
Treść opublikowana przez Wredny
-
Red Dead Redemption 2
Spotkałem go raz, ale zrobiła się zamieć i zniknął we wszechobecnej bieli Zresztą i tak mi się nie podoba, szukam czarnego
-
Red Dead Redemption 2
Przecież możesz go zdjąć w garderobie, co za problem?
-
Red Dead Redemption 2
Będziesz mógl podobno, ale łba mu nie rozwalaj, wysłuchaj go do końca... No z tym 2. chapterem mam tak samo, ale zaraz się z niego ruszę, już dość czasu w nim poszło A odnośnie tej mapy z wodospadem to beka, bo u mnie jakiś dziadek lustrował okolice lornetką, wkurzając się, że jakiś Chińczyk go chyba w ch#ja zrobił, więc podszedłem, zagadałem, ale spanikował, mówił że nic nie ma, że ta kartka to nic takiego i chciał spyerdalać... Gram honorowo, ale myślę sobie, że taka okazja może się szybko nie powtórzyć, więc szybka kulka w głowę, obszukałem zwłoki, zabrałem mapę, po czym stanąłem w miejscu, w którym go zauważyłem i wyciągnąłem lornetkę - wodospad był w okolicy, więc od razu tam śmignąłem. Zresztą na mapie zaznaczone są wodospady na rzekach, więc łatwo trafić.
-
Fallout 76
Bo każda gra musi być wybitnie głęboka i wielopłaszczyznowa, a także prowokować do rozmyślań natury egzystencjalnej...
-
Red Dead Redemption 2
@maciucha jest wsteczny - przytrzymaj dłużej hamulec (R1 na PS4)
-
Red Dead Redemption 2
A tak w ogóle to czy tym, co nie poblokowali frazy RDRII, YT też polecił taki filmik? Gościu powinien być jednym z tych gunslingerów do odstrzelenia w RDRII
-
Red Dead Redemption 2
Z tymi ptakami to nie trzeba było na raz robić - na kilka przejażdżek można sobie było rozłożyć. Dopóki nie wystrzelisz to masz spokój, ale za chwilę leci ochrona pociągu, więc polecam szybką ewakuację, zanim Cię zobaczą - obędzie się bez kary
-
Red Dead Redemption 2
Sam ten padający to i owszem - lepszego nigdzie nie było, ale ten tutaj jest chyba bardziej interaktywny
-
Red Dead Redemption 2
Nie no pomijam to, co tutaj ma miejsce i piszę o tym, co przeżyłem w jego towarzystwie w poprzednim RDR - super postać, ale Arthur jest jeszcze fajniejszy, bo podobnie jak cała gra - bardziej naturalny, stonowany i "żywy". A tutaj ciekawie jest posłuchać tych wszystkich kłótni z Abigail, tych wrzutek z różnych stron - ostatnio graliśmy w pokera to mówił, że dzięki temu przynajmniej nie musi patrzeć na tego babsztyla, a później się nayebał i poszedł gdzieś w krzaki, rzucając tylko bełkotliwe "jakby co to mnie nie widzieliście"
-
Red Dead Redemption 2
No dla mnie już od samego początku tak jakoś się to kształtowało. Johna uwielbiam, tu nie ma dwóch zdań, jeden z moich ulubionych bohaterów w grach, ale... Arthur jest taki naturalniejszy, taki bardziej żywy, nieokrzesany. John w porównaniu z Arthurem to taki trochę kreskówkowy przykład przerysowania w stylu Solid Snake'a.
-
Red Dead Redemption 2
Trzeba było nie gonić jak głupi Ja mam wciąż drugi rozdział, choć już bliżej jego końca, bo kilka misji zrobiłem, ale teraz jeżdżę "rozmawiać" z gunslingerami Właśnie byłem u Flaco w górach, więc jak już załatwiłem sprawę, to przy okazji odszukałem trzecią część mapy nad zamarzniętym jeziorem, wróciłem do Colter, zobaczyć czy nikt się nielegalnie nie osiedlił, a także odwiedziłem spaloną chatkę Sadie... Nie mogę stąd wyjechać, bo jest tu przepięknie - zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy. Ta interakcja z białym puchem to już wyższa szkoła jazdy - sposób w jaki żłobimy korytarze, czy jak to się osadza na ciuchach... Czegoś takiego jeszcze nie było.
-
Fallout 76
Po tych opiniach z bety to nawet ja nie tknąłbym tego kijem, a przecież jeszcze niedawno wypowiadałem się w stylu "dajmy sansę". Friedrich to już w ogóle jakiś wyższy poziom autyzmu prezentuje - przecież ten szajs zaraz wychodzi, więc łatać go będą jeszcze dłuuugo po premierze. Tak jak uwielbiam Bethesdę jako wydawcę najfajniejszych singlowych tytułów, na których mi najbardziej zależy, tak jako developer to kompletne dno. Tzn zarówno Skyrim jak i Fallout 4 to świetne gry, ale piąta część Elder Scrolls przez długi czas na PS3 była niegrywalna, pamiętam że musiałem odstawić gierkę na jakieś pół roku, zanim wypuścili patcha. Z F4 też podobno były jakieś przeboje, choć ja ich nie doświadczyłem osobiście, bo gierkę dopiero niedawno odpaliłem, więc "już" pewnie połatana. Sprawdziłbym sobie F76 za jakiś rok z hakiem, bo lubię te shared-world shootery/lootery, ale w przypadku takiego tytułu to pewnie nie będzie już sensu, bo zdąży umrzeć. No chyba, że zdarzy się to co z przywoływanym już w tym temacie The Division i gra zostanie naprawiona, zarówno patchami, jak i masą darmowego contentu, dzięki któremu nagle cudownie wstanie z martwych.
