Treść opublikowana przez Homer S
- NETFLIX
-
Co ci w głowie szumi? [edycja gamingowa]
https://www.youtube.com/watch?v=wf9GjzQrHlU Nadal do końca nie wiem co myśleć o tej grze, bardzo mi się spodobała ale z drugiej strony jest strasznie z.ebana. Te nutki za to - czysty miód.
-
Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
Long War to kozak mod ale warto przynajmniej raz mieć podstawke i dodatek ograne, bo można sobie nie poradzić.
-
Hitman
No tak, najlepiej to zabronić sprzedaży i wymieniania się gierkami, najlepiej płyty zapisywać na kod genetyczny nabywcy, bo biedny wydawca na tym traci. Jakoś inne branże się tak z tym nie srayą.
-
Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
Wykupujesz abonament i na start dostajesz gre, która widać na stronie + jakieś dodatkowe gierki niespodzianki. A, plus mały dyskont do tego ich sklepu, ale te ich ceny tam to śmiech na sali.
-
Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
Pojechali z tym goty szpilem... chyba trzeba będzie jedyneczke + dodatek dokończyć i zakupić to cudeńko. A już miałem skreślić HM bo ostatnie bundle były całkiem marne.
-
Hitman
Jak dla mnie Absolucja zebrała zbyt duże baty. Zdecydowanie nie był to najlepszy Hitman ale podobał mi się bardziej niż odgrzewany kotlet Kontrakty. Fabuła była fajna, voice acting na wysokim poziomie tylko level design był często ostro zyebany i zdecydowanie zbyt liniowy jak na tą serie. Przekombinowali i poszli za daleko w kierunku gierki akcji, ale nie był to jakiś szrot. Z nowego Hitmana ograłem jedynie Paryż i ten trening. Niby ten pierdyliard wyzwań to fajny patent na odgrzewanie leveli, ale co ma do tego rozłożenie gry na epizod? To tak jak zbieranie osiągnięć czy trofek - będziesz chciał, to zrobisz a jak nie, to po prostu sięgniesz po coś innego. Od lat wałkuje, że gry z epizodami nie powinny być hypeowane, bo zacznie się takie rozkładanie coraz większych gierek. No i się stało. Jakbym miał w takiego Alana Wake'a grać cząstkowo to by mnie chyba k.rwica wzieła. To jedna z moich ulubionych serii i całkiem przyjemnie mi się grało, ale debilny DRM i te epizody strasznie mnie odstraszają i z tego co widzę, jest kilku takich co ja. Spokojnie mogli wydać cały ten sezon + kilka misji na jeden raz i potem serwować te dodatkowe kontrakty czy wyzwania aż do premiery jakiegoś grubszego dodatku.
- Archer
-
Rise of the Tomb Raider
Mi też reboot nie przypadł do gustu, za dużo kapiszonowania i masochistycznych scenek gdzie Lara ma wbijany kołek w udo (po cholere oni to dodawali??). Praktycznie zero tomb raidowania w tomb raiderze. Ale mogliby się postarać, może teraz rzeczywiście będzie lepiej skoro pozbyli się tej pseudo-pisarzyny, która myśli że talent się odziedzicza z nazwiskiem. Skoro Uncharted może wymyślić jakieś ciekawe skarbe i wciągającą otoczkę fabularną, to TR też mógłby się wysilić. Imo Rise zaczynało być troszkę meczące z tym wątkiem rebelianckich ludków, to całe Trinity olewam bo też mało co o nich wiadomo. Najciekawiej im wyszedł duet złej siostrzyczki i braciszka, postaci ciekawsze nawet od samej Lary.
- NETFLIX
-
Platinum Club
Czy mi się wydaje czy poziom trudności w zremasterowanych Unchartedach jest zawyżony? Zanim się wezmę za calakowanie U4 wróciłem do poprzednich części, zacząłem jedynkę na normalu i mam wrażenie, że jakoś ciężej jest, z byle kapiszonu można paść na pare hitów. Ten nowy tryb to pewnie tylko dla masochistów ale się pewnie spróbuje.
