Treść opublikowana przez nobody
-
Kontrowersyjny temat o grach wideo
patrzcie jak sie rozdyskutowali a niby nie wypadało :[
-
własnie ukonczyłem...
dwururka, dwa combat shotguny i "mp5a5" z bębnowym granatknikiem, to najlepsze bronie w pierwszym Wolfie. są różne gusta i w ogóle blablabla, ale tego typu zarzutów nigdy nie zrozumiem
-
własnie ukonczyłem...
czyli dałem sie nabrac
-
Wrzuć screena
zdjecie ekranu tv plus ten styl graficzny robią nostalgią mocno
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
-
Konsolowa Tęcza
NJE
-
Konsolowa Tęcza
albo "indyka" klasy AAA. robi się zbyt skomplkowanie
-
Konsolowa Tęcza
Mam nadzieje jednak, że sektor AA jednak nie zniknie.W czasach gdy blockbustery kosztują setki milionów dolarów projektowane są w arkuszach Excela, przez co aby zminimalizować ryzyko porażki finansowej są maksymalnie bezpieczne i wtórne (co zresztą widać po grach takiego Ubisoftu produkującego klony Asasyna czy Sony, gdzie każda gra przypomina TLOU), to właśnie gry AA jest w stanie dostarczyć kreatywnych pomysłów i rozwiązań jednocześnie oferując rozbudowaną rogrywkę (co odróżnia te gry od garażowych indyków) Dobrze, że wciąć są wydawcy którzy deklarują więc wsparcie dla tego rodzaju gier. Np taki Micorosft ustami Loftis przyznał, odnosząc się do swoich porażek wydawniczych przyznała, że nauczyli się w tej generacji tego, że czasami lepiej zamiast przeznaczać setki milionów na wydanie dużej gry AAA zafunodwać kilka mniejszych oryginalnych gierek w stylu: Ori, State of Decay 2 czy Super Lucky Tale he? "AA" to głównie gry jak The Evil Within, Automata, Obcy Izolacja, czy souls(lajki) - idealny kompromis między garażowymi niszami, a blockbusterami za +50 mln.$. większość wyżej wymienionych to trochę droższe (bo pod opieką dużego wydawcy) "indyki" (na psn ich odpowiednikami są choćby Journey, czy Alienation)
-
Konsolowa Tęcza
sziiiiii. za znakomite Dead Nation na zawsze w serduszku może pójdą w open worldy?
-
The Last of Us Part II
no tylko że wtedy serio będzie trzeba szukać się po 10 min w jednym meczu i dealować z teamami kamperów jeszcze gorzej niż w jedynce xd no chyba że równocześnie zmniejszą dwukrotnie mapy, no ale wtedy gra zamieni się w otwarte walki niczym gearsy więc i tak choy jedyne co powinno tu ulec zmianie brak konieczności używania perku tajne szkolenie, aby się przed nim ukryć (każdy kto chodzi w kuckach powinien być automatycznie nie do wykrycia)
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
-
Shadow of the Colossus Remake
daaamn jaram się wiele gier z tamtego okresu zasługuje na równie ładne podbicie oprawy
-
Kontrowersyjny temat o grach wideo
wybacz, zmyliły mnie podjęte wyjaśnienia, w odpowiedzi na podejrzenia o trolling... w wykonaniu samego autora tematu
-
Ghost of Tsushima
Kurcze fajnie by było gdyby pomimo otwartego świata udało się uniknąć rozwiązań 99% współczesnych sandboxow, a wzięto to co dobre, czyli np. pagody jako save pointy, ołtarze jako szybki system podróży, symboliczny "GPS" w stylu gier R* zamiast tuzina oznaczeń i przede wszystkim brak nieograniczonego niczym zmysłu samuraja xd Jeśli jakimś cudem system walki byłby choćby w 1/4 jak w Nioh, a gra stawiała bardziej na rozgrywkę stealth, to... Dobra, czas zejść na ziemię. ;/
- The Last of Us Part II
-
Kontrowersyjny temat o grach wideo
Podałem ci merytorycznie i bez hejtu 4 konkretne różnice game designu, dotyczące zaufania dla minimum percepcji gracza, w wykonaniu ubilajków, no ale hurr durr różnica jeden na 10 i pajacowanie emotkami. Spoko, poddaje się xD Jesteś serio niesamowity, jeśli nie dostrzegasz oczywistych różnic w traktowaniu gracza przez obie szkoły. I dokonałem go... wypominając właśnie głupotę zrównywania podejścia obu gier (którego jednym z autorów był notabene Yakubu)? Jest zbyt mocno, ja przepraszam że ośmieliłem się wdać w polemikę, którą autor tematu tak jasno zakazał i w żaden sposób nie wyjaśnia która gierka ma się komu podobać ;/
- The Last of Us Part II
-
Kontrowersyjny temat o grach wideo
no tak jakby nie, bo Yakubu sam przyznał że Automata mu się podobała. :v po prostu słabo się robi, jak kolejny raz czyta się takie chybione porównania, pomimo parokrotnych wyjąsnień kilku innych osób, poruszanych w innych tematach dla nerdów.
