustuje w absurdzie to zostanie zabrany xd Polecam
  7. lysyolec odpowiedział(a) na Kosmos odpowiedź w temacie w Klub Smakosza
    Ała aż mnie zabolało na samą myśl o tym. To samo zresztą z telefonami itd
  8. lysyolec odpowiedział(a) na Dworek odpowiedź w temacie w Monster Hunter
    Słyszałem, że skill sharpness+1, jest na dłuższą metę bardziej sensowny, aniżeli attack up (L). Pytanie, kiedy ten sharpness ma sens ? W necie nie znalazłem jednej konkretnej odpowiedzi, ludzie chyba sami nie wiedzą. Mam na myśli, czy "nakładać" na zieloną ostrość LS? A może później, gdy będę miał możliwości tworzenia lepszych mieczy, o lepszej ostrości?
  9. lysyolec odpowiedział(a) na amsterdream odpowiedź w temacie w Ogólne
    Jeśli dobrze zrozumiałem informacje które wyczytałem na temat gry, new game jest w tej grze killerem na tle większości innych ? Inne postacie, jakieś mechaniki, 26 zakończeń (?).
  10. lysyolec odpowiedział(a) na Figuś odpowiedź w temacie w Hardware
    Tylko ze względu na możliwość szybkiego bez problemowego uspienia lepiej bawiłeś się na decku w porównaniu do reszty wymienionych?
  11. lysyolec odpowiedział(a) na Figuś odpowiedź w temacie w Hardware
    Ogólnie na temat samego pobierania gierek z internetu czepiać się nie będę, bo sam emuliwalem / emuluje gry na starsze konsole. Jednak nie wypada się tym szczycić na forum publicznym, i jest to trochę niepotrzebne Co do tego że teraz wszyscy mają wymieniać "małe pierdziawki" bo legion dobrze emuluje i ma duży ekran. Jak steam deck, tak i legion go mają swoje wady i zalety. Większy ekran itp, traci kosztem długości zabawy na jednym ładowaniu. Ponadto steamdeck ma wbudowany ekran OLED. Jest bardziej kompaktowy, co sprzyja mobilności. Także nie wydaje mi się, aby wybrać tutaj pomiędzy lepszym / gorszym. Jeden będzie sobie bardziej cenić te cechy, inny tamte.
  12. lysyolec odpowiedział(a) na Homelander odpowiedź w temacie w Ogólne
    Capcom rozdaje karty, i przed podjęciem decyzji jaką grę wydadzą, mają miejsce grube rozkminy, aby opłacało się to finansowo i czy gra się zwróci o przewidywanej kwocie. Może jeszcze kiedyś uświadczymy VJ3
  13. lysyolec odpowiedział(a) na Plugawy odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Mnie w sumie też zastanawia, jeśli chodzi o tą gierkę od ND, że mogli dać bohaterkę, która wyróżniała by się czymś innym, aniżeli skojarzeniem z chlopem. Trailer oglądałem bez dzwieku, i na początku kminilem chwilę kto to jest wogole on ona onu? Po chuj to wciskać na siłę gdzie się da. Patrzcie jak czasami kobiety napierdalaja się w ringach, a w życiu codziennym niejednokrotnie to zajebiste laski
  14. lysyolec odpowiedział(a) na Homelander odpowiedź w temacie w Ogólne
    Tez jestem ciekaw jak to będzie wyglądać. Myślę, że będą się starać nawiązywać do stylu z okami 1. Ogólnie wolicie świat gry z układem "zamkniętym" jak w jedynce, czy jakiś sandbox typu botw
  15. lysyolec odpowiedział(a) na Daffy odpowiedź w temacie w Koguty Domowe
    Niech się trzymają tam wtedy. Co narzeczona miała z tarczycą? Brała wczensiej coś na to, czy odrazu cięcie?
  16. lysyolec odpowiedział(a) na Daffy odpowiedź w temacie w Koguty Domowe
    Zazdroszczę. Ja niestety mam objawy, które okropnie mnie męczą od jakiś paru lat. Po przekminieniu sprawy, i przejrzeniu internetu, stawiam że coś z tarczycą (być może nadczynność). Najgorzej jak przychodzi lato, to pocę się jak prosię, a od jakiegoś czasu problemy z koncentracją, pamięcią krótkotrwałą, raz lepiej raz gorzej. A idź pan w chuj A jeśli chodzi o lekarzy to właśnie słyszałem że trzeba mieć szczęście, aby trafić na kogoś ogarniętego w tym temacie. Czasami nie zlecają wszystkich potrzebnych badań, i trzeba samemu się upominać Masakra
  17. lysyolec odpowiedział(a) na Blaise odpowiedź w temacie w Seriale
    Dobrze że chociaż Włochów dali rasowych xd Masz na myśli
  18. lysyolec odpowiedział(a) na Daffy odpowiedź w temacie w Koguty Domowe
    Miał/ma ktoś może problemy z tarczycą? (Nadczynność, niedoczynnośc)? Albo może ktoś ogólnie zna się na temacie ?
