-
Rayman Legends Retold
Gunon dla Polygonu: "Zaczynamy nową erę Raymana, będą nowe gry. Naprawdę chcemy na serio wznowić serię. Więc omawialiśmy to w gronie: jak najlepiej wskrzesić serię? Nie tylko jak zrobić najlepszą grę, ale by ZRIMEJKOWAĆ serię na nowo? A więc chodzi o zdobycie szerokiej klienteli, o odzyskanie kontaktu z fanami, i generalnie rozpoczęcie nowej przygody" Gra na pewno musiała mieć nowy klimat i 3D. Ale też musiała to być gra bardzo wysokiej jakości. Aha, no i jednocześnie musiała być zrobiona szybko. "Co mogliśmy zrobić na dany deadline, co będzie naprawdę dobre, zadowoli część fanów, i może wprowadzi serię do nowych graczy? Tutaj wyszło nam Legends, bo to taka kompletna gra. To najpełniejsza realizacja tego świata, postaci. Uznaliśmy, że nie chcemy robić Raymana 1. Chcemy Raymana oraz Globoxa, i Grand Minimusa, i Barbarę, i narratora" "Gra ma też rzeczy, które możemy poprawić, bardziej niż by było z Origins. Na przykład chodzenie po galerii obrazów było trochę cienkie. Zakończenie opowieści było takie chaotyczne, niezbyt dobre". Gra będzie miałą nowy ostatni oświat. Robienie gry ma też być dobrą szkołą stylu dla nowych pracowników, bo Raymana nie będą robić starzy - starzy albo odeszli, albo ślęczą nad głównym projektem studia, BG&E2. "Capcom robi podobnie. Wprowadza nową jakość do remake'ów, może nawet potem wprowadza pomysły z remake'ów do nowych części. Popatrzcie na Nintendo - nowi pracownicy często "szkolą się" na remake'ach, spinoffach, zanim wejdą w główną serię. To dobra metoda, by nowi nauczyli się tej serii" Why Rayman Legends is getting a remake, instead of an older game
-
Primera Division
Wybory prezesa Realu rozrywkowe. Florentino zapowiedział, że w razie wygrania, zacznie od podpisania Ibrahimy Konatego, a potem będą inne gwiazdy. Z kolei Riquelme... totalnie odwalił Florentino z 2000 roku. Tamten obiecał, że dokona najbardziej szokującego, absurdalnego transferu, jaki można sobie wyobrazić - Figo z Barcy - a jeśli nie, zapłaci wszystkim za karnety na rok. Teraz Riquelme zrobił to samo. Podpisał papier prawny, że w razie wygranej, albo ściągnie Haalanda i Rodriego, albo zapłaci wszystkim karnety na sezon z własnej kieszeni. Bajer jest taki, że Riquelme wydaje się nie mieć większych szans wygrać. Gwiazdy to jedno, ale w 2000 roku Real był przede wszystkim w wielkim długu. Pod wodzą Florentino gra jak gra, ale liczba wygranych w LM to jedno, a drugie to kapitalne wyniki finansowe klubu.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
PO CICHU już za tydzień Mundial. Znamy wszystkie składy, Iran gra towarzyski bez udziału mediów i widzów i jedzie niedługo do Meksyku. Messi, Cristiano i Ochoa pojawią się szósty raz na Mundialu - to rekord wszech czasów. Ochoa co prawda nie zawsze na nich wstawał z ławki, ale tak czy siak, nikt wcześniej w historii nie był na Mundialu na rozpiętości 20 lat, a oni tak. Ponadto dołączłBY do nich Modrić, gdyby Chorwacja nie odpadła w eliminacjach w 2010 roku. Bramkarze Neuer i Muslera dołączają do grona 40-latków, a obrońca Yuto Nagatomo wraca do kadry Japonii na kilka miesięcy przed "czterdziestką". Mój faworyt zaliczania Mundiali to oczywiście Pepe Reina, który "był na czterech Mundialach", aczkolwiek zagrał tylko jeden mecz - gdy Hiszpania odpadła w grupie po dwóch meczach w 2010 r., zastąpił Casillasa w ostatnim meczu o nic.
-
No Rest for the Wicked
W kwietniu mówili, że trwa "ostatnia prosta do 1.0", więc raczej decyzja zapadła jakiś czas temu. To że 1.0 to nie koniec życia gry w planie, a dopiero początek, to mówili dawno. Ogólnie trudno powiedzieć, zanim nie zobaczymy efektu, no mogli wszystko wrzucić do tej wersji albo nie, ich wybór. Może mają gotowe tak naprawdę tylko nie aktualizowali...
