-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Magia PlayStation
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Dobrze że sobie przypomniałem bo by mnie limitka ominęła
-
-
Ankieta PSX Extreme 2026 - chcemy poznać Waszą opinię, jak możemy rozwijać pismo
Coś w tym może być Dywersja: Bojowe działania na zapleczu przeciwnika, mające na celu utrudnienie mu funkcjonowania na froncie, niszczenie infrastruktury, łączności oraz wprowadzanie chaosu w dowodzeniu.
-
Ankieta PSX Extreme 2026 - chcemy poznać Waszą opinię, jak możemy rozwijać pismo
Najlepiej znacznik na e-maile tego nikt nie ma, będziecie pierwsi
-
Ankieta PSX Extreme 2026 - chcemy poznać Waszą opinię, jak możemy rozwijać pismo
Ogólnie trzeba doceniać sensowne inicjatywy ale jeżeli Perezowi się to wszystko spina co miesiąc i ma tam jakieś swoje bieżące pomysły to wymyślanie rzeczy, które tylko podniosą koszty albo skomplikują proces wydawczy są raczej bez sensu. Jak ktoś wydaje co kwartał to może kombinować a tu chłopaki są zarobieni co miesiąc
- Dwa pedały
-
Schorzenia po trzydziestce
Chociaż było warto?
- Dwa pedały
-
Stellar Blade
Ja staram się zrobić wszystko w jednym przejściu ale faktycznie poruszanie się po tej pustyni jest trochę męczące. Dużo tych przeciwników i trzeba uważać żeby nie wpaść w jakiś gang bang.
-
Dobrze że wieczorem trochę normalnych rzeczy człowiek poogląda
Dobrze że wieczorem trochę normalnych rzeczy człowiek poogląda
-
Ten status jest tylko po to, żeby zepchnąć trochę niżej tego Mariana z Księżyca bo co
Ten status jest tylko po to, żeby zepchnąć trochę niżej tego Mariana z Księżyca bo co odpalę stronę to mi to miga na boku i już mnie szlak trafia
-
własnie ukonczyłem...
W sumie to jest dobry punkt wyjścia do takiego wyjaśnienia: Widzisz branża gier w ostatnich latach miała problem z przedstawieniem postaci kobiecych w odpowiednej formie. Dominował trend przedstawiania kobiet wątpliwej urody lub mocnego upodobniania do mężczyzn, patrz Abby z The Last of Us 2. Postać Ewy jest swoistym manifestem twórców gry i chęcią pokazania, że postać kobiety może ładnie wyglądać i wbrew obiegowym opiniom takie kobiety naprawdę istnieją. No a te ciuchy to tylko taki dodatek
-
własnie ukonczyłem...
Też obecnie gram i jestem właśnie przed tymi otwartymi lokacjami, także zobaczę jak u mnie to siądzie. Jedynie co czasem drażni to dialogi gdzie widać tą japońszczycznę czy koreańszczyznę bo nie wiem jak to nazwać . Dodatkowo u mnie nawet żona zauważyła niezaprzeczalne atuty Ewy
-
własnie ukonczyłem...
Jedna z tych gier do których nigdy nie mogę się zabrać ale cały czas o niej pamiętam
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City