Treść opublikowana przez Masamune
-
własnie ukonczyłem...
RDR2. Piękna gra, przywiązanie do detali nie ma sobie równych, wykreowany świat jest bardzo spójny i autentyczny ale niestety nudne to jak flaki z olejem... gameplay nie przemawia do mnie kompletnie, momentami strasznie się męczyłem formułą rozgrywki, generalnie gra często przyprawiała mnie o senność. Historia jest ok mimo kilku nieścisłości, to w zasadzie jedna z dwóch rzeczy które mnie przy grze trzymały. Gdybym miał oceniać, to na szybko bym wystawił 8-/10, naciągane, tylko i wyłącznie dzięki ogromowi pracy włożonemu w stworzenie tak pięknego świata.
-
Awaryjność PS4
Ja osobiście błędów żadnych nie uświadczyłem, ale po którejś z niedawnych aktualizacji miałem problem z poruszaniem się po menu - konsola strasznie muliła, nie ładowała elementów interfejsu (nawet ikonek aplikacji!) i zacinała się tak jakby wszystko chodziło w 2fps. Mam wrażenie, że problem może być powiązany z problemami sieciowymi.
-
Gran Turismo Sport
Wróciłem wczoraj do gry, pojeździłem sobie trochę w prywatnych pokojach online, i naszła mnie refleksa - jak mozna było wywalić z gry system "Punktów Osiągów" znany z poprzednich odsłon? To było świetne narzędzie do balansowania poziomu w rozgrywce sieciowej, teraz są niby jakieś ograniczenia, ktore mozna wymusic w pokoju online, ale zadne z nich nie pozwala na zablokowanie mozliwosci suwaczkowej regulacji mocy i masy auta w ustawieniach tuningu. Kaz niby taki geniusz, a tak durne decyzje podjal przy tworzeniu tej gry. Porażka.
- The Last of Us Part II
-
Gran Turismo Sport
Tuning w GTS to ficzer godny gierki na smartfony - Upgrade lvl1, lvl2, lvl3. Ułomny system dla 5-latków, tak jakby poprzedni był jakiś mega skomplikowany, że trzeba było to upraszczać...
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
W sedno, świetna analiza! Nawet na tych kilkunastu stronach, które prezentuje w filmiku, różnicę widać kolosalną. Manga Super'a jest zbyt statyczna, brakuje jej tej płynności, którą zapamiętałem z oryginalnych DB. Ciekawe czy w późniejszych tomach coś się zmienia? Szkoda, ale chyba będę pocieszać się tym faktem, że ściągam sobie swoją kolekcję oryginalnej mangi DB, którą być może w końcu uzupełnię o brakujące tomy!
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
No mi brakuje tam tych rysunków, nie czuć za(pipi)istości wydarzeń.
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Ja jestem już po 4 tomie. Niestety zaczynam zauważać pewną dość istotną, negatywna tendencję mangi Super - brak kluczowych kadrów. Może po części wynika to z pośpiechu, manga ma spore tempo, wszystko dzieje się tak szybko, na początku wydawało się to spoko, teraz zauważam minusy. Brakuje mi budowania napięcia, właśnie jakimiś fajnymi kadrami, czy to przy transformacjach, czy kluczowych atakach, jest tylko - pach, i już jest Blue, Final Flash czy Kamehameha. Z Zetki chyba każdy pamięta Father-Son Kamehameha Gohana, czy eksplozję Majin Vegety w walce z Buu. Albo pierwszą transformację Goku do SSJ, czy też dwukrotne rozczłonkowanie Friezy. Tom 4 pokazał 3 nowe transformacje, ale obyło się to bez większych fajerwerków - po prostu jeden rysunek i po sprawie, odniosłem wrażenie że autorzy doszli do wniosku - po co się mamy produkować, widzieliście to już w anime.
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Jestem po lekturze trzeciego tomu polskiej mangi, i muszę przyznać że w końcu Super zaczyna dla mnie trzymać się kupy. Fajnie pokazano historię Trunksa z przyszłości, jego walkę z Babidim i Daburą, wcześniej trening u Boga światów ze smaczkiem nawiązującym do treningu Gohana, który znamy z Zetki. Kwestia Zamasu i równoległych światów też fajnie wytłumaczona , generalnie wszystko znacznie bardziej spójne i jasne. No i nie mam wrażenia jak w anime, że Goku to jakiś kompletny przygłup. Ma swoje jazdy, ale bez przesady
-
Gran Turismo Sport
Ah, sorry, prawda, 3 realne tory. Ciekawe czy uda im się dojść do stanu z GT6, czy jednak takie rzezy to w GT7, Sport 2 czy co tam sobie wymyślą?