- NETFLIX
-
Uncharted 4: A Thief's End
No, piękna przygoda dobiegła do końca. Fabularnie, jak dla mnie jest to najmocniejsze Uncharted. Jak było wiadomo postać Sama jest troszkę wpakowana na siłę i patrząc na pryzmat niektórych scen z U3 troszkę to naciągane ale i tak zręcznie to wszystko złatali. To była naprawdę ciekawa i ekscytująca historia, która momentami potrafiła zaskoczyć i pomijając dosyć drętwe intro (kalka z U3), człowiek z niecierpliwością parł do przodu. Dodatkowy plus jeśli ktoś lubi wszystko co związane z piratami. Gameplayowo, większość aspektów gry została doszlifowana a znane "setpiecy" serii były naprawdę fajne i przemyślane. Długo nie zapomnę pościgu z 11-stego rozdziału. Na minus aspekt skradankowy, który mógłby dostać troszkę lepszego tuningu (m.in odwracanie uwagi wroga) i mała różnorodność przeciwników, skoro tym razem nie było supernaturalnego elementu i zombiaki czy super soldaty z Shambhali. Czy to najlepsza część Uncharted? Jak dla mnie, powiedzenie "tak" byłoby całkowicie niefair w stosunku do U2. Obie gry są naprawde bardzo dobrze zrobione, przemyślane, sprawiają dużo frajdy i jak dla mnie, są na tym samym poziomie. Żadna z nich nie jest idealna, mają swoje minusy i też nie każdemu może się przypodobać sposób prowadzenia historii czy lokacje w tej czy tamtej części. Multi jeszcze nie opatrzyłem, no ale to przecież nie jest mięcho tej gry. Mocne 9 z plusem, tak jak w przypadku U2.
-
DC Cinematic Universe
Do 18' raczej się nie wyrobią skoro film jeszcze w pre-production. Nie wiadomo kiedy zaczną coś montować a przecież jakiś czas temu gość mający grać Deathstroke'a powiedział, że mają zacząć kręcić na wiosne. Affleck też nie bardzo chętny do samego reżyserowania, czyli albo coś WB kręci, albo nie ma pomysłu albo Affleck coś kręci bo mało hajsu dają.
-
DC Cinematic Universe
Affleck coś ostatnio męci i wywiadach brzdęka, że jego solówka to nie taki mur beton. Z tego co on mówi to chyba nawet nie mają pomysłów na scenariusz a i od DC nie ma parcia, skoro tak frywolnie sobie o tym gada. Być może na chwile obecną DC chowa karty aż do premiery WW/Aquamana. Jak skończy się na rakach to ograniczą projekty i skupią się na mięchach typu Justice League, żeby bardzo w tyle za Marvelem nie zostać.
-
Nowości serialowe
Mogliby Constantina ożywić.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Captain America: Civil War - czyli Avengers 2.5. Film całkiem przeciętny, nie jest zły ale też nie ma startu do poziomu Zimowego Żołnierza chociaż nie jest to taki kał jak pierwsza część. Na główne baty idzie wątek główny - jak w poprzedniej odsłonie była to dosyć przyjemna opowieść szpiegowska w świecie superbohaterów z całkiem fajnymi plot twistami, tutaj już brak jakiegokolwiek zaskoczenia i człowiek cały czas ma wrażenie, że scenariusz na siłę sklejony, żeby doprowadzić do konfliktu między dobrymi. Mogli całkowicie zerżnąć fabułę z komiksu, bo moim zdaniem tutaj całkowicie to nie zagrało. Zemo jakiś taki niemrawy, cały ten jego plan to parodia który opiera się na milionie niewiadomych. Za to duży plus za to, że po raz pierwszy Marvelowi udało się dopasować akcję do każdego bohatera. No i oczywiście nowo wprowadzona postać nowego Spider-Mana. Udało im się zaciekawić człowieka na jego film. Takie 7- na 10, bo pomimo wielu durnot bawiłem się dobrze.
-
Jakie pierwsze Trophy / Achievment taki cały rok
"Nowo Przybyły" - WRC 6 forever random
- Heroes of the Storm™
-
Uncharted 4: A Thief's End
Chapter 11, co tam się działo. :obama: Bardzo fajne zagadki no i do tego najlepszy pościg w całej serii. Tak jak w U2 ta gra cały czas sobie podnosi poziom. No i na finisz jeszcze ta mocarna cutscena z Elenką.
-
Co się wydarzy w 2017 roku
przepraszam bardzo ale ja oczekuje mesjasza w tym roku i mesjasza dostane.
-
Co się wydarzy w 2017 roku
A to tego reboota porzucili?
-
Uncharted 4: A Thief's End
Dobrych fps? Tak, zdecydowanie. Jeden doom wiosny nie czyni.
-
Uncharted 4: A Thief's End
Jakby chcieli zrobić platformówke to by się bili o Crasha. Dlatego widzi mi się FPS albo... jeśli w TLOU2 znowu będą kombinować z dużymi, otwartymi lokacjami to jakiś sandbox.
-
Co się wydarzy w 2017 roku
Andromeda przeciętnym średniakiem, Prey ""zaskakującym"" hitem, który będzie walczył o goty z RDR, które daj panie pojawi się w tym roku. Tak z osobistych życzeń to Remedy dobija deala z Rockstarem z pomocą MS albo Sony i robi Maxa 4.