  19. lysyolec odpowiedział(a) na MBeniek odpowiedź w temacie w PC
    Mam znowu xcoma jakimś trafem. Powiedzcie, czy to ja jestem za głupi na tą grę, czy może poziom trudności jest tak mocno wyśrubowanych? Pamiętam w dalszej części gry nagle zaczęły pojawiać się jakieś mechy / roboty chuj wie. Praktycznie nie do przejścia. Dodam, że korzystałem z porad na temat tego, jak rozbudowywać bazę, abym ekwipunek miał na czasie itd Grając w to, miałem wrażenie, że takie taktyki jak FFT, czy Disgaea, to przy tym kaszka z mleczkiem, i w późniejszych fazach, jak tylko gdzieś usłyszysz chociażby te jęki kosmitów w oddali, to srasz w gacie.. Jakieś porady może? Bo chciałbym dać sobie jeszcze jedna szansę chyba
  20. lysyolec odpowiedział(a) na Homelander odpowiedź w temacie w Ogólne
    Nie do konca. Okamiden był robiony przez inną ekipę, i nie była to pełnoprawna "druga" część.
  21. lysyolec odpowiedział(a) na Wojtq odpowiedź w temacie w Ogólne
    Trochę szkoda, że gier tego gościa jeszcze nie wydali poza sprzętem Sony, nie mam jak na ten czas ograć the last Guardian. Chociaż z drugiej strony może to i dobrze że nie wydali? Ostatnio sony oddaje exy, z tego co zauważyłem
  22. lysyolec odpowiedział(a) na Homelander odpowiedź w temacie w Ogólne
    O kurwa, to żeś mnie zaskoczył
  23. lysyolec odpowiedział(a) na MBeniek odpowiedź w temacie w Seriale
    Dokładnie może akurat ci się spodoba. I nie zapomnij odpalać radyjjka w pipboyu dla klimaciku Szczerze powiedziawszy jeśli chodzi o obliviony skirymy to też szybko odpadłem, ale fallout to inna bajka trochę. Ja bym ogólnie polecał new vegas, z uwagi na to że majstrowali przy tym pracownicy "oryginalnych" Falloutów, czy tryb hardcore, który powoduje że trzeba dbać o potrzeby fizjologiczne, amunicja waży, a złamania czy urazy głowy wyleczysz tylko u lekarza. Podobnie stimpaki po użyciu nie działają odrazu, ale powoli lądują zyćko. Fallout 4 obrał już inny kierunek dlatego nie mogę polecić (mój ulubiony tryb hardcore poszedl do lamusa)
  24. lysyolec odpowiedział(a) na Figuś odpowiedź w temacie w Hardware
    "Piractwo odegrało istotną rolę w historii rozwoju i popularyzacji gier wideo w Polsce, zwłaszcza w latach 80. i 90., gdy kraj znajdował się w okresie transformacji gospodarczej. Oto główne aspekty tego zjawiska: 1. Początki gier w Polsce a brak dostępności W czasach PRL-u i tuż po jego zakończeniu oryginalne gry były trudno dostępne z powodu ograniczeń importowych oraz wysokich kosztów. Piractwo umożliwiło Polakom poznanie światowych produkcji, które były poza ich zasięgiem finansowym. Przykładowo, na giełdach komputerowych, takich jak legendarna giełda w Warszawie na Grzybowskiej, kwitła sprzedaż pirackich kopii gier. 2. Piractwo a popularyzacja gier Edukacja graczy: Dzięki piractwu wiele osób mogło odkryć świat gier wideo, co wpłynęło na rozwój pasji do gamingu. Użytkownicy poznawali nowe tytuły i gatunki, co z kolei budowało przyszły rynek odbiorców. Rozwój sceny moderskiej i hakerskiej: W Polsce powstawały nielegalne tłumaczenia gier (tzw. "spolszczenia") oraz modyfikacje, co przyczyniło się do rozwoju umiejętności wśród młodych informatyków. 3. Piractwo a rozwój polskiego rynku gier W latach 90. i 2000. piractwo wpłynęło na rozwój rynku komputerowego, ale również stanowiło wyzwanie dla twórców. Wielu małych deweloperów musiało rywalizować z darmowymi kopiamy ich produktów. Jednocześnie piractwo motywowało firmy, takie jak CD Projekt, do dystrybucji gier z dodatkowymi wartościami, np. polskimi tłumaczeniami czy atrakcyjnymi cenami. 4. Walka z piractwem Wejście Polski do UE w 2004 roku oraz rosnąca dostępność legalnych gier, dzięki cyfrowym platformom, takim jak Steam czy GOG, stopniowo ograniczyło piractwo. Współcześnie w Polsce wciąż można spotkać przypadki piractwa, ale zmiana mentalności i dostępność promocji sprawiły, że gracze coraz chętniej sięgają po oryginalne tytuły. 5. Długofalowe efekty Rozwój kultury gamingu: Piractwo, choć nielegalne, pomogło ukształtować rynek gier w Polsce, czyniąc go jednym z najdynamiczniej rozwijających się w Europie. Zwiększenie konkurencyjności: Polscy deweloperzy, tacy jak Techland czy CD Projekt Red, nauczyli się tworzyć produkty wysokiej jakości, które mogą konkurować na światowych rynkach. Podsumowanie Piractwo miało dwojaki wpływ: z jednej strony pomogło spopularyzować gry i rozwinąć pasję wśród graczy, z drugiej – stanowiło wyzwanie dla rynku legalnych produkcji. Współczesny sukces polskiego przemysłu gier można częściowo przypisać doświadczeni om wyniesionym z tego trudnego okresu."
  25. lysyolec odpowiedział(a) na Figuś odpowiedź w temacie w Hardware
    Oczywiście, a jak seedują