Skocz do zawartości

ogqozo

Senior Member

Treść opublikowana przez ogqozo

  1. ogqozo odpowiedział(a) na Rozi odpowiedź w temacie w Ogólne
    Widzę że była tam podana data Demonschool. Najbardziej interesująca gra w stylu Persony zapowiedziana na wczesną jesień 2024.
  2. ogqozo odpowiedział(a) na Pelipe odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    No nie "jak", główny punkt tego artykułu jest taki że przedłużą, to już zadecydowano, i teraz tylko omawiają warunki. Z mediów wynika, że wiele osób rozmawiało z Man United, ale nie byli zadowoleni z oferty. Ciężka atmosfera w klubie, wysokie pensje piłkarzy i mały budżet na ten rok (podobno nawet jeden duży transfer nie jest możliwy... a czekaj, zapomniałem że oni chcą dostać 50 mln za transfer Greenwooda hehe), wysokie oczekiwania i mało możliwości, a także podobno zaskakująco niskie zarobki oferowane dla trenera - według tych opisów, Man United nie oferowało im fajnej posadki. Możliwe, że uznali: hm, ten Hag słabo trochę, ale przynajmniej bardzo chce tu być, a inni nie chcą. No ciężko w tym Manchesterze, najbogatszym klubie świata, ciężko. No właśnie to jest taki styl, który zawsze można było używać, ale widzę w sieci, że był DUŻO mniej popularny przed tym pucharkiem wygranym, niż teraz, wśród fanów. Że wyniki słabe, bo ten Hag ma ciężkie warunki... Teraz masa fanów tak pisze po sieci. Artykuł mówi tak: kontrakt ten Haga tylko do 2025 roku sprawiał, że zawodnicy podobno uważali go za "tymczasowego trenera", i dlatego się nie starali, tak samo jak nie starali się za Rangnicka, bo jak to tymczasowy trener, to po co się starać. Kurde no, mnie to bawi. Przecież piłkarz, którego kariera trwa w najlepszym razie 10-20 lat, mógłby mieć taką ideę, że ma po prostu grać dobrze bo to jego kurna praca i promocja, nawet jakby trener był na jeden dzień, nawet nieważne kim ten trener by był i co by robił. A ci podobno nie byli w stanie się zmotywować jak w innych klubach, bo jak trener tylko na kilka lat, eee, to po co się starać XD. Dla siebie? Bo następny trener też nie zacznie od zera tylko ostatnie lata i miesiące są pierwszą rzeczą na jaką się patrzy? Nie no, bez kontraktu dla trenera na wiele lat się nie da! To jest takie dziwne, przecież w innych klubach nigdy nie widziałem, żeby ktoś tak mówił w internecie. A wiadomo, że kontrakt może być na 5 lat, a jak trenerowi nie idzie, nie ma wyników, poprawy gry, dobrych relacji z piłkarzami i zarządem, to i tak wyleci po pół roku, więc to nic nie znaczy tak naprawdę, poza tym że klub to kosztuje. Jose Mourinho dostał w karierze 100 mln euro odpraw, od Man United ponad 20 mln, no i co, było źle to go zwolnili, przecież wszyscy wiedzą że tak będzie - jak dobrze to zostanie, jak źle to odejdzie. Jednak na Old Trafford wniosek jest taki w klubie, że MUSZĄ dać kontrakt ten Hagowi, bo on tego POTRZEBUJE żeby piłkarze uznali, że jednak klub wspiera kolesia który jest menedżerem, że mają się starać i go słuchać. Nie wiem no... Naprawdę mnie fascynuje ta opowieść.
