-
Postów
3 290 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Luqat
-
No, w tym sezonie było w sumie pokazane, co się stało, że "odszedł"
-
Książek jeszcze nie czytałem, chociaż właśnie kupiłem drugą, która jest pierwszą w kolejności, czyli Poziom Śmierci, na podstawie którego był pierwszy sezon i sobie porównam. Co do pana czarnoskórego, to był on przecież dosłownie sekundę w jednym odcinku jako narzędzie do pomocy ekipie i tyle.
-
No i drugi sezon riczera skończony. Pierwszy bardziej mnie się podobał, ale ten też był niezły, chociaż mogło być trochę lepiej. Inny klimat i inne otoczenie, ale w sumie dobrze, że nie było powtórki z pierwszego, bo mogłoby się przejeść. Niemniej w trzecim czekam na powrót do mniejszej skali, na podobę jedynki.
-
Ja tam akurat mam w pakiecie i byłem ciekaw. Na pewno nie będę czekał półtora miesiąca. No i wiadomo raczej czemu nie wrzucili na początek dwóch czy trzech epizodów - sezon ma tylko 6 odcinków.
-
I tak najlepsza jest Meganka Fox. Jak po iluś latach zobaczyłem ją na zdjęciu czy trailerze, to bez podpisu bym nie poznał. To już jest naprawdę choroba...tylko, że dla bogatych
-
Właśnie obejrzałem pierwszy ep True Detective 4 i jest moc. Klimat, postaci, scenariusz, zdjęcia. No, póki co nie mam żadnych zastrzeżeń i jest powrót do formy z pierwszego sezonu. Mam nadzieję, że utrzymają, bo dali tylko jeden odcinek na start i już tupię nóżkami na kolejny.
-
Widziałem wcześniej gdzieś. Szkoda, bo była ładna dziewczyna. Nie wiem jak będzie się ją oglądać w 4tym sezonie
-
Mówiłem. Ja ledwo pierwszy wymęczyłem, no bo skoro zapłaciłem, to próbowałem
-
To tylko ogur
-
Właśnie o to chodziło. Zrobienie filmu w starym stylu z możliwościami i technologia obecnych czasów. Świetnie się bawiłem i jeśli jeszcze kiedyś będzie w kinach, to z pewnością się wybiorę.
-
Maverick, to tylko w kinie. Można co prawda w domu, ale to już nie będzie ten sam efekt. Też nie jestem jakimś psychofanem jedynki i nie czekałem/spodziewałem się kontynuacji, a byłem w kinie dwa razy, taki to blokbaster. Chyba najlepiej zarabiający film 2022, który wyciągnął ponad miliard $ i wcale się nie dziwię.
-
Skoro tylko 3, to muszę niestety wybierać. Zatem: No i absolutna klasyka
-
Wczoraj byłem po raz drugi na koncercie świątecznym Andre Rieu, gdyż tydzień temu syn był chory, a chcieliśmy z żoną koniecznie go zabrać na ten event. Oczywiście nie w Maastricht, tylko w kinie, bo jak najbardziej można to wydarzenie tam obejrzeć. Z całego serca polecam, bo można się pośmiać, uronić łzę, zaskoczyć, ale przede wszystkim nasycić słuch i wzrok tym co dzieje się na ekranie i wzruszyć do cna. No i do tego wspaniała śpiewaczka Anna Majchrzak, a także Gosia Loboda na skrzypcach, które należą do jego zespołu Nawet mimo, że za drugim razem wiedziałem co się za chwilę wydarzy i jaki utwór będzie wykonywany, to nie wpłynęło to na odbiór całości. Jeśli tylko pojawi się na nośniku, to od razu kupuję i będę z pewnością nieraz wracał. Idźcie śmiało do kin, bo w całym kraju będzie jeszcze dostępny w różnych terminach do około połowy stycznia, jeśli się nie mylę.
