
Treść opublikowana przez gtfan
-
FIA Formula One World Championship
Lawson niby ma już fotel na 2025 w Racing Bulls, także nie jest źle.
-
FIA Formula One World Championship
z drugiej strony lepszy taki świeżak Doohan niż powrót cieniasa w stylu Micka Schumachera czy roszady z którymś z kierowców Haas. zawsze jest szansa że Doohan wyjątkowo odnajdzie się w F1. przy okazji fajnie będzie kolejny raz zobaczyć to nazwisko w wyścigach, od końcówki kariery jego ojca zaczynałem oglądanie motogp więc jakiś sentyment jest
-
Niusy
całkiem spoko, tylko to ciągle suv. niech w końcu to MG zrobi jakieś kombi
-
Pomoc przy kupnie auta
Przecież to targa a nie roadster Edit: A dobra bo widzę że co generacja to co innego, jest też roadster
-
Pomoc przy kupnie auta
chłopie sam wyjechałeś z MR2 który roadsterem nie jest
-
Pomoc przy kupnie auta
może nie roadster i sam bym nie brał, ale może ABARTH 500C? z takich bardziej przyziemnych może Audi A3?
- Dwa pedały
- Dwa pedały
-
Niusy
z ciekawości sprawdziłem Suzuki Swace - tam jest system monitorowania martwego pola w wersji kosztującej mniej niż Corolla Style, także to może być lepszy kierunek ogólnie wyposażenie w tym Suzuki wydaje się mocno przebijać Corolle ktoś wie którą generację hybrydy tam wsadzają? tą aktualną czy poprzednią?
-
Niusy
dobre pytanie, dokładnie taką samą rozmowę odbyłem ze sprzedawcą tydzień temu trochę kluczył ale dało się wywnioskować że to przez to że Corolla to już stara konstrukcja z czasów jak monitorowanie martwego pola to był bajer (te nowe modele typu prius czy c-hr już faktycznie mają w standardzie w każdej wersji). dla mnie to spory minus dla Corolli, ale żonie i tak się nie spodobała (oglądaliśmy wersję GR z tym pakietem właśnie) także chyba i tak nic z niej nie będzie...
-
Niusy
bo nie muszą, niestety. Honda na Europę produkuje tak mało że popyt i tak jest większy niż podaż, Toyota to samo - na hybrydy ma popyt ogromny. nie wiem jak reszta Japońskich marek bo nie śledzę. ale już Kia/Hyundai - są wyraźnie tańsze.
-
Niusy
dokładnie, do tego prawie nikt z tego nie korzysta. ostatnio VW przy liftingu któregoś małego crossovera (T-Cross?) całkowicie zrezygnował z opcji indywidualizacji bo to był margines sprzedanych aut.
-
Niusy
no ale to właśnie potwierdzacie trochę to co pisałem - że te europejskie marki mają źle dobrane te konfiguracje.
-
Niusy
bo to jedna z tych marek która ma realnie szansę na sukces. właściwie już go odniosła, bo nie starała się na siłę wciskać elektryków ale dostarczyli auta które ludzie chcieli kupować. ta liczba to też efekt tego że te auta są już parę lat na rynku europejskim - u nas to względna nowość ale na zachodzie już są od wielu lat więc też już zaczynają żyć u nas jako sprowadzone używki, więc będzie tego dużo więcej... szkoda że MG nie ma żadnego kombi bo to akurat jedyny chińczyk który na ten moment bym rozważył, a SUVa chcę...
