-
Primera Division
Gdyby same lata 34-38 Lewandowskiego były dla kogoś innego całą karierą, to pewnie dalej byłaby najlepsza kariera w historii polskiej piłki lol. Tylko 4 lata, ale 3 mistrzostwa Hiszpanii jako ważny ogólnie zawodnik, trzy razy oficjalnie Jedenastka Sezonu w La Liga, raz jedenastka sezonu świata w European Sports Magazine, raz król strzelców La Liga, rywalizacja w Lidze Mistrzów i bodajże 23 gole w LM (czyli dużo więcej, niż jakikolwiek Polak w historii - Milik ma 10). I to wszystko gdy już ewidentnie nie był to ten "szczytowy", genialny i wszechstronny Lewandowski z 2020 czy 2021 roku. Nawet jego emerytura w Hiszpanii byłaby pewnie najlepszą karierą w historii Polski, oczywiście trudno porównać do starych czasów gdy się nie wyjeżdżało na Zachód tak łatwo, no ale fakt faktem - może nie mogli, ale takiej kariery nie zrobili nigdy przez całe życie. Trudno dziś pamiętać, że kiedyś jak Polska ojebywała zawodzącą Portugalię, to główną gwiazdą był Ebi Smolarek, trzykrotny Piłkarz Roku w Polsce, który dość dobrze grał w Borussii Dortmund, która była gdzieś w środku tabeli Bundesligi, a potem jak spróbował podbić topowe ligi w Racingu Santander i Boltonie to jednak nie nadawał się tam do jedenastki.
-
ZERO PARADES: For Dead Spies
Nie widzę tego specjalnie, widzę konkretną krytykę że gra ma mniej balansu i dopracowania (np. wspomnienie o tym, że nie można nijak przewijać czasu, więc czasami łazili dokoła żeby doczekać danej godziny), mniej topowe postaci i scenariusz, a ponadto że mocno odtwarza rzeczy z Disco Elysium. Z Disco miałem tę zaletę, że jednak na serio zabrałem się za grę już po pierwszej wersji, i trochę poprawili. Nie wiem, czy tutaj dam radę wytrzymać. Ale przy ocenach typu 8,5, może dam.
-
Boomer Horror - hidden gemy & niszowe horrory
Czekam na gierkę pt. Tenebris Somnia, acz ciągle nie mamy daty poza "2026". Jest to argentyńska produkcja, przy której pewnym doradczym producentem jest twórca Faith, ale nie znaczy, że bardzo podobna. Przeciwnie, Airdorf jest "podekscytowany współpracą przy grze, w której jest ekwipunek, walki z potworami i takie tam". Sam developer Tenebris Somnia też jednak idzie na coś oryginalnego. Dziewczyna odkrywa, że rytuał, jaki przeszedł jej były, by ją zapomnieć, ma mroczny wymiar. Gra z wyglądu ma być "jak 8-bitowy Clock Tower", ale z lokacjami zbudowanymi jak w Residencie czy Silencie. To wszystko zmiksowane z faktycznymi nagraniami z aktorami. Sporo pracy dla właściwie studia jednej osoby, ale patrząc na dostępne na PC demo, gra może zaskoczyć jakością.
-
Primera Division
Na razie Lewandowski gra tak, żeby fanów Barcelony nie bolało za bardzo, że odchodzi. Jednocześnie ogólnie grał dobrze, w pierwszym sezonie wręcz liderując Barcelonie do powrotu na tron mistrza Hiszpanii, jak i nadal uważam, że trafił złoto z tym kontraktem, by w tym wieku zebrać 100 milionów euro za 4 lata, jedną z najwyższych pensji na świecie. Ale i tak poszło lepiej, niż bym stawiał te 4 lata temu. To nadal dobry piłkarz w Barcelonie, i na tej pozycji nie będzie tak łatwo chociażby go zastąpić. Agent Zahavi powiedział dziś, że "są oferty z USA i Arabii", co wydaje się przesądzać, że to koniec Lewandowskiego w Europie. Robercik podobno (według m.in. jego biografa) nie zamierza kończyć z reprezentacją, przeciwnie.
