@Kmiot no ja bym nie pogonił takiej figurki już nawet z sentymentu , do dziś mam ból dupska ile to za młodu pogoniłem fajnych rzeczy . W latach PSX gdzie ogrywało się wszystko na piratach pamiętam jak ojciec zabrał mnie do kumpla który miał oryginalne giereczki , no inny świat KUHWY BOGACKIE , pamiętam też figurki Crash-a w sklepie z grami ale już fakt że posiadałem PSX skazywał mnie na szczęście a co dopiero jeszcze marzyć o czymś takim.