-
Niusy
niby nic, ale osobiście to wolę móc iść kupić auto w gotowej specyfikacji ale od ręki a nie czekać pół roku na produkcję żeby potem powiedzieli że nie mamy pańskiego auta i co mi pan zrobi, albo że dopłać 10k bo tak (przypadki z Toyoty która przed odbiorem auta zamówionego pół roku wcześniej dawała opcję - albo dopłacasz kasę albo spadaj, mamy kolejkę chętnych). wole podejście Koreańczyków czy Japończyków którzy dają powiedzmy 3 specyfikacje i najwyżej jakieś pakiety, bo jakoś potrafią tak dobrać te konfiguracje żeby podstawowa pasowała do flot, środkowa zadowalała większość osób a braki to nie będzie deal breaker, a najwyższa to już ma bajery które które niekoniecznie są potrzebne ale jak ktoś chce to proszę. i na placach stoją takie auta w różnych wersjach z pakietami lub bez, w różnych kolorach - i sobie bierzesz co ci pasuje (nie mówię tutaj o okresie pocovidowym i ogólnej niedostępności aut, ale tak sytuacja wygląda w normalnych okolicznościach), a jak chcesz faktycznie coś specyficznego to zawsze możesz zamówić. niestety ale inne marki dające multum opcji często wpadają w taką pustkę że aut jest niby dużo ale każda konfiguracja czegoś ważnego nie ma, albo ma masę bzdur za które niekoniecznie chcesz dopłacać.
-
Pomoc przy kupnie auta
przeglądy co 10kkm plus codziennie kilka zdrowasiek i może będzie ok to nie jest najlepsza jednostka pod słońcem, ale z tego co wiem to większość problemów wynika z wydłużonego okresu wymiany oleju. plus przy tym silniku jest taki że ma klasyczny automat a nie największe zło dzisiejszej motoryzacji - dwusprzęgłówka, która fajnie działa w autach demo, potem jest coraz gorzej. przerabiam to gówno już w kolejnym aucie i serio nie rozumiem fenomenu tego wynalazku. tylko z tego co wiem to stellantis też wycofuje automat na rzecz dwusprzęgłowej skrzyni, wtedy bym pewnie uważał na połączenie puretecha i nowej skrzyni od francuzów...
-
Pomoc przy kupnie auta
no to pyk, przykładowo golfik https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/volkswagen-golf-life-2-0-tdi-85-kw-116-km-manualna-6-biegowa-kamera-pakiet-zimowy-ID6GBpuo.html lub Kia https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/kia-ceed-kia-ceed-sw-1-5t-gdi-140km-7dct-2wd-wersja-m-smart-ID6GCsK3.html czy może peżocik https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/peugeot-308-kombi-allure-1-2-130-km-a8-pakiet-safety-plus-od-reki-ID6GwKmI.html w budżecie niewiele przekraczającym podany ale jak piszesz że mogą coś dorzucić, to jak tylko nie wyklika się wszystkich opcji jak @Shago to można serio przebierać... możesz też im zaproponować coś w stylu crossoverów jak ten https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/peugeot-408-1-2-130-km-at8-allure-rata-1499-zl-msc-z-serwisem-oc-ac-ID6GEXQT.html nie będzie to co prawda kombi ale może nie potrzebują już aż tak dużego bagażnika a docenią wygodniejsze wsiadanie
-
Pomoc przy kupnie auta
jakie peżo, przecież w tej cenie będą mieć 10-cio letnie audi a na serio - jak nie mają wielkich wymagań i mogą jeszcze cośtam dopłacić to nie prościej dorzucić te 15k i wziąć nowego kompakta kombi? w budżecie ok 125k jak nie potrzebują automatu i mega wypasu wyposażenia to właściwie w każdej marce już znajdą coś przyzwoitego...
-
Włochy
byłem parę razy ale nie na odpoczynek ale w pracy (w sensie towarzyszyłem ojcu kierowcy który jeździł tam z ładunkiem), taki ciekawy mix afryki i Neapolu. trochę syf, ale w miejscach turystycznych jest raczej ok (w sensie poziom max Neapol więc przy nich nawet Sosnowiec to piękne miasto, za to prowincja to jest serio syf). moje wrażenia trochę pokrywają się z tym co tu opisują https://hopcycling.pl/sycylia-nieco-niebezpieczna/
-
Kierownice
to zależy. jak jeździsz w Gran Turismo z ABS na ON to nie będzie lepszych czasów, ale przyjemność z takiej jazdy i tak będzie lepsza.
