-
Postów
5 317 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Observer
-
36:25 publicznie krytykuje design kobiecych postaci (jak Cortana) w innych grach, wyjątkowo (pipi)owa sprawa na swojej prezentacji. CW powinno zostać w CW. w 37:00 natomiast tłumaczy jak został wiernym wyznawcą Anity Sarkessian i jak czytanie jej prac go zmieniło. W 37:38 mówi wprost ze ma "secret agenda" projektując gry i zamierza uzywać ich do wciskania graczom swojej ideologii. W Sony powinno jak najszybciej zadziałać aby tego fanatyka wywalić na zbity pysk. Ośmiesza całą firmę przez startem nowej konsoli, a nie tylko ND. Liczyłbym też na oficjalne oświadczenie Sony że inne exy na PS5 nie będą nachalnym wciskaniem propagandy, bo na razie strach zamawiać tą konsole jak róże anity szepczą tam dyrektorom kreatywnym do ucha.
-
Przynajmniej mamy z tego wszystkiego wyborne memy. Ciekawe ile ten subreddit sie utrzyma.
-
Przecież jeszcze żaden facet nigdy nie począł dziecka, gamonie.
-
Przetłumaczę z tego artykuły fragment cytatu z designerem gier nie dotyczący spojlerów z ND tylko ogólnej atmosfery jaka panuje u zachodnich developerów, którzy muszą działać w atmosferze lewicowego szantażu. To ważne żeby to wybrzmiało w waszych notatkach z tej ważnej lekcji: "Tu nie chodzi o uprzedmiotawianie kobiet. Kobiety, jak mężczyźni, mają różną budowę i tłumaczenie że kobieta z dużymi piersiami w grze jest nierealistyczna, to zwykłe kłamstwo. Tu chodzi u środowisko trans. Transseksualistom nie urosną duże piersi, a nie wszystkich transseksualistów stać na implanty. Jeśli widzisz że kobieca postać w grze nie ma kobiecych kształtów, to nie dlatego że projektanci bali się zarzutów o uprzedmiotawianie - to dlatego, że bali się urazić środowisko transów" (...) To dlatego coraz częściej widzisz że projektanci "nerfują kobiece kształty" w swoich grach, żeby na ekranie różnica między transem a naturalną kobietą była mniej zauważalna." I tak właśnie wygląda nowoczesna tolerancja. Takich zmian w grach będzie niestety coraz więcej.
-
Cities z jakąś inną grą albo Farming Simulator z jakąś inną grę - ok. Ale obie gry razem stanową raczej marną ofertę. Obie raczej skierowane dla typowego niemieckiego gracza.
-
Tylko że żeby sprawdzić "o co ten ambaras" wystarczy przeczytać spoilery i nie trzeba nic kupować. Trochę zapewne, ale nie oszukujmy się ludzie co siedzą na forach o gierkach i czytają afery to jednak nie jest większość klientów. Obstawiam że gra się sprzeda i tak dobrze. Taki np. Mortal Kombat 11 też miał swoją (pipi)burzę z lansowaniem lewackich wysrywów (dużo mniejszą ale zawsze) ale i tak pobił rekord sprzedaży - zapytaj losowego gracza co sądzi o wpływie SJW na grę to nawet nie będzie wiedział co to to całe SJW.
-
Mendrek ostro o LGBT.
-
Przecież te zmiany to są właśnie pod Disneyowską/Netflixowa tęczę. Kolejny któremu się wydaje że jego mainstreamowe popierane przez wszystkie zachodnie korporacje normikowe poglądy wgrywane przez media to jakaś uciśniona mniejszość kontrkulturowa. I oczywiście jeszcze jakieś do(pipi)anie do Polski bo przecież tylko tu się o tych spojlerach mówi krytycznie, a wszedzie indziej sie jarają zmianami. Lewak bez powtarzania utartych klisz to się jednak nie potrafi wypowiedzieć, wytresowali mówić źle o Polsce, to się nawet w temacie o gierce na playstation wklei xd
-
Ich oficjalne stanowisko raczej te przecieki potwierdza. Chyba ze to jakas kontrolowana akcja promocyjna, ale jesli tak to raczej nie działa, bo mnie do gry tylko zniechęciła.
-
No cóż, ogra się tego fabularnego crapa w plusie. Pozostaje mieć nadzieję że reżim sjw nie wymusi zmiany drugiej wyczekiwanej gry na Gay Of Tsushima.
-
Wstawi ktoś w spoiler te leaki polityczne bez tych fabularnych? (Tj. Bez tego np. kto ginie i jak przebiega historia, tylko te gdzie sa te kontrowersyjne tresci sjw wcisniete)
-
O TVP też napiszesz mogą sobie pozwolić na "wolność twórczą w kwestii światopoglądowej" za 2mld budżetu. Chyba tu nie chodzi o wolność, a o coś wręcz przeciwnego. Jaką mamy wolność światopoglądowa to sie przekonał typek co robił tę cyberpunkową grę 2d na Xboxa The Last Night jak gdzieś wspomniał że gra będzie dziać się w dystopijnym świecie rządzonym przez lewicę. Zmietli go z planszy. Jak masz tylko jedną opcję do wyboru do przedstawienia w grze to raczej mało ma to wspólnego z wolnością.
