Skocz do zawartości

Observer

Użytkownicy
  • Postów

    5 317
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    71

Treść opublikowana przez Observer

  1. Nieźle poprzeczka ustawiona na tym xboxie. Jak widać - wygłodniałemu to nawet murzyński trans kutas zasmakuje.
  2. image.thumb.png.549e876b3ab5a4618ab21c7963f94336.png

    :obama:

    1. Pokaż poprzednie komentarze  7 więcej
    2. BRY@N

      BRY@N

      Jeszcze parę dobrych komentarzy i może zostaniemy częścią tej prelekcji :kaz:

    3. SlimShady

      SlimShady

      Jak to co, zmienił się w motyla.

    4. wojtas011

      wojtas011

      czy to jest rodzina bonusa bgc?

  3. "Go woke, go broke" nie dotyczy wysokich ocen od sprzedajnych recenzentów, tylko wyniku finansowego. Figaro jak zwykle rzuca jakimiś hasłami które gdzieś przeczytał, a nawet ich nie rozumie.
  4. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    W oryginale była tylko jedna taka dziura którą James z obrzydzeniem penetrował, w pokoju z motylami, obok łóżka . Symbolika była jasna. A tu się Blooberom mechanika soodobała to jeszcze kilka dziur wrzucili w różnych miejscach.
  5. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    Taki?
  6. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    Takie jak ja - za dużo walki, co wprowadza dysonans i wybija z klimatu. Wielcy ludzie myślą podobnie
  7. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    No nie, niech zrobią remake jedynki, bo w to się nie da dziś grać nawet jak chce się wrócić.
  8. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    W nowej wersji zakończenie In Water Zauważmy że w oryginale James na starcie nie był mokry, te kilka sekund z wodą na ciele Jamesa, krople i mokre ręce dodał dopiero teraz Bloober - dopiero potem jest spojrzenie w lutro od którego zaczynał się oryginał. No i ktoś pisał dlaczego kibel jest na ekranie tytułowym, mogli wybrać coś bardziej klimatycznego - ale to by pasowało do teorii
  9. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    Tylko że ja nie brałem ani nie wyciągałem żadnego screena z neta na potwierdzanie czegokolwiek, tylko odpisałem na post Grega który wrzucił swoje staty. Zresztą w oryginale miałem podobny czas te 20 kilka lat temu, bo po południu gra została odpalona i na jednym przejściu skończona rano.
  10. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    Odpowiadałem post Grega który wrzucił swoje staty i do nich porównałem, a ty mówisz że to cherry picking - po czym wrzucasz screen ze speed runa w którym pękł w dwie godziny xd
  11. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    To podstawiając do mojego przejścia nowej wersji to wychodzi że Remake jest o 31% dłuższy ale za to ma o 177% więcej wrogów Niech ktoś jeszcze powie że nie nasrali tu do przesady tych walk, albo że to przez to że gra jest dłuższa to ma proporcjonalnie tyle samo więcej wrogów... A jak jeszcze weźmiemy pod uwagę że w OG mogliśmy omijać wrogów to w ogóle bez porównania.
  12. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    U mnie tyle było na normalu, Josh też wklejał tablice z hard to miał 367. Może bzduras na easy gra albo z tymi ułatwieniami dla inwalidów.
  13. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    No, setki mobów: Może ty w oryginał grałeś że tylko 75 miałeś?
  14. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    No super, typ dosłownie napisał o rimejku jedno słowo: "niesamowity", a tu druga strona w temacie pierdolenia o youtuberku jakby jakąś prawdę objawioną oznajmił światu i każdy powinien ją sprawdzić. Edit. Co do gry to mam mieszane uczucia, ale już pisałem - za dużo walki, co zmienia odbiór produkcji. Jak już decydujecie się dorzucić do gry która była w oryginale horrorem psychologicznym tyle walki co w hack and slashu, to powinien być dopracowany system - wystarczyło by skopiować Tlou2, dać stealth, ukrywanie, zachodzenie od tyłu, a nie całą grę jedno kombo deską/rurą machamy albo czyścimy pomieszczenia bronią palną jak jakiś superhero uniwersalny żołnierz ze swat. Jedyne co zmieniało monotonność rozgrywki to manekiny czające się i atakujące z zaskoczenia. Ja bym wyjebał 70% przeciwników z tej gry, a reszta powinna sprawiać wyzwanie, a nie być mięsem armatnim co samo lezie pod lufę. Wtedy byśmy mieli horror, a teraz tłuczemy setki mobków jak w jakimś mmo. Wśród ludzi co się zachwycają to tak jakby jedyne co im się podoba to to co było w oryginale - czyli fabuła, klimat i lore - i przeniesienie tego na współczesne standardy czyli nowa grafika i remiks zagadek, a już rozgrywka, systemy czy pacing gry było nieistotne. No niestety jak dla mnie jeśli twórcy zdecydowali się zmienić SHII w grę akcji gdzie przez połowe czasu z czymś walczymy, to cały ten element akcji powinien również reprezentować wysoki poziom. A reprezentuje biede, absolutne minimum.
  15. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    Dopiero ukończyłem drugą wersje szpitala i zaczyna mi doskwierać ilość walk. Nie chodzi o trudność bo wydaje się dobrze zbalansowana, na pewno nie mam zapasów jak Josh, ale też za bardzo się nie poce (normal). Jednak przez to że jest ich tak dużo jakoś w połowie szpitala gra straciła swój horrorowy klimat zaszczucia i czuje się bardziej jak w jakimś god of war. Zamiast wchodzić na nowe piętro z niepokojem i ciarami na plecach, to wchodzisz gotowy do walki z nastawieniem "dawać po kolei, nakurwiamy się". Nie wiem jakoś w klasycznym SH przeciwnicy byli tak dozowani że urośli do miana kultowych, np. pielęgniarki wspominałem po latach, a teraz to kolejne nobki do klepania hordami. Ale to nie tylko kwestia że kiedyś się inaczej gry robiło. Jak sobie przypomnę np. piwnice szpitala TLoU II i jak z duszą na ramieniu ją zwiedzałem, a teraz piwnice szpitala gdzie wchodzisz właśnie jak jakiś Kratos gotowy na mielenie dziesiątek wrogów to klimat jednak zupełnie inny.
  16. Observer

