-
Uncharted 3: Oszustwo Drake'a
A ta dodatkowa mapka (Yemen), kiedy się pojawi? E: sorry, jeżeli powtarzam czyjeś pytanie
-
L.A. Noire
V-A w L.A Noire również jest bardzo profesjonalny, co IMO w połączeniu z fenomenalną mimiką tworzy tak niesamowity miks, że przy którym sztywna animacja ciała nie odgrywa już większego znaczenia. Oglądając scenki w tej grze naprawdę nie da się nie oprzeć się wrażeniu, że nie mamy przed oczami byle ludków zbudowanych z polygonów, a prawdziwych aktorów z krwi i kości...no bo w sumie mamy, gdyż wiele tych ryjów wielokrotnie przewijało nam się przed ekranem TV. Ile razy podczas grania cicho sobie szeptałem "przecież ja cię już gdzieś widziałem dupku". fantastyczna robota
-
L.A. Noire
Moim skromnym zdaniem, to co robią ze swoimi mordami aktorzy w L.A. jest póki co niedoścignione. Chociaż Uncharted pod tym względem też robi spore wrażenie, podobnie jak Heavy Rain.
-
Final Fantasy XV
Nie skończą jednej, a zbierają się za 5 następnych. Super, tak trzymać. Jeszcze trochę i FF Versus XIII stanie się nowym Duke Nukem Forever, osobiście po prostu nie wierzę, że ta gra wyjdzie na tej generacji konsol. Najgorsze w tym wszystkim jest chyba to, że przez Versusa bankowo nie doczekam się już Kingdom Hearts III.
-
L.A. Noire
Również jakiś czas temu skończyłem L.A. i stwierdzam, że jest to gra bardzo daleka od doskonałości. Wizualne babole (zwłaszcza modele postaci to jeden wielki kontrast - mistrzowska mimika vs beznadziejna animacja reszty ciała), potykająca się o własne nogi fabuła, często naprawdę kulejący gameplay (głównie przy sekcjach czysto dynamicznych typu strzelaniny czy pościgi), niska żywotność, z drugiej strony najlepsza "gra aktorska" jaką wdziała branża gier wideo, świetne przesłuchania oraz genialny klimacik starych filmów noir. Zagrać wypada, bo gra jest świetna, jednak o żadnym hicie nie ma mowy.
-
Nowe serie anime
Całkiem fajny ten Blade, może być z tego bardzo przyjemna, efektowna sieka. Wizualnie in plus - soczysta kolorystyka, niezłe efekty, w miarę przyzwoita animacja (chociaż bez szału), tak naprawdę narzekać można jedynie na wygląd niektórych postaci (vide główny badass) i stworów. Muzyka miło łechcze uszy dynamicznymi kawałkami, Mudżin elegancko kroi kreatury, a klimacik daje radę. Z chęcią obejrze drugi odcinek.
-
Demon's Souls
Tak, słyszałem że NG+ daje po jajach aż miło, więc kiedyś z pewnością sprawdzę. Mimo wszystko już na podstawowym stopniu spodziewałem się ostrego hardkoru, a tu taka trochę lipa. E: Pokonałem ostatniego bossa. Kapusta niesamowita, ani razu mnie nie drasnął. Da fak łos dys szyt?
-
Dragon's Dogma
Najbardziej przypomina to chyba Demon's Souls, jeno z grafiką godną konsol obecnej generacji, większą swobodą i jakąś sensowną (przynajmniej z pozoru) fabułą. Trailery wyglądają smakowicie, ja tam czekam z wypiekami (i koszykiem truskawek).
-
Demon's Souls
Dzisiaj poszedłem jak burza i praktycznie został mi ostatni etap + final boss, spokojnie zmieszczę się w 30 godzinach. Króciutko (jak na RPG) i o dziwo - dosyć łatwo. Początek sprawiał mi niemałe problemy, ale im dalej w las, tym gierka prostsza, a bossowie wręcz śmieszni. Obecnie mam 70 lv, chyba z tonę leczących ziółek i tyle samo turpentinów (przeciwnicy padają po tym jak muchy), tak więc końcówka, to już w zasadzie tylko formalność. No nic, dokończę i póki co odłoże grę na półkę, bo w kolejce już czeka z tuzin innych gier do zaliczenia. Mimo wszystko zabawa przednia i kiedyś pewnie do DS'a jeszcze wrócę.
-
Batman Arkham City
Walka w wykonaniu Catwoman wygląda świetnie, może nie czuć aż takiego impetu ciosów jak u Batmana (co jest jak najbardziej zrozumiałe) , ale dynamiką ruchów i efektowną choreografią laska bije koksa na głowę. Liczę na sporo sekcji z jej udziałem. Przyznam, że o ile wcześniej nie śledziłem Arkham City ze szczególną uwagą, tak z teraz każdym kolejnym filmikiem jestem coraz bardziej napalony na tą produkcje. Zapowiada się dobry powód, żeby przygrzmocić w skarbonkę.
-
Naruto Ultimate Ninja Storm Generations
Najważniejsze, żeby tym razem dobrze zbalansowali postacie, bo taki UNS2 właśnie przez przepakowanie niektórych zawodników był kompletnie niegrywalny w multi. Tryb fabularny mi zwisa, od tego mam anime.
-
Anime godne polecania
Jeżeli NGE uznać za surrealistyczne, to w takim razie podobnie można określić 99% anime. Są bardziej zryte serie, które zasługują na to miano - z nowszych możesz ogarnąć Steins;Gate (twórców Chaos;Head), ze starszych jeszcze Paranoia Agent. Wracając do Chaos;Head, to nie rób sobie jakichś wygórowanych nadziei, nieźle się zaczyna, ale później zaczyna śmierdzieć Czarodziejką z Księżyca (serio) - chociaż w sumie nie ogląda się najgorzej, to na pewno nie jest to poziom NHK ni Youkoso.
-
Anime godne polecania
Skróciłem Ci troche listę Figaro, nie dziękuj. Jeżeli chodzi o anime podobne do NHK, to do głowy przychodzi mi jedynie Chaos;Head - również hikikomori w głównej roli, chociaż poza tym ciężko doszukiwać się większych podobieństw. W sumie to anime też jest całkiem surrealistyczne.
-
Naruto Ultimate Ninja Storm Generations
K*rwa arbuzy, nie każdy czyta mangę, więc może bez spoilerów?
-
Nowe serie anime
Blade (pipi)y!!