-
Postów
7 179 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
170
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Kmiot
-
Ogląda film i co kilka minut komentuje to na forum, pytając czy dobrze rozumie ten jakże skomplikowany kawałek kina. Co jest z Tobą kolo? Edit:
-
Rzeczywiście czasami chodzą jak kraby. Proste przejście postaci z punktu A do B staje sie problemem dla animatorów. Znacznie lepiej wypadają elementy akcji, gdzie przyjemnie się ogląda rzuty pistoletami i inne parkour'y. Ale jest okej.
-
No środek rzeczywiście nieco siedzi pod względem tempa, ale jakoś da się przeboleć.
-
Niesamowita płyta. Nie mogę się od niej oderwać. Dla mnie płyta 2008 roku. Rzuciło mi się w oczy. Powinno zainteresować. - http://bolachasgratis.baywords.com/?p=3176
-
http://rapidshare.com/files/15020441/Helmet_-_Betty.rar 320kbps, przynajmniej tak piszą.
-
Eno, ogólnie zaje'bisty. Ma posmak klasycznego RE ( ), jest kilka scen mocnych ( ), kilka niedociągnięć ( ), wykonanie w sumie nierówne, ale przymykam oko, bo wreszcie wyraźnie czuć, że to RE.
-
Końcówka końcówką, ale dwa ostatnie odcinki (9 i 10) są jak dla mnie zbyt romantyczne. Ja wiem, że czasami tak trzeba, wypada, ale już chcę cycki, alkohol i jaranie - to co mnie wciągnęło ten serial. Gdyby tak wyglądały dwa pierwsze odcinki, to ogladalność spadłaby o połowę.
-
Inteligentna krytyka pod adresem moderatorów
Kmiot odpowiedział(a) na Soniak temat w Opinie, komentarze - forum, magazyn
Słoiś Szkoda, ze to Wy decydujecie co jest "wybitnie dla żartów, dla spamu i robienia sobie jaj", a co jest szkodliwe dla forum i zamykane. Aha, i widziałem tematy, bądź fragmenty tematów, w których było jednocześnie 35 osób. Kwestia taka, że były to momenty spontaniczne (zdjęcie Olszeskiego-retarda, Nancygate, "O takim jednym Mendrku, który ukradł miliony swojej gildii", ba nawet przy nowych filmikach z nadchodzącego MGS4 i premierze GTA4 było w tematach takie zamieszanie). Ta sprawa od początku do końca śmierdziała kiłą i chyba tylko szesnastolatkowie odwiedzający forum raz na tydzień do końca w nią wierzyli (nie obrażając szesnastolatków). Nie było tam żadnej ciekawej dyskusji, wymiany zdań, nie pociągnęliście jej sami udzielając się tam raz dziennie (w obawie, że spartaczycie i gdzieś zeznania się zgadzać nie będą), nie podgrzewaliście atmosfery, a to jest przy takich aferach najważniejsze. Większość tych 10 stron to albo wypowiedzi w stylu "fejk", albo "ojapie*** hahaha lol omg XDDDD", w tym pół strony mojej wymiany zdań z Lain o du'pie maryny, więc nie wiem, czy to taki powód do dumy. Ok. Wyraziłem jedynie swoje zdanie, fajnie, że się świetnie bawiliście, a teraz możecie już wrócić do psucia zabawy innym ;* -
Inteligentna krytyka pod adresem moderatorów
Kmiot odpowiedział(a) na Soniak temat w Opinie, komentarze - forum, magazyn
Fajnie, że niektórzy moderatorzy na tym forum uznali, iż oni mogą je traktować jak piaskownicę i zakładać "bekowe" tematy, które - taka prawda - dostarczają "beki" tylko im. Reszta była zdegustowana niskim poziomem wkrętem i czekała tylko na posta w stylu "ale daliście się nabrać lol rotfl omg". Było nieśmiesznie, żenująco, zero dramatyzmu, dyskusji (bo aż niezręcznie brać udział w takim czymś) no, ale grunt, że moderatorzy się tak świetnie bawili (3 dni podobno się śmiali, więc albo są z tych ludzi, których śmieszą nawet wypowiedziane na głos słowa "goła baba", albo ja jestem wyjątkowo smutnym człowiekiem). Natomiast gdyby jakiś temat śmieszył tylko mnie i dwóch innych użytkowników bez "pleców" to pewnie nie dotarłby nawet do drugiej strony postów. Tak to jest, wiem, co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie -
S4 - kumpel do ruch'ania Naturalna kolej rzeczy, a i zaskoczenie byłoby niemałe.
-
No w sumie mi się podoba. Co prawda nie jest to poziom pierwszego sezonu, ale nadal to dobry serial. Rywalizacja się zaostrza, do gry wchodzą coraz poważniejsze argumenty, przyśpieszamy.