-
NBA
Na pewno OKC-Spurs jest uważane za przedwczesny finał, no i z głównym pytaniem: "czy to JUŻ?". Czy Wemby i Spurs mogą osiągnąć nawet to? Wemby mógłby być drugim najmłodszym po Magicu MVP finałów w historii, a Wschód wszyscy skreślają. Jednak OKC wydaje się tak mocne, że to dobre pytanie, czy ktoś ich ruszy. Więc ta seria to to, na co czekaliśmy cały rok. No, zobaczymy, już jutro ruszają.
-
Quartet
Gra dostała recenzję na Switchu. Wygląda na to, że wyszła w USA. Natomiast w Europie developer, jak mówi, przeżywał "submission hell" i czeka ciągle na wymagane akceptacje, co może zająć 2 tygodnie. Także wersja na PS5 jest ciągle opracowywana.
-
Reprezentacja Polski
Za nami sezon w Portugalii i Porto mistrzem, Farioli wprowadził dobrą organizację i odzyskał dla klubu tytuł z trzema Polakami. Niemniej Pietuszewski zdecydowanie obniżył loty po powrocie z reprezentacji. No nadal szalenie utalentowany 17-latek, ale nie był już przez ten okres jakąś gwiazdą ekipy. W sumie to jeśli wskazać jakąś gwiazdę Porto, zwłaszcza gdy napastnik Samu zerwał więzadło, to jest to obrona, z polskim duetem na czele. Jak w momencie wyjeżdżania na kadrę pewnie każdy klub świata rzucałby się na Pietugola niczym na bitcoiny w 2017, to teraz raczej większe kluby będą patrzeć i myśleć nieco ostrożniej. Uważam za całkiem realne, że na razie zostanie w Porto.
-
Primera Division
Liczba donosów o powrocie Mourinho przekroczyła już ogrom. Kto by pomyślał, że ta dekada sukcesów Portugalczyka do tego doprowadzi.
-
MIXTAPE
Ok, na etapie takich gór bzdur zalewających strony - i bardzo jawnie nieprawdziwych (koleś od porównania Mixtape do... FF7 Rebirth, w którym, otóż poznajcie tę grę, tylko się wychyla gałkę w przód, to może nowy rekord wyjebki na to jak mało trzeba udawać że cokolwiek ma być niby realne w tych postach), i bardzo jawnie niemających nic wspólnego z grą Mixtape (o której to grze - niech moderacja wchłonie na chwilę następujące słowa - ten gang Olsena nadal tu nie napisał ani jednego zdania!), to już nie ma sensu próbować przelewać kubkiem morza Console Wars. Co to kurwa jest, te ostatnie strony? Ktoś przychodzi i wrzeszczy o wszystkim, tylko nie o grze Mixtape. Ludzie trochę piszą o grze, trochę śmieją z ich obsesji, ale są zalewani tym CW spamem. Teraz temat pod tytułem "gra Mixtape" to nagle całe strony gadki o ich pasjach. A już chyba naprawdę jest wystarczająco dokładnie takich tematów na forumie. Jakiś typ mnie cytuje, że niby odpowiadając na jego teorie o wszystkim tylko nie o grze Mixtape, to reagowałem na "negatywne opinie o grze". No, nie, negatywne opinie o grze to np. "nie podobała mi się gra". Niesamowicie trudne do pojęcia. "Moja opinia o grze jest taka, że Żydzi JFK Trump woke IGN klimat Elliot Page chemtrails" to nie jest opinia o grze Mixtape. Wypadałoby stemperować ten burdel, oczywiście w razie takiej internwencji zachęcam również do usunięcia niniejszego posta, który nie byłby wtedy potrzebny.
-
Indyki & ukryte perełki, które warto znać
Sektori było jednym z kultowych faworytów jesieni 2025, co wspominałem tu w temacie. Kolejna gra, która mimo średniej 9/10 nie dostała nigdy recenzji na żadnej większej stronie, więc cieszy, że udało im się przynajmniej wyjść na Switcha. Nie ma co, gra jest dla fanów. Kto nie chciał "przystępnego" (lol) Sarosa, może zobaczyć tę grę byłego pracownika Housemarque. Gra ma wiele mechanizmów, których nie wprowadza wyraźnymi tutorialami. Opanowanie grania w nią porządnie stanowi dojrzałe i spore wyzwanie. Gra nie jest prosta nawet na najniższym poziomie trudności, a na najwyższych jest niesamowicie wymagająca - o ile wymiatacze przechodzą grę w 40 minut, to przeciętny gracz spędzi raczej 40 godzin. Styl grafy i muzy też dla fanów. Ale dla fanów to może być najlepsza rozrywka ever.
