Spoko? No nie wiem co tak słabo.
Czas zatem na podsumowania. Jeśli oceniać obiektywnie to występ naszych w całych tych mistrzostwach był dobry, pomimo drużynowej chujni, ale jeśli spojrzeć szerzej na przyszłość polskich skoków to ogarnia mnie trwoga. Niby Pioter rzekł w wywiadzie: "Za dwa lata będą następne mistrzostwa, hehe!". Tylko właśnie...ile on, Stochu i Kubacki będą mieli wówczas lat? Założę się, że każdy z nich będzie miał już siwe włosy, tymczasem następców nie widać. Grozi nam zatem finlandyzacja skoków jak nic
U lasek jest lepiej, ale nie mówić. To że Kinga Niedorajda zakończyła przygodę ze skokami (bo chyba nie karierę) jest całkiem zrozumiałe. W kraju takim jak Polska o takich tradycjach sam nie chciałbym być dłużej pośmiewiskiem. Z resztą Nicole Nieloterla powinna postąpić DOKŁADNIE tak samo, czyli dać sobie na luz ze skokami. Ale to nie jest w tym wszystkim najgorsze. Najgorsze jest to, że na krajowym podwórku...nie ma lepszych od nich