
Treść opublikowana przez Paolo de Vesir
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Już na Switchu wydłużył się czas produkcji gier AAA, a zaraz czeka nas nowy sprzęt więc i podniosą się koszta tworzenia oprogramowania. Patrząc, że exy 3rd party sprzedają się na Switchu słabo to bolączki które trapią obecny gaming uderzą też w Switcha, tylko z opóźnieniem. No chyba, że Switch 2 znów postawi na prehistoryczne podzespoły, brak voiceactingu i przerywników filmowych to może uda się to jakoś zmitygować.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Cholera, szkoda że na rynku nie ma innych sprzętów które oferują gry.
-
Zakupy growe!
De Dauno mi wjechal i nie napisałem kontekstu - chodziło o kolekcję DMC, a grać będę na XSX.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Mnie tylko nowy Metroid 2D, a że sprzęt reklamują za pomocą Metroida 4: Mamy Halo w Domu to pas. Wiadomo, że hype jest zawsze, bo to nowy sprzęt więc i FOMO się udziela, ale to już nie jest premiera Switcha 1 kiedy na rynku było tylko Nintendo.
-
Zakupy growe!
Jak się dzisiaj broni ta kolekcja? Miałem ją na wishliście na Switcha, rozkminiałem już wielokrotnie, ale ostatecznie się nie przekonałem. Obawiam się trochę tego jak po tylu latach gra która poniekąd zapoczątkowała faktyczne slashery stanie w szranki z takimi tuzami jak Bayonetta chociażby.
-
Assassin's Creed: Shadows
Mi się Origins bardzo podobało z powodu settingu, więc dałbym te 20-40zl na promce żeby zobaczyć jak seria ruszyła od tamtego czasu a w międzyczasie połatana zostanie do stanu używalności. Darzę bardzo dużym sentymentem tę serię, więc zawsze przynajmniej z ciekawością patrzę co się tam dzieje.
-
Assassin's Creed: Shadows
Zagram za 20zl, to uczciwa cena.
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Nom, ten LED w portalu podobno naprawdę niczego sobie, ale przypominam, że mówimy o Nintendo - ci goście wrzucą ekran tylko ciut nowszy niż z ery kamienia łupanego.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Brak OLEDa na start byłby splunięciem graczom w twarz, ale jest to cena którą Nintendo jest w stanie zapłacić.
-
Co meczysz obecnie na PSP
Długo robiłem przymiarki do tej gry, ale że wyjechałem do babci gdzie nie mam innych konsol to wiedziałem, że przysiądę w końcu do Metal Gear Solid: Portable Ops Dzięki serii Silent Hill i Castlevania przez lata uważałem Konami za najlepszego developera na rynku. Naturalnie ciekawy byłem więc przygód Snake’a i próbowałem na różne sposoby tę serię ugryźć - pierwszą z nią styczność miałem na GBC w postaci MGS, na PSP spróbowałem Metal Gear Ac!d, a PS2 zdobyłem kiedy miałem już PS360, ale z powodów różnych żadnej nie skończyłem. Na razie udało mi się ukończyć kilka krótkich misji, łącznie niecałe 2h z których mam dość mieszane uczucia - o ile klimat, intryga i same dialogi to naprawdę porządne kino akcji, a krótkie misje dają frajdę i wciągają tak sterowanie w tej grze to katorga. Ja rozumiem, że brak drugiej gałki i musiały być tutaj robione fikołki do przodu w tył, ale kuuuurwa, przenoszenie kamery za plecy robi się podnosząc broń, ale żeby obracać nią swobodnie należy korzystać z krzyżaka. X sprawia, że Snake kuca, ale przy poruszaniu gałką zaczyna pełzać, ponowne wciśnięcie X sprawia, że podnosi się on na kolana, ale żeby wstać całkowicie to z pełzania przytrzymujesz X, a z pozycji na klęczki wystarczy raz X nacisnąć. Wrogowie nie sa zbyt bystrzy, wiec wiec częściej walczę z kamerą niż nimi. Wiecie, to nie jest słaba czy nieinteresująca gra, wręcz przeciwnie, ale na chwilę obecną płaciłbym złotem żeby w to miejsce zagrać w Ac!d na które patrzę z utęsknieniem. Mimo wszystko na razie mam to i mam nadzieję, że gra mi te trudny wynagrodzić.
