Treść opublikowana przez nobody
-
The Walking Dead - 2010 - AMC
O amnezji ludzi którzy sami chwalili pierwszą połowę trzeciego sezonu względem drugiego. Albo nikt tu się nie chce przyznawać do 3 sezonu po jego drugiej połowie.
-
The Walking Dead - 2010 - AMC
Może wietrze teorie spiskowe i w ogole jestem dziwny, ale pilot trzeciego sezonu oraz odcinki 2, 3, 4, 7 i 8 też były za(pipi)iste, tylko z powodu głupot w drugiej połowie wszyscy o tym zapomnieliscie.
-
Co ci w głowie szumi? [edycja gamingowa]
[media]http://www.youtube.com/watch?v=YBLZotkfs9Y[/media] [media]http://www.youtube.com/watch?v=KhUBxneHEPs[/media]
-
GTA V Online
Kupiłem apartament z garażem na 10 aut. Mam w nim przeniesione z pierwszego 2-samochodowego garażu 2 pojazdy; jeden to samochód od znajomego, drugi to motocykl Sanchez. Kupiłem (już 2 krotnie) quada i choć miałem info że pojawił się u mnie w garażu, nadal się w nim nie pojawił. Mieliście tak kiedyś? Dodam że po kradzieży z ulicy jakiegoś innego samochodu oraz darmowym zakupie z sieci auta Elegy pojawiły się w garażu bez problemu. DAFAQ? Ps Wyciekły infa n.t. nowego patcha do online. http://www.pssite.com/news-29660-wyciekly_materialy_z_kolejnej_aktualizacji_gta_online.html
-
The Last of Us
Pierwsze podejście: Normal + Listening Mode Czyli jak spi*dolić sobie flow survivalu w TLOU.
-
GTA V Online
Nie pamiętam kiedy jakis flim z multi mnie tak rozebał. [media]http://www.youtube.com/watch?v=xgGKMoMwPUw[/media]
-
GTA V - dyskusja ogólna
[media]http://www.youtube.com/watch?v=hHyQI_tYHFg[/media] 1:25-1:39
-
The Walking Dead - 2010 - AMC
To ty lepiej obadaj forum TWD filmwebu. 3578 tematów "Co byś zrobił w razie wybuchu epidemii w Polsce" już tam na Ciebie czeka.
- GTA V - pytania i odpowiedzi
- GTA V - pytania i odpowiedzi
-
The Walking Dead - 2010 - AMC
Ale dzieci są. No i te żywe nie koniecznie mają status nietykalnych.
-
Bioshock: Infinite
O to samo co w Terminatorach i 12 Małp. Lakonicznie mówiąc. Innymi słowy kupujemy tą konwencje albo i nie. Zabawne są oceny Infinite na 7 w dół, szczególnie że gdyby była to zupełnie nowa marka nikt by nie zrzędził na zbyt dużo strzelania i mniej eksploracji. Której i tak dużo więcej niż w typowych fpsach btw... Takie gry musza się sprzedać, nawet jeśli twórcy poszli na ustępstwa względem fanów COD'ów itp. Mam na myśli taki design, naciski na scenariusz, poruszaną problematykę (Infinite to nie tylko fizyka kwantowa w ujęciu wiktoriańskim), oryginalność, ciekawe postacie (Booker, Prorok, Daisy Fritzroy). Jeśli nowe pokolenia graczy przekonają się do takich marek, tym większe szanse że staną się one bardziej popularne, a co za tym idzie możliwe też że bardziej złożone gameplay'owo. Uwaga reklama na koniec posta: Zalecana lista gier do kupienia: BioShock 1, Deus Ex: Human Revolution, Dishonored, BioShock Infinite.
-
The Last of Us
Aem: [ spoiler] plz.
-
PPE.pl - portal graczy
Dałbyś pożyć ostatniemu magazynowi konsolowemu na rynku
-
Dragon's Crown
Tak was czytam i jeszcze to kupię. Ile to +/- h na 100% kampanii je?
-
Metal Gear Solid V: The Phantom Pain
Za to zaznajomi się z terminem "Hajs".
-
The Last of Us
Widać że jeszcze przed epidemią Joel nie dbał o siebie.
-
Który Tekken na ps3 jest najlepszy
Chyba (nadal) Jest (?). Tk: DR wyszedł tylko na psn. Dopalona piątka, 2 razy więcej aren, dodatkowe postacie, lepszy balans postaci w stosunku do wersji z ps2.
-
Bioshock: Infinite
[media]http://www.youtube.com/watch?v=RsAImt5tv-s[/media] 90% tych kombinacji sam nie znałem Na działka i co silniejszych przeciwników używaj Possesion. Acha i zalecam wyłączenie asysty celowania.
