Treść opublikowana przez SlimShady
- Igrzyska Olimpijskie 2024 w Paryżu
- Igrzyska Olimpijskie 2024 w Paryżu
- Igrzyska Olimpijskie 2024 w Paryżu
-
Dramy związane z PE
Tym od F1, co sobie parasolkę trzymały za grube siano, już pomogli, teraz nie ma roboty, więc nie ma problemu.
-
Dramy związane z PE
No, to poważna sprawa, trzeba się z tym liczyć.
-
Arcade Extreme
Limitka, jak sama nazwa wskazuje, może mieć nielimitowaną ilość dodruku.
-
Arcade Extreme
Przy limitce widzę łapusz maczał łapy, te białe trochę życia dostały i kolorów, a manny'ego pacquiao popsuliście, i to solidnie. Za moon patrol Roger będzie płakał, bo rambo i w ogóle.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Jako grę wybrałbym metal sluga, ale wszystkie te okładki z białym tłem są jakieś bezjajeczne, jakby w fazie koncept.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Jaka przyszła jesień, przecież rocznica wypada w tym roku.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Powtarzam, to nie wina Arcade, tylko Dziatkiewicza. Chłop był prawie najgorszy, zaraz za tadzikiem.
-
Cyfra vs Pudło
Tylko im to wielkiej różnicy nie robi, bo oni w przeciwieństwie do prywaciarzy mogą sobie bezstratnie odesłać z powrotem. W tych molochach ryzyka nie ma, że coś leży i zalega, poza tym, że zajmuje miejsce na coś innego.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Dziatkiewicz, to niby pisał o tych automatach(głównie siedział chyba we flipperach), ale tak naprawdę o jakichś pierdach. Wierzę, że da się to ogarnąć dużo lepiej. Miałem wrażenie, że bardziej chodziło o niego(bo jest prezesem czegoś tam) i kuzyna szwagra niż o gry, do czego się zresztą przyznawał, bo nie bardzo w nie gra, dlatego to wyglądało tak, a nie inaczej. Jak na moje ciekawszy temat niż komputerki, ale zobaczymy.
-
Star Wars: Outlaws
No, a teraz sobie przypomnijcie prawie 10 letniego Mad Maxa.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
No i oby taką pozostała.
-
Star Wars: Outlaws
Tylko, że to nie jest to klasyczne ubi, tylko massive, a oni jednak troszkę wyżej stoją od reszty(division, avatar), a przynajmniej stali. Zapowiada się upośledzony tomb rajder, z udawanką, że przemierzasz galaktykę, a tak się ludzie jarali, że lepiej od starfielda.
-
Konsolowa Tęcza
Raczej nie, bo jakbyś chciał np. zrobić dobry film, to on nie może być tylko dobry, tylko musi zostać zrobiony przez różnorodną ekipę, bo wtedy nie dostanie oscara, a w grach chyba bafta nie zgarniesz jak nie spełniasz wymogów. Tymi zwolnieniami, to też bym się za bardzo nie podniecał, bo zaraz uformują coś pod inną nazwą, coby nie kłuło w oczy.
-
Metroidbrainia?
Próbowałem tego outer wilds, bo tak się zachwycaliście, ale po iluś tam godzinach byłem tak zmęczony tym recyklingiem i restartem, że dałem sobie spokój, a rzadko porzucam gry(nawet crapy, czy średniaki). Ewidentnie nie dla mnie takie akcje, kusiło, żeby sprawdzić chociaż fabułę i o co tam chodzi, ale odpuściłem nawet z tym poznaniem tej niby wykurwistej zagadki. Bałbym się kolejnego rozczarowanie, ale wiem, że lubisz takie rzeczy, ten survival pod wodą, z tymi monstrami, których nie widziałem też zachwalałeś, a nie mogłem tego zdzierżyć. Widocznie nie moja bajka, a po tym temacie widać, że twoja z pewnością.
-
Konsolowa Tęcza
Hakjerzyna, poznałem po lalkach.
-
Dramy związane z PE
Nie ma żadnego problemu, można się rozejść.
-
Senua's Saga: Hellblade 2
Najgorzej mają gry typu Hitman, gdzie żeby zobaczyć, to co przygotowali twórcy, trzeba dużo więcej niż zwykłe "przejść grę", na co sami zwracali uwagę, że to wszystko jak krew w piach. Z tymi młodymi szczurkami może coś w tym być, że oni bardziej grają, a nie przechodzą. Zresztą sam tak robiłem, nawet w typowo singlowych grach, dopiero później mi się to odkręciło w drugą stronę.
-
Senua's Saga: Hellblade 2
Z grami jest ten problem, że wymagają jakiegoś tam zaangażowania(mniejszego, lub większego), muzę, czy filmy/seriale(słynne na forum gównoseriale do prasowania) można sobie na "wyłączeniu" wchłonąć, tutaj to nie przejdzie. Chociaż nie ukończyć takiej gry jak hellblade, to dziwna sprawa, bo próg wejścia nie jest zbyt wysoki, tak jeśli chodzi o mechaniki jak i potrzebny czas do ukończenia.
-
Dramy związane z PE
To że sobie pobulgoczą we własnym sosiku, to nie znaczy, że mają jakąkolwiek sprawczość i nawet oni zdają sobie z tego sprawę. Wystarczyło, że raz rogjer wystraszył się cancer culture, i teraz mamy tego pokłosie, ale trzeba uczyć się na błędach, jak nie cudzych, to na własnych.
-
Dramy związane z PE
Nie mówcie, że to się wszystko kameruje. Ja nie chcioł, ja nie wiedzioł.
-
Amiga Extreme
@Konsolite Spytam się ciebie, bo siedzisz w bijatykach. W jakiejś z nich(na amidze) był przeciwnik, którego nazywałem po swojemu vel przezroczysty(nie wiem, czy boss, czy standardowy). Kojarzysz jaki to będzie tytuł?
-
Dramy związane z PE
To może alternatywnie jeszcze jakieś wersje bezzapachowe, bo ten chemiczny ali nie chce wyjść z nozdrzy.