No bo to są regulacje dla wszystkich. Po prostu ten kto będzie spełniał "normy" będzie jechał jak do tej pory, a kto nie, ten musi się pogodzić ze zmianą ustawień i utratą osiągów, a nie, że wszyscy będą równani w dół. Mam nadzieję, że Alfa i Alpine dzięki temu przesuną się w górę i powalczą o podia, bo mają dobre auta, które moim zdaniem nie miały okazji pokazać pełnego potencjału. Szczególnie ten drugi z Alonso na pokładzie, który wg mnie do tej pory prezentuje się lepiej od Ocona, ale przez dużą ilość pecha punkty tego nie pokazują. Mam też nadzieję, że Ferrari się ogranie, bo po świetnym początku sezonu w ich wykonaniu, przykro patrzeć jak marnują wysiłki Leclerca. Chłop ma 6 PP na 8 wyścigów, a tylko dwa zwycięstwa. Mógł i powinien spokojnie wygrać dwa z trzech ostatnich wyścigów. Forza Ferrari