  3. ogqozo odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    Niespecjalnie. W dosłownie jednym miejscu w grze siedzi sobie w jaskini kilka demonów, i jak im pokażesz jeden konkretny który chcą, to ci dadzą coś tam niespecjalnego, bardziej ciekawostka niż quest. Save był tylko w punktach, do których zawsze można było się szybko cofnąć, no ale wrócić tam gdzie byłeś już nie zawsze szybko hehe, więc wiadomo, że mocno to zwalało tempo gry. Raz zginąłem i musiałem powtarzać tyle gry, że już na zawsze zacząłem po prostu grać ostrożnie, żeby nie ginąć, co w tej grze nadal potrafi być dość niespodziewane, więc zmuszało do mocno asekuranckiego grania jak ktoś nie lubi tracić progresu. Nadal bym wolał po prostu brak utraty progresu w razie przegrania walki i grasz jak chcesz bez robienia niczego, ale jak na tę serię to naprawdę SMT V jest znowu ogromnym krokiem w XXI wiek. Aż czyni to grę zbyt łatwą, bo uważanie na randomowe śmierci od przegiętych tur czy wpadnięcia na przegiętego przeciwnika to kiedyś było 95% "trudności" w megatenie hehe.
  4. ogqozo odpowiedział(a) na Figuś odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    Węgry to w sumie nie wiem co, wiadomo że przyciąga gwiazda Szoboszlaia, ale ten też nie zawsze jakoś błyszczy w kadrze. Nie ma jednak co, styl awansu miał najlepszy w całej Europie. W ostatnich kilku meczach narąbał kapitalne gole i asysty, a awans celebrował w węgierskim stylu. Fani w Węgrzech ostro NAPOMPOWANI, uważają, że tak dobrej ekipy nie mieli od 40 lat. No, niektórzy z nich. Z Leverkusen dużo bardziej jestem podjarany zobaczeniem dziś Grimaldo, nigdy nie czaiłem czemu on nie gra w kadrze, a teraz sukces Leverkusen wreszcie przekonał łysego. Grimaldo ma prostą robotę - lata i kopie lewą nogą. Ale jest DOBRY w swoim fachu. Najczystszy piłkarz na świecie w swoim fachu. Ogólnie jeden z najlepszych IMO. Nie ma co, bywały mocniejsze składy Hiszpanii - dwóch stoperów, którzy nie łapali się do składu Francji, Fabian Ruiz który niespecjalnie się wyróżnia w PSG, z przodu Morata, który od miesięcy gra naprawdę cienko nawet jak na Moratę. Nico Williams wyrasta na ciekawego gracza, no ale cała Hiszpania liczy na to, że SZESNASTOLATEK coś wyczaruje. To powinno być nielegalne. To jest chore, ale Yamal jest i tak wśród najlepszych na świecie na swojej pozycji już teraz. Aż się zdziwiłem, że na Euro nie pojechał Cubarsi, bo żaden z obecnych stoperów do końca nie przekonuje, chuj wie jak Laporte wypadnie po roku w Arabii. Kontrowersyjny jest Vivian z Bilbao, dla jednych najlepszy, dla innych najgorszy. Ogólnie w kadrze masa Basków, więcej niż zawodników z Katalonii czy Madrytu, ale to nadal niezły miks. Hiszpania to dla mnie taka ekipa, która spokojnie może wygrać złoto i się nie zdziwię. Jasne, przegrali w eliminacjach ze Szkocją, co dzisiaj wygląda bardzo źle... Ale dzisiaj nie zagra prawie żaden zawodnik z tamtej jedenastki. Wielu nawet nie jest powołanych. Jak się patrzy na tę XI ze Szkocją, to aż człowiek zapomniał o tych typach: jakiś David Garcia? Ceballos grał w kadrze? Pino? Porro? Hiszpania zrobiła ogromny miks w ostatnich latach, testowali ogromną masę zawodników, co mecz kompletnie inna jedenastka. Ta obecna wydaje się jednak na serio, więc to jedna z najciekawszych ekip dla mnie.
  5. ogqozo odpowiedział(a) na Figuś odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    Debiut dużych reklam na Euro dość zastanawiający. Adidas - Bellingham, Pedri i Wirtz. Nike - Mbappe... i Vinicius... i Haaland? Haaland w koszulce Norwegii strzelający gola z tekstem narratora, że trzeba się obudzić i grać tam gdzie wszyscy patrzą? Czy im ktoś powiedział, że Norwegia została wyeliminowana osiem miesięcy temu?