-
The Last of Us
@ mr_pepeush To że gra nie każdemu się podoba jest akurat najmniej bolesne, gorzej jeśli ta osoba zwyczajnie pieprzy 3 po 3. np. - zarzucając zrzynanie psychologii postaci z innych tytułów, choć szczerze powiedziawszy jakoś nie wyobrażam sobie np. jakiś mega nietypowych bohaterów w tego typu realistycznym uniwersum, - nie dostrzega nietypowych twistów scenariusza (ostatni chapter i zakończenie), zarzucając mu odtwórczość. - czy też odmawia grze posmaku survival-horror, grając w nią np. w świetle dnia na standardowym poziomie trudności z licznymi defaultowymi ułatwieniami dla casuali - rzecz która w dzisiejszych czasach praktycznie zabija flow survivalu. I nie mówię tu o jednej konkretnej osobie, czy tylko wyż. wymienionym tytule. 1. BioShock porusza charyzmatycznymi personami na miarę ekipy Liquida z MGS1, czy the Boss z MGS3 (Andrew Ryan, Atlas, Alexander Cohen, Dr Suchong). Można go polubić lub nie, ale charyzmy, a nawet geniuszu tym jegomościom odmówić nie można. 2. Ma dobry scenariusz z ciekawym twistem i zawiera anty utopijny przekaz, będący równocześnie krytyką narzucanego ludziom totalitaryzmu i jeśli ktoś rozmiłował się w tego typu tematach (MGS, Fallout, filmy z pod znaku "Lotu Nad Kukułczym Gniazdem", czy "Czas Apokalipsy"), odnajdzie to i tu, bez żadnych dziecinnych uproszczeń. 3. Gameplay stawiający na kombinowanie w sposobach rozprawiania się z przeciwnikiem (różne typy amunicji, plazmidy, elementy otoczenia, hakowanie) i rozwój postaci niczym w rpg, co może przypaść do gustu ludziom zblazowanym prościzną serii KZ, COD, czy BF. 3. Wiarygodnie wykreowany świat oraz oryginalny design (tak samo jak Infinite) przemycający do growego świata elementy autentycznej sztuki; steam punk, art deco, nawiązania do sztuki i artystów pierwszej połowy XX w. Coś w sam raz dla ludzi szukających w grach czegoś więcej niż tylko fajnej zabawy. 4. Przyzwoity czas rozgrywki - czyli rzecz szczególnie poszukiwaną na tle coraz większej rzeszy gier na 5-8h. Oczywiście mówię o hardzie, gdzie przy próbie zwiedzenia każdego zakamarka/ sekretu i odnalezienia każdego "notatnika" zajmie nam to ponad 25h za pierwszym podejściem. Za podobne rzeczy można pochwalić zresztą Deus Ex'a, którego wizja przyszłości jest więcej niż prawdopodobna, ponieważ wiele z jej kluczowych elementów rozgrywa się praktycznie na naszych oczach. A to ze komuś to nie podejdzie, jego sprawa. najwyraźniej błędnie uległ hypowi, tudzież rozminął się z oczekiwaniach diabli wiedzą czego. Oceny społeczności growych oraz zaufanych redaktorów najlepiej świadczą o tych tytułach. Ten tytuł wyciśnięty na "95%" zajął mi +30h, by parokrotnie zaskoczyć odmiennymi konsekwencjami alternatywnych decyzji przy drugim podejściu. Szkoda że porzuciłeś temat Deusa Ex. Gwarantuję ci że dalszy poziom scenariusza w niczym nie odstaję tym elementom za jakie gracze pokochali np. pierwszego Deusa, MGS1, czy 3. O ile oczywiście nie szuka się w nich jedynie najmniejszych pierdół, jakich nie brakowało przecież i debesciakom "z lepszych czasów". A Lorack nie jest trolem. Raczej.
-
The Last of Us
Pro tip: Graj na "Deus Ex" - jedyny słuszny poziom trudności oraz inwestuj w zdolności hakerskie oraz Tajfun. Na psn ten tytuł jest dostępny zaledwie za grosze. Napisy PL.
-
The Last of Us
W takim razie nie grałeś w BioShock 1 i Deus Ex: Human Revolution. To są tytuły które ludzie będą pamiętac i za 15 lat.
-
The Last of Us
Spoko doczytałem: Czyim kopiuj i wklej jest postać Królowej Świetlików, czy Billa? Zreszta nieważne. Przecież ten tytuł to tak naprawdę The Walking Dead klasy AAA, czyli gra jakiej zawsze oczekiwaliśmy od adaptacji tego komiksu. Nikogo nie obchodzi tutaj brak oryginalności, kiedy całość podlana jest świetnym sosem AV, bardzo dobrym aktorstwem (voice acting) oraz mechaniką gier tpp. I mylisz się co do tego braku oryginalności. No chyba że potrafiłbys wymienic choć 3 inne gry gdzie:
-
The Last of Us
Punkty 1-5 to opis gry wręcz idealnej dla mnie, ale to nie opis TLoU bo tytuł ten to popłuczyny po tych podpunktach. Uzasadnij dlaczego punkty 1, 2, 4 i 5 nie spełniają twoich wymogów i czy grę przechodziłeś na harda, z wyłączonymi wskazówkami. Zrób też dla nas te przysługę i wyśmiej braki logiki i realizmu w postaciach; Prosimy Panie Freudzie, czy tez disujesz już wszystko jak leci, co by odgryźć się wszystkim "dla zasady".
-
The Last of Us
Dobre 2 wieki temu amerykańscy traperzy przeżywali równie beznadziejne przypadki dysponując dokładnie takimi samymi warunkami, a już na pewno gorszymi medykamentami i jakoś kurna przeżywali (ktoś tu serio myślał że Ellie w plecaku nosi tylko komiksy? :>). Nie widzę więc nic zabawnego w twoim laicyzmie. Rozumiem jednak że bez wygodnego wyrka, kroplówki i płatnej służby zdrowia nie da się przeżyć. To jest dopiero wrzuta warta dorzucenia na koniec zdania. "xD"