-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
W sensie bądźmy szczerzy, studia zawsze były zamykane, nie wymyślono tego rok temu. W czasach PSX-a wielu miało ciepłe przeżycia z grami Argonauta (zamknięty w 2004), Core Design (2010, po wielu latach praktycznie niewydawania niczego), Neversoftu (2014), Heart Beat (twórcy Dragon Questa 7, gry sprzedanej w milionach - to chyba była ich ostatnia gra), Iguany West (popularne gdzieniegdzie WWF, bodaj w 2004 zamknięte?), Shaba Games (2009), Eurocom (2013), Millenium (2017), i tak dalej. Zazwyczaj zaczynali następny projekt, nie szedł, no i tak lata mijały i po wielu latach słyszeliśmy, że zostają zamknięci i tyle. Pewnie jakby w czasach świetności powiedzieć, że niedługo studia od Tomb Raidera, Tony'ego Hawka, Crash Bash, Harry'ego Pottera itd. będą dogorywać, to pewnie by się wydawało dziwne. Mimo wszystko jak pomyślę np. o tych czasach PSX-a, to większość studiów, która przetrwała, to i tak te, które przejęli jacyś giganci, czy to Sony (Insomniac, Naughty Dog, Eidetic->Bend, w sumie nie wiem czy oni jeszcze żyją hehe), Ubisoft (Reflections), Nintendo (Camelot), Warner (Avalanche) itd. Nie zawsze, ale myślę, że procent jest sporo większy. Na N64 kluczowe było Rare, dostarczyli w kilka lat tak z 10 zajebistych gierek na tę konsolę, a dwa lata później Nintendo już się ich pozbyło bo po chuj to mieć lol. To nie jest jakaś nowa rzecz.
-
Inazuma Eleven Victory Road
No, czyli nikt nie gra hehe. Jak się gra w stylu "zacząć, przejść, wywalić, gra skończona", to takie ogłaszane co chwila nowe znaczące DLC (wczoraj ogłosili kolejne) trochę zachęcają do poczekania aż gra będzie "skończona"... syndrom Cywilizacji. W czasach bogactwa bym i tak kupił, ale teraz tak dużo jest szeroko rozumianych jRPG-ów na Switcha w pudełkach, są kolejne Trailsy, Octopath 0, Rune Factory, Fantasy Life, Dragon Questy, Ys X, Yakuza, Story of Seasons... a to tylko ostatnie pół roku. Wiem, że się męczyli ze skończeniem tej gry i nadal nad nią dłubią, że chcieli po prostu ją wypuścić jak najszybciej i mieć to w końcu za sobą, ale rynek fizyczny jest w Japonii nadal bardzo znaczący, dziwne że tego pudełka nie wypuścili jednak. Ostatnia gra (nota bene ze średnią 70 na Metacriticu) była BARDZO popularna na DS-ie. Łącznie dwie wersje sprzedały prawie milion sztuk w Japonii. Jasne, w tamtych czasach ogólnie te liczby były wyższe na rynku konsol, ale i tak mówimy o wyniku na poziomie remake'ów i spinoffów Dragon Questa, powyżej MGS: Peace Walker, te okolice. To naprawdę jest niespotykane, by tak popularna w Japonii gra nie wyszła w pudełku. Dlatego coś czuję, że może jeszcze wykorzystają dobre przyjęcie, pododają dodatki, a za jakiś czas wyjdzie "wersja definitywna". Nie zdziwiłbym się.
-
NieR: Automata
Voice of Cards, mające pewne dodatki Nier Replicant 132124125236530u6 oraz te rzeczy na iOS-a to są gry. Może nie takie, jakie ktoś by chciał, ale jak najbardziej Yoko Taro robił gry w ostatnich latach, siedział i pisał i reżyserował. Taro bardzo poważnie podchodzi do Voice of Cards, była to pierwsza gra, którą zrealizował w życiu według własnego pomysłu, na którą dostał fundusze z własnej inicjatywy. Może mniej ludzi robiło grafikę itd., ale pod względem jego osobistego zaangażowania kreatywnego był to normalny projekt taki jak gra 3D. Tak że obecnie nie wydał gry od 3 lat, i jak wyżej opisałem - zapewne robią coś Nierowego, bo wiecznie go o to męczą oraz są zaangażowani trzej główni twórcy Automaty, no ale zobaczymy... Może coś na iPhone'a znowu hehe.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
21 lutego wyszła gra w Japonii. Coś tam ze świata Zeldy wychodzi teraz praktycznie cały czas, średnio więcej niż 1 na rok - COŚ na pewno niedługo ogłoszą i wspomną, że to 40. rocznica. W ostatnich miesiącach było w sumie WW na GaCka, edycje na Switcha 2 i Hyrule Warriors. Zresztą zapowiedź dużej Zeldy (na zasadzie, że będzie duża Zelda) nie byłaby szokiem. Tears of the Kingdom zostało ogłoszone już w 2019 roku, dwa lata po Breath - cztery lata przed faktycznym wydaniem. Ta seria ma historię zapowiadania na wyjątkowo wczesnym etapie.
-
Inazuma Eleven Victory Road
W razie bogactwa bym kupił jak to bywało z jRPG-ami w czasach bogactwa, ale to połączenie a) tylko cyfrówki, b) ceny ponad 300 zł, c) statusu "gry żyjącej", która będzie na razie dostawała znaczące uaktualnienia, więc nie ma co na razie przejść, zaliczyć i zapomnieć, dość zniechęca jednak do inwestycji w grę zbierającą jednak 8/10.
