Dreams, Driveclub, Bloodborne, Killzone, Persona 5, Hidden Agenda, Street Fighter V, Gran Turismo Sport, cała linia gier pod VR (których samych jest więcej niż wszystkich exów na Xboxa razem wziętych) - to sa 3rd person cinematic adventure? A jak zanurzymy się w gry 6/10 które wymieniasz na Xboxie, to tu mamy kolejne kilkadziesiąt pozycji na PS4 których nie ma na Xboxie i nie są 3rd person cinematic adventure. Wybrałeś sobie kilka podobnych gier na PS i kilka różnych gier na Xboxa i udajesz że to sprawiedliwy przekrój.
Równie dobrze można napisać:
Na PS4 same zróznicowane gry - Gran Turismo (wyścigi), Killzone (fps) Persona 5 (rpg) Dreams (kreator o niezliczonych możliwościach) SFV (bijatyka), gry na VR a na Xboxie co? Ryse (3rd person cinematic experience), Gears (3rd person cinematic experience), Quantum Break (3rd person cinematic experience), Crackdown 3 (3rd person marny cinematic experience), Sunset Overdrive (3rd person cinematic experience), ReCore (3rd person cinematic experience) - wszystko wg jednego wzorca kamera za pleców i akcja. Dawać plusy.
Idź pan z tym CW do CW.