-
Jestem właśnie po pierwszym odcinku Reachera i gdyby nie to, że życie, to leciałbym z kolejnymi, bo nie powiem jest klimacik. Co do sceny z bankomatem, to Poza tym fajny smaczek z pytaniem No i w scenie
-
Potwierdzam. Kupiłem na forumq wersję cyfrową na PS4, na premierę i zagrałem ze dwa razy w ciągu kilku dni, a potem zostawiłem. Natomiast teraz nabyłem Ps5 i kupiłem prawilnie płytę z grą w dedykowanej wersji i o wiele chętniej włączam. Tak jak pisze Emet - same czasy ładowania, a raczej ich brak powoduje, że zupełnie inaczej podchodzę, bo cyk, sekunda i kolejny wyścig. O walorach graficznych nawet nie wspominam. No i dopiero co wszedł pacz 2.0, który dużo dodał, ale też podniósł QOL w grze, bo można np. kupić opony czy zmienić/stuningować auto bez wychodzenia z menu wyścigu, wybrać wyścig bez biegania po mapie świata i szukania, na którym torze jest jaki rodzaj wyścigu, żeby zagrać w ten, który nas akurat interesuje itd. Do tego tylko wersja na ps5 dostała już AI Sophy nie tylko na chwilę do testów, ale permanentnie. Co prawda tylko część wyścigów ją wykorzystuje, ale sądzę, że docelowo wejdzie do całej gry. Także polecam, bo po prawie dwóch latach updatów i na właściwej platformie jest bardzo dobrze. No i też nie miałem ciśnienia na inne nowogeneracyjne tytuły, ale już nabyłem Invincible i czaję się na Returnala Myślę, że po tych trzech latach od premiery jest już w co grać, a i coraz więcej jest zapowiedzi.
-
Można wyrwać obecnie wersję PS5 za 110 cebulionów --> https://lowcygier.pl/promocje-pudelkowe/pudelkowe-ea-sports-wrc-na-playstation-5-dostepne-za-11039-zl-na-allegro/
-
Mi również i do tego Ozymandiasz z tomu 4.
-
Czytałem i jak dla mnie podobało się. Oczywiście niektórzy mówią, że po co, bez sensu, nie ci autorzy i nie ten poziom co oryginał. Natomiast, ja byłem zadowolony, że mogłem poznać głębiej motywacje czy podbudowę ich działań. Chociaż wg mnie lepsze były tomy 1 i 4, chociaż w drugim jest Komediant i ktoś może powiedzieć, że jednak ta historia najlepsza. Także wg mnie warto. No i jest jeszcze osobny tom o Rorschachu, o którym zupełnie zapomniałem, od Toma Kinga w kolekcji DC Black Label ale tego nie czytałem, więc nie wiem. Dobrze, że zapytałeś bo uzupełnię sobie kolekcję o ten tom.
-
Bardziej z twarzy. Taki podobny zupełnie do nikogo. Też mi się to rzuciło w oczy.
-
Jeszcze dorzucę od siebie Planetary w dwóch tomach i potwierdzam Authority. Do tego jeszcze np. Batman Mroczne Odbicie.
-
Dwa różne. Śmierć w rodzinie to stary klasyk, a Śmierć rodziny to już współczesna historia.
-
Czyli najpierw gra, potem książka? Jeszcze nic Lema nie czytałem, ale to słuchowisko chętnie bym sprawdził.
-
To samo. Oglądałem w zeszłym roku całość i nie było problemów
-
Świetny materiał o Kacprze. Nie za długi, więc można szybko sprawdzić. Bardzo przyjemnie się to ogląda i nawet kilka razy łezka się zakręciła w oku z dumy. Do tego super rodzina dająca wsparcie. Od ojca, byłego rajdowego wicemistrza Polski, przez mamę i siostrę. Inteligentni i rodzinni ludzie, aż przyjemnie posłuchać i popatrzeć. Trzeba obejrzeć