-
ILL (Team Clout)
Bez jaj, w sumie to poczułem pewien szok że to jest trailer promocyjny gry, że tak wolno lol. Istnieją filmy gore z wszelakimi scenami, ale zwyczajowo nie zbierają ich wszystkich na samym zwiastunie promocyjnym hehe. W grach od kiedy żyję jest jakaś rozmowa o brutalności, teoretycznie siekanie kogoś nożem czy potwory horrory to wszechobecny temat każdego roku od wielu dekad, ale przy tym poziomie grafiki mam jakieś zupełnie inne, dziwne uczucie widząc, że to jest to czym mam się jarać.
-
Star Fox
Media pograły 75 minut. Mieli cztery lokacje, i testowanie grania w singlu i co-opie (jeden steruje, drugi celuje myszką). Relacje są często mocno pozytywne. Jest trochę zachwytów ludzi, którzy traktują to niemal jak interaktywny film. Niektórzy nie są przekonani kierunkiem scenariusza (charakter postaci jest dość inny, niż w oryginale, podobno). Nikt nie ukrywa, że gra to remake Star Foxa 64. Wydaje się, że same levele nie mają większych nowych niespodzianek, poza tym, jak wyglądają. Niektórzy piszą, że z racji na mocne rozbudowanie scenek, teraz jeszcze bardziej czuć, jak krótkie są te levele - i taka konstrukcja gry budzi mieszane uczucia. Jednak prawie wszyscy podkreślają, że gra wygląda świetnie i fajnie się gra. Relacje widać że pisane zazwyczaj przez fanów oryginału.
-
TRANSFERY
Denzel Dumfries w Realu, zdaniem Romano. Nietypowy chyba ruch Realu obecnie - zawodnik świetny, ale ma 30 lat, transfer za kwotę 20 mln euro. Brzmi jak nabytek w stylu Mourinho. Media w Hiszpanii spodziewają się też podpisania Ibrahimy Konatego.
-
No Rest for the Wicked
"1.0 - październik 2026". Wtedy na PS5 i PC, zapowiedziano też wersję Switch 2.
-
Control Resonant
24 września. No fajnie, fajnie że jednak całkiem blisko.
-
Metroid Prime 4
Widziałem takie przekręcanie cytatów z Famitsu, ale to raczej mocna spekulacja. Głównie tyle się tam dowiedzieliśmy, że Nintendo początkowo proponowało open world (bo podobnoż "masa komentów online chciała Metroida open world", jak twierdzi źródło), a pustynia była pewnym kompromisem, by mieć coś otwartego co bardziej pasuje do Metroida - w formie raczej nie open worlda, a "wyciszającego napięcie" spokojnego przystanku między gęstymi prawdziwymi lokacjami. Czyli po prostu żeby sobie pojeździć na luzie, ostatecznie. Exec cytowany w Famitsu stwierdził, że dzisiaj może zrobiliby grę inaczej, bo gejmerom od czasu rozpoczęcia developerki (nie jest jasne w sumie w tej opowieści, czy autor jakoś rozróżnia rozpoczęcie za Bandai Namco czy rozpoczęcie za Retro) podobno już się znudziły open worldy i dzisiaj "gry akcji i strzelanki znacznie zwiększyły tempo". Jednak tutaj były dwa argumenty przeciwko: trudność pogodzenia szybszego tempa z przygodówką, jak i ogólnie fakt, że developerka gry trwała już tak wiele lat, że nie było mowy o kolejnym gruntownym jej zmienianiu. Jak dla mnie koncept to nie jest to, co najbardziej uderza w tej grze. Taki sam koncept mógł wyjść dobrze. Natomiast gra po prostu jak na 2026 rok jest zaskakująco... biedna. Oni o tym tak mówią, jakby gra powstawała w 2005 roku, jakby nie było postępu, którego chyba oczekiwaliśmy - że oczywiście dzisiaj nie będzie problemem zrobić większe, ładniejsze lokacje w metroidowym stylu, niż za czasów GaCka. A tak do końca nie jest. I lokacje zamknięte, i pustynia są po prostu biedne jak na dzisiejsze czasy. A to nie wynika z tego jaki mieli koncept. Przecież jak tak pomyślę o kontencie tej gry - wielkość lokacji, liczba elementów, zagadek, treści - to jest na poziomie małej gry w dzisiejszych czasach. Te napisy końcowe, ujawniające, że nad grą pracował praktycznie cały świat, z ponad tysiącem nazwisk, trochę mnie rozbawiły. Jasne, wiele z tego tysiąca robiło małą pracę najemną, nie każdy z nich pracował latami, samo Retro przeznaczyło na grę niewiele ponad 100 developerów. Ale i tak. Nad samym remasterem Prime pracowało 10x więcej osób, niż nad oryginałem (gdzie mieli mniej niż 40 osób w peaku, a w momentach kryzysu kilka osób), i więcej niż nad Zeldami open world. Obojętnie czy open world, czy closed world, taka liczba osób pod kuratelą Nintendo przez tyle lat po prostu mogłaby zrobić... lepszy world.
