Skocz do zawartości

SlimShady

Senior Member
  • Postów

    5 927
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez SlimShady

  1. Singiel i fabuła w BO były bardzo dobre,ale dwojka to juz byla bieda po calosci.
  2. SlimShady

    The Order:1886

    Masz racje."Bez zarzutu"brzmi jak cos tylko spoko a pod tym wzgledem to najwyzszy poziom tylko szkoda ze nie ma jedynej prawilnej opcji czyli ang dubbing i pl napisy.
  3. SlimShady

    The Order:1886

    Jestem gdzies przy koncu i po cichu liczylem ze nadawanie na the order jest przesadzone,jednak niestety nie moge polubic tej gry choc bardzo bym chcial. Gdyby to bylo cos w rodzaju interaktywnych filmow od QD to podejrzewam ze bylbym zadowolony,ale tutaj mamy do czynienia z jakims dziwnym,nieudanym eksperymentem,ktory ma calkowicie spie.rdolone tempo.Lubie cutscenki w grach jak sa dobre,ale tutaj proporcje sa gorsze niz w MGS4,zbyt dlugie przerywniki,pozniej mamy bardzo wolne zwiedzenie atrap z marna interakcja co strasznie nuzy,a najlepsze i jedyne dobre momenty gdzie mozemy strzelac zdarzaja sie zbyt rzadko. Mam mocne skojarzenia z gra Ryż:Syn Cygana chociaz to inny gatunek. Oprawa AV to sztos choc sa niepotrzebne pasy i efekt ziarna ktory nie jest fajny.Przy takim waskim korytarzu szkoda ze nie zadbali o fizyke czy destrukcje otoczenia bo te kilka garnkow czy dzbankow to tyle co nic. Klimat jest spoko,ale przez tempo i tragicznie pomyslane walki z lycanami gdzies sie to rozmywa.Gra aktorska i angielskie glosy bez zarzutu,fabula znosna ale zbyt dlugo sie rozkreca a z tego co piszecie bedzie nagle urwana. QTE czesto wcisniete tam gdzie nie powinny,skradanie z dupy rodem z Murdered:SS,no jest poprostu nudno i tylko w momentach strzelania czlowiek sie budzi,bo jest bardzo dobrze zrobione. Moze jest malo broni,ale sa ciekawe,kazda jest inna i czuc w nich moc,szczegolnie shotgun robi robote i to jakie potrafi zrobic kuku.Na ten moment(chyba 15 chapter) jest to glownie wydmuszka graficzna,ktorej niedalbym wiecej niz 6-6.5 Ogolnie strasznie zal mi tej gry bo potencjal w tym uniwersum jest wielki,tylko ktos ogarniety musi to przejac.Nawet jakby zrobic z tego prymitywna strzelanke z kill roomami bez fabuly to wyszla by minimum dobra gra bo strzelanie daje rade,ale co z tego jak postanowili to zasmiecic cala reszta badziewia.Oby te IP przetrwalo,ale RaD niech tego juz nie dotyka.
  4. SlimShady

    Konsolowa Tęcza

    Pierwsza i druga czesc DA(tylko w te gralem) to przyklad kiedy nie bylem w stanie pojac dlaczego te gry maja tak wysoka srednia. Na tle Wiedźmina 2 czy trylogii ME naprawde jest bieda pod kazdym mozliwym wzgledem i te rzeczy ktore w RPG-ach powinny blyszczec tutaj daja ciala. Moze ze 2-3 fajne postaci,fabula to taka sztampa ze zastanawialem sie dlaczego w to gram,na wiekszosc dialagow mialem wyj.ebane bo byly tak ciekawe.........no nie wiem dla mnie popularnosc tej serii to jedna wielka zagadka.
  5. SlimShady

    Shenmue 3

    Kibicuje bardzo tej produkcji i przy okazji licze na remaster 1 i 2. Jak gra ma dobra fabule i klimat to jestem w stanie bardzo duzo wybaczyc choc chcialbym zeby wszystko sie zgadzalo.
  6. SlimShady

    Shenmue 3

    Oceniam to co widze na ten moment,ale jak sobie radzi z tytułem z 2009 to ok. Co do tych skladek to zabawne,obejrzales film na laptopie za friko zamiast w kinie i smiesz sie wypowiadac?
  7. SlimShady

    Shenmue 3

    Yakuza 3 czasem nie prezentowala sie lepiej?
  8. Wolfa to chyba cyfrowke?
  9. Takie pudełkowe wydanie Wolf Among Us jest calkowicie niegrywalne na 360,nigdy nie spotkalem sie z gorzej (nie)dzialajacym tytulem.
  10. SlimShady

