-
Nintendo Switch 2 - temat główny
21 lutego wyszła gra w Japonii. Coś tam ze świata Zeldy wychodzi teraz praktycznie cały czas, średnio więcej niż 1 na rok - COŚ na pewno niedługo ogłoszą i wspomną, że to 40. rocznica. W ostatnich miesiącach było w sumie WW na GaCka, edycje na Switcha 2 i Hyrule Warriors. Zresztą zapowiedź dużej Zeldy (na zasadzie, że będzie duża Zelda) nie byłaby szokiem. Tears of the Kingdom zostało ogłoszone już w 2019 roku, dwa lata po Breath - cztery lata przed faktycznym wydaniem. Ta seria ma historię zapowiadania na wyjątkowo wczesnym etapie.
-
Inazuma Eleven Victory Road
W razie bogactwa bym kupił jak to bywało z jRPG-ami w czasach bogactwa, ale to połączenie a) tylko cyfrówki, b) ceny ponad 300 zł, c) statusu "gry żyjącej", która będzie na razie dostawała znaczące uaktualnienia, więc nie ma co na razie przejść, zaliczyć i zapomnieć, dość zniechęca jednak do inwestycji w grę zbierającą jednak 8/10.
-
Pokémon - temat ogólny
Właściwie to COŚ zmienili, bo gra waży 40 MB. Pewnie dlatego, że dodano integrację z Pokemon Home, czyli takim bankiem pokemonów pozwalającym mieć kolekcję w jednym miejscu i operować na niej niezależnie od konkretnych gier, w których pokemony zdobywamy czy używamy. Niestety potwierdzono brak multiplayera online. W czasach GBA łączyło się dwie konsole kablem, by walczyć i wymieniać się (a wymienianie jest mocno wymagane do zrobienia 100%). Teraz będzie możliwe tylko użycie lokalnego połączenia bezprzewodowego. Zawartość ma być niezmieniona i wszelkie aspekty multi będą wyglądały dokładnie tak samo, jak na GBA. Żadnych nowych menusów, nic. Tak jak widzimy, każda wersja językowa to też osobny produkt, jak za czasów GBA. Wygląda na bardzo gołe porty 1:1, tyle że ma obsługiwać Home. Jeśli nie jest to dla ciebie ważne, to nie bałbym się grać na DS-ie. Granie na Switchu 2 w grę w rozdzielczości 240x160 wydaje mi się przesadne. Na ekranie GBA czy DS-a raczej będzie dużo ładniej.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Dość kryptyczny zazwyczaj pokemonowy leaker (faktyczny) Riddler, który ogólnie coś wie tylko mało z tego mówi, tym razem był w miarę dosłowny. Post z 11 lutego: Gra w rodzielczości 240x160, a i tak trochę zboków to kupi.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Pewnie nie lol. Sorry, ja zazwyczaj jak słyszę że gra sprzedała 2 miliony w początkowym okresie na PS5 to w głowie sobie dodaję "ok, czyli nie podadzą ale pewnie w miarę lat drugie tyle na Steamie". Zapomniałem, co to EKSKLUZYW. Według leaku z Insomniac, z początku 2022, gra miała puścić do sklepów ponad 2 miliony sztuk (i prawie 2 mln sprzedane). Czyli do dzisiaj pewnie niewiele więcej ponad to, ale pewnie trochę więcej. Sony oficjalnie podało oficjalnie sprzedaż detaliczną 1,4 mln w czerwcu 2021. Oczywiście PS5 przez dobrych kilka lat zdobywało klientów, bo i ciężko było dostać konsolę, a ta gra to EKSKLUZYW. Na pewno jak na koszt musiało być przyzwoicie. Nie można było oczekiwać wiele więcej, to nie remake Silent Hilla czy God of Wara.