  6. ogqozo odpowiedział(a) na Pelipe odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    Na Athleticu jest właśnie dłuuugi artykuł opisujący całe zmagania ten Haga, dość obiektywnie, zimno stwierdzając jakie są problemy i jak sobie z nimi radził, lepiej czy gorzej (często gorzej). Bardzo ciekawy, z dogłębnymi szczegółami. (Przykładowo, gdy piszą o Cristiano Ronaldo, wspominają, że ten Hag zgodził się, by Krysztiano presował tylko dwa razy a nie trzy - tylko do obrońcy, do bramkarza, i wtedy powrót do formacji. A wiele osób w klubie nawet się zastanawia, czy w ogóle rozumiał co się do niego mówi lol, bo trenerzy mu cały czas to mówili na treningach a on nawet nie zaczynał tego pressingu. Inni zakładają, że rozumiał hehe, ale uważał to za marnowanie jego talentu i specjalnie nie presował. I tak dalej z wieloma sytuacjami). Erik ten Hag’s Manchester United: Player and staff tensions, football principles and what’s next - The Athletic (nytimes.com) Niemniej, dla mnie i tak ten zimny opis brzmi trochę jak puff piece. Nie żeby opis nie był prawdziwy, ale dlatego, że... czy nie można by takiego samego napisać o każdym innym klubie? Nie kojarzę żeby każdego trenera tak opisywano szczegółowo, że X nie było łatwe, Y nie było łatwe... Każdy trener zawsze mówi, że wszystko byłoby lepiej, gdyby mnie słuchali, a przegrywamy bo nie słuchają mojego planu. Każdy tak mówi zawsze lol. Nawet na magazynie każdy pracownik codziennie gada, że jakby robili jak ja mówię, to by znacznie lepiej szło... Niestety w kompetytywnym sporcie takie opowieści nie mają specjalnie znaczenia, w każdym meczu ktoś ma wynik a ktoś nie ma, trzeba po prostu coś robić lepiej niż przeciwnicy. Ot, ten desant z Madrytu. Miał wnieść sukces, a wniósł porachę. Nie tylko Cristiano, ale też Varane i Casemiro zaczęli gadać, że w Madrycie to piłkarze mają wolność na boisku, że Ancelotti to pozwala nam grać jak chcemy... No fajnie, że ten Hag miał takie problemy, tylko kurde on sam chciał tego Casemiro, to na którymś etapie ktoś tu się pomylił, najwyżej na innym etapie, ale liczy się efekt, co nie? Klub podobno chciał Rabiota, a ten Hag sam naciskał na Casemiro, doświadczonego miszcza. Ale nawet jakby jego nie chciał, to nawet wtedy co za różnica - jego praca to zarządzanie ekipą z tymi doświadczonymi madrytczykami, skoro jego styl gry nie da się z tym pogodzić, to coś tu nie gra, a nie że "a bo to ciężka sytuacja to biedny ten Hag jest tak napawdę dobry". Kontuzje też są sławetne, ale też pytanie, czemu inne kluby nie mają tej plagi kontuzji. Random niezależny od managementu? Może... Dużo o Sancho, ale znów - Snacho grał jak góvno i przed ten Hagiem, spoko, tylko że w innych klubach jak ktoś nie wypala (nawet w Realu jest takich kilka), to nie wychodzi z tego taka wielka drama, a tutaj się zrobiła drama która nadal się ciągnie i ciągle jest wspominana, i pytanie czemu akurat temu trenerowi to się zdarzyło. Sancho płakał że nie może grać na prawej stronie... On większość meczów w Dortmundzie grał na prawej stronie lol. "Gracze nie słuchają", no fajnie, biedny ten Hag, ale jak to jest, że w innych klubach słuchają? Antony głośno protestuje że gra na lewej flance... A kto chciał ściągać Antony'ego za grubą kasę i teraz musi biedny znosić jego humorki? "Miał kontrakt tylko do 2025" no przecież i tak wiadomo o każdym trenerze w każdym klubie, że jak przez trzy lata nie zrobi dobrej sytuacji, to wyleci mimo każdego kontraktu, więc co to za różnica. Dla mnie wiadomo, jaki jest cel jednak w takim klubie, wygrywać, poprawiać grę i wyniki. Dlatego podejście ludzi do ten Haga, jakie widzę w necie od czasu tego finału pucharku, mnie bawi. A żartuję o właścicielach, bo kurde, donosy mediów sprzed finału pucharku wydawały się dość przekonane, że ten Hag wylatuje, więc serio chyba ich ten finał przekonał. Po całym artykule, jest to dla mnie dość zabawne, że wniosek z tego wszystkiego był taki, by przedłużyć mu kontrakt. Czy to się uda? Nie wiem, nie znam przyszłości. Ale wiem tyle, że inni trenerzy nie są tak traktowani... i ten Hag raczej też nie był, przed finałem pucharku.