-
Kontrowersyjny temat o grach wideo
A napisałem coś takiego wprost i konkretnie n.t. tej właśnie gry ? Zwrotu "na dalszych pozycjach" użyłem nie przypadkiem i jednak łudziłem się że zechcesz odnieść się do ważniejszych kwestii, jak właśnie żenujące prowadzenie za rękę i wuchtę zbędnych przypominajek, oraz informacji na ekranie. Ech te merytoryczne kontry.
-
Kontrowersyjny temat o grach wideo
Żodyn trolin, czysta brudna prawda. Automatę ogrywałem niedługo po Horizon, a więc byłem na bierząco z tymi narzekaniami jaki ten Horizon to ubiszrot, hurr durr milion znaczków, zdopy questy, krafting, wieżyczki, roślinki i tona lootu do zbierania oesu nie mogę na to paczyć. Dziwnym trafem najwięcej płakali ci, którzy jarali się Nierem, no i zagrałem i każde podobieństwo do Horizon kwitowałem z niesmakiem. "Wieżyczki"?No nie ma, ale są budki które odkrywają mapkę i są punktami szybkiej podróży. Kilkanaście-kilkadziesiąt znaczków na mapie gdzie masz iść? No są. Jakieś guwna do zbierania co kilkanaście metrów? No a jak. Miliard lootu do zebrania po każdej walce? No (pipi) jeszcze jak xd Robienie z tego guwna lepszych broni? Tak. Jeszcze kilka ubiszrotowych rozwiązań bym wypisał, ale dawno to było i już nie pamiętam. Gra cudowna, ale te całe rakowe sranie na początku roku troszkę popsuło mi zabawę z tym tytułem ;( Heh, nie dziwie się że uchodzisz za growego janusza. Największym ubi rakiem, rozprzestrzenionym nie tylko na sandboxy, ale także korytarze, jest zastąpienie aestetycznego "gpsa" z boku ekranu, nayebaniem po całym ekranie wskaźników, bez większości których nawet nie byłbyś w stanie dotrzeć do celu (Asasyny, MGSV, Mad Max, Far Kraje, itp.), oraz zayebanie cię milionem informacji n.t. aktualnych celów. GAME DESIGN DLA GRACZY Z ROZUMEM I GODNOŚCIĄ CZŁOWIEKA UBI GUNWO DLA YEBANYCH KAŻULI Wskaźnik pokazujący ci nie tylko drogę do celu, ale nawet dokładną odległość kompletnie zabija fun z samodzielnego odkrywania, bo prowadzi za rękę niepórywanalnie mocniej niż kwadrat w rogu ekranu, czyli t.j. np. masz w RDR, Nier, Yakuza. Serio co za zyeb wymyślił by gracz od początki misji wiedział gdzie, co do centymetra znajduje się cel misji? xD Na dalszych pozycjach masz m.in. nieograniczony wallhack/ oznaczanie wszystkich żywych wrogów, oraz setki zadań pobocznych bez jakiegokolwiek backstory (czyli kompletnie inaczej niż np. w wspomnianym Nierze, RDR, czy Yakuzie). Budki odkrywają mapę? Ciekawe, ale fakt, system szybkiej podróży i korzystanie z niej podczas robienia zadań pobocznych w otwartym świecie, to najgorsze co może być. ;/ Bardziej żenujące było tylko stawianiu znaku równości między game designem Horajzona i Zeldy. [*]