Ostatnio natchnęło mnie żeby zobaczyć jak miewa się najlepszy multiplayer w historii serii w 9.5 roku po premierze. Ku mojemu zaskoczeniu wieczorami da radę zagrać kilka meczyków, bez lagów i w dodatku w rankedach. Ah, miód na moje serce jak wciąż dobrze się w to gra - zwłaszcza w kwestii map. To jak doskonale arenowe, w klasycznym tego słowa znaczeniu, są mapki H5 jest zwyczajnie nie do opisania - wertykalne, kubiczne, symetryczne, no coś wspaniałego. Na dysku mam też HI, ale to H5 odpalam znacznie częściej w nadziei, że znajdę jakiś meczyk.
aha, Magnum z piątki? nadbroń