  7. ogqozo odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Recenzja "Still Wakes the Deep" w "Edge'u" bardzo pozytywna, mimo że to gra na kilka godzin to podobno mocne momenty są naprawdę mocne i naprawdę intensywnie wykonane, z dobrze budowanym uczuciem horroru w nietypowej scenerii, efektownie wykonane. Rozgrywki podobno niemal nie ma. Może jest w tym trochę brytyjskiego kumoterstwa, ale niejednej gry wcześniej to nie uratowało, więc może faktycznie pozycja okaże się większym wypałem, niż poprzednie filmówki na Game Passie. Czytałem wcześniej dłuższy materiał i ta gra mocno opiera się na prawdziwym doświadczeniu z takiej platformy, bez którego nie dało by się tego aż tak odzworować. Niby nic, a tak naprawdę - jak często gry faktycznie nieźle, niepłytko, odwzorowują jakiekolwiek miejsce hehe.
  8. ogqozo odpowiedział(a) na Figuś odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    Pamiętam jak dziś, był piątek, 11 czerwca, godzina 21.
  9. ogqozo odpowiedział(a) na Figuś odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    W sumie to dosłownie ostatnie Euro tak wyglądało, że Włochy wygrały wszystkie mecze w eliminacjach, wygrały w meczu otwarcia 3-0 z Turcją po podobnej dominacji na boisku jak dziś, wygrali wszystkie mecze do zera w grupie, i potem wygrali wszystko dalej i zostali mistrzami Europy.
  10. ogqozo odpowiedział(a) na Figuś odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    Pamiętam jak po 2002, dzieci sobie robiły fryzurę "na Ronaldo". Strach się bać wszystkich zębów, jakie polecą, gdy królem strzelców zostanie Fullkrug.
  11. ogqozo odpowiedział(a) na Figuś odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    Chyba ci się pomyliło z tym co było, Euro 2028 (jeśli świat będzie istniał w 2028) będzie rozgrywane na ośmiu stadionach w Wielkej Brytanii i Irlandii. edit: Ośmiu w UK i jednym w Irlandii.
  12. ogqozo odpowiedział(a) na Figuś odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    Nadzieje Niemców się odrodziły, wygrane z Francją i Holandią przekonały naród, że Niemcy to nowy faworyt Euro... ale mecz z Grecją, a właściwie sama pierwsza połowa, od razu wprowadził w kraju mocną panikę hehe. Nie tylko polska kadra to specjaliści od tego, w każdym kraju tak jest. Zaczęły się poważne pytania, czy ekipa, która po 45 minutach przegrywała z Grecją 1-0, nie powinna zostać oczywiście ZAORANA i czy nie trzeba poważnych zmian, by uniknąć kompromitacji. Czy Neuer jeszcze się do czegoś nadaje, skoro popełnił jeden błąd? Czy Grecja nie pokazała, że Niemcy "nie mają odpowiedzi na autobus" i wystarczy zagęścić środek pod bramką, by byli bezradni? Nie są to nowe pytania w historii futbolu hehe. Nagelsmann tego nie posłuchał i w jedenastce bez zmian.
  13. ogqozo odpowiedział(a) na Cris odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    Nie no, brak pożegnania głównie wynika z tego że, jak mówię, jednak wszyscy wokół klubu się spodziewali, że pewnie tak naprawdę jeszcze zostanie. Jednak dzisiaj BVB potwierdziło odejście oficjalnie. W komunikacie powiedziano, że decyzja zapadła po rozmowach z Hummelsem w tym tygodniu. Oczywiście nie jest Reusem, ale Reus zapowiedział odejście z wyprzedzeniem.