    Silent Hill 2 Remake

    Też macie czasem wrażenie że gra ma polski klimat? Tu typowy polski parkiet z klepek, tu rower, krzesło, tam kaloryfer itp. itd. Nie wiem czy to kwestia przenoszenia assetów z poprzedniej gry Blooberów, ale gramy ze znajonymi i co jakiś czas ktoś zwraca uwagę że jest na ekranie jakiś element z dzieciństwa. Mi to akurat pasuje, zawsze uważałem że Silent Hill to dzielnica Łodzi.
  17. Observer

    Ghost of Yōtei

    Rtooj jest Gruzinem, na nazwisko ma Kałmanawardze.
  18. 3 lata wystarczą. Trzeba tylko zwolnić wszystkich fanatyków DEI i innych odklejeńców i zatrudnić specjalistów którzy umieją robić gry dla g r a c z y, a nie polityczne wysrywy dla fetyszystów różnorodności. Mapkę już mają, a to u Ubisoftu jest zawsze na dobrym poziomie. Teraz trzeba tylko zrobić porządną fabułę i dialogi, system walki, działający system skradania oparty na wiele różnych możliwościach podejścia do misji, satysfakcjonujący i rozbudowany system rozwoju postaci no i doszlifować żeby to wszystko działało w stabilnych 60 fps. W trzy lata by się dało.
  19. Observer

    Ghost of Yōtei

    Jest różnica między "chcę" a "musze", w RDR czy GTA można sobie pozwiedzać świat na spokojnie, to nawet najlepszy fragment rozgrywki jak dla mnie - ale jest różnica między przygodą, a jazdą po raz kilkudziesiętny tą samą drogą do/z obozu i oglądaniem tych samych skryptów. Jak byłym młodszy tez nie miałem nic przeciwko temu żeby gry marnowały mój czas, ale im bliżej do grobu tym bardziej cenie każdą minutę, zrozumiesz Pupcio po pierwszym badaniu czterdziestolatka
  20. Observer

    Ghost of Yōtei

    Byle tylko nie było jak w RDR 2 że dojazd na koniu na misje czasem zajmował mi dłużej niż dojazd samochodem do pracy.
  21. Observer

    Ghost of Yōtei

    Spokojnie, jak prawacy założą swoje Sweet Baby Jesus Inc. i będą szantażem wymuszać żeby w co drugiej grze główny bohater był żarliwym katolikiem, a w grze nie było brutalności i golizny, to też będę krytykował. I ty też będziesz, chociaż dziś milczysz pomimo tego że teraz dzieje się dokładnie to samo, tylko w drugą stronę.
  22. Observer

    Ghost of Yōtei

    Bo kiedyś gry to był wymysł autora, a teraz korporacji. A te muszą robić produkty pod dyktando terrorystów ze sweet baby inc, którzy za kilka milionów dolarów i spełnienie ich rządań wrzucenia do gry lewackiej propagandy sprawią, że współpracujące z nimi mainstreamowe media i przekupieni recenzenci pozytywnie napiszą o grze.
  23. Observer

    Ghost of Yōtei

    Od Horizona to nawet assasyny mają lepsze postacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...