Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ogqozo

Senior Member
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. Paragwaj jednak ma swój styl, piłki nie dotkną ale okazje im ciężko zrobić.
  2. W wersji Switch nie trzeba patrzeć na cokolwiek online, na mapie powinno być napisane, jakie są wszystkie warunki. W grze powinny być napisane wprost wszystkie warunki. Trudno powiedzieć bez screena, czemu nie ma. Może jesteś w trakcie misji. Jeśli nie jesteś w trakcie misji, jest ustalony czas (oczywiście każda konkretna nazwa pory to inna pora, czyli np. "late night" czy jak tam było to nie "night") i serduszka, to powinna być na mapie jasno widoczna że jest. I tam wtedy zawsze jest.
  3. NBA

    ogqozo odpowiedział(a) na Kame temat w Kącik Sportowy
    To jest chyba dziwniejsze niż "The Decision". Agent LeBrona, Rich Paul, po prostu gada wprost o tym na podcaście, jakie są różne rozważania i możliwości, co LeBron myśli o każdym graczu itp. Zaskakująco otwarte cytaty, typu "gdyby Knicks nie wygrali mistrzostwa, LeBron już by do nich poszedł". Przede wszystkim jednak jestem zdziwiony tym, że LeBron serio tego chce. Myślałem, że po prostu zostanie w tym LA u siebie z rodziną. Ten tymczasem wydaje się podejmować decyzje jak jakiś młokos, który ma coś do udowodnienia, ma ciśnienie na mistrzostwo. LeBron rozważający serio granie w Minnesocie w wieku 42 lat? Damn, nie przewidziałbym. Jasne, sporo wskazuje na to, że dziadek przygotowuje się już tym razem na serio do zakończenia kariery i ogłoszenia kiedyś że następny sezon będzie ostatnim.
  4. Po pierwsze, level potwora w Xenoblade ma znaczenie drugorzędne. Pierwszą wskazówką co do jego mocy i tego, jakie ma statsy, jest po prostu rozmiar. To chyba ma być bardziej oczywiste dla gracza, choć dla doświadczonych RPG-owców może paradoksalnie być dziwne. Przykładowo taki lepyx ma pewnie co najmniej 50% wyższe wszystkie statsy niż stojący obok niego ovis na tym samym poziomie, ale też daje więcej expa. A tyrani mogą być dodatkowo duuużo mocniejsi niż zwykły przeciwnik tego typu na tym poziomie. Ten tyran na 13 levelu ma pewnie mniej więcej takie statsy, jak typowy lepyx na levelu 20, jeśli nie wyżej. Tak, w grze są mechy i one wszystko zmieniają i niektóre rzeczy będą dużo łatwiejsze z nimi. Niemniej w grze można też bardzo dużo wykombinować. Niektóre buildy są stosunkowo proste i mocne, jednak tak naprawdę jest wiele możliwości, które zadziałają. Część wymaga odpowiedniego wytrenowania i przede wszystkim ekwipunku. Mechy to prosta metoda, by po prostu walić mocniej. Wszystko się zmienia, jak się wsiądzie do mecha, odpali tę muzyczkę i fruu, latasz, rozpierdalasz laserami (polecam jednak od razu nie marnować kasy i rozbudowywać dochód pasywny na mapie, bo naprawa mechów i paliwo to są KOSZTA). A że gra cię wrzuca z świat, który nie robi ci ścieżki życia dla gejmera, to prawda. Po pierwszym włączeniu gry na Wii U, nazwałem ją w odpowiednim temacie "Xenoblade Spierdolichles", bo czułem, że mało robię poza ciągłym spierdalaniem przed czymś. Jak to bywa z tymi bardziej "tru open worldami", początkowo naprawdę byłem wkurwiony (a "początki" na Wii to kilkadziesiąt godzin). Na Switchu z kilku powodów jest z tym właściwie lżej, ale to nadal gra w której od początku możesz niemal dowolnie robić co chcesz, świat nie jest ukryty i odkrywany po kawałku, ten świat po prostu jest, ale to będzie też dawało uczucie że się zapuściłeś w wielki świat. Jak pisałem wiele razy, to naprawdę nie jest gra, której traktowanie jak liniowej serii głównych misji do pyknięcia pokazuje o co w niej chodzi, opowieścią czy rozgrywką.
