Skocz do zawartości

DamianGrecky

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez DamianGrecky

  1. DamianGrecky odpowiedział(a) na Czezare odpowiedź w temacie w Klub Dobrej Ksiazki
    @Hendrix jak pozamiatał ten post jest jak otwieracie okna, gdy ktoś puścił w pomieszczeniu bąka. Wahadło to chyba nawet bardziej pasuje do dzisiejszych czasów, gdy teorie spiskowe wyskakują z lodówki, a ludzie wierzą w największe bzdury. Tak to już jest z tymi wielkimi, że wyprzedzają swoją epokę. eKolego, już wystarczy, zlituj się
  2. DamianGrecky odpowiedział(a) na Hubi. odpowiedź w temacie w SpartakuS
    No dobra, to już chyba mniej więcej wiem co chciałem na temat zegarków. Szkoda, że mam w tym roku wesele i każdy zakup oglądam dziesięć razy i tak pewnie do wakacji będę kisił hajs, a szkoda, bo te Garminy fajne maszyny i kuszą. Ślub w USC i obiad dla rodziców to powinien być ustawowy max przy zawarciu związku dobrze, że jutro z rana na rowerku do pracy, w czasie jazdy człowiek nie myśli za bardzo o poważnych sprawach.
  3. DamianGrecky odpowiedział(a) na Czezare odpowiedź w temacie w Klub Dobrej Ksiazki
    Dobry troll
  4. DamianGrecky odpowiedział(a) na Kmiot odpowiedź w temacie w Region Filmowy
    Ależ ja czekam na Green Knighta. To już chyba z 1,5 roku będzie od pierwszego trailera.
  5. DamianGrecky odpowiedział(a) na Hubi. odpowiedź w temacie w SpartakuS
    Powiedzmy ze tysiaka lub w okolicach 1300 mogę dać za gadżet który nie odmieni mojego życia. Podstawowe modele maja tylko funkcje biegowe czy na rower tez się nadają?
  6. DamianGrecky odpowiedział(a) na Hubi. odpowiedź w temacie w SpartakuS
    Czyli Apple w świecie zegarków sportowych? Ja na codzień chodzę w tradycyjnym, mechanicznym i raczej tego nie zmienię, ale na sportowo nie pasuje. Czy jakieś apki/wydarzenia są ekskluzywne dla danych platform czy nie ma znaczenia pod tum katem wybór Garmin/Suunto/Polar etc. a i pytanie czy opłaca się brać podstawowe modele w/w marek czy lepiej dopłacić? Jak wspomniałem, nie będą przeznaczone do użytku dzień w dzień tylko w czasie aktywności
  7. DamianGrecky odpowiedział(a) na Hubi. odpowiedź w temacie w SpartakuS
    Panowie i panowie, do jazdy na rowerze (a i w sumie to do biegania) lepszy Garmin czy Suunto?
  8. DamianGrecky odpowiedział(a) na Mathiu odpowiedź w temacie w Klub Smakosza
    Ja dopiero przed zjedzeniem, ale jestem w trakcie robienia jednego z moich ukochanych symboli wiosny, czyli zupy botwinki, do tego młode ziemniaczki, marchewka i jajo na twardo. Na samą myśl nogi się pode mną uginają W połączeniu ze słońcem za oknem to istna petarda. Wiosno, trwaj.
  9. DamianGrecky odpowiedział(a) na Fuji odpowiedź w temacie w Metal Gear Solid
    W sumie nie miałem okazji, to coś skrobnę w temacie mojej ulubionej gry, której jednocześnie nienawidzę. Mignął mi ostatnio zwiastun MGSV na YT i aż przypomniały mi się czasy, gdy z wypiekami na twarzy czekałem na ostatnią część przygód Big Bossa. Jestem/byłem wielkim fanem stworzonego przez Japończyka uniwersum. Elegancko wymieszane ze sobą teorie spiskowe, azjatyckie szaleństwo, kapitalne postacie i niezapomniane chwile. Kupiłem edycję kolekcjonerską z jebaną plastikową ręką, wziąłem tydzień urlopu i z wackiem na baczność zasiadłem przed ekranem TV. Warto wspomnieć, że wcześniej na premierę wziąłem Ground Zeroes i ograłem go na każdy możliwy sposób, by nie dać sobie wmówić, że jestem frajerem. Zwiastuny ociekały klimat, nic nie miało prawa pójść źle. Prolog TPP rozłożył mnie na łopatki. Łoo kierwa, a to dopiero początek! FROM ZERO TO OMEGA! Nie wiem, czy mój organizm to wytrzyma. Hideo, ty wyrukany geniuszu! Co było później nie muszę pisać. Szczątkowa, nie mająca wiele sensu fabuła, dziwnie pokrojony 2 akt, powtarzanie bez sensu misji, by odblokować dalszą część historii, wywalone do śmietnika zakończenie dodawane w formie zlepionego na ślinę filmiku do edycji kolekcjonerskiej i uczucie pustki po odkryciu tożsamości Venom Snake'a. Siedziałem przed telewizorem i zastanawiałem się, czy to już? Po kilkudziesięciu godzinach dostajemy krótki montaż z kibla, gdzie dowiadujemy się, że cała gra miała za zadanie wyjaśnić jak Big Boss przeżył wybuch Outer Heaven w grze z lat 80, w którą nikt nie grał i każdy miał to w dupie? Hideo, ty... W tym momencie w mojej głowie kłębiły się dwie myśli. Pierwsza to: największe growe rozczarowanie w życiu. Japończyk się odkleił i Konami słusznie go wyebało, bo nawet Kiefera wziął po to, by ten odezwał się w grze 3 razy na krzyż i BB sprawiał wrażenie dziecka z autyzmem. Z drugiej strony ta gra jako gra jest genialna. Uwielbiam skradanki, a gameplay był dla mnie spełnieniem marzeń. To na ile sposobów można było przejść daną misję, te wszystkie gadżety, możliwości, ukryte mechaniki. Wow, coś pięknego. Spędziłem w Afganistanie i Afryce około 200 godzin bawiąc się w tym świecie, próbując co rusz nowych taktyk, sprawdzając sztuczną inteligencję przeciwników i szukając poukrywanych sekretów. Nie przeszkadzało mi w żadnych razie rozbudowywanie bazy wykonując w kółko te same czynności. Chłonąłem całą otoczkę jak małe dziecko. Z dumą wbiłem platynę i MGSV został oficjalnie grą, przy której spędziłem najwięcej czasu na PlayStation 4. Do dzisiaj nie wiem, czy to produkcja 10/10, czy średniak, przy którym twórca zachłysnął się swoim geniuszem i napluł fanom uniwersum w ryja. MGS to przede wszystkim historia, a ta leży, mając tylko kilka naprawdę dobrych momentów. