
Treść opublikowana przez ireniqs
-
DmC Devil May Cry
W DMC1 jak się walczyło z tym samym bossem to ta walka wyglądała trochę inaczej. W DMC4 każda jedna powtórka takiej walki to kopiujwklej, no chyba że różnorodnością miało być tym kim się grało..
-
DmC Devil May Cry
Miałem dokładnie tak samo. Gra podobała mi się bardzo do polowy. Później już zmuszałem się żeby ciągnąć to dalej, a sama końcówka to już swoisty cios poniżej pasa. Nie mogę pojąć dlaczego nie zrobili tych dodatkowych 5 różnych bossów... Zawiodłem się na tyle że do gry pewnie już nie wrócę, a i niestety ciepło też nie będę o niej wspominał...
-
Zakupy growe!
Full HD pełną gębą, nie to co współczesne szroty.
-
własnie ukonczyłem...
Ys Seven (ograne na Vicie) - zacznę może od tego, że jestem świeżakiem w tej serii, a mimo to bardzo przypadła mi ona do gustu. Jest to czwarta część jaką kończę i wszystkie ogrywałem na przenosniakach Sony. Ys I i II ukończyłem na PSP, a na Vicie Ys Oath in Felghana i właśnie Ys Seven. Tak jak poprzednie części ta również wg mnie jest bardzo fajna. Najlepsza jak do tej pory fabuła, spoko twist w środku, całkiem niezłe i grające odrobinę na emocjach zakończenie. (btw. Ostatnia walka to masakra w porównaniu do poziomu trudności całości... aż palce bolały... ale nie jest to bynajmniej wada - większa satysfakcja po jej wygraniu ). Na plus jak zwykle muzyka, ale znalazło się też kilka kawałków które w moim odczuciu były słabe. Graficznie tylko ok, proste 3D bez szału. Gameplayowo to nadal Ys, czyli akcja, akcja, akcja i do przodu... Względem poprzednich części jest co prawda wolniej, ale gra nadrabia to większą złożonością ekwipunku, różnymi specjalnymi ciosami i graniem razem z towarzyszami, których można przełączać w dowolnym momencie. Grę skończyłem po 16h, ale nie bawiłem się w zadania poboczne i przesadne grindowanie, czyli można przy grze spędzić jeszcze +5-10h dłużej. Całkiem niezły wynik jak na grę akcji. Ogólnie polecam. Jeżeli ktoś chce odpocząć od taktycznego główkowania bądź walki w typowych jrpgowych turach to ten tytuł będzie jak znalazł. 8/10
-
DriveClub
Wczoraj udało mi się zrobić event Venom Hot Lap z 3 gwiazdkami. Ło matko... zajęło mi to dobre 50min zanim zrobiłem ten jeden dobry przejazd poniżej 1:16... Masakra jakaś. Oczywiście dałoby radę wykręcić jeszcze lepszy czas, ale ja na ten moment pasuję. Jedno z większych jak nie największe wyzwanie w całym singlu... Mój czas 1:15,896 o ile dobrze zapamiętałem.
- DriveClub
- DriveClub
-
The Evil Within
No to przyzwoicie. Ile jest tych rozdziałów? Prawdopodobnie w poniedziałek będę miał też swoją kopię. Tyle tutaj dobroci się naczytalem że postanowiłem kupić. Mam ochotę na taką gierkę. Jeszcze mam zamiar zdobyć RE Revelations na WiiU ale to później.
-
The Evil Within
Czyli jak długa jest ta gra? Jak ktoś ukończy to niech powie ile zajmuje przejście. Coraz bardziej kusi mnie to Zło.
-
DriveClub
Jadących na pierwszym i drugim miejscu wyprzedza się dopiero początkiem 3 okrążenia więc trzeba tutaj trochę cierpliwości. Bentley ma słabe sterowanie, ciężko nim brać zakręty, ale wyjście z zakrętów ma już bardzo dobre + dobrze trzyma się drogi. P. S. Z tym rozpychaniem się to też trzeba delikatnie.