-
Niusy
tylko że w tamtej corolli 1.8 122KM nie dało się w trasie przyśpieszać z takimi obrotami, żeby cokolwiek chciał zwiększać prędkość od 90km/h w górę to wchodził na 4500-5000 obrotów i tak trzymał do osiągnięcia prędkości, w mieście dało się przyśpieszać z obrotami utrzymującymi 3tys, ale w trasie już nie. i nie, dźwięk przyśpieszenia i zwiększających się obrotów (które zawsze możesz sobie zmniejszyć wbijając wyższy bieg przy 3tys obrotów co w erze silników turbo nie pogarsza przyśpieszenia) to nie to samo co silnik wyjący na jednostajnych obrotach 5tys ledwo zwiększający swoją prędkość, szczególnie że te stałe 5tys obrotów jest w aucie dużo gorzej wyciszonym. ale muszę koniecznie sprawdzić tą nową generację w wersję 2.0 196KM, widziałem już parę testów i każdy chwalił że to już nie jest to samo co kiedyś i bardzo jest cały system zespołu napędowego poprawiony...
-
Niusy
na siłę nie próbowałem "butować", ale też podczas godzinnej jazdy nie potrafiłem się nauczyć tym jeździć lepiej. jeszcze w mieście było w miarę, ale poza miastem to mi to zwyczajnie nie odpowiadało - bo albo auto nie wyło ale też nie przyśpieszało, albo wyło i jako tako cośtam zwiększało prędkość. a niestety moja jazdy to dużo tras poza miastem/ekspresów/autostrady, i na tamten moment miałem małe dziecko które w trasie często spało. i jakoś nie wyobrażałem sobie że co chwilę będę wył autem i budził dziecko bo inaczej wyprzedzić tira się nie da. także zdaję sobie sprawę z tego że do tej skrzyni trzeba się przyzwyczaić i nauczyć się nią jeździć, ale cudów nie ma, przy wyższych prędkościach niestety wady CVT wychodzą dużo mocniej.
-
Niusy
wyciszyć zawsze można, ale mi mega nie podeszło CVT. może jakbym więcej pojeździł i nauczył się tym przyśpieszać żeby nie wyło mi to ciągle na 5tys obrotów to bym zmienił zdanie, ale po jeździe próbnej nie byłem w stanie tego znieść. tym bardziej że jak brałem to dopłata do Corolli względem Ceeda była jakieś 20k więc oszczędności na paliwie zwróciłyby mi się dopiero po ok 100tys km, ubezpieczenie wychodziło dużo drożej (2x drożej, serio), a leasing też był jakoś absurdalnie drogi. także nie. ale chyba spróbuję tą wersję 2.0 196KM bo widzę że cenowo może już nie będzie aż tak droga względem konkurencji a podobno CVT w tej wersji już tak nie drażni (ktoś tu tak pisał, sorry zapomniałem kto). tylko po otomoto widzę że Toyota to kolejna firma po VW która daje duże rabaty tylko firmom, wkurzające to
-
Dwa pedały
kolego nie wiem czy wiesz ale jak troszkę odbijesz na północ to masz fajne podjazdy (pod Zoo, pod obserwatorium, pod kopiec Kościuszki, do tego masę terenowych których nie znam), nie musisz ciągle jeździć "geriatrykiem" na Kolną bo to "congrats" o biggest climb na moście zwierzynieckim to troche dziwnie wygląda oczywiście żarty, sam na tych wałach zrobiłem tysiące kilometrów, mają jakiś swój dziwny urok a btw - uruchomili przeprawę promową z Piekar do Tyńca?
-
Niusy
pytanie czy dominują w zyskach firm. ale dziwne czasy ogólnie mamy, producentom odwaliło strasznie, szczególnie działań takiego Forda nie jestem w stanie zrozumieć z wycinaniem połowy gamy i zastępowaniem ich elektrycznymi suvami których nikt od nich nie chce, Stellantis kolejni geniusze zażynający swoje marki niszcząc przy okazji jakość wsadzając do aut kopiuj-wklej najwspanialszy silnik 1.2, VW jako grupa pogubiony i w rozkroku, Tesla z ogromnymi spadkami bo kto by się spodziewał że rynek się nasyci a z szeroką konkurencją już nie będą sprzedawać większości elektryków, chyba tylko Toyota robi swoje i nie bierze udziały w tym chorym wyścigu zombie które same nie widzą co robią...