
Treść opublikowana przez Wredny
-
Destiny
Kurde, chciałbym zakończyć moją przygodę z Destiny "z przytupem", coby mi do łba nie strzeliło następnego DLC kupować, ale w tym celu muszę wbić platynkę. Na przeszkodzie stoi oczywiście trofeum Flawless Raider - czy są tu dobre duszyczki, które pomogłyby mi tego dokonać?
- Watch Dogs
- Watch Dogs
-
Watch Dogs
No i teraz to ja rozumiem Zupełnie się nie zgadzam, ale rozumiem Gra jest dobra, a że jest typowym przedstawicielem z fabryki klonów Ubisoftu to już inna para kaloszy. Grałem w dobre gry i dobre sandboxy (Red Dead Redemption, GTAV czy ostatnio Wiedźmin 3) i nadal uważam, że jako "piaskownica" Watch_Dogs daje radę. Dla mnie główny bohater jest spoko, zwłaszcza jego image, głos i świetna animacja - żaden superbohater, tylko taki "everyday man". Profiler to fajna zabawka - może i jednoprzyciskowa, ale za to ile możliwości... Model jazdy słabiutki - tu się zgodzę, aczkolwiek w innych "psach" - Sleeping Dogs - był jeszcze gorszy, więc jakoś strasznie nie narzekałem. W każdym razie mianem "crapa" można określać tytuły wybitnie spier.dolone, a W_D w zbyt wielu aspektach jest dobre, by używać tak mocnego i emocjonalnego określenia. Gra wyraźnie Ci nie podeszła i tyle, ale obiektywnie rzecz biorąc nie można jej nazwać crapem i już. Tak jak ja nie mogę tym mianem określić Resident Evil 6, choć bardzo chciałbym
-
Watch Dogs
Nie ma to jak wyczerpujący post Nic wiecej nie trzeba opisywac. Gra to badziewie i tyle. @edit Widzę kogoś boli prawda co do tego crapa bo daje minusiki z ukrycia. Żadne "z ukrycia" - przecież po kliknięciu widać, kto dał. Mam po każdym minusie umieszczać stosownego posta? Dla mnie takie bzdury zasługują na minusa i tyle - rozwiń i uzasadnij wypowiedź, albo pogódź się z tym, że za taki trolling będzie kara
-
Lords of the Fallen
Zbyt mało pograłem w LotF i zbyt dobrze bawiłem się w Dark Souls, by udzielać Ci rad W każdym razie powszechną opinią jest ta, że to tytuł idealny dla tych, którzy odbili się od dzieł FromSoftware - ja wziąłem właśnie ze względu na podobieństwa
-
Lords of the Fallen
Bo i takowego nie ma. Jest tylko to, co wymieniłeś - takie czasy, teraz pudełeczka lekkie są, bo "ekologia" itp. I tak fajnie, że soundtrack dorzucili (w Wieśku również, więc wychodzi na to, że polskie gierki mają fajniejsze wydania).
-
Watch Dogs
Ja uważam, że warto. Co prawda jeszcze jej nie ukończyłem, ale bawię się nieźle, nawet na PS3. Na PS4 będziesz miał lepszą grafę, więcej obiektów, ruchu ulicznego itp. Do tego całkiem fajny bohater, spoko miasto i sporo do roboty (choć powtarzalnej). O ile takie GTAV jest ciekawsze pod względem przedstawionego, zróżnicowanego świata gry, tak już historia, hakowanie czy różne poboczne pierdoły (a także fajne multi, wzorowane na serii Souls) są ciekawsze w Watch_Dogs. No i patrz na to jak na kolejnego Assassina, tylko w innych czasach - to gra UBI, więc schemat jest bardzo wyczuwalny. Niemniej jednak - WARTO.
-
Tom Clancy's The Division
Nie tylko Twoje, ale wszystkich logicznie myślących, a tych jak widać, nie ma tutaj zbyt wielu.