  14. ogqozo odpowiedział(a) na Pelipe odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    Dziwna sprawa z odejściem De Zerbiego. Koleś był podobno celem każdego dużego klubu - Manchester, Chelsea, Bayern, Barcelona, i tak dalej. Jednak na razie słychać tylko o tym, że rozmawia z... Olympique'iem Marsylia. Gdzie ogólnie atmosfera do trenowania jest, cóż, ciężka. To taki trochę Man United tylko mniej kasy. Kurde, wątpię żeby było więcej kasy niż w Brighton... A w to że trener spoza kraju dostanie tam od ręki wielką wolność i kontrolę, jakiej nie ma w Anglii, to jakoś też nie chce mi się wierzyć. Sam Zinedine Zidane chętnie by objął Marsylię, gdyby doszło do przejęcia przez Arabów i rozpoczęcia długofalowego projektu, ale mimo planów, na razie nic tam w ten sposób nie działa... Man United nadal cicho, więc wychodzi chyba powoli na to, że faktycznie jak zdobyli TROFEUM to jednak uznali, że świetny sezon i jednak ten Haga nie zwalniają, ciekawe czy analizując kierowali się komentarzami w sieci.
  15. ogqozo odpowiedział(a) na Bartg odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    W tym roku nie mam pojęcia, co kto planuje grać, nie byłem na bieżąco z większością z 24 ekip, więc typy absolutnie czysto na pałę, spodziewam się więc oczywiście lepszego wyniku. Czuję, że mistrz będzie znowu lekko zaskakujący i taki że mocna ekipa, ale nie główny faworyt, jak Włochy 4 lata temu, ale nie mam pojęcia, kto... MIstrzostwo: Polska Wicemistrzostwo: Portugalia Król strzelców: Mbappe Niemcy - Szkocja 1-1 Węgry - Szwajcaria 1-0 Hiszpania - Chorwacja 2-0 Włochy - Albania 0-0 Polska - Holandia 0-4 Słowenia - Dania 1-1 Serbia - Anglia 1-3 ZŁOTY MECZ Rumunia - Ukraina 1-0 Belgia - Słowacja 3-2 Austria - Francja 2-3 Turcja - Gruzja 1-1 Portugalia - Czechy 2-0
  16. ogqozo odpowiedział(a) na Cris odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    Nowym trenerem Sahin, tak więc miękkie przejście po tym, jak pół roku temu podwyższono kompetencje Sahina w tym zespole. Według prasy ruhrowskiej, z klubu odejdzie też Mats Hummels. Spory zwrot akcji, bo do tej pory raczej wszyscy oczekiwali, że prędzej czy później zostanie mu zaoferowany nowy kontrakt, przecież czemu nie. Trochę w sumie smutne, że w takim razie nie mógł dostać pożegnania jak choćby Reus. Jasne, Hummels wychował się głównie w Monachium, wiele lat grał w Bayernie, nie jest więc żadnym symbolem lojalności. Ale zusammen, to i tak jest legenda BVB. Pamiętam, jak kolosalne wrażenie zawsze na mnie robił, gdy Dortmund zaczął wybijać się za Kloppa (BVB zaczęło dominować bez zapowiedzi w sezonie 2010-11, w 2009-10 Hummels był jeszcze jednym z nielicznych wyróżniających się tak wysokim poziomem). Od tamtego wybitnego wzlotu, do bogolskich meczów w Lidze Mistrzów teraz w wieku 35 lat, siedem razy w jedenastce sezonu Bundesligi itd., świetny Mundial zakończony złotem w 2014 - mało kto był taką postacią w barwach BVB. Niestety, wygląda na to, że wkurwił za wiele osób w klubie swoimi opiniami i nowe wieści są takie, że faktycznie to może się stać, a nawet finał Ligi Mistrzów może być ostatnim meczem w jego karierze. Zobaczymy.
  17. ogqozo odpowiedział(a) na malin1976 odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    NIESPODZIEWANIE (?), do Bayernu trafił oficjalnie... Hiroki Ito, ważny stoper Stuttgartu. Oczywiście. Ach, tu jest wszystko, co mogli chcieć - Ito gra na środku obrony, na lewej stronie, no i Stuttgart może tylko patrzeć i płakać, bo miał klauzulę odejścia za 30 mln euro. Podobno niską klauzulę ma też Waldemar Anton, to by dopiero było zabawne.
