-
Postów
1 777 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Pix
-
Dla mnie zakup day one, bo gameplayowo Naughty Dog mnie jeszcze nigdy nie zawiodło i zapewne znowu na koniec generacji wycisną 101 procent mocy z konsoli sony. A fabularnie? Zobaczymy. Natomiast wieszczenie klapy, bo GRACZE SĄ OBURZENI i zostawiają łapkę w dół na jutubie? Trzymajcie się chłopaki, bo czeka was rozczarowanie. Naughty Dog, single player sinematik ekspirięs z potężną kampanią reklamową od sony zawsze się sprzedaje. To nie concord.
-
No jednak wolę, żeby tworzyli coś nowego. Starczy nam i tak w branży sequeli i rimejków.
-
Fakt, jest to już męczące. Za każdym razem, kiedy widzę w zapowiedzi, że główną bohaterką jest kobieta, od razu oczami wyobraźni widzę skowyt w internecie. Obejrzałem zwiastun Intergalactic i Wieśka 4 i zajrzałem na portale i fora. Nie zawiodłem się. Albo w sumie zawiodłem się, ale ludzkością. Co do samego Okemi 2, to wciąż ciężko w to uwierzyć. Jedynka jest kultowa, ale była raczej klapą finansową. Fajnie, że capcom rzucił groszem na coś, co wcale może nie przynieść im góry pieniędzy.
-
Niekoniecznie. W ostatnich latach poszedł bardziej w dramatyczne role, więc wcale nie musi być aspektem komediowym.
-
Oby to tylko była efekciarska, dynamiczna gra w stylu starych odsłon god of war i uncharted, a nie kolejne soulslike. Brakuje mi takich giereczek obecnie.
-
Czy ja wiem? To nie Tom Cruise i Brad Pitt, a dobre aktorstwo w grach mi nie przeszkadza.
-
A to nie jest Kumail Nanjiani? Widać na trailerze jeszcze zdjęcie Lalo z Better Call Saul. Obsada aktorska może być całkiem niezła.
-
Czytam właśnie tekst o sekslalkach autorstwa Mazur-san i muszę przyznać, że przy pewnych fragmentach zrobiło mi się gorąco. Chłopak spokojnie mógłby pisać jakieś opowiadania erotyczne. "Jej specjalne miejsce, jak piękna peonia, kusi zmysłowością - czego innego można by oczekiwać od kwiaciarki? Przygoda z nią zaczyna się od niewinnych spojrzeń, ale kto wie, dokąd Was to zaprowadzi?" A tak ogólnie bardzo fajny tekst Mazziego, lekko i przyjemnie się czytało. Nawet zgłębiłem (hm) trochę temat lalek GameLady Doll i rzeczywiście niektóre z nich to małe dzieła sztuki. Gdyby człowiek miał więcej kasy postawiłby sobie taką w chałupie. Oczywiście tylko w roli ozdoby!
-
U mnie też. Pan Paweł "Perez" Myśliwiec, proszę państwa. Rekin biznesu i profesjonalista w każdym celu. Każdemu życzę takiego wydawcy
-
U mnie ponad 100 godzin w marcu przy FF Rebirth. Piękny to był miesiąc, nie zapomnę go nigdy
-
Prezesie, zawsze Cię chwalę, więc mam cichą nadzieję na paczkę przed weekendem
-
To jest coś, co oryginał robił znacznie lepiej od rimejków. Sephiroth był tajemniczą postacią, której nie widzisz, a bardziej napotykasz efekty jego działań (masakra w Shinra Building, wąż wbity na pal itd.). Powiedziałbym nawet, że pierwsza połowa gry ma wiele z gatunku horroru. Budowało to fajny klimat, że drużyna mierzy się z jakąś potężną nieludzką siłą, z którą nie ma szans. W rimejku odarto Sephirotha z całej tajemniczości i zamienili go w typowego złola z anime. Wyskakuje co pół godziny z każdego kąta i jeszcze co chwila dostaje po dupie, a następnie z uśmieszkiem na ustach ucieka i "haha teraz mnie pokonaliście, ale wszystko i tak idzie według mojego planu!". Ciężko brać go na poważnie. Przeszedłem oryginalną siódemkę pewnie z 15 razy w życiu i znam na pamięć każdy fragment, każdy dialog. Pewnie zbliża się kolejna powtórka. Zresztą mam tak z każdym fajnalem od VI do X. Squaresoft to byli wtedy bogowie gejmingu. Zazdroszczę każdemu, kto poznaje te tytuły po raz pierwszy.