-
Devil May Cry 4
Z cyfrówką niech się walą, pudełko bym wsparł. Niby mógłbym zrobić jak kumpel i sprowadzić boxa z Hong Kongu (w przypadku Resident Evil tak zrobiłem), ale aż takim fanem serii nie jestem
-
The Evil Within
Ja tam przeszedłem na PS3 i świetnie się bawiłem, mimo technicznych niedociągnięć, a paski przeszkadzały mi zaledwie podczas jednej walki z tą długowłosą pokraką, gdzie trzeba było obserwować sufit i podłogę naraz - z paskami się nie dało... A z tą niepełnosprawnością to fakt, też się zastanawiałem, jak on zdał testy sprawnościowe do policji - dawno nie grałem takim kaleką
-
The Evil Within
No konsolach obydwu generacji, czy tylko na najnowszych?
-
Ghost Recon: Wildlands
Dla mnie największe zaskoczenie targów i gra, na którą czekam najbardziej. Ghost Recon Future Soldier strasznie mi się podobało, do tego stopnia, że nawet spłodziłem reckę ( http://www.ps3trophyclub.pl/showthread.php?3432-Ghost-Recon-Future-Soldier-Recenzja) i wbiłem 100% pucharków (tak, zakupiłem nawet DLC). Tutaj bardzo to wszystko trąci Far Cry'em w co-opie (i w TPP), ale strasznie mi się to podoba - będzie grane, nie ma bata
-
Batman: Arkham Knight
Czytales co ci napisalem odnosnie trofow w multi? Do tej pory bys 5 razy juz je zrobil. Wiem, ze bym je zrobil ale do tego guwna obesranego trzeba miec jeszcze motywacje, ktorej nie mam Voytec, to może ja też to dokończę - odpalimy tą padakę, pogadamy na Skype i będzie raźniej
- Destiny
-
Doom
Grałem, nie chodzi mi o wygląd, tylko te podwójne skoki czy chwytanie się krawędzi - nie powiesz mi, że w jakimś starym Doomie były takie ficzery. Zresztą, akurat ta mobilność mi się podoba, to GUNplay biedny jest jakiś, no i potworki tragiczne. Dla mnie wzorem zachowania przeciwników jest RAGE - szybcy, ruchliwi, kombinujący - każde starcie to było wyzwanie i radocha, kiedy po wyczyszczeniu lokacji, można było zacząć ją przeszukiwać w celu uzupełnienia amunicji itp. W każdym razie nie wiem, o co ból d...? Niektórzy piszą, że sie jarają (choć ja nie wiem, czym), a ja piszę, że wygląda to biednie i się martwię, bo nie takich doznań oczekuję po takiej marce. Gdyby to wydawało City Interactive, a gra nazywała się Alien Space Massacre to wszyscy jechali by po tym fragmencie rozgrywki, ale że to jest DOOM to musi być fajnie. No więc - powinno, ale na razie się na to nie zanosi.
-
Doom
Za dużo CoD'a chyba, c'nie? Nie wiem skąd wyssałeś te głupie wnioski (pewnie "21. palec", cytując TEDE), ale odpowiem Ci - NIE. Za dużo fajnych, miodnych FPSów, jak RAGE czy Wolfenstein The New Order, więc w sumie niby ta sama stajnia, a jednak w tym Doomie czegoś brakuje. Ba! Odpaliłem ostatnio Doom 3 BFG i tu również feeling jest jak trzeba, więc z tym gameplayem wyraźnie jest coś nie tak, choć oczywiście to tylko wrażenia wizualne, bo namacalnych nie mam jak doświadczyć. Zresztą w najnowszym CoD również świetnie się strzela, być może najfajniej w całej serii (w końcu nowy silnik), aczkolwiek taki feeling w Doomie by zbytnio nie pasował, ze względu na inne rodzaje przeciwników i inne oczekiwania względem efektów po trafieniu (rozpadające się korpusy, odstrzeliwane głowy, kończyny...).
-
Doom
Dla mnie ten gameplay to straszna bieda. Oczywiście zawsze jest nadzieja, że to wczesny kod i rushowali produkcję, byle tylko mieć co pokazać, ale na E3 albo pokazuje się sztucznie podrasowany gameplay (który później ulega downgrade'owi), albo nic nie znaczący trailer CGI, który ma jedynie oznajmić światu, że dany tytuł powstaje. Tutaj postanowiono pokazać niezbyt urodziwy fragment rozgrywki, z którego dało się wychwycić całkiem niezły design poziomów (spoko oświetlenie), bardzo słaby design potworów (o ich zerowej inteligencji i ruchliwości już nie wspomnę), toporną animację finisherów i słabiutką detekcję kolizji. Główny bohater zwędził kombinezon z serii Crysis, ma nawet jakiś mini jetpack, który pozwala na podwójne skoki i ogólną poprawę mobilności, co zawsze lubię w FPSach, ale ogólny feeling jest do bani - starciom brakuje dynamiki a GUNplay szwankuje, co jest czymś zaskakująco dziwnym w grze od id. Spodobał mi się za to multiplayer (oldschool na maxa) i wbudowany edytor poziomów - tutaj plusik.