  18. ogqozo odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Miałem coś napisać o grze po przejściu na chyba 100%, ale jakoś strach cokolwiek mówić, jak żyję (a pamiętam prawdziwe wojenki internetowe, o MGS2, FF8, Halo itd. hehe) to nie widziałem tak dziwnego dyskursu o grze. A szkoda. Niemniej - obrazki zrobiłem, i sobie na nie lubię popatrzeć. Stellar Blade, jak może już ktoś powiedział, to gra z ładną bohaterką, i wieloma strojami, niektórymi ciekawymi, innymi dość absurdalnymi.
  19. NBA

    ogqozo odpowiedział(a) na Kame odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    No i pozamiatane. No, nie dosłownie (jeszcze), ale z 3-0 nikt nie wrócił i nie zanosi się, żeby tym razem miał. Boston Celtics mistrzami, a MVP Finałów, hm, chyba Jaylen Brown? Krytykowany za słabą obronę, Doncić grał bardzo agresywnie, i w końcu zasłużenie wyleciał z boiska, oczywiście odgrażając się, że sędziowie przekupieni itd. Może to dlatego, że przeglądam stare media (fora internetowe, Facebook itd.) dla starych ludzi, ale mam wrażenie, że te playoffy mało kogo obeszły. Może to kwestia pokoleniowa. Ludzi interesowały historie z LeBronem, Durantem, Currym. Gdy ci odpadli, jakby NBA zeszło na dalszy plan. Chociaż "dziś nikt nie broni", to Boston, Dallas, Wolves zaszli daleko na defensywie. Nie do końca wypromowały się jakiekolwiek nowe gwiazdy, mam wrażenie - bardzo dziwna sprawa. Nawet Doncić, choć niby pokonał silne ekipy i miał wielkie liczby w boxscore, to jakoś nie był w topowej formie, widać, że cały czas kontuzjowany. Widać to z tym MVP Finałów. Tatum znowu ma problemy z trafianiem. Brown to stosunkowo ograniczony zawodnik, choć znów gra dobrze w finałach. Najbardziej Dallas rozwalał Porzingis, ale jak szybko wstał z martwych, tak szybko wrócił na zsyp. Jrue Holiday to pewnie kluczowy zawodnik serii, ale bez jaj z nagrodami, on rzuca malutko punktów. Derrick White pomiędzy nimi, bo trochę rzucał, trochę rozgrywał, i też przyczynił się do morderczej obrony Celtics na obwodzie. Ale czy którykolwiek stał się większą gwiazdą? Chyba nie... Mógł być nią Brunson, gdyby Knicks się nie posypali. Gdyby. Ogólnie te playoffy to było wymęczenie i test, kto przeżyje najwięcej wysiłku. Boston, tak jak przez cały rok, okazał się tak solidny, że nawet nie musieli się sprawdzać. Parę kontuzji, to dla nich też żadna większa różnica, ot wygrają różnicą 10 punktów a nie 20.
  20. ogqozo odpowiedział(a) na bluber odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Co do modelek to oryginalna Joanna była wzorowana na Winonie Ryder. Ale Ogólnie making of tej gry jest bardzo ciekawy jak ktoś po prostu się interesuje grami, obojętnie czy chce w to grać. No, to były inne czasy... Perfect Dark Turns 20 - The Definitive Story Behind The N64 Hit That Outclassed James Bond - Feature | Nintendo Life
  21. ogqozo odpowiedział(a) na Cris odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    W sensie, bądźmy szczerzy. Na swoje ostatnie 4 mecze, Holandia pokonała trzy ekipy na poziomie Polski po 4-0. I to mocno eksperymentując ustawieniami, nikt poza Depayem (czasem na lewej, czasem w środku) nie zagrał w jedenastce w każdym z tych trzech meczów. Tutaj nie ma moim zdaniem co rozkminiać, czy jaki wynik, czy jak z tej strony to uznają tak, jak z tamtej to opowieść o tym... LOL, jeśli Polska cokolwiek pokaże w tym meczu poza byciem tłem, to będzie sukces, bez względu na wszystko inne. To nie jest imo żadna opinia, po prostu Polska ma w grupie dwóch rywali, po których każdy neutrals spodziewa się tylko jednego, że nas rozniosą.
