Pamiętam jak zabrałem się za ten tytuł, gdy zaczął wychodzić Survival z zombiakami nie wydawał się szczególnie oryginalny, ale za świetną kreskę i ciekawą fabułę (no i cyce, wiadomo), stał się szybko popularny.
Najbardziej mi szkoda wydania Waneko, bo zapewne kiedy mieli już wszystko dopięte na ostatni guzik, choroba autora zbiegła się z wypuszczeniem 1 tomu. U mnie te 6 tomików na półce leży i pewnie tak już zostanie.
Autorem rysunków był jego brat i fabułę na zakończenie pewnie dawno zna, ale skoro od 4 lat nowego chaptera nie było to manga została zawieszona bezpowrotnie. Szkoda.
Niech bozia ma w opiece fanów Berserka