Skocz do zawartości

qrooq81bydg

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. Pierwszy numer jaki kupiłem w kiosku to był #2. Jestem więc z pismem praktycznie od samego początku jego istnienia. Oczywiście z różnych przyczyn zdarzały się krótkie bądź dłuższe przerwy w kupnie, ale po co są kumple, prawda? Zawsze znalazł się ktoś, kto posiadał akurat ten numer, którego ja nie kupiłem. To już tyle lat.... mmmm...
  2. qrooq81bydg odpowiedział(a) na Fenix odpowiedź w temacie w Opinie, komentarze - forum, magazyn
    Najbardziej interesujące jak dla mnie: recka Metro, recka SC: Conviction (ciekaw jestem czy demo odzwierciedlało w pełni to, jak będzie wyglądał nowy SC), playtest Wieśminy 2 - szczerze - ze szpilkami pod siedzeniam czekam na drugą część, no i oczywiście jak zawsze felietony i publicystyka Dobry numer się zapowiada. Okładka beznadziejna
  3. 1981... Tak Nas malutko jest..? Ech... Czas już się chyba do grobu dziadkowi szykować ;P
  4. Tematyka jak najbardziej zacna - dla mnie 8. Sam artwork to juz porażka - dla mnie 2. Średnia wychodzi niby 5... Ale ja daję 3/10.
  5. qrooq81bydg odpowiedział(a) na qrooq81bydg odpowiedź w temacie w Online
    Rzeczywiście, smutne... Ech, w pięknym, nowoczesnym kraju przyszło nam żyć.. Żadnego zacofania, poziom życia równy z najwyższymi światowymi standardami, ceny i zarobki porównywalne z zachodnimi sąsiadami... I jeszcze tylko ten wiatr w oczy... Dzieki za odpowiedź
  6. qrooq81bydg odpowiedział(a) na juni8 odpowiedź w temacie w zgRedzi
    Ech... Tak, wiem.. No wszystko na to wskazuje cholera.... Łudzę się po prostu jeszcze nadzieją, że Pierdzący Oszołom będzie pisał dla PE.
  7. qrooq81bydg opublikował(a) odpowiedź w temacie w Online
    Bez zbędnych pierdół przechodzę do rzeczy. Posiadam X360 Premium, dysk 120GB, XBL Gold, konto założone na EU itp itd.... Pewnego pięknego dnia postanowiłem za wykupione punkty M$, kupić i ściągnąc sobie grę Fahrenheit z XBL Arcade. Dokonałem transakcji, wszystko ładnie pięknie, gierka się ściągnęła, ale nie chce się uruchomić. Co ciekawe, podczas próby uruchomienia jej nie pojawia się żaden typowy komunikat o błędzie tylko zwyczajne "Nie można uruchomić. Spróbuj ściągnąć ponownie." - czy coś w tym stylu (w tej chwili jestem w pracy i nie mogę sprawdzić co do słowa). W każdym bądź razie komunikat ma właśnie taki wydźwięk. Czego próbowałem? Oczywiście usunąłem i ściągnąłem grę na nowo (dwukrotnie) - nic to nie dało. Zmieniałem też ustawienia regionalne w systemie konsoli. Ponownie zero reakcji. Próbowałem też uruchomić grę mając wyłączony dostęp do sieci - i znowu nic. Nie wiem już czego mam się chwytać.. Może jest ktoś, kto miał podobny problem i udało mu się go rozwiązać? Albo ktoś, kto jak ja, nadal potrzebuje pomocy w tym temacie.. Proszę, jesteście ostatnią deską ratunku dla mnie. Nawet jeśli nie uda mi się już zagrać w ta gierkę na mojej konsoli, a 800 MP mogę uznać za wyrzucone w błoto, to chciałbym chociaż o tym wiedzieć. Pozdrawiam serdecznie całą "grającą brać" PS. Konsolka w 100% śmiga na oryginałach - nigdy nie pozwoliłem sobie jej schańbić jakąkolwiek przeróbką czy innym syfem tego typu.
  8. qrooq81bydg odpowiedział(a) na juni8 odpowiedź w temacie w zgRedzi
    A ja Wam Panie i Panowie powiem tak: coś mi tu zajeżdża... Już tłumaczę. Ktoś z forumowiczów słusznie zauważył, że HIV posiada typowe i charakterystyczne poczucie humoru.. Powiem więcej - czytam PE od 2 (drugiego) numeru, mam 29 lat na karku i wiem, że nie tylko on takowym poczuciem humoru może się pochwalić. W końcu od zawsze jednym z czynników, które sprawiały i sprawiają nadal, że nasze ukochane pismo jest takie jakie jest, było "extreme" poczucie humoru zg(red)ów. Zgodzicie się chyba? A więc, poczucie humoru - to dla mnie raz. Dwa, to fakt, że trzymaliśmy WSZYSCY przez ostatni miesiąc w swoich rękach KWIETNIOWY numer PE. I co z tego? Ano to, że 1 kwietnia mamy.... No właśnie - PRIMA APRILIS!!! No i docieramy do sedna... Być może się mylę, ale zdaje mi się, ze w tym roku Zg(red)ziole PE po prostu zafundowali Nam całkiem udany... dow(pipi) Prima - Aprilisowy... Jaka jest prawda, na pewno okaże się juz wkrótce, ale mam cichą nadzieję, że udało mi się rozkminić ten spisek i że HIV nadal raczyć będzie Nas swoimi, jak sam to określił, wypocinami Oczekuję nowego numeru, żeby tylko to sprawdzić Pozdro dla całej zg(red)akcji [z HIVem włącznie].