-
Trochę się geriatrycznie zrobiło, ale tak to jest, jak się robi pismo dla starszych panów, którzy zniszczyli sobie wzrok przy grach dla dzieci.
-
-
Przypominam, że Ellie znalazła jeszcze u niego gejowską gazetę z nagimi chłopami, więc raczej sprawa jest oczywista. Ogólnie zgadzam się jednak, że Bill był o wiele ciekawszą i lepiej napisaną postacią w grze niż w serialu. Niestety te zjebane łby nie są w stanie zrozumieć, że swoim podejściem bardziej szkodzą społeczności lgbt niż pomagają. W grze Bill jest interesującą postacią, która jest przy okazji gejem. W serialu jest gejem i prawie nic poza tym. Podchodzenie do sprawy z szacunkiem vs rukańsko w truskawkach. Chcecie promować inkluzywność? To twórzcie postacie będące czymś więcej, niż chodzącą tubą propagandową.
-
Ta okładeczka prezentuje się jeszcze lepiej na żywo. Cieszy ilość reklam, cieszy, że wszystko dostarczone w terminie i na wysokim poziomie. Tak się traktuje klientów, drodzy państwo. Dopiero po powrocie Pereza człowiek uświadomił sobie, jak wielką amatorkę uprawiał Łapusz.
-
Uwielbiam ten specyficzny klimat Waszego podcastu. Azi próbuje prowadzić rozmowę, w tle Adam ziewa i przysypia, a Konsolka dusi się i umiera na wizji, bo jego płuca nie są w stanie już przyjąć większej ilości papierosów. Nie zmieniajcie się, chłopaki
-
Kalendarz Gracza 2025 - sugestie, uwagi, propozycje
Pix odpowiedział(a) na Perez temat w Opinie, komentarze - forum, magazyn
Ja niestety mam tylko 3 i muszę kombinować. Jak kalendarz zaczyna się wykręcać na dole, to przepinam 2 magnesy na dół, jak na górze, to lecą z powrotem na górę. Problemy współczesnego człowieka -
Dlatego ja subuję rotacyjnie. Tylko amazon na cały rok, bo 5 dych to grzech nie brać. A apple, netflix, max i ewentualnie skyshowtime wymieniam co miesiąc.
-
Przyjemnie zaskoczyło mnie to Skeleton Crew. Odważę się napisać, że poza Andorem zapowiada się na najlepszy serial z uniwersum gwiezdnych wojen. Takie goonies w kosmosie. Co ważne - dziecięcy aktorzy nie irytują i są nawet fajnie zagrani.
-
Jeszcze jakby o pdf dla patronów Prezes pamiętał!
-
PS3? Ostatnie plejstejszyn z DUSZĄ.
-
Dariolite, drugi raz tego hitu z wyświetleniami nie powtórzysz. Czas wrócić do uczciwej ciężkiej pracy.
-
Silent Hilla w Bez dyskusji nigdy dość. Będzie słuchane. Osobiście mocno czekam na Wasze rozłożenie na części pierwsze SH4. Straszdziernik 2026? Bo pewnie w przyszłym roku trójeczka. Mam ogromną słabość do The Room. Jasne, gra miała sporo problemów (przeklęty backtracking), ale wszystkie motywy z mieszkaniem to było absolutne mistrzostwo. Do tego uważam czwóreczkę za najstraszniejszą z całej serii.
-
Niby tak, ale mimo wszystko historia póki co idzie w tym samym kierunku co oryginał. Oczywiście z wyjątkiem dziwnych przygód Zacka rodem z Kingdom Hearts. No ale zobaczymy, może w finale coś namieszają.
- 2 005 odpowiedzi