
Observer
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez Observer
- STARFIELD
-
STARFIELD
Jak ktoś grał w No Man Sky po patchach to już niektóre z tych featurów nie robią wrażenia, ba wyglądają na zerżnięte 1:1. Np. budowanie bazy wygląda tak samo, to samo że możesz tam jakieś wydobywanie surowców ustawić, proceduralne planety tworzone tylko dla ciebie albo żeby poruszyć sie między systemami musisz najpierw laserkiem pozbierać materiały na paliwo (to centralnie wygląda tak samo). Jak ktoś nie grał w NMS to może myśleć że to coś fajnego, ja mam flashbacki jak z wietnamu. Ja mam jeszcze pytanie bo czekałem na to ale tego nie widziałem - czy w tej grze będzie można sobie real time z orbity wlecieć na jakąś planetę i wylądować? Wydawało mi się to oczywiste, ale jedyne co tu pokazali że na planecie masz zaznaczoną bazę, klikasz na nią i masz animacje lądowanie statku na planecie. Ani razu nie pokazali wchodzenia w atmosferę. Chyba jakby to była część gry to czymś takim się pochwalili? Przecież to najefektowniejsza sprawa w NMS czy Star Citizen. O takie coś mi chodzi: W Starfieldzie też będzie taka możliwość? Czy tylko fast travel na planete z orbity?
-
Mortal Kombat
Nie będzie: Przez te pseudo tagi jakoś wszystko chujowiej wygląda, nie ma tych fajnych filmowych wejść z gadką przy starcie, po fatalu spowolnienia, zamiast cieszynki na koniec walki to sobie dwie osoby stoją, ten drugi często pasuje jak gówno do torta.
-
Mortal Kombat
A która jest ładniejsza?
-
Mortal Kombat
Czy tylko dla mnie Kano wygląda tu jak Jan Paweł II...?
-
Street Fighter 6
No nie dziwie się że jest easy to learn na współczesnym Mnie gra zmusiła to pogrania na współczesnym, bo na początku World Tour się nie da tego zmienić, to się czułem jakbym kontroli nad postacią nie miał i patrzył jak ktoś inny gra. Za stary na to jestem, ale jak ktoś jest nowy to pewnie mega ułatwienie.
-
Street Fighter 6
Gra jest po prostu przegięta, nie bierze siebie na serio i przenosi balans Street Fightera ze strony zachodu do gatunku "japońskich dziwactw". Może ośmielił ich sukces Yakuzy, który ten tryb fabularny jawnie naśladuje również pod względem absurdów, czasem nawet wprost (np. w obu grach jako przeciwnika można spotkać odkurzacz Roomba). Jak dla mnie świetnie to wyszło, czuję się jakbym grał w jakąś grę sprzed 25 lat ale podniesioną do aktualnych standardów. Klimacik jakby to był hołd do czasów które skończyły się wraz z Dreamcastem, jest kolorowo i bez sensu, ale kogo to obchodzi jak gra się świetnie. Jedyny minus to grafika w tłach znowu jakaś ciosana z kartofla, te modele npc w tle to czasem jak z ery ps2.
-
Street Fighter 6
A z tym można grać online i czy gracze co tak grają są jakoś oznaczeni?
-
Street Fighter 6
W latach 90 bijatyki miały fabułę, nawet jeśli były to dwa obrazki z tekstem po pokonaniu bossa - za to nie miały trybu online. Więc mi tu młodzi z szacunkiem do tradycji, oryginalni gracze pamiętają co jest właściwym trybem w bijatykach, a co dodatkiem dla pokolenia fortnajta
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Dla mnie takim momentem była premiera The Order 1886 - ostatniego exclusive blockbustera z liniową fabułą na 6 godzin, bez żadnego open worlda, bez żadnego multi, bez żadnego gaas pierdolenia. Gra została zjebana wtedy przez prasę która wtedy była zachłyśnięta otwartymi światami na które kolejne serie przechodziły (z Wieśkiem 3 z tego samego roku na czele, więc trudno polemizować) - wtedy zwarta i krótka gra musiała zostać zniszczona, bo g r a c z e dowodzili że bez sensu wydawać kasę na grę na 6 godzin skoro kupisz w tym samym czasie taki Cień Mordoru albo Fallouta 4 i będziesz robić fetch questy w otwartym świecie przez 100 godzin. No i się skończyło. W erze abonamentów jednak widziałbym powrót do krótszych gier i innych wygonionych z półki AAA gatunków jak np. arcade racery bez otwartego świata. Jeśli gra by miała trafiać jako argument za abonamentem to nie trzeba graczom udowadniać jaki jest współczynnik długości gry na jeden złotych ceny, bo każdy i tak sobie ściągnie i sprawdzi.