    Detroit: Become Human

    Trailer "Kara" zrobil na mnie spore wrazenie za pierwszym razem i pamietam,ze chcialem zeby zrobili z tego gre.W wypadku tego trailera juz zadnej podjary nie ma i grafa tez jakby PS 3.5 niz nowa generacja,ale chcialbym zeby wrocili do poziomu z HR,bo Beyond bylo zauwazalnie gorsze.
  11. Dla mnie to byl wlasnie moment,ktory obnizyl ocene z 10 na 9.5/10.Po prologu czy zakonczeniu lata przy ktorych mialem ciary na plecach,a nawet juz nie tak emocjonalnych ale dobrych koncowkach jesieni i zimy oczekiwalem czegos znacznie lepszego. Wiadomo,ze slogany sugerowaly cos innego ale tutaj poprostu nic nie poczulem(aha,ok nic sie nie dzieje super twist). Duzo ciekawsze sa same rozkminy graczy na temat tego zakonczenia niz ono samo w sobie. W koncowych sekwencjach zaliczajac skuche i myslac ze tak mialo byc bylem po duzo wiekszym wrazeniem. W dodatku Left Behind tez mialem troche pretensji ze pokazali to tak jak pokazali.
  12. SlimShady

    The Last Guardian

    TLG była kasowana i robiona od nowa minimum raz jesli nie wiecej. 1 z 2-och najlepszych kawalkow z ICO wrzucony juz wyzej,a polecam sprawdzic jeszcze Castle In The Mist(troche jak silent hill 2) Klimat i unikatowsc byla obecna choc za calosc wiecej niz 8 bym nie dal,ale to w koncu gra,ktora miala docelowo wyjsc na PSX.
  13. SlimShady

    The Last Guardian

    Irytowalo bardziej pasuje i zreszta bylo marnie pomyslane. Razem z walka to bylo jak bieganie w kolko w Bennym Hilu. Ico tez srednio lubie,dopiero uraczyl mnie od momentu gdzie cos sie dzieje kluczowego i troche inny motyw jest rzucany,a klimat sie zmienia.Ze 2 utwory w czasie gry tez sa sztosem. Co do SotC to jest gra,ktora nie miala prawa wyjsc w 2005,sam jestem w szoku do dzisiaj ze mozna bylo te walki ogarnac bez skryptow i to sie dzieje w czasie rzeczywistym,gdzie gracz ma na wszystko wplyw.
  14. Ta cała wyspa najezona pulapkami,gdyby to dobrze zrobic mogla byc swietna.......................mogła. W sumie po rozczarowaniu TPP stracilem wiare,ale pocieszam sie mysla ze MG1 czy MG2 ze wzgledu na swoja strukture moga byc,a nawet musza byc bardziej udane,tylko szkoda ze Kojima raczej nie bedzie mial okazji zrobic gry o The Boss w czasie II WŚ jak kiedys planowal.
  15. SlimShady