  22. ogqozo odpowiedział(a) na bluber odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Hmm, patrząc na to, jak ludzie oceniają grafikę, klatki itd. w nowych grach, to trudno powiedzieć z odwagą że jakakolwiek gra z N64 potencjalnie "się broni" lol. No dzisiaj zostałaby zjechana jakby wyszła, że góvno widać i wygląda jak góvno, a w swoim czasie była najlepsza, więc to kwestia gdzie ty osobiście jesteś na spektrum. Na swoje czasy gra była perfekcyjna. To że ludzie już trochę mieli wywalone na N64 i nie kupowali dodatkowego RAM-u mocno obcięło popularność gry, ale poza tym miała wszystko. Nowe pomysły na rozgrywkę w FPP, masa zawartości, zróżnicowanych ciekawych broni, taktyk, trybów, map itd. połączone z konsolową pompą i atrakcyjnością. (Ogólnie multi to chyba największy postęp tej gry biorąc pod uwagę, że było już Goldeneye. Samo zastosowanie botów było dość imponujące na tamte czasy, naprawdę można było poczuć się jak w jakiejś większej walce, a wcale to nie było częste na tym poziomie - ale trzeba dodać, słynny klatkarz przy nawaleniu na maksa botów już kompletnie siadał poniżej 10 i jak na dzisiejsze standardy to naprawdę mało to przypominało grę). Cele misji były ciekawe jak na szczelankę, można było zrobić różne rzeczy. Przy tym zachowano dobre tempo i efektowność. Przeciwnicy mieli zaawansowane zachowania. Warto dodać, że gra dostawała oceny bliskie 100/100 pomimo tego, że klatkowanie potrafiło naprawdę uczynić grę nie irytującą dla klaciarzy jak dzisiaj czasem ktoś tu jęczy, ale dosłownie BARDZO trudną do przejścia. Perfect Dark i tak jest trudny, ale na wyższych poziomach trudności wymagał naprawdę liczenia się z tym. Klatek na sekundę jest naprawdę mało. W skrócie mówiąc, wersja na Xboxa jest znacząco innym doświadczeniem. Sterowanie gałkami też dla wielu będzie ratunkiem, ja akurat jako leworęczny nie miałem problemów z N64. Ogólnie wersja na Xboxa, choć dziś niby też bardzo stara, jest znaczącą odmianą. Jedna z tych nielicznych gier, które i wprowadzają nowe rzeczy w grach, i robią to od razu tak dobrze, że przez wiele lat mało kto dorównuje. NO ALE to było ćwierć wieku temu. Dzisiaj każdy już zrobił z tymi elementami praktycznie wszystko. Ale nadal nie naraz. Albo jest akcja, albo możliwości. Albo COD, albo Hitman. Tutaj... Różne cele w trakcie misji i to, o ilu detalach pomyślano, nawet dziś się dość wyróżnia przy szczelankach. Naprawdę budżet Nintendo było w tej grze widać. Lokacje pomyślano tak ciekawie i można było robić różne rzeczy. To nie była tylko szczelanka jak typowe pecetowe FPS-y, ale cała przygoda, a wraz z multi, cały świat doświadczenia Perfect Dark. Naprawdę trochę nie ma takich gier jak Goldeneye i Perfect Dark dzisiaj, bym powiedział. Przy dzisiejszej grafice nie ma kasy na robienie gier gdzie wszystko jest tak dopićkane. Rare naprawdę stworzyło cały świat i dodało do niego szczelankę. Dzisiaj jak ktoś ma takie zamiary, to lepiej zrobić grę-usługę czysto internetową. W sumie ciekawe, że serio nie ma takich gier. Jak teraz myślę, to powinny być jakieś indyki, jest przecież masa quake'ów teraz itd. Ale to jest łatwe... Zrobienie takiej gry jak Perfect Dark wymaga naprawdę bycia DOBRYM w robieniu gier w wielu aspektach sztuki. I serio nie wiem jaką jedną grę do niego porównać dzisiaj. TLDR jak chcesz to sobie zagraj? Jest chyba na GamePassie za darmo więc tylko jedna metoda by się przekonać.