-
DriveClub
Ficuś ogarnij sobie tą trasę z kamerą na masce lub przedniej szybie. Ja jak się przełączyłem na taką z kamerki zza samochodu to event zrobiłem na 3 gwiazdki praktycznie z miejsca (chyba 3 podejście). Więcej przepychania tym Bentleyem a i będzie dobrze.
- DriveClub
-
Bayonetta 1 & 2
Ja też w ogóle nie narzekam na padleta. Pro Controllera kupiłem żeby można było pograć wygodnie w dwie osoby, a i w Bayo2 będę na nim grał. Obydwa pady są bardzo wygodne i fajne. Bardzo dużą zaletą Pro jest jego bateria (nie mówiąc nawet o lekkości i wygodzie) - jeden z lepszych padów jakie trzymały moje łapy.
-
Bayonetta 1 & 2
Pro Controllera opłaca się sprowadzać z Japonii, dwie sztuki na dwie osoby (są takie aukcje na ebayu że sprzedają dwupaki). Robiłem tak z kolegą. Wychodzi jakieś 150zł na łeb (możliwe że znalazłby teraz taniej). Bateryjke do padleta można kupić już w Polsce w niezłych cenach np. w Ultimie. Polecam i jedno i drugie jak ktoś planuje poważniejsze granie na WiiU.
- DriveClub
-
DriveClub
Pograłem wczoraj parę wyścigów. Gierka bardzo fajna z dużym potencjałem dla kolejnych części, dodatków itd. Ostatnio cholera cały czas wychodzą gierki o których mówię że mają potencjał... Dostajemy fajne początki nowych serii, marek itd, ale wiadomo że chciałoby się czegoś więcej tym bardziej że to nowa generacja. Widać twórcy jedni czy drudzy nie mają jeszcze dobrze ogarniętych konsol, ale w przyszłości będzie urywalo nam dupska. Jestem pozytywnie do tego nastrojony. A póki co czekam na odpalenie serwerów bo wtedy gra nabierze pełniejszego wymiaru. Gra się zacnie, muszę przyznać, momentami zalatuje NFS Shiftem. Fizyka samochodów taka jaką lubię - trochę arcade, trochę symulacja. Oświetlenie robi niesamowitą robotę, widać że jest to główny next genowy ficzer tej gry (jak kiedyś błoto w Motorstormie), a jak dodadzą jeszcze deszczyk to będzie pełna moc. Nie żałuję wydania tych 170zł.
- DriveClub
- DriveClub
-
DriveClub
Zero organizacji i przygotowania do premiery pomimo prawie rocznego opóźnienia... Jeszcze powiedzcie mi że nie zagram dzisiaj online z kumplami w Destiny czy Diablo bo DC to chyba yebne z krzesła.
- DriveClub
-
inFamous: Second Son
Ja robiłem tak że najpierw hard jako dobry + zbieractwo, a później speedrun easy jako zły + jakieś pozostałe trofea. Jak nie zrobisz będzie dobrze bo platynka jest bardzo łatwa.
-
Dual Shock 4
To w takim razie przy najbliższej okazji przejadę się do Sony Center i popytam co i jak.
-
Dual Shock 4
Do Francji? Wut? Dobrze że mam drugiego pada... Pytanie tylko czy przyjmą mi go na gwarancji. Musi być widoczne konkretne zniszczenie czy iść reklamować teraz jak nie ma jeszcze wielkiego? Trochę gałka jest przetarta, ale jeszcze się nie podarla czy coś...
-
Dual Shock 4
Teraz podobno jest już z tym dużo lepiej, ale ja kupowałem PS4 w 4 dzień od premiery więc generalnie pewnie mam te słabsze sztuki.
-
Dual Shock 4
@up: nie wiem jak to wygląda bez gumy, ale może być problem z za dużym luzem w podstawie - nakładka może się ruszać, ale tego nie wiem na 100%