-
Gran Turismo Sport
No tak średnio z tą zawartością, rok po premierze dodano zaledwie DWA realne tory, reszta to fantazje Kaza. O ile listę aut można przełknąć, mimo że brakuje mi chociażby takich kultowych wozów jak np Audi RS4, czy BMW e46 M3, to jednak chciałbym móc sobie załączyć Spa, czy Laguna Seca.
- The Last of Us Part II
-
The Last of Us Part II
Haha, a tobie co swędziało jak wrzuciłeś drugiego tweeta tego gościa z chłopakiem? :d Fakty są takie że skoro ND jest tworzone przez aktywnych uczestników parad równości, to raczej ich polityka w grach jest kwestią nieuniknioną i oczywistą. No i tamte tweety do graczy tylko o tym świadczą o co w tym wszystkim chodzi
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
-
ONRUSH
Haha, no na to wyglada. Z resztą chyba większość graczy jest podobnego zdania, bo inaczej nie widzieli byśmy kolejnego triala gdyby gra się ludziom podobała i sprzedawała. Musieli dać kolejne demo bo się hajs nie zgadza.
-
Chipsy
Kupuje ktoś Lidlowe "Crusti Croc"? Nie wiem jak w innych sklepach, ale u mnie już któryś raz z kolei chipsy w hermetycznie zamkniętej paczce są jak gdyby odwilgotniałe, tak jak gdyby tydzień czasu leżały w otwartym opakowaniu. Są miękkie i w zasadzie od razu po otwarciu nadają się do kosza. Co ci Niemcy nam tu wysyłają?!
- The Crew
-
The Crew
Ja mam wrażenie że recenzenci nie zagłębiają się właściwie w każdy ze sportów. Zarzuty są takie że Street Racing daje radę, ale reszta to słabizna. Miałem podobne zdanie w becie, zanim nie zdobyłem jakichś konkretnych ulepszeń do samolotu czy motorówki. Moje ostatnie przygody w becie to triki w samolocie. Zrobiłem trochę zawodów, wygrałem części i mój samolot dopiero zaczynał zapierdzielać. Szybkość i sterowność znacznie się polepszyły i można było szaleć. Ale bez tych ulepszeń rzeczywiście mógłbym powiedzieć że ten samolot to lipa jakaś. Także te recki to mam wrażenie że na kolanie pisane, szybko bo kolejną grę trzeba recenzować. No i wychodzi takie 7/10. Na koniec ponowie pytanie - czy progres z bety przechodzi do fula?
-
The Crew
Ja w betę grałem powyżej 12h. Głównie podobało mi się właśnie zróżnicowanie terenu. W becie głównie skupiałem się na Street Racing'u, ale liznąłem trochę pierwszych dyscyplin pozostałych kategorii maszyn i o ile w stocku są nudnawe, to już jak trochę ulepszy się maszyny to każda dyscyplina pokazała pazur. Ogólnie coś mi się obiło o uszy że progres z bety przenosi się do fulla, prawda to?
- The Crew
-
DriveClub
Trochę to na wyrost, bo z GT czy Forza może rywalizować swoją hardcore-fizyką. W zwykłej postaci ten model jazdy nie jest jakiś mega realistyczny, a wręcz obfiruje w uślizgi rodem z rasowych arcade-racerów.
-
DriveClub
Akurat motorki to najlepsze co DC oferuje Wsparcie deva po premierze? To ich obowiązek, bo wypuścili crapa. Poza łataniem gry i wprowadzaniem tego co naobiecywali (pogoda, działający online) nie zrobili nic. No może tylko Japonia zasługuje na pochwałę. Reszta to zawartość season passa, za który i tak trzeba było bulić, i średniej jakości trasy "miejskie". Gwiazdki w trybie kariery to dla mnie grywalnościowy poziom Asphalt'a ze smartfonów. Modelem jazdy można się trochę pocieszyć, ale i tak gwoździem programu zostaje grafika i w zasadzie gra nie ma nic więcej na swoją obronę. DC to bardzo przeciętna gra ze słabym rdzeniem rozgrywki i świetną grafiką, ale dobry arcade na posiedzenia z doskoku. Pewien szacunek wsród graczy zyskał tylko dzięki temu, ze to pięknie wyglądający EX na PS4, i z faktu, że na bezrybiu i rak ryba. Dzisiaj mając za konkurentów FH3, czy The Crew 2, imo plasuje się najniżej.
- The Crew
-
DriveClub
Też nie rozumiem tych zachwytów. Ta gra zaczyna być coś warta dopiero jak się ją kupi z Season Passem. Podstawowa zawartość była mega słaba, w dodatku gra nie działała jak należy z pół roku do roku po premierze, a nawet dzisiaj online potrafi płatać figle. Jedyne czym w niej można się zachwycać to grafika. Sam gameplay to nic specjalnego, taka jednorazówka bez jakiegokolwiek elementu progresu dającego satysfakcję. Można się raz przejechać, nacieszyć oczy i uszy, no ale to by było na tyle.