-
Z Becka to generalnie wypadałoby zacząć od Mellow Gold raczej (link - nie wiem jaka jakość, ale po wadze podejrzewam, że co najmniej 192), choć ta jak dla mnie jest nieco przymulona (pomijając fakt, ze Beck w ogóle jest przymulony). Osobiście polecam nowego - Modern Guilt. Bardziej zjadliwe. http://rapidshare.com/files/138401638/Beck...3-320-2008_.rar 320kbps
-
Od Finczera wymagałem więcej. Świetny, czy nie, na pewno nie jest popisowym numerem tego reżysera. Wiem, takie były założenia, że ma to być swoisty dokument i w zasadzie czuć tam rękę Finczera, ale nic nie poradzę, że w kategorii "finczerowskich" plasuje się u mnie nisko.
-
Że z Pitt'a świetny aktor, to wiadomo, że z Fincher'a świetny rezyser, to też wiadomo. Pitt ostatnio w wysokiej formie (Jesse James, rola głupka w "Tajne przez poufne"), Fincher w nieco niższej (Zodiak), ale jeśli patrzymy na nich jako parę (Seven, Fight Club) to to musi się udać. Film kupię w torrencie i się zobaczy.
-
"Straż! Straż!" to początek cyklu o straży miejskiej i oczywiście nadaje się na początek, bo praktycznie wszystko jest tam przedstawiane na świeżo, dopiero wprowadzając w opowieści o życiu miejskim miasta. To dobry wybór na początek, a wspomnienie o dialogu z hasłami przy bramie to bawi mnie do dziś. No Ameryki nie odkryłeś, sugerując, żeby serię zacząć od.... jej początku. Nie wiem jak na to wpadłeś. Cykl o wiedźmach jest tak jakby 'mocno kobiecy'. Rzeczywiście bywa mało atrakcyjny, ale już wolę wiedźmy, niż wyrwane z du'py "Piramidy" na przykład.
-
Choć momentami przewidywalny ( ) to jednak miła odmiana od łażenia tam i z powrotem po szpitalu i takich tam. -*dryń dryń* - Miejsce zbrodni.
-
Generalnie nieźle, ale bez orgazmu. Sam nie wiem czy się takiego toku spraw spodziewałem, ale na pewno była to jedna z branych pod uwagę możliwości. Fajnie, że na ostatnie odcinki serii Dexter wreszcie się skupi na tym, co potrafi najlepiej, a nie na zawieraniu przyjaźni i małżeństw. Przynajmniej na to się zapowiada. W sumie z wszystkich epów numer 9 w tym tygodniu, najlepiej wypadł ten z Hałsa, wyrwany z szablonu, trzymający w napięciu niczym film akcji. Dekster taki se, choć obiecujący na przyszłość i z mocną końcówką, a w Californication zabrakło przelotnych cycków i było zbyt romantycznie.
-
Przeczytałem ostatnio "Równoumagicznienie", "Ruchome Obrazki" i "Eryka" i o dziwo, najbardziej spodobał mi się krótki, posiadający nieco ponad sto stron "Eryk" (i wcale nie dlatego, że dzięki temu nie zdążyłem się pogubić w fabule). To taki Praczet w pigułce, skondensowany, a humoru w nim tyle, że mógłby obdzielić trzy inne książki z serii. Gdyby nie fakt, że wcześniejsze książki warto przeczytać z uwagi na lepsze poznanie Rincewinda i Bagażu, to polecałbym tę książkę na początek przygody ze Światem Dysku. Po jednym, dwóch wieczorach lektury można stwierdzić, czy się podoba, czy nie, choć właśnie warto byłoby wcześniej zaznajomić się z Magiem i jego sługą dla lepszego efektu. Moja rekomendacja. <pieczątka> Kmiot.
-
Są na http://napisy24.pl/download.php?id=17400
-
Ep9 zamiata. Napięty jak jaja byka.
-
No to trzeba było założyć samemu w tym czasie czasopismo o gierkach komputerowych na konsole. Wtedy, gdy konsole były czymś obcym, nieznanym, ryzykownym. Ekstrim w tym czasie powstało, za co szacunek. Ale ja nadal nie widzę, żeby jakiś "burak rzucał gnojem , całkiem bez podstaw". Zacytuj proszę, w którym miejcu odbywa się rzucanie gnojem.
-
Nie, nie mam nic wspólnego z Engarde. Z całym szacunkiem, ale zamknij ryj, bo zaniżasz średnią. Koso na tym filmiku wypadł sensownie, choćby nawet się powstrzymywał. Ze strony Ekstrima jest jak najbardziej OK, ale Ty "JARO", próbujesz znaleźć punkt zapalny, niczym ostatni pedał. Bahahahah, szkoda jak nie ma sie nic sensownego do powiedzenia to najlepiej od pedałów jechać. i kto tu średnią zaniza Miej otwarty umysł i zamień ostatnie słowo z "pedał" na "prostak" (nie cierpię tłumaczyć upośledzonym braku dosłowności)