Treść opublikowana przez Luqat
-
Forza Horizon 5
Dają jednego buta i pół samochodu?
-
Gran Turismo 7
Czy ktoś tu będzie kupował/grał na PS5? No i czy jest zainteresowany wersją Anniversary? Bo jeśli tak, to można się dogadać i chętnie nabyłbym kod na PS4, który jest w pudełku z płytą na PS5. Dobry sposób żeby zaoszczędzić, bo nie widzi mi się płacić 3 paki za wersję na poprzednią generację
-
własnie ukonczyłem...
Ja ukończyłem U1 dwa razy w okolicach premiery, raz na pc, a raz na PS2 i też pamiętam podobne rzeczy, ale nie wydaje mi się, żebym musiał powtarzać coś kilkadziesiąt razy Chętnie bym zagrał ponownie, bo gierka była świetna i już sama muza robiła klimat i zachęcała do powtórki w rytm ostrych riffów czy beat'ow i wokali. Może jakiś remake, chociaż wolałbym nową odsłonę, która byłaby równie dobra i mam nadzieję, że kiedyś się jeszcze doczekam dobrego NFSa.
-
Sekiro: Shadows Die Twice
Nie ma za co
- 3 919 odpowiedzi
-
-
-
- 2
-
-
- sekiro
- shadows die twice
- fromsoftware
- ps4
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
GOTY 2021 - kto ma rację?
Goty - It takes two Runner up - Forza Horizon 5 Rozczarowanie - rosnące ceny konsol i brak naprawdę next genowych gier Średniak - the Gunk Czekam w 2022 - na tytuł, który wyskoczy znikąd i zachęci do kupna nowego sprzętu
- Rywale - Rywalizacja Forumkowa
-
Gran Turismo 7
Ja tu na forumku próbowałem niejednokrotnie zapraszać na wspólne ściganie czy to w Sport czy wcześniej w 6, ale odzewu jakoś niestety nie było
-
Marvel's Guardians of the Galaxy
To w końcu sprzedało się dobrze czy nie sprzedało się, bo Avengers było qpą? Zdecyduj się, bo się trochę motasz
-
FIA Formula One World Championship
- FIA Formula One World Championship
Co te buty Pewnie jakaś jego kolekcja, no ale coś nie pykło chyba- FIA Formula One World Championship
Mam nadzieję, że przynajmniej nie będzie tak, że jeden zespół będzie znacząco przed innymi. Niezależnie czy Mercedes, RB czy inny. Jeśli będzie tak jak w tym roku, że przynajmniej dwa teamy będą się tłukły o mistrza, to już będzie dobrze. Nie myślę nawet o tym jak pięknie by było, gdyby 3-4 ekipy miały potencjał na zwycięstwa. Chciałbym mocnego Ferrari, żeby chłopaki mogli się wykazać i mieliby takim składem dużą szansę na tytuł konstruktorów. Z drugiej strony McLaren mógłby wrócić do czasów świetności, bo życzę Danielowi walki o tytuł, a i zobaczyłbym czy Lando w takiej sytuacji potrafiłby regularnie trzymać ciśnienie i dojeżdżać na P1. Z trzeciej zaś, chciałbym aby Alpina coś pokazała, bo taki last dance i trzeci tytuł dla Alonso bardzo by mnie ucieszył. W najgorszym razie, dobrze by było jakby mógł walczyć regularnie, nawet jeśli nie o zwycięstwa, to o podia i wysokie pozycje, bo wiemy wszyscy co wówczas mógłby pokazać. Pomarzyć można- FIA Formula One World Championship
Bottas przez pięć lat nauczył się tylko przepuszczać króla na torze, rozkładając czerwony dywan. W Brazylii prawie, że się zatrzymał przed zakrętem. No i chyba ma lekkie problemy ze wzrokiem, bo Maxa przepuszczał tak samo jak Lewisa. Może oba bolidy takie podobne Hamilton już się zgłosił?- FIA Formula One World Championship
Tytuł zdobywa się przez cały sezon...a nie, czekaj- FIA Formula One World Championship
Nie ma sensu- FIA Formula One World Championship
Sejm hir Wcześniej jeszcze takie było. Świetne- FIA Formula One World Championship
- FIA Formula One World Championship