-
Pokémon - temat ogólny
Właściwie to COŚ zmienili, bo gra waży 40 MB. Pewnie dlatego, że dodano integrację z Pokemon Home, czyli takim bankiem pokemonów pozwalającym mieć kolekcję w jednym miejscu i operować na niej niezależnie od konkretnych gier, w których pokemony zdobywamy czy używamy. Niestety potwierdzono brak multiplayera online. W czasach GBA łączyło się dwie konsole kablem, by walczyć i wymieniać się (a wymienianie jest mocno wymagane do zrobienia 100%). Teraz będzie możliwe tylko użycie lokalnego połączenia bezprzewodowego. Zawartość ma być niezmieniona i wszelkie aspekty multi będą wyglądały dokładnie tak samo, jak na GBA. Żadnych nowych menusów, nic. Tak jak widzimy, każda wersja językowa to też osobny produkt, jak za czasów GBA. Wygląda na bardzo gołe porty 1:1, tyle że ma obsługiwać Home. Jeśli nie jest to dla ciebie ważne, to nie bałbym się grać na DS-ie. Granie na Switchu 2 w grę w rozdzielczości 240x160 wydaje mi się przesadne. Na ekranie GBA czy DS-a raczej będzie dużo ładniej.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Dość kryptyczny zazwyczaj pokemonowy leaker (faktyczny) Riddler, który ogólnie coś wie tylko mało z tego mówi, tym razem był w miarę dosłowny. Post z 11 lutego: Gra w rodzielczości 240x160, a i tak trochę zboków to kupi.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Pewnie nie lol. Sorry, ja zazwyczaj jak słyszę że gra sprzedała 2 miliony w początkowym okresie na PS5 to w głowie sobie dodaję "ok, czyli nie podadzą ale pewnie w miarę lat drugie tyle na Steamie". Zapomniałem, co to EKSKLUZYW. Według leaku z Insomniac, z początku 2022, gra miała puścić do sklepów ponad 2 miliony sztuk (i prawie 2 mln sprzedane). Czyli do dzisiaj pewnie niewiele więcej ponad to, ale pewnie trochę więcej. Sony oficjalnie podało oficjalnie sprzedaż detaliczną 1,4 mln w czerwcu 2021. Oczywiście PS5 przez dobrych kilka lat zdobywało klientów, bo i ciężko było dostać konsolę, a ta gra to EKSKLUZYW. Na pewno jak na koszt musiało być przyzwoicie. Nie można było oczekiwać wiele więcej, to nie remake Silent Hilla czy God of Wara.
-
Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition
No właśnie nie wiem. Widziałem parę osób które mówiły, że im save'a wywaliło, ale nie wiedzą, kiedy, bo gry nie włączali od roku, jeszcze na starej konsoli. Teoretycznie save powinien działać. Sam grę sprzedałem więc nie wiem.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Dammit, tyle lat pisania o każdej grze "może Bluepoint robi remake i jutro shadowdropnie" i taki koniec. Dziwny jest ten świat. Taki remake Demon's Souls sprzedał kilka milionów sztuk, nie wierzę że to nie był czysty zysk dla Sony, nawet jeśli by relatywnie bardzo drogo to portowali. Colossus też ładnie zszedł w porównaniu z oryginałem. No ale to już taka klasyczna historia, studio zrobiło coś dobrego dla określonych fanów, i w miarę niezłego sprzedażowo, potem siedziało nad grą-usługą, nic im z tego nie wyszło i ich zamknęli lol. Który już raz czytam taką historię.
-
Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition
Nie jest jasne, co ta gra robi z save'em lol. Na razie widzę opinie ludzi, którym nie zachowało save'a. Więc nie mogą od razu polatać po mieście mechami, zobaczyć lawę i kilkunastu przeciwników naraz. Jak ktoś biega po świecie tak na początku gry to nie ma żadnych zawachań klatkażu. Nie ma co, nie jest to jakaś nowa edycja z czymkolwiek nowym w danych. Nie zmieniono np. sławetnego doczytywania obiektów czy jakości tekstur. To ta sama gra z podkręconą rozdziałką i klatkażem.
-
Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition
Gra wyszła w lutym. Przez ile lat przed premierą nowej konsoli ma nic nie wychodzić, bo ludzie się obrażą, że nie poczekali by wydać na nowej? Gra z czasów Wii U wyszła na Switcha 1, była na nim zajebista, dla mnie tyle "problemów".
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Ja mam za 21 zł. Co ciekawe, znowu zakup wersji S2 nie ma żadnego sensu w eShopie, bo dosłownie teraz bez żadnych promo suma kupna wersji S1 + upgrade 21 zł jest kilka złotych niższa lol (wersja S2 po 276,80 zł).
-
Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition
A czemu nie. O ten update klateczek i rozdziałki to w internecie jęczało 100 razy tyle ludzi, co o ten cały remake który tyle zmienia na plus w samej grze lol. Ciekawe czy faktycznie teraz kupią przynajmniej i się zamkną na jakiś czas.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Directowy Tokyo Scramble, delikatnie mówiąc, nie okazał się grą na miarę Ender Lilies. Tydzień po premierze gra dobiła do 4 recenzji na Metacriticu, i średnia to 38. Game Rant: "Toky Scramble jest na tyle specyficzne, że czasem daje rozrywkę, i technicznie jest grywalne od początku do końca, ale tak mało jest z niego przyjemności, że nie polecam go. To najgorszy na razie ekskluzyw na Switcha 2, a na liście zawierającej Welcome Tour i Survival Kids, o czymś to świadczy"