
ASX
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Nintendo Switch 2, preorder i ogólna szajba :]
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Podobno działa nawet lepiej niż na Steam Decku
-
South of Midnight
Przejrzałem recenzje i co się wybija bardzo często z wad to jednak narzekanie na gameplay, a w szczególności na walkę, która zwłaszcza pod koniec gry podobno staję męcząca. Za to chwali się bardzo często oprawę graficzną, muzykę oraz historię. Stąd pewnie taki rozstrzał ocen, od tych bardzo pozytywnych do 4/10, bo nie każdy ma jednak tolerancje na słaby lub przeciętny gameplay, nawet jeśli reszta elementów stoi na wysokim poziomie.
-
South of Midnight
Chyba ich ostatnie gry byly gorzej oceniane, jak Contrast, czy We Happy Few. I tego też się obawialem przy South of Midnight, bo takie We Happy Few też wyglądało fajnie na zapowiedziach. Na szczęście chyba niepotrzebnie
-
Steam Deck
Digital Foundry o TLoU2 na Steam Decku
-
South of Midnight
Nie istnieje taki wydawca który dostarcza same genialne gry 10/10. Nawet takie Nintendo ma cały przekrój gier od hitów, po dobre, solidne gierki, aż po żółtka na meta. To branża kreatywna, raz wyjdzie lepiej raz gorzej, każdemu zdarzają się też wpadki. Ważne żeby nie schodzić ponizej pewnego wysokiego poziomu i nie dostarczać masowo crapow. Gdyby ktoś próbował robić same genialne gry, to zabiloby to całkowicie kreatywność, jeszcze bardziej wydłużyło produkcję i doprowadziłoby do wielu skasowanych gier.
-
South of Midnight
Na pierwszy rzut oka wygląda na kolejną solidną dobrą grę. Budzą optymizm opinie w recenzjach że to taka staroszkolna konsolowa gra action-adventure rodem z czasów PS2 czy X360, niepokój budzi za to komentarze że gameplay nie dorównuje oprawie wizualnej i dźwiękowej.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Ale muszę przyznać że można być pod wrażeniem kreatywności Nintendo, zrobili coś co istnieje na rynku od dawna, czy wybrakowane nośniki fizyczne bez gry na nich, nadali temu nazwę: Game-key cary, i dużo ludzi się zastanawialo czy to jakiś nowy patent. Konkurencja powinna się uczyć jak to się robi
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
- możliwość odsprzedaży. i to tyle.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Puste karty z licencją mogą zastąpić pudełka z kodem, nie zmienia to jednak faktu że ograniczony rozmiar kart, ich koszt (wrzucenie gry na 64g kartę to wyższe koszty dla wydawcy), oraz rosnący rozmiar gier sprawi że wydań fizycznych bez gry na karcie, wymagających pobrania gry z internetu będzie o wiele więcej niż na Switchu 1. A wyższej ceny wydań fizycznych, względem cyfry, też nie nazwałbym mocniejszym pójściem w wydania fizyczne.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Przecież GearsUp dopiero co pisał że Nintendo przy Switchu 2 jeszcze mocniej idzie w fizyczne nośniki, więc chyba tak.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Też myślę że się sprzeda. Zresztą widać po reakcjach w internecie, poza naszą bańką że ludziom się podobało.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Odnośnie podwyżek to zasadniczo są dwie drogi gdy korpo chcę zarabiać więcej, albo szukasz nowych klientów i otwierasz się na nowe rynki. Albo zaczynasz bardziej doić swoich obecnych klientów. Inni starają się balansować między jednym i drugim, tutaj poszukają klientów na nowej platformie, a tutaj podniosą troche ceny. Ale Nintendo ewidentnie zdecydowało się tylko na tę drugą opcję. Kiedy platforma rośnie, jest w stanie rekompensować sobie do pewnego stopnia brak podwyżek cen sprzętu i gier nowymi klientami. i tak przez dłuższy czas było z konsolami. Ale chyba ten czas definitywnie dobiega końca patrząc na to co się dzieje w temacie cen. Ja osobiście wolałbym mniejsze podwyżki, ale bardziej otwarte Nintendo. Ale zdaje sobie sprawę, że oni są konsolowymi tradycjonalistami, a fani Switcha cenią sobie ten konsolowy pieprz i duszę związaną z tym że gry Nintendo nie ukazują się na inne platformy.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Te 64gb karty, które i tak nie gwarantują zmieszczenia większych gier i tak bedą raczej rzadkością.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
no to dwie zupełnie różne strategie biznesowe: Microsoft woli pozbyć się nawet całkowicie ekskluzywności, ale zachowuje takie rzeczy jak Game Pass czy Play Anywhere. Nintendo woli sprzedawać gry za 80 i 90 euro, ale zachowuje ekskluzywność swoich gier. i wcale im się nie dziwię temu co robi Nintendo. Bo jeśli posiadacz takiego Steam Decka oglądał prezentacje tej nowej generacji Nintendo to nie zobaczył tam nic szczególnie lepszego niż to co ma teraz. Widział porty starszych i nowych gier do których ma dostęp już teraz jak Cyberpunk czy Elden Ring, dodanie funkcji społecznościowych, czy innowacje typu dodanie HDRa . Jedyne co praktycznie go może zachęcić do zakupu NS2 są więc ekskluzywne gry. Zachowanie ich, nawet kosztem podwyżek, wydaje się więc dla Nintendo rzeczą fundamentalną.