-
Primera Division
zarobki w Arabii są oferowane ogromne i wyższe niż w Europie, ale masa donosów medialnych jest podobno wielokrotnie przesadzona Lewandowski według artykułu chciałby mieć kontakt ze światem. Tak jest napisane. Arabia nie jest właściwie zbyt blisko, ale przynajmniej jest mniej więcej ta sama pora dnia, co w Europie. Ponadto pogoda bardziej odpowiada preferencjom Lewandowskich Lewandowski po meczu z Realem mówił do Eleven, że rozważa "mniej intensywną ligę". "Muszę brać taką opcję pod uwagę, że może czas pograć i cieszyć się życiem" jeśli coś wywołać może więcej hejtu u plotkarzy niż baciata z Hiszpanem, to tylko baciata z ciapatym
- MIXTAPE
-
007 First Light
Eurogamer, VGC czy Koralu chwalą strzelanie jako dobre i ogólnie mówią że gra jest super. Jedno wydaje się pewne wszędzie, że nie jest to Hitman, tylko miks uproszczonego Hitmana i akcji. Oczywiście to z pierwszych 3 godzin gry.
-
MIXTAPE
3 postaci to ciekawe, niejednoznaczne pokazanie możliwego podejścia do życia. 1 jest zdecydowana że wykuje swój los, i w tym momencie jeszcze w to wierzy kompletnie i w tym wieku to jest możliwe. 2 ma wykuty los przez kogoś innego, i nie jest on faktycznie technicznie jakiś najgorszy pod względem komfortu, ale chce wybrać inaczej. 3 to osoba, która po prostu żyje "chwilą" i wystarcza jej kompletnie to, co się dzieje teraz i reaguje po prostu na to co sama widzi, taki agnostyk w temacie przeznaczenia, nawet ma wyjebane w to że ma coś o tym niby myśleć. Aż od razu ciekawi człowieka, co by było w sequelu za 20 lat - bo różnie może być. A to nietypowe w giereczkach. Sam rozmawiam o takiej różnicy podejścia często ze znajomymi, patrząc na to czego chcieliśmy za młodu a co wyszło i czemu (albo myślę, w przypadku tych, z którymi już nie mam kontaktu).
-
007 First Light
Relacje z początku gry są dość stemperowane. Weźmy tę: After 3 hours with 007 First Light, IO's weaknesses are on display in a way they haven't been since Hitman: Absolution | PC Gamer "Studio nie poszło w swoje mocne strony, i zamiast absurdalnego mechanizmu świata 47 dając bardziej zaplanowaną, liniową, "kinową" grę, w czym IO nigdy nie było dobre" to sandbox jak w Hitmanie, ale mniejszy. Mniejsze miejsce i mniej możliwości, bohater może mniej niż Hitman raczej wybór korytarza spośród kilku, niż wielka wolność działania skradanie "prawie tak absurdalne, że aż śmieszne", mimo poważnej otoczki gry możemy praktycznie przebyć bijatykę a osoby w tym samym pomieszczeniu tego nie zauważą; nie można przesuwać znokautowanych ciał przycisk "dash to cover": "tak naprawdę sprawia, że Bond biegnie przez pół pokoju, jakby zobaczył leżący na ziemi banknot, ignorując zasłony kompletnie i zazwyczaj będąc wykrytym". Ale mówi, że to może i dobrze, bo walka wręcz jest ogólnie przyjemna strzelanie słabe, "jak z każdego TPS-a ostatnich 20 lat" Bond dużo gada jak to wszystko robi fajny boss (dziennikarze nie mogą zdradzać, jaki) Różne opinie na temat tego, czy jest fajnie czy nie, ale raczej wszyscy mówią, że Hitman to nie jest.