  5. Co tu mówić, niesamowita historia. Pokaz, że w futbolu "wszystko" jest możliwe. Jeszcze mecz z Hiszpanią to był taki typowy fuks na 0-0, gnietli ich w chuj ale nie mogli strzelić, bywa. Ale następne 3 mecze, w tym z MISTRZEM ŚWIATA, to była naprawdę sensowna gra dwóch ekip, które walczą o coś. To nie była wcale walka o przetrwanie i fuksa, jak Kura Kao, Jordania czy mój ulubiony Paragwaj, który jeszcze pomimo tego wszedł do szesnastki hehe.
  6. Zależy jaki software i jak. Jest sporo problemów, nigdy nie zrobiono jakiegoś jednego sensownego DRM. Ludzie serio się męczą, by odpalić film na jakimkolwiek programie. Z tego co rozumiem, obecnie nie istnieje żadna legalna metoda, by na nowym PC z nowym procesorem odtwarzać zwłaszcza 4K Bluray. Albo dobra, inaczej, zamiast wymieniać wszystkie problemy to spytam. Czemu twoim zdaniem, bez kocopołów, czemu konkretnie nie wyszła nigdy ani jedna gra na PC na Bluryj? Płyta Bluryj na Xkom kosztuje kilka złotych za sztukę, kopiujesz dane i tyle, dodajesz do kolekcjonerki dla kolekcjonerów żeby zawsze można było wersję 1.0 sobie skopiować, brzmi łatwo.
  7. Max cena gry nie ma żadnego sensu na wolnym rynku. Dolnego pułapu już od dawna nie ma, bo istnieją niesamowicie popularne gry które są bardzo tanie albo darmowe, i wszystko inne musi też z nimi rywalizować na rynku. Gra za 300 zł już teraz musi przekonać, że jest warta 300 zł więcej niż granie dalej w evergreena tego samego od 5-15 lat, albo, wśród gier single do przechodzenia, że jest warta 290 zł więcej niż Wiedźmin 3. To jest największe ograniczenie. Pułap jest naprawdę wysoki i cena naprawdę musi być uzasadniona, dlatego też coraz mniej wydawców to robi. (Przy 300 zł to brzmi może śmiesznie, nikt nie współczuje grom AAA takiej ceny, ale to działa na każdym pułapie. Np. geniusz Hollow Knighta za 80 zł to dobra rzecz dla graczy. Jednocześnie ciężko teraz sprzedać inną metroidówkę, bo nie każdy umie zrobić genialną grę w 3 osoby, żeby się opłacało przy takiej cenie, a klient kupować już nie chce, bo po co, skoro ma Hollow Knighta za 80 zł. To dobre dla graczy, wymusza ogromny postęp. Gry są dziś dużo lepsze i dużo większe za dużo niższą względem inflacji cenę, niż kiedyś. Za to jest to wyzwanie dla wydawców). Natomiast sprzedaż fizyczna to jest ograniczenie typu gry, to jest fakt. Nintendo to najlepszy przykład. Czy Nintendo może zrobić 2 małe gry zamiast 1 większej gry? Nie bardzo. Bo biznes się znacznie lepiej skaluje dla jednej gry, która jest w jednym pudełku, ma jedną promocję, raz jest wieziona i wystawiana w sklepie, sklep raz bierze marżę, i tak dalej. To wpływa na rozmiar gier, ich gatunek, ich oryginalność, na którą Nintendo może sobie pozwolić. Oni wiedzą, że bardziej eksperymentalne gry mogą wyjść tylko cyfrowo, bo przy niższym koszcie produkcji, koszt fizyka się nie kalkuluje. I nawet był taki moment, że Nintendo próbowało wydawać tzw. "indyki" czyli po prostu mniejsze gry tylko cyfrowe, ale nie osiągnęli sukcesu i z tego się wycofali. A to nie tylko kwestia ceny - tańsze gry mogą mieć inne, mniej mainstreamowe podejście. Kiedyś to był cały rynek konsolowy. Kto by robił eksperymentalnego indyka na PSX czy N64? Nawet jakby jeden koleś zrobił grę z biedną grafą ale fajnym pomysłem, to przez koszty dystrybucji, ta gra dalej kosztowałaby dla klienta prawie tyle samo, co Mario 64 czy FF7. Jasne, w tamtych czasach różnice były mniejsze, no ale mówię o "eksperymentalnym indyku" na tamte czasy, generalnie takich gier nie było, zaczęły się wraz z popularyzacją Steama i XBLA.