-
Shadow of the Tomb Raider
Zrobię sobie re-run niedługo, ciekawy jestem jak się tytuł zestarzał, a pamiętam, że strzelanie łukiem to było coś wspaniałego.
-
Shadow of the Tomb Raider
Największy downgrade gra zaliczyła w kwestiach metroidvaniowych - Rise miał mniej grobowców, ale były one bardziej dopracowane przez co ulepszenia miały faktyczny impakt jeśli chodzi o samą grę. Shadow poszedł w ilość, przy mniejszej częstotliwości starć Eidos poszło przesadnie w drugą stronę i miejscami mialem wrażenie, że gra jest nieprzyjemnie pusta. Na bardziej osobistej stopie, zaczynam kręcić oczami jak tylko widzę umiejscowienie akcji w Ameryce Południowej/dżungli - dla mnie najgorszy możliwy setting jaki mogę sobie wyobrazić (już wolę etapy pustynne, serio), a na drugim brzegu jest Rise’owy survival na Syberii gdzie uwielbiam lodowe krainy. Czekam na nowego TRa, ale błagam - niech dostanie go znów Crystal Dynamics.
-
Indywidualne podsumowanie roku w grach.
2024 był dla mnie bardzo wyboistym rokiem na stopie zawodowej oraz osobistej. Do tego stopnia, że bywały długie tygodnie, jak nie miesiące, kiedy nie miałem zaangażowania, sił ani chęci na przysiadanie do konsoli, a najdluzsza przerwa to może z 3 miesiące ciągiem. Paradoksalnie, tę niechcianą przerwę przerwał forumowy „wypalacz zajawki” aka GamePass za sprawą fantastycznego South Park Fractured But Whole które przeszedłem w ciągu kilku dni grając jakby jutra miało nie być. Wielkie dzięki Spencera! Poniżej lista gier skończonych w 2024 i kilka słów na ich temat: 1# DmC DefinitiveEdition - XSX - klasyk gatunku, podoba mi się ta wersja Dantego, czekam na kolejny klasyczny slasher, mam mocny niedosyt w tym gatunku. 2# Pokemon Alpha Sapphire - 3DS - najmniej lubiana przeze mnie generacja nabrała rumieńców po przejściu w silnik XY. Grało się naprawdę super. 3# Forza Horizon 5 - XSX - czy napisze coś co nie zostało jeszcze o tej grze napisane? Nawet najgorszy Godrizon to wciąż bezkonkurencyjne arcade, ale seria musi odpocząć. 4# Pokémon Y - 3DS - Francja to bardzo wdzięczny temat, przedostatnie Póki do ogrania (zostały SV) z miejsca stały się moimi ulubionymi pokemonami w 3D. 5# The Last of Us Part II - PS5 - hate or love it, u mnie love hate love jak u Alice in Chains. Miejscami przydługa, świetna walka, nie wywołała we mnie kontrowersji na jakie liczyłem. Historia napędza ten tytuł i na końcu zostawia jedynie gorycz straty. Jedynak wciąż jednak króluje. 6# Castlevania Dawn of Sorrow - NDS - gorsza niż ją zapamiętałem. Nie zamierzam powtarzać. 7# Hotline Miami - PS5 - wciąż świetna gra, hipnotyzujący gameplay, ale na Vicie grało się jednak znacznie lepiej. 8# Gears 4 - XSX - po prostu prostu petarda, beka z hejterów. 9# Teenage Mutant Ninja Turtles Shredder’s Revenge - XSX - meh/10, nic specjalnego. 10# Bloodstained: Ritual of the Night - XSX - podchodziłem do tej gry kilka razy (pierwszy save miałem z 2020!), ale jak już siadło to nie puściło aż do końca. Solidny przedstawiciel gatunku. 11# Metroid Zero Mission - Switch - no Dread to to nie jest. 12# SteamWorld Dig - XSX - przyjemny odmóżdżacz, kopiesz żeby zbierać rude którą sprzedajesz aby kupić upgrade’y i zebrać więcej rudy, aby móc ją sprzedać itd. Jedynka bez porównania lepsza niż dwójka którą w tym roku porzuciłem. Jedynkę skończyłem za po raz czwarty. 