-
Red Dead Redemption 2
A jaka śmieszna Gamesprout jak zwykle w formie, choć dla co bardziej wrażliwych nie polecam, bo są ze 3 spoilery, włącznie z takim grubym, którego domyślałem się jeszcze przed premierą, a jakiś czas temu natknąłem się na potwierdzenie w sieci niestety.
-
Red Dead Redemption 2
OK, zanim wszyscy wyciszycie sobie RDRII z YT... Chodzi mi o konkretnie tę kurtkę z poniższego filmiku (wyciszcie gościa, bo jest wrukwiający). Jeśli to kwestia misji fabularnej to spoko, dalej nie szukam
-
Red Dead Redemption 2
Nie... u trapera tego nie ma, tam przeglądałem już parę razy, bo sobie nawet spisałem parę składników na rzeczy, które mi się spodobały. Być może później fabularnie w Blackwater jest jakiś sklepik jeszcze, bo póki co wszędzie to samo - w Saint Denis trochę więcej niż w innych miejscach, ale bez rewelacji. Zwłaszcza ta czarna skórzana kurtka mi się podoba.
-
Red Dead Redemption 2
Wiele razy było tłumaczone wcześniej - czytaj kompendium. Zwierzę za życia musi mieć 3 gwiazdki, odpowiedni kaliber i czysty strzał. Wie ktoś, gdzie można dorwać czarny długi płaszcz? Albo taką czarną, skórzaną kurtałkę z frędzelkami? Bo w kilku filmikach na YT widziałem, a u mnie żaden sklep czy krawiec tego nie oferuje.
-
Red Dead Redemption 2
Nieprawda... masz też niezwykle bogate możliwości interakcji z paniami lekkich obyczajów w saloonie - możesz wybrać "Reject" albo "Decline" Thank you, Rockstar...
-
Red Dead Redemption 2
U mnie podczas pokera powiedział, że chętnie kiedyś pograłby
-
Red Dead Redemption 2
Też mnie śmieszą te wszystkie płacze. Tak to wszyscy "hurr durr UBI-gówna" itp, ale jak w końcu wychodzi gra, w której wiele rzeczy nie dzieje się automatycznie i trzeba wykonać jakąś czynność (gra, w którą trzeba... GRAĆ!) to nagle milion pytań, próśb o pomoc, narzekań na coś, czego nie ma (a później okazuje się, że jednak jest, tylko delikwent się nie zorientował) itp.
-
Red Dead Redemption 2
Podpowiedzi raczej nie ma. Otwierasz mapę, robisz zoom, widzisz gdzieś jakieś pojedyncze budynki i jedziesz zwiedzać - ja w ten sposób parę ciekawych rzeczy znalazłem.
-
Red Dead Redemption 2
Po prostu R* tak zrobiło, że fajkę w grze masz tylko jedną, w pewnym domku, o tutaj:
-
Red Dead Redemption 2
Nadal... jedno z drugim nie za bardzo się komponuje, chyba że masz jakiś inny algorytm wgrany - nie widzę tu nic śmiesznego, wzajemnie wykluczającego się, czy podważającego jakiekolwiek wcześniejsze wpisy. No i oprócz tych osobistych wycieczek... Doczytałeś już, że chodzi o FAJKĘ? Serio? Ile Ty masz lat? Widziałeś kiedyś taki starożytny artefakt?
-
Red Dead Redemption 2
Nie "o fajki" w sensie papierosy, a o FAJKĘ - ta występuje tylko jedna na cały dziki zachód Też nie za bardzo zrozumiałem, choć przeczytałem ze trzy razy i nadal nie kumam "co ma piernik do wiatraka"
-
Red Dead Redemption 2
Mi się parę razy powtórzyło, ale nie na tyle, by się tym jakoś specjalnie przejmować, bo w końcu są to randomowe encountery - jak się jedzie z fabułą, to pewnie nawet każdego po razie nie napotkasz, bo nie zdążysz. A jak się szwęda po świecie przez parędziesiąt godzin to normalne. W Assassinach to byłoby podane jako pełnoprawne side-questy w ilości x50 każdy. A każe Ci ktoś je zbierać? Ja tam lubię, kiedy gdzieś wlezę, uda mi się odkryć jakąś miejscówkę, a tam na stole/parapecie leży karta jakaś - przynajmniej wiem, że nie polazłem tam na darmo
-
Red Dead Redemption 2
Ty nie widziałeś żadnych minusów w Far Cry 5,więc