-
Tekken 8
MK chyba jednak najbardziej trafia do szerokiej publiki, to marka zwłaszcza teraz idąca w blockbusterowe hollywoodzkie klimaty - jedyna z zestawienia która nie ma żadnego anime mangowego japońskiego dziwactwa, które pomimo popularności wiadomo jednak jest niszą dla specyficznej grupy odbiorców z którą nie każdy chce być kojarzony.
- Tekken 8
-
Mortal Kombat
Zaraz zaraz, to JC nie będzie grywalny? Jeśli to sie potwierdzi to mega chujowa zagrywka z tym że go wczoraj wymienili w faq bez chociażby wspomnienia że będzie niegrywalny. A tych trzech superbohaterów to nawet nie skomentuje bo żadnego serialu nie widziałem więc jak dla mnie randomy z chujowym, niepasującym do MK dezajnem
-
LEGO 2K Drive
Wygląda jak przyjemna gra z gatunku "ogra się w gamepassie", tak samo jak było z Hot Wheels.
-
PlayStation Plus (PS+ Collection, PS+ Premium)
Normalnie by się gra wyłączyła, mi tak właśnie zrobiło pod koniec planszy. Potem można grę włączyć bez problemu i znowu zaczyna się odliczanie do wyłączenia. W(pipi)iające, spróbuje z tym odnawianiem licencji. Edit. Jakby co to potwierdzam że odnowienie pomogło
-
Mortal Kombat
Jak ktoś nie ma ciśnienia to najlepiej niech sobie odpuści do momentu edycji kompletnej, bo WB zawsze strasznie doi fanów na start z tymi dodatkami.
-
Mortal Kombat
-
Mortal Kombat
Nic tu nie jebie mobilką. No chyba że design tych niektórych strojów.
-
Mortal Kombat
I dobrze, prawilna wersja konsolowa nie blokowana poprzednią generacją, na pc bugfest, a na switch wiadomo. W sumie to ten trailer nigdzie nie potwierdził że to będzie bijatyka, a to całe gadanie o wyborach to bardziej do jakiegoś rpg pasuje... A co do kryształków to nigdy nie były potrzeby w MK płacenia za walute, w MK 11 to ten loot wpadał przez samo granie cały czas.
-
PlayStation Plus (PS+ Collection, PS+ Premium)
Właśnie ją tak ukończyłem wpadłem do znajomego patrzymy co tam jest w plusie na kanapowy coop. Po przejściu obejrzałem recenzje w necie to sie okazało że NR Geek ją zjebał od najgorszego crapa, ale we dwóch kilka oczek do oceny można dopisać. Przejście zajęło jakieś 5 godzin, ale z przerwami na polewanie i chyba z trzy resety bo gra się zawiesiła.
-
Mortal Kombat
Na tych dwóch generacjach to pierwszy raz tak miałem w Injustice 2, wiadomo gameplay już dziś w porównaniu do MK to odstaje ale cutscenki dalej robią Aż strach pomyśleć jak dowalą z grafiką w nowym Mortalu
-
Mortal Kombat
Czyli MK9 po raz drugi. Chociaż z drugiej strony MK9 wyszło już 12 lat temu, to już gra retro którą tylko stare dziady pamiętają bo obecne pokolenie graczy to było wtedy w przedszkolu. Jak lecimy z rebootem, to ja bym poprosił o ciężki klimacik jedynki dla odmiany, takie połączenie horroru, gore i filmów kung fu świetnie wtedy siadło. A nie jakieś boginie natury, multiversy i special forces rodem z call of duty.
-
Nie umiem w bijatyki...
No ja mam tak samo. Nie widzę w tym nic złego. Zresztą we wszystkie gry tak mam, hehe. Po prostu w bijatykach to widać bardziej, bo są jednak dużo bliżej sceny turniejowej niż inne gry nawet multiplayer i wiele rzeczy jest robione pod tych wyjadaczy z Evo i ich fanów. Przykładowo właśnie te challenge w KoF - jakbyś w fpsach miał taki challenge mode gdzie by trzeba było zrobić 360 no scope headshot z 200 metrów snajpą żeby zaliczyć wyzwanie to też byś uznał że nie umiesz w to grać. A tak pojeździsz se czołgiem, dostaniesz punkty za wsparcie, będziesz na środku tabeli i nie będziesz rozkminiał jak ci daleko do mistrzów turniejowych. Zresztą nawet w grach single wystarczy popatrzeć na speedruny i też można dojść do wniosku że w sumie w żadną grę się grać nie umie.
-
Street Fighter 6
Dodatek tpp do Mortala bodajże Deception też wyglądał jak gówno, konstrukcje miał jak rpg z lat 80, a mam same miłe wspomnienia
-
Silnik forum 3.0
Podbijam to, nie da się filmików z YT wstawiać z tego powodu.