Konczę sezon 5 i muszę przyznać wciąga na maksa. Tak popier**** świata pełnego nadprzyrodzonych wydarzeń nie spodziewałem sie po obejrzeniu serii 1. Chociaż narazie najbardziej podobał mi sie Sezon z Menadą, a Jason Stackhouse to istne mistrzostwo głupoty, sarkazmu i ironii.