    Life is strange

    Po tworcach Remember Me czy grajac w demo raczej bym sie spodziewal,a tutaj widze ze kazdy sie jara.Bedzie trzeba sprawdzic predzej czy pozniej.
  16. Kwestia tego ze byl tylko narzedziem/niewolnkiem w rekach innych troche sie gryzie z Psycho Mantisem z MGS chyba ze podpiac to do tego ze tutaj jest dzieciakiem
  17. Volgin to niech bedzie,ale jaki problem psycho mantis ma do BB ?i jak jest takim czarownikiem to chyba powinnien ogarnac ze to nie jest prawdziwy BB(czytanie w makowce). Zolte tasmy w the truth chyba najlepsze(glownie zero),ale przypomnijcie czemu Paza chciala zeby Skull Face zalatwil Zero?
  18. Wiadomo co sie stalo z bliskim przyjacielem Paz zwanym Chico? O co dokladnie chodzilo z Volginem/Mantisem,bo sie pogubilem dla kogo pracuja,nagle ro.zpierdalaja oddzialy XOF,pozniej sa z nimi,volgin jest dziwnie wylaczone z gry w pewnym momencie(lipnie uciety jego watek),co w ogole oznacza ten menekin volgina,a na koniec mantis znowu zmienia zainteresowania i z liquidem zbija pione. tzn wiem ze sie niby zywi zadza zemsty ale jakies to jest lipne albo czegos nie wiem. Jeszcze byla taka scenka z jakby zahipnotyzowanym code talkerem na MB cos tam gadal o oczach kaza i mignal niebieski czar obok jego wozka(co to mialo znaczyc?) Jesli chodzi zakonczenie domyslam sie jaki cel temu przyswiecal,nawet fajnie to rozwiazuje sprawy z MG 1 czy MG 2,ale juz chyba wolabym zeby Ishmael to byl Grey Fox,a szkoda tez ze calkowicie pomineli solida bo liczylem na chociaz konkretniejszy epilog lub zaczetek misji/walke z big bossem. Watek z Paz bardziej mnie zaskoczul niz to co zrobili,ale nie kupuje tego zakonczenia z tego wzgledu ze postac BB byla dobrze budowana przez MGS3,pozniej PW to praktycznie sama koncowka plus epilog do czegos sie nadawaly,a tutaj nic co by mialo przelozenie na ta postac(43 misja gdyby nie 46 misja miala tylko sens) Chyba ze to jest taki myk ze tym s(pipi)olem tak naprawde zawsze byl phanthom,a prawdziwy big boss i ten ktorego znamy z epilogu innej czesci jest nieco wybielany. Po trailerach jaralem sie najbardziej postaciami z innych czesci a wyszlo ze ocelot to jakby calkiem inna bezjajeczna postac,mantis z volginem zmarnowany potencjal a po prologu zapowiadalo sie inaczej,brak solida,liquid obsrany przez brak misji 51 o bb juz nie mowiac. Jeszcze te p'ierdolenie o kontrowersjach/project ogre....... no ok,watek dzieci wojny czy z quiet to nieczeste rzeczy w duzych grach ale wszystko to bylo bezpieczne tak jak sama fabula w grze i o jakimkolwiek lamaniu tabu w grach nie ma mowy a byla ku temu swietna okazja.(trailery ladnie sciemnily).GZ i caly watek z PAZ lacznie z kasetami jest grubszy i odwazniejszy niz cokolwiek w TPP
  19. Kuba Rozpruwacz to chyba tylko w DLC czy innym preorderze.
  20. Ukonczylem fabule i jednak spore rozczarowanie,w zasadzie chyba nigdy nie bylem tak rozczarowany w stosunku do tego co oczekiwalem(trailery i GZ lepsze nic cale TPP) po danej grze.O tym jaka to jest skradanka nie ma co pisac,bo kazdy kto ogral GZ ten wie. Bardziej istotne dla fana jest to jakim MGV:TPP jest mgsem,a tutaj nie jest najlepiej na wielu plaszczyznach. Pierwsze co sie rzuca w oczy to slaba i źle poprowadzona fabula nie przystojaca serii,urwanie najlepszych watkow najciekawszych postaci i monotonia przez rozwleczenie calej gry,ktora ani nie potrafi byc sandboxem ani nie ma zawartosci i tresci zeby trwac tak dlugo.Generycznosc i skupienie sie nie na tym co najwazniejsze w tej serii,powaznie nudna baza matka jest tak istotna jesli mozna spotkac tylko 3 postaci z czego tylko jedna zrobi cos wiecej niz "hej". Nawet zolte sideopsy dupy nie urywaja a najlepsze z nich to 2 pierwsze w kolejnosci. Najlepsze fabularne misje z pamieci to Prolog(jedno z lepszych otwarc w grach),10-12,20(klimat), cala koncowka 1 chaptera,43(tutaj dali rade,ale w kontekscie zakonczenia stracilo to znaczenie),45 tez swietna ale koncowe starcie potrafilo mnie zirytowac. Jesli chodzi o bossow to straszny zawod,chyba 3-ech jest przyzwoitych z czego 1 opcjonalny to recykling,2 jako jedyny oparty na pomysle i 3 jako zwienczenie rozdzialu 1-szego ale szalu nie bylo. Zakonczenie mialo w zamierzeniu pewnie byc zaskakujace i w sumie jest spoko wytlumaczone ale nie kupilem tego i raczej czulem niesmak niz poczucie w duchu"ale doj.ebal do pieca",ale to nie temat zeby tutaj o tym pisac. Oczywiscie w trailerach pokazali prawie wszystko,wiec kto nie ogladal temu na zdrowie(koso pisal w recenzji ze oprocz angoli i afganistanu jest cos jeszcze,ale nie chce zdradzac,czyli co niby?) Na koniec chce podkreslic ze to jest bardzo dobra gra jako skradanka ale zeby byc dobrym mgsem zabraklo jej minimum dodatkowych 1-2 lat i pewnie sporej gotowki o czym swiadcza chocby powtorki misji wrzucone jako glowna fabula,czy true ending ktory oprocz ostatnich scen jest zbedny.
  21. Gra ma wiele problemow,ale jednak te smaczki,detale i zaleznosci robia robote. Jest np mozliwosc nie uratowania pewnego czlowienia z pierwszych misji,trzeba przyspieszyc czas cygarem tak zeby minely 3 dni ktore mamy na wykonanie zadania i dopiero wtedy zabrac sie za robote.
  22. Przy 20 misji tak zrobilem z wezwaniem heli podczas pewnego zdarzenia i wszystko potoczylo sie dalej.
  23. Chodzi mi o ominiecie jej w trakcie spotkania,poprostu pojsc dalej bo cos kojarze ze Kaz przez radio nawijal zeby nie marnowac teraz czasu i skupic sie na pierwszym zoltym sideopsie,dlatego ciekawi mnie czy to ma pozniej odzwierciedlenie choc watpie zeby ktos przy pierwszym spotkaniu tak zrobil.
  24. Wiecie co sie stanie jakby zamiast podejmowac decyzje przy spotkaniu z Quiet poprostu ominac ten teren neutralnie,czy ta postac bedzie sie przewijac lub pojawi sie w MB w innych okolicznosciach?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...