Nie było dobre, co doprowadziło do takiej właśnie sytuacji na koniec sezonu, a nie pozbawiło Lewisa tytułu tylko w tym wyścigu. Wg mnie pozbawiłoby Maxa tytułu po Silverstone. Poza tym ja uważam, że Lewis sam się pozbawił tytułu w Baku. Taka jest moja opinia i nie będę się dalej przerzucał. No i mógł przecież zrobić to samo co w poprzednim sezonie, czyli wypracować sobie wcześniej taką przewagę jak rok temu i polecieć na Barbados pięć wyścigów temu, bo reszta nie miałaby już znaczenia. Czemu tego nie zrobił, żeby mieć spokojny tytuł? Wychodzi też na to wg twojej teorii, że rok temu tylko Turcja miała znaczenie, bo ona zdecydowała o tytule. Po co więc były pozostałe wyścigi, szczególnie te po Turcji, skoro nie miały znaczenia. Może powinni przed sezonem ustalić, że ten kończy się w momencie zdobycia tytułu, a reszta do widzenia. Ja np. proponuję na przyszły rok jednookrążeniowy wyścig w Monako. Max i Leclerc w pierwszym rzędzie, reszta nawet nie musi przystępować do wyścigu, bo po co. Wtedy sprint do pierwszego zakrętu w sumie, bo dalej to i tak nic się nie zmieni i kto pierwszy ten mistrzem.- FIA Formula One World Championship
Nie chodzi o to, że jest fair bo teraz Masi "wziął odwet" za Bahrajn i się wyrównało. Nie rozumiesz nadal o co chodzi, a chodzi o to, że gdyby sędziowanie przez cały sezon było dobre, to nie byłoby pewnie rozstrzygnięcia w ostatnim wyścigu. Kapisz?- FIA Formula One World Championship
Zyskał "lasting advantage". Mówi ci to coś?- FIA Formula One World Championship
Tak, że nie ukarali Hamiltona za zyskanie nieprzepisowej przewagi, wyjeżdżając kilkadziesiąt razy poza tor. Gdyby dostał za to nawet 5 sekund kary, to Max by wygrał wyścig. Emkej? fak lodżik- FIA Formula One World Championship
Pewnie Masi im zabronił.- FIA Formula One World Championship
Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak obiektywna ocena, bo każdy jest subiektywny. Po drugie nie sędzia tylko dyrektor wyścigu, a po trzecie ja uważam, że właśnie sędziowie zmienili wygranego w przegranego w Bahrajnie co też wpłynęło na losy tytułu. No i skąd wiesz kogo on lubi, a kogo nie. Chyba nie sugerujesz rasizmu? Masz jakieś podstawy, żeby tak twierdzić? Bo gdyby Hamilton nie popełnił błędu, to miałby ich 25/18 więcej. Dalej nie rozumiesz, że ostatni wyścig decydował dlatego, że wcześniej Hamilton dał ciała i wg mnie sam przegrał tytuł, a nie na końcu? Każdy jeden wyścig i każda sytuacja w sezonie ma znaczenie.- FIA Formula One World Championship
No, ale jak sam twierdzisz, punkty zdobywa się do zdobycia mistrzostwa, więc gdyby zdobył te punkty, byłby spokojnie mistrzem. Widzisz analogię? No i skoro się zbiera cały sezon, to czemu uważasz, że tylko jeden wyścig decyduje? Sam sobie zaprzeczasz.- FIA Formula One World Championship
To ty próbujesz wmówić wszystkim oczywistą bzdurę. Równie dobrze ja mogę gdybać, że co jeśli Węgry, Silverstone czy Bahrajn byłby ostatni. Też możnaby dyskutować czy wynik mistrzostwa był wypaczony. Kwestia sędziowania dotyczy całego sezonu, a nie tylko jednego wyścigu i takie fikołki działy się cały czas, więc to jako całość jest do poprawy przed następnym sezonem, ale takie kocopoły, że to jedno okrążenie tylko miało znaczenie, to bzdura. Napiszę ostatni raz, że gdyby np. w Baku Hamilton nie doznał "błędu palca" jak to nazwał Wolff, to mógłby olać teraz ciepłym moczem, to co się stało na ostatnim okrążeniu. Więc ja się będę upierał, że to był decydujący o tytule wyścig. I co teraz? Mylisz się.- FIA Formula One World Championship
@Colin To nawet nie chodzi o merca, FIA czy fikołki. Kolega chyba nie rozumie albo bardzo nie chce zrozumieć jak to działa, skoro takie androny plecie. To nawet chyba nie jest trolling. Nie uważam się za eksperta, chociaż siedzę w tym cyrku już ponad 20 lat, ale jak takie coś czytam to oczy mnie pieką. Odechciewa się dyskusji. Ja też mógłbym zaraz wejść do działu gały i się mądrzyć, ale nie mam zamiaru bo to nie moja bajka i wolę poczytać mądrzejszych ode mnie, bo to że obejrzę raz na cztery lata jakiś finał w piłce nie predysponuje mnie do udawania Gmocha. No i nie obawiajcie się minusów panowie. Dziś ja otrzymałem wszystkie Śmieszne trochę takie odwetowe minusiki, nawet łaskoczą. nie wierzę - FIA Formula One World Championship