  8. Na PC zakazu nie ma, a nie wiem czy ktokolwiek na PC płyty wydaje. Z tego co kojarzę to kolekcjonerki na PC, te kilka co wychodzi, są i tak bez płyty. Baldur 3 ma płytę, z tego co słyszałem, na płycie coś jest... odpowiedni instalator Steama. Jestem dość pewien, że 7-płytowe wydanie GTA V w 2015 roku to była ostatnia gra na PC z faktyczną grywalną grą na płycie. A nikt tam wydawców nie zmusza - mogą sobie drukować cokolwiek co będzie działać na Windowsie, posiadaczy PC też jest wielu i też nie mają regulacji jakiego kompa, z czym mieć. A jednak 99,999% wybiera od wielu lat nieposiadanie nawet żadnego napędu. Nota bene teraz wydawca, gdyby chciał, to by nawet nie wyszedł z tej klatki braku popularności, bo płyty BD chyba nadal niespecjalnie działają na Windowsie. Kiedyś Microsoft próbował cisnąć HD-DVD zamiast BD więc była to część tej wojenki, a potem jak wyszło że i tak nikt nie kupuje do PC żadnego czytnika, to w sumie już nikogo nie obchodziło że Windows nie obsługuje specjalnie BD i tak już zostało.
  9. ogqozo odpowiedział(a) na malin1976 temat w Kącik Sportowy
    "Mistrzostwo" clickbaitu. Bramkarz faktycznie odchodzi z Barcelony, niby prawda... inny bramkarz, Ter Stegen. Który tym razem idzie na wypożyczenie do Ajaxu. To o tyle ma "wyjaśniać przyszłość Szczęsnego", że skoro ter Stegena dalej nie będzie, no to Szczęsny pozostanie numerem 2, jak zawsze wszyscy się spodziewali.
  10. To zależy właściwie od pojedynczej gry, więc bardziej to kwestia danej gry niż pada ogólnie. Przykład to np. niektóre gry które chcą wciskania gałek często, a kto lubi wciskanie gałek, zwłaszcza gdy jednocześnie nimi ruszasz. Drugi częsty typ to gry gdzie ktoś chce grać jedną ręką, typu visual novel albo proste mechanicznie gry, ustawiasz sobie pod L przycisk A, i możesz grać jedną ręką. Ogólnie też może być wygodniej ustawić najczęściej używane przyciski, by nie zdejmować palca z gałki, zależy od gry które to. Inna możliwość to rzeczy gdzie trzeba dużo wciskać krzyżak np. w menusach, a może nie być takie wygodne specjalnie do niego sięgać. Dobry przykład to Xenoblade, gdzie jednak no chyba fajniej tymi przyciskami sobie nawigować po artach w walce, niż krzyżakiem. Przykład pojedynczej gry to np. po prostu gaz w Mario Karcie, by móc swobodniej celować gałką (albo też rzut oka za siebie pod przyciskiem GL, wtedy trzymasz gaz na A jednocześnie). Albo krzyżak w dół w Hollow Knighcie, by wygodniej robić ten podstawowy a trudny dla niektórych ruch pogo. W Hadesie 2 można ustawić sobie np. X pod tym przyciskiem, by łatwiej wciskać np. jednocześnie B i X i tylko te dwa, co może nie dla każdego być wygodne.