-
Premier League
Za Klopppa też były słabe sezony. Może nie aż tak, ale kilka dość porównywalnie. Kilka. Nowy trener też nie bedzie mógł liczyć na geniusz Salaha, który nieraz dużo dawal, bo już oficjalnie Salach odchodzi. Dlatego się zastanawiam. Liverpool podał, że Konate nie przedłuży kontraktu. Ciężki rok, podobno umarł mu ojciec i najlepszy przyjaciel. To nadal był kapitalny stoper niedawno, za Słota. A bez niego zostaje coraz starszy Van Dijk, i młodzi stoperzy. Walka o Guehiego przegrana z Man City. No ciekawie będzie miał z poukładaniem składu nowy trener, bo sporo pytań, mało odpowiedzi.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Tak wynika z e-maili i dokumentacji, że opracowywanie na nowo emulatora i testowanie QA każdego tytułu osobno na nowo na każdej konsoli było uznane za zbyt kosztowne i za model który nie działa. Oni to robili i prawdopodobnie dopiero około premiery Switcha plan VC zostal ostatecznie porzucony, a wcześniej przez 2 lata na pewno przewijał się w dokumentacji jako opracowywany (tak samo jak pracowano nad emulatorem GC na Wii U, swoją drogą). Tyle wiemy. Na pewno Nintendo nigdy nie powie nic na ten temat oficjalnie, bo po co.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Z leakow wynika, że Nintendo pracowało nad VC, ale przeszło na subskrypcję z racji ogromnych kosztów robienia tytułów VC oraz wkurzenia graczy na to, że jak się zmienia hardware na nowy niekompatybilny to tracą gry. Usługa typu "tylko teraz" pozwala uniknąć zawodu, bo dostajesz co miesiąc to co jest w programie i ile masz konto. Podczas opracowywania Switcha nie było pewne, że konsola pozostanie tą jedną domyślną na wiele lat, a po niej będzie następca podobnego typu i wstecznie kompatybilny w pełni. Pewnie też sumarycznie więcej na tym kroją kasy. Taki abonament to niewielka cena, ale rocznie zachęca do korzystania ze Switcha więcej, wiele osób by pewnie olało te gierki jakby musieli osobno płacić. Podejrzewam że sama zachętą żeby używać Switcha jak już się zapłaciło jest dla firmy cenniejsza niż same opłaty abonamentowe, które wielkie nie są w porównaniu do sprzedaży nowych gier.
-
NBA
Tuż po finale LM, finał NBA, co za dzień. No, niby oficjalnie nie finał NBA, ale we Wschód cały rok nikt nie wierzy. W obu ekipach trochę kontuzji. Co najgorsze może, dla OKC nie pojawi się sensacja tych playoffów, Ajay Mitchell. OKC zebrało sporo negatywnej uwagi w sieci. Za dużo fauli sępią, no i ogólnie ludzie chcą na coś narzekać. Seria była dziwna - czasem miażdżyli Spurs, czasem OKC. Sam nie wiem, jaki z tego wniosek. Dziś Spurs mają wielką okazję, zwłaszcza przy tych kontuzjach. Zaznaczmy, że przed sezonem, Spurs byli u buków na SIEDEMNASTYM miejscu, by wygrać tytuł, z kursem 67 do 1. Ktoś stawiał?
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Raczej nic jakoś wyjątkowego, jeśli chodzi o coś innego niż zainteresowanie historią gier. Większość grania multi mocno rozwinięto od tamtych czasów. Wiadomo, jest stare Mario Party, stary Mario Football, stary Tenis, stare Karty, Goldeneye... Kirby Super Star to ciekawostka, bardzo łatwa ale ciekawa gra z pomysłem na co-op dwóch graczy, jeden jako "helper". Ten pomysł też dziś zrobiono, ale KSS do dzisiaj ciekawe. Tytuły Kunio Kun to klasyka, grałem w nie z bratem jeszcze wiele wiele lat po oryginalnej premierze, prostota, czytelna akcja i zabawne animacje. Ale też nie powiem, że nie znajdziesz dziś takich gier gdzie indziej. Podobnie Wave Race, Golden Axe, Streets of Rage, Gunstar Heroes. Znajdziesz poza NSO podobne gry, acz te mogą być niezłe jak ktoś lubi.