13# Blasphemous II - Switch - nie wiem od czego zacząć. Może od podziękowania Bogu, że dane jest mi żyć na planecie gdzie powstało to absolutnie monumentalne, kompletne, idealnie wyważone, wysmakowane i wymuskane arcydzieło gatunku metroidvania. Tym ludziom należy się dozgonny szacunek, bo miesiącach od premiery jestem już tego pewien - to tytuł który zestawiam obok Symphony of the Night jako czołowe osiągnięcie w gatunku. Gdyby nie data wydania dałbym GOTY, gdyby nie Returnal - dałbym GOTG. Obłęd nie gra. 14# God of War: Chains of Olympus - PSP - bardzo udane, chociaż ewidentnie miniaturowe w skali przeniesienie przygód Kratosa na PSP. Pierwszy tytuł jaki skończyłem na kupionym w tym roku PSP, solidne, ale spodziewałem się czegoś więcej. 15# South Park: Fractured But Whole - XSX - gra która uratowała mnie z nad growej przepaści. Dla fana serialu pozycja obowiązkowa, a jako sama gra również zabawna, przyjemnie lekka w systemie walki i klimacie. Przestałem oglądać SP dobre kilkanaście lat temu, a nie przeszkadzało mi to wsiąknąć w tytuł jak woda w gąbkę. 16# Gears 5 - XSX - bigger, better, more badass. Tak jak czwórka była ostrożna w pierwszej połowie, aby dorzucić na grubo w drugiej - tak piątką jedzie z miejsca z grubej rury. Dopakowana akcją, obłędnie wręcz piękna (takiego HDRu i oświetlenia nie widziałem w żadnej innej grze na konsoli - KOSMOS jak to wygląda na OLED), a same areny i satysfakcjonujące strzelanie przykuwa do konsoli na długie godziny. Na minus - no TEN wybór (kmwtw) i fakt, że to środek trylogii na zwieńczenie której poczekamy pewnie do 2030 . 17# Balatro - iOS - wirtualny narkotyk, nabite 30h w kilka dni, a odpalam sobie co jakiś czas aby pograć partyjkę lub dwie. Jednak w kategorii prostych ale wciągających gier nie robi mi tak bardzo jak Vampire Survivors. 18# Medievil Ressurection - PSP - więcej w temacie właśnie ukończyłem. No i tak to się żyje na tej wsi, zobaczymy co przyniesie 2025 (tym razem Everwild to już tak na pewno).
-
Noworoczne postanowienia kĄsolowe
Robię sobie czasem takie kilkumiesięczne detoksy od stron z newsami, discorda oraz forumka i nawet kupuje sobie wtedy numer czy dwa szmatławca - efekt jest taki, że jestem wówczas bardziej zaangażowany w to co gram i dowiaduje się o jakiś perełkach, bo czytam faktycznie recenzje i wiem czy coś mi podpasi czy nie. Książek też więcej czytam i to wszystko się tak przyjemnie napędza. Mega polecam.
-
Noworoczne postanowienia kĄsolowe
Ja swoje plany growe na 2024 zrealizowałem na 4-, bo połowa gier skończona została przeze mnie na konsolach przenośnych (liczyłem, że będzie to 75%-80%), ale nie byłem zaangażowany w WoWa na ile bym chciał. Na 2025 planuje: >kupno stacjonarnego PC na miarę 2025 - Sony już się nie kryje jakie ma plany względem blachy, więc będę miał wszystko na miejscu >kupno przynajmniej jedno dodatkowego przenośniaka - tutaj liczę na SD2 lub coś konkurencyjnego, ale zadowolę się również New2DSem XL lub PSVitą >większe zaangażowanie we Flesh and Blood - chociaż sprawa zależna jest od tego czy do Marca znajdę nową pracę Postaram się utrzymać trend realizacji z ostatnich lat.
-
Resident Evil 2 Remake
O właśnie, cisza, kolejny powód dla którego nie ukończyłem gry
-
własnie ukonczyłem...