-
Star Wars: Battlefront
Dżizas... Co ja czytam - CoD i "głębia"... Ja tam pitolę taką głębię i wolę arcade'owego Battlefronta, który będzie inny od tych wszystkich shooterków, choćby z racji klimatu SW, który wręcz wylewa się z tych gameplayów. Byłem sceptycznie nastawiony do tego tytułu, ale te materiały mnie kupiły - jaram się
- Batman: Arkham Knight
-
Destiny
Dziwne. Powinieneś dostać strange coiny w losowaniu po strike'u. Dodatek dopiero we wrześniu? Pomiędzy nic? To super, jak już teraz nie ma co robić oprócz ToO, które jest w weekendy. Spoko, sorry za zamieszanie. Miałem zawalone inventory i nie zwróciłem na to uwagi - czekały grzecznie u Postmastera
-
Destiny
Moje statystyki zgonów wyglądają podobnie, ale jednak staram się, by było ich zdecydowanie mniej niż zabić i w większości przypadków udaje mi się pozytywne ratio utrzymać, więc te zgony nie bolą tak bardzo Uwielbiam multi w Destiny i cieszę się, że są takie eventy jak Iron Banner czy Trials of Osiris, które motywują mnie do powrotu na serwery. Nie jestem jakimś wymiataczem, ale w randomowych ekipach przeważnie zajmowałem szczyt tabeli w ostatnim IB (gram głównie Vexem, bo jestem noob ). Trials of Osiris to jednak inna beczka, bo tu się trzeba kampić i czaić, a ja tak nie bardzo potrafię
-
Destiny
Tiaaa... Jedyny Merkury jakiego mogę obejrzeć to Freddie, jak sobie koncert Queen z Wembley zapuszczę na DVD (btw - polecam, najlepszy koncert ever ). Przy moim skillu zero szans... No i jeszcze sprawa sprzed chwili dosłownie - zrobiłem Weekly Heroic na 32 i nie dostałem ani jednego Strange Coina - normalne to? Uprzedzając złośliwe docinki - nie, nie robiłem już tego tą postacią - żadną jeszcze nie zrobiłem...
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Ja w Novigradzie znalazłem fryzjera naje.banego w trzy doopy - obojętnie jaki fryz sobie zażyczysz, zawsze dostaniesz coś innego, niż byś chciał
-
Destiny
Ja od czwartku miałem podobny plan, jak tylko dowiedziałem się, że Saladin sprzedaje Etheric Lighty (szkoda że nie wiedziałem o tym od wtorku). Maraton z Destiny, a Wiedźmin 3 leży i się kurzy... W każdym razie plan się udał, piąta ranga w Iron Banner każdą z trzech postaci, 6 Etheric Lightów (w sumie 7, bo jeszcze trzasnąłem jedne Prison of Elders na 34) i kompletnie upgrade'owany Titan (lvl 34), lekko Hunter (lvl 33) a reszta poszła w te cudowne pukawki z Voga - Fatebringer oraz Vision of Confluence (plus jeszcze Heavy Machine Gun - The Swarm, mój ulubiony w tej klasie). Oprócz tego trzy Nightfalle, z jakimiś tam egzotycznymi zdobyczami, ale już mnie to nie rusza, bo prawie wszystko mam... No i znów spróbowałem Trials of Osiris... Powiem tak - to, że w Iron Banner w większości przypadków byłem na szczycie tabeli w moich drużynach nic nie znaczy - ToO oddziela chłopców od mężczyzn i znów zaliczyłem sromotną porażkę - będzie trzeba chyba podopiąć się pod jakichś dwóch cyborgów, którzy mają te rozgrywki w małym paluszku, bo inaczej oglądanie Merkurego mogę sobie co najwyżej na YouTube uskuteczniać