-
Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition
No właśnie nie wiem. Widziałem parę osób które mówiły, że im save'a wywaliło, ale nie wiedzą, kiedy, bo gry nie włączali od roku, jeszcze na starej konsoli. Teoretycznie save powinien działać. Sam grę sprzedałem więc nie wiem.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Dammit, tyle lat pisania o każdej grze "może Bluepoint robi remake i jutro shadowdropnie" i taki koniec. Dziwny jest ten świat. Taki remake Demon's Souls sprzedał kilka milionów sztuk, nie wierzę że to nie był czysty zysk dla Sony, nawet jeśli by relatywnie bardzo drogo to portowali. Colossus też ładnie zszedł w porównaniu z oryginałem. No ale to już taka klasyczna historia, studio zrobiło coś dobrego dla określonych fanów, i w miarę niezłego sprzedażowo, potem siedziało nad grą-usługą, nic im z tego nie wyszło i ich zamknęli lol. Który już raz czytam taką historię.
-
Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition
Nie jest jasne, co ta gra robi z save'em lol. Na razie widzę opinie ludzi, którym nie zachowało save'a. Więc nie mogą od razu polatać po mieście mechami, zobaczyć lawę i kilkunastu przeciwników naraz. Jak ktoś biega po świecie tak na początku gry to nie ma żadnych zawachań klatkażu. Nie ma co, nie jest to jakaś nowa edycja z czymkolwiek nowym w danych. Nie zmieniono np. sławetnego doczytywania obiektów czy jakości tekstur. To ta sama gra z podkręconą rozdziałką i klatkażem.
-
Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition
Gra wyszła w lutym. Przez ile lat przed premierą nowej konsoli ma nic nie wychodzić, bo ludzie się obrażą, że nie poczekali by wydać na nowej? Gra z czasów Wii U wyszła na Switcha 1, była na nim zajebista, dla mnie tyle "problemów".
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Ja mam za 21 zł. Co ciekawe, znowu zakup wersji S2 nie ma żadnego sensu w eShopie, bo dosłownie teraz bez żadnych promo suma kupna wersji S1 + upgrade 21 zł jest kilka złotych niższa lol (wersja S2 po 276,80 zł).
-
Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition
A czemu nie. O ten update klateczek i rozdziałki to w internecie jęczało 100 razy tyle ludzi, co o ten cały remake który tyle zmienia na plus w samej grze lol. Ciekawe czy faktycznie teraz kupią przynajmniej i się zamkną na jakiś czas.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Directowy Tokyo Scramble, delikatnie mówiąc, nie okazał się grą na miarę Ender Lilies. Tydzień po premierze gra dobiła do 4 recenzji na Metacriticu, i średnia to 38. Game Rant: "Toky Scramble jest na tyle specyficzne, że czasem daje rozrywkę, i technicznie jest grywalne od początku do końca, ale tak mało jest z niego przyjemności, że nie polecam go. To najgorszy na razie ekskluzyw na Switcha 2, a na liście zawierającej Welcome Tour i Survival Kids, o czymś to świadczy"
-
Champions League
No nieźle nieźle Norwegowie. Nawet nie ma w tym jakiegoś fuksa, solidna rywalizacja. Chyba pierwsza prawdziwa sensacja tego roku się szykuje. Włosi na skraju niezłej kompromitacji - Napoli poza top 24, Juventus lanie od Galatasaray, Atalanta z BVB, Inter z Norwegami... Co za zestaw.
-
Champions League
Swoją drogą to Mbappe zajebiście się nauczył hiszpańskiego. Niejeden piłkarz się uczy języków, w sumie w szkole każdy powinien mieć drugi język hehe, ale ta naturalność, tempo, akcent, po roku faktycznego mieszkania w Hiszpanii, no robi wrażenie nie powiem.
-
eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.
Nowy Paranormasight z dobrymi recenzjami, średnia 85. Game Informer: "świetna nowoczesna przygodówka, pełna tajemnic, wspaniałych postaci, i pięknych obrazków". Gra nadal ma sterowanie jak w jedynce, z tego co rozumiem. Trochę jakby z myślą o myszce w pewnych sekcjach, no ale ludzie z tym żyją.