Treść opublikowana przez Homer S
- Mass Effect: Andromeda
-
Red Dead Redemption 2
do premiery mesjasza i raczkiem się człowiek posyci.
- Prey
- Hitman
-
Paladins: Champions of the Realm
Nie jest najgorzej, widze zalety nad Overwatchem ale i też wady. Można się jakoś forumkowo ustawić i zobaczyć jak się gra z ekipą.
-
Assassin’s Creed: Origins
Wy mówicie eksperymenty, ja tutaj tylko widze bezpieczne podążanie za rozwijającym się rynkiem. Dlatego z np. Splinter Cella zrobiła się bardziej gra akcji niż pełnokrwista skradanka, Wildlands to pifpafka z dużą mapą i zapychajdałmi a nie pełnokrwisty taktyczny shooter, itd. itd. Jedynie For Honor był taką prawdziwą odskocznią od normy, ale tutaj pojawiła się już pięta achillesowa ubisoftu - egzekucja.
- NETFLIX
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Pozdrawiam wszystkich, którzy będą mieli zamiar robić 100% w aczikach. Zes.racie się na niektórych time trialach.
- The Leftovers
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
no (pipi) po drugim przejściu Phantom Pain (też niezły pożeracz czasu) chyba też wróce do Wieśka. A, w rzyć taka robota...
-
Assassin’s Creed: Origins
Wiadomo to, że Ubi już wielokrotnie się potkneło przy tej serii, no ale zapewne w Twoim mniemaniu to powód, żeby krzyczeć BOGURODZICA i preorder do koszyka, tak? Miasta w asasynach mogą być odwzorowane z niemal wręcz precyzyjną dokładnością ale to nie zmieni faktu, że sam gameplay w tej serii potrafi zalatywać nudą i brakiem fajnych pomysłów (jedne walki statkami wiosny nie czynią). To jest właśnie największa bolączka każdego Asasyna, te gry panicznie się boją tego, żeby dać graczowi pole do robienia wszelakiego pobojowiska i zabawy, zamiast tego zbyt często dostajemy:
-
Assassin’s Creed: Origins
Gra ma być podobno na modłe Skyrima, czyli randomowa eksploracja i jeszcze więcej """opcjonalnych""" zapychajdeł i innych questów, bleeeh. Do czasu jakiegoś solidniejszego gejmpleja i grubszego info hajp jest zerowy.
-
The Leftovers
- God of War
Ja rozumiem, że trzeci Killzone bardzo lubi zbierać baty, szczególnie na forumku (gdzie miłość pała o wiele silniejsza do dwójeczki, która też jest dobra), ale nazywać go "pięciogodzinnym celowniczkiem" i jeszcze porównywać go do jakiegoś chińskiego goovna to więcej niż nieporozumienie. No ale niech będzie, że bezguście. : /- God of War
Akurat imo hejtowanie killzone'a 2 rozumiem, bo dla mnie trójeczka była o niebo fajniejsza. : \ Jeszcze raz o Kratosie 3 - też byłem sceptycznie nastawione i po remasterach z PSP już czułem ten przesyt i początkowo muszałem się zmuszać do grania, ale gdy dotarłem do Herkulesa (imo najlepszy boss z całej serii) to stwierdziłem, że warto. Te walki to zdecydowanie inny poziom niż w poprzednich odsłonach. Aż się nie mogę doczekać jak to będzie w tym reboocie czy co to ma być.- God of War
- The Leftovers
- Wiedźmin 3: Dziki Gon
Ale Dimitryj Glukvosky dobrze mu powiedział - gra rozwineła marke i przez to książki trafiły do szerszego grona odbiorców. To nie jest pierwszyzna w branży. Jakoś Martin nie ma sapów, że Gra o Tron jest popularniejsza niż jego książki i że sprzedaje się egzemplarze z grafikami właśnie serialowymi.- Wiedźmin 3: Dziki Gon
Przecież Redzi już pierdyliard razy powiedzieli, że wrócą do Wieśka. Sapek już o nic nie może zaśpiewać, dlatego ma ból doopy.- Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
Wiadomo może już co będzie w kolejnej paczce G2A?- NETFLIX
- Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Dajta spokój. Kiedyś tak pół roku temu mogłem to katować non stop, ale teraz się męczę... Rok po premierze, a jak to odpalam, to mam wrażenie, że to jest jakieś f2p niż pełnoprawny tytuł AAA :) Bo to jest F2P sprzedawany za gruby pieniądz. I od dawna już nie ma czegoś takiego jak "pełnoprawny tytuł AAA". Byle szyt sprzedaje się za 50€ i łata go rok po premierze. Jak to jest AAA, to ja grzecznie podziękuję. PS. No może Wiedźmina 3 można nazwać AAA, bo w tę grę faktycznie dało się grać bez żadnych zgrzytów w dniu premiery. Blizzard/Activision już od dawna grubo idzie w mikrotransakcje bo z tego jest ogromny dla nich piniondz. Zauważyli, że w WoWie masowo sprzedają się cyfrowe usługi i profit jest większy niż z abonamentu, to poszli w tym kierunku i tak powstało takie Hearthstone, HotS czy Overwatch. A to, że za pudełko z tym ostatnim zarządali dolara pozwala im nazwa firmy. durni gracze rzucający pieniędzmi za pierdoły w gierkach na lewo i prawo są tego winni, nikt inny.- Prey
- Wiedźmin 3: Dziki Gon
Ale Geralt nie jest jedyną postacią, które takie zaplecze otrzymała. Są inne. Można zrobić sequele z Ciri, jakieś prologi z np Vesemirem i pokazać wszystkie Szkoły w złotych czasach itd. Mają wybór.- Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Żebyś się nie zdziwił, że ten cały remake to tylko po to by zdobyć nowego klienta dla kolejnej części, która jest już w produkcji od paru lat. No to żaden sekret nie jest, w innym celu rimejków się nie robi. - God of War