-
Wbiłem się na spoiler w komentarzach na fb ultimy. Ale był tak durny że mało wiarygodny. Nie ma (pipi)a żeby przez dwa miesiące sie nie wbić w spojlery, chyba ze sie zrezygnuje z neta.
-
Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)
Observer odpowiedział(a) na metalcoola temat w Graczpospolita
Mi Secret Service było szkoda, pierwsi nieśli światło konsolowej cywilizacji w kraju z blachy i (pipi). SS#27 i pierwszy opis jakiegoś cudu z Japonii o nazwie Playstation ktore generuje grafikę o jakiej PC może pomarzyć i już wtedy wiedziałem do jakiego obozu przejść z umierającej Amigi. Co do CDA to zawsze (pipi)ili głupoty i nie mieli gustu, ale ludzi którzy stracili pracę tak po ludzku szkoda. -
Ja miałem zarówno RROD jak i YLOD, więc ta cała gadka z anegdotycznymi przykładami "tylko sprzęt firmy której nie jestem fanboyem się psuje, a tej mojej ukochanej firmy nigdy" trochę mnie bawi. Zwłasza że ci co im niby osobiście wystąpiła każda możliwa awaria sprzętu Sony opisywana w necie to najbardziej zajadli wojownicy spencera w CW. Przypadek? Nie sądzę.
-
Pasowałby do nawilżacza powietrza series x.
-
Bardzo śliczny s(pipi)esyn. Ale biały kolor dla urządzenia które ciągle trzymasz w łapach to nie jest dobry pomysł, zapoluję na wersje ciemniejszą.
-
Zadyszki dostałem czytając to zdanie. Masz, poczęstuj się: .
-
Trzy punkty ale żaden się nie odnosi do tego co napisałem - ale nie poruszałem kwestii jaką umowę ma Cerny z Sony, ani o zewnętrznych firmach od marketingu, ani na co było to nagranie przygotowywane. Ale z drugim akapitem się zgadzam więc ok.
-
Ja mysle że Cerny to taki typ człowieka ktory jest w każdej większej korporacji, ktos o tak silnej pozycji że nikt mu nie wytknie blędu, chociaż każdy wie że to (pipi)nie. Jakoś nie wierzę że już przy pierwszej prezentacji PS4 nie było w Sony pracownika który by nie pomyślał "a może jednak to nie jest najlepszy pomysł żeby ludziom głodnym rewolucji graficznej jako pierwszą grę nowej generacji pokazać (pipi)a Knacka". Wtedy wizje marketingu by Cerny przykryła kompromitacja MS, ale teraz zapoznanie graczy z PS5 w takiej usypiającej formie rzuciło się sporym cieniem nad Sony i może to powinno w końcu dać komus do myślenia i wreszcie zamkną go w laboratorium gdzie jest jego naturalne środowisko, a prezentowaniem produktu światu zajmą się ludzie którzy mają pojęcie o oczekiwaniach rynku.
-
Wtedy pewnie już będą ploty o PS5 Pro
-
Serio, przejrzałem całą stronę i wydawało mi się że jestem w CW. Nawet sea of thieves sie pojawiło, bo skoro temat martwy, to psychofan trupa musi tu przeciągać. Niech jakiś moderator zrobi porządek.
-
No faktycznie, ani jednej indie platformówki nie ma na Playstation.
-
Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)
Observer odpowiedział(a) na metalcoola temat w Graczpospolita
Taka mała obserwacja. Dostałem niedawno w prezencie kolekcje Secret Service bo wspomniałem ze swoją straciłem już dawno temu i z perspektywy biorąc losowe numery widać jak niesamowicie w tamtych czasach pędził rozwój gier. W porównaniu dzisiejsze czasy wyglądają na całkowitą stagnacje. Przykładowo wystarczy wziąć losowy SS z 94 roku i 97 - to tylko 3 lata ale rzeczywistość zupełnie inna. W pierwszym jeszcze recenzują gry na Amigę, przygodówki tekstowe i strategie heksagenowe bez dźwięku, w drugim mamy Quake, Tekkena, Wipeouta, Screamera - a dziś gry sprzed 3 lat niczym nie różnią się od aktualnych. Dalej - pierwsze GTA jeszcze w grafice 2d wyszło w 97, a w 2001 dostaliśmy rewolucyjne GTAIII - w cztery lata mieliśmy skok kilku generacji i prawdziwą rewolucję. A dziś GTAV ma już 7 lat i dalej jest aktualne, ludzie dalej w to grają jak w nową grę. Kiedyś ten rozwój gier to była jazda bez trzymanki, co miesiąc-dwa w nowym numerze SS mieliśmy grę która kazała zbierać szczękę z podłogi bo gasiła wszystko co było do tej pory, co roku w obrębie branży mieliśmy większy przeskok niż dziś przez ostatnie kilka lat razem wziętych. Fajnie było to przeżyć, bo już takiego tempa rozwoju raczej nigdy nie zobaczymy.