On top - skończyłem ostatnią grę w tym roku #18 Medievil Ressurection Podobno najgorszy Medievil, ale dla mnie wciąż przyjemna gra którą darzę ogromnym sentymentem z racji bycia pierwszą jaką otrzymałem z najlepszym handheldem w dziejach. Na plus: dobrze robi ten nienachalny, brytyjski humor i klimat rodem z filmów Burtona. Sir Daniel pomimo tego, że sam nie mówi jest postacią z którą naprawdę można sympatyzować - jest dobroduszny, nieco tchórzliwy, ale i zadziorny jeśli chodzi o ratowanie swojej krainy. Do tego gra zestarzała się całkiem godnie dzięki stylizowanej grafice, a jednocześnie nie jest tak cukierkowa jak remake na PS4. Nienachalny backtracking aby zdobyć wszystkie pucharki sprawił, że 100% było lekkie niczym bryza. Na minus: cóż, kamera potrafi szaleć w przypadku walki z dużą liczbą wrogów (na szczęście trudno jest faktycznie zginąć), framerate lata od 20-60 klatek w zależności od tego co dzieje się na ekranie. Jednak sporo bugów - Sir Daniel potrafi ześlizgiwać się ze schodów co jest przypadku przejścia między pomieszczeniami sprawia, że po ekranie ładowania szaleńczo naciskałem O żeby nie wrócić znów do poprzednio pokoju. Okazjonalnie znikały równie modele 3D NPCów, a na ostatniej walce konsola zawiesiła mi się całkowicie i uruchomiła ponownie. Ludzie nie doceniają, że jednak patchowaniem wiele znacznie bardziej skomplikowanych gier śmiga dzisiaj bez zarzutu. Podsumowując, to przyjemnie lekka, chociaż niedoskonała technicznie platformówka która ciągnie humor i postać protagonisty. Poziomy są bardzo zwięzłe, do ukończenia w kilka minut i naprawdę potrafią zaskoczyć różnorodnością. Do samej gry wrócę nieprędko, szybciej już w wersji na PS4, ale jeśli ktoś tęskni za vibem gier z szaraka to zdecydowanie grę polecam.
-
własnie ukonczyłem...
Panowie, ale o Metaphor pisane jest w temacie ze siada w ostatniej trzeciej gry wiec realnie pewnie 30-40h. Jakby było na odwrót, że pod koniec wynagradza to jeszcze jeszcze, a MRP robi widocznie dobre wrażenie a pozostawia lekki niesmak. NO NIE PYKŁO. Mam nadzieję, że ZAJEBIŚCIE. Design i wykonanie z pewnością będą tip top i może uda się zrobić grę na 30h zamiast czytać później że nie dowieźli.
-
własnie ukonczyłem...
Właśnie ostrzę zęby na wersję na PSP, bo jeszcze ma w miarę normalne ceny jak na tak bogate wydanie.
-
własnie ukonczyłem...
Może jakby japońcy robili gry na 20-30h a nie 120 to by nie było problemu z wypełnianiem gry faktycznie dobrą treścią. W ogóle siadające tempo z powodu braku umiejętności scenarzystów to dla mnie grzech główny jRPGów i powód dla którego ostatnim który skończyłem był FFTAdvance kilkanaście lat temu i to tylko dlatego, że system prac z tej gry wciąż uważam za top 3 najlepszych rzeczy w giereczkowie ever.
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
Ale o czym tu gadać? To jest dosłownie jedna cutscenka z której niewiele wynika. Przecież jakby usunąć posty o woke to temat skurczyłby się do 3 stron. Ja serio nie kumam, że ludziom chce się tutaj bić pianę - jeden wielki spamfest.
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
Nom, aktorka spotyka się z krytyką graczy opartą o to, że ND ma swoje za uszami na co odpowiada odpowiednikiem polskiego „nie ruchasz”. Niesamowity comeback.
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
„3 DLSS 3 najlepszy” parafrazując klasyka.
-
Jaki telefon wybrać?
no ja mam taki kapselek przyklejany do obudowy na telefon i jest tak plaski że ledwo wyczuwalny