  11. Ludzie do dziś tak bardzo nienawidzą ich trenera za to. Grali świetnie, no bywa, trafili na Francję w półfinale i albo Francja, albo Belgia musiała "się skompromitować" i pokazać że trener jest beznadziejny. Na Mundialu jest dużo większych wpadek, i nie ma nic stałego ani pewnego. Niemcy, Włochy, Hiszpania po zdobyciu złota zaliczają sporo wpadek z dość mało renomowanymi rywalami. Argentyna wtopiła w 2018... Nie ma nikogo żeby regularnie wygrywał. Na razie Francja jest takim hegemonem, po tym jak w 2010 miała 1 punkt w grupie to wyszli na ludzi.
  12. To dopiero wejście do szesnastki, nie ma co szaleć. Jak popatrzymy na poprzednie mistrzostwa i kto najlepiej wyglądał na tym etapie, to wiele to nie znaczyło dla kolejnych rund. Argentyna nie przekonała porażką z Arabią i nudnym meczem z Meksykiem. Faworytem nadal pozostawała Brazylia. Zachwyciła Japonia. Pewnie i Hiszpanię, Portugalię, Holandię ludzie opisywali jako grających lepiej niż Argentyna. W 2018 oczywiście Belgia. Dwa trzybramkowe zwycięstwa, potem pokonanie Anglii, potem niesamowite zwycięstwa nad Japonią i Brazylią. Ależ to było granie, do dzisiaj nie czaję, czemu ludzie ich opisują jako jakąś wielką porażkę i "zmarnowane pokolenie" bo przegrali 1-0 z Francją.
  13. ogqozo odpowiedział(a) na smoo temat w Kącik RPG
    Dzisiaj włączyłem. Gra ma całe to 30 GB uaktualnienia. Nie jest to jednak keycard, bo można tego nie ściągać i gra chodzi, z angielskimi głosami do wyboru od początku itd. Nie wiem, co to za update, że ma wielkość całej gry. Na początku w kreatorze postaci możemy wybrać chłopiec czy dziewczyna. Jak wybierzemy chłopca, to możemy wtedy wybrać sylwetkę i rozmiar, a jak dziewczynę - sylwetkę, rozmiar oraz rozmiar klatki piersiowej. Jest to opcja nawet gdy wybierzemy dziecięcą sylwetkę. No i to jest stary dobry JAPOŃSKI RPG.
  14. Gry są tańsze niż kiedykolwiek w porównaniu do pensji i cen. To może być niesamowicie tanie hobby w przeliczeniu na godzinę, albo i bezpłatne. Gry 7/10 na 10h, tego była masa już w czasach PS2, gdy kosztowały one po 200 zł, a mediana pensji w Polsce był ok. 2000 zł brutto miesięcznie. Handel używkami to nie jest duża część całego rynku. Sam to robię i to dla mnie kluczowe, no ale to nie jest duża część całego rynku gier. Większość kupuje i tyle. Leży na półce albo leci do kosza. PC jest wyłącznie cyfrowy od ponad 20 lat, a wcale od tego nie upadł, przeciwne, to główny rozkwitający rynek gejmingu od wielu lat, a przychód Steamu przez ostatnie 10 lat wzrósł czterokrotnie.
  15. Tak i nie. Po prostu coraz większa liczba gier nie jest dostępna fizycznie, albo granie w nie opiera się na kupowaniu dodatków itp. Jeśli weźmiemy jedną dużą grę, która jest łatwo dostępna w sklepie, to nadal duża część jej kopii schodzi fizycznie. Nie tyle ludzie wybrali zdecydowanie, że mając wybór cyfra/fizyk pojedynczej gry olewają fizyka, co coraz większa część rynku grania to jest granie online, granie w jedną starą grę 5-10 lat, i tak dalej. Czy to wybór graczy, wydawców czy po prostu tak wyszło, to kompleksowa ewolucja. Po prostu więcej się gra w coś, co jest codziennym ZAJĘCIEM, niż w liczącą nawet 100 godzin grę którą przejdziesz i zapomnisz. To wręcz prawa fizyki. Sprzedaż oleju jest większa niż sprzedaż patelni.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.