  23. ogqozo odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    Zaskakuje mnie w tych recenzjach, ile osób mówi o ciężkim poziomie trudności i częstych zgonach. Wiem że sam trochę na to jęczałem (w sensie na to, że po śmierci tracimy wszystko od czasu save'a, co skłania do bardzo asekuranckiego grania), ale nie powiedziałbym, że to jest jakiś główny wyróżnik w tej grze... I tak jest sto razy lepsza od każdego poprzedniego Atlusa. Nowy scenariusz wygląda na ciekawy remiks, ale bez gruntownych zmian: jest sporo nowych ELEMENTÓW, w tym i postaci dołączające do nas byśmy nie latali sami całą grę, ale baza gry pozostaje taka sama. Niektóre sekcje gry przez wiele godzin są naprawdę niemal takie same. Dodanie rozbudowanych postaci i skupienie na nich brzmi jakby to nie tyle była różnica jak między dwiema wersjami SMT 4, ale jak między 3 i 4. Czy to lepiej, nie latać całą grę w osamotnieniu przy braku postaci dokoła, kwestia gustu pewnie. Jeśli chodzi o sam scenariusz - to jest on podobno ewidentnie napisany tak, by nowe elementy miały pełny sens dla tych, którzy najpierw przeszli oryginał. Tak więc nowe osoby raczej mają w domyśle zagrać w oryginał. Tak że niestety nie kontynuacja i nie nowe miejsca i nowe mechanizmy grania, ale ta sama gra z nowymi elementami i scenkami. Dodatki w rozgrywce brzmią bardzo fajnie, to wygląda na kolejny krok serii naprzód. Rozbudowano walki - np. każdy demon ma dość znaczący skill pasywny, często skłaniający do konstruowania całej ekipy w określony sposób, od dawna prosiło się o taki aspekt w MT, a praktycznie był on niemal nieobecny. Podobno zaskakująco rozbudowane są też "posiadówy przy ognisku", typowy element RPG-ów dziś, ale z udziałem demonów z MegaTena to zawsze coś innego niż piknik w Pokemonach hehe. (Niemniej efekt jest nieco podobny - bonusy za "pielęgnowanie relacji" z demonami są podobno dość spore i mogą naprawdę sprawić, że nagina się podstawowa zasada SMT-ów że demony dość szybko w miarę wzrostu levelu tracą użyteczność). Podniesiono też mocno sufit, co na pewno zachęci do New Game + i drugiego scenariusza - maksymalnie 150 level, dodatkowi bossowie i boss rush, a także dołączeni przeciwnicy, którzy byli płatni w oryginale. Ulepszenia mapy i dodanie skrótów itd. podobno znacznie ułatwia eksplorację, chociaż ja akurat na to nie jęczałem specjalnie i tak. Na klatuchy też, ale klatkowcy będą wniebowzięci. Niby taki remiks w sam raz, żeby po kilku latach sobie pyknąć jeszcze raz jednego z najlepszych RPG-ów ostatnich lat i zagłosować portfelem za tym, by Atlus unowocześniał i otwierał w końcu swoje gry... Ale jakoś nie widzę w tych nowościach niczego, co dla mnie byłoby POWODEM do grania. Żadna z tych rzeczy nie przeważa u mnie szali "grać czy nie grać".
  24. ogqozo odpowiedział(a) na bluber odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Wygląda trochę jakby koncept nadal był z Xboxa 360 hehe. Wszystkim się kojarzy z tymi trzema grami - różne drogi, różne gadżety. Jeśli coś wyróżnia dziś oryginalną serię na N64, to nastawienie na misje, więc byłby to jakiś ciekawy punkt skupienia. Wątpię żeby był tam jakikolwiek wielki świat, według wszelkich przecieków zrobienie tej gry nawet w tej formie idzie mi wyjątkowo ciężko hehe. edit: im, nie mi
  25. ogqozo odpowiedział(a) na Szermac odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    A co nie jest dla forumowiczów powodem żeby się przyjebać do tego lol. Jakby wszyscy się obawiali robić gry z takiego powodu, to by tylko co roku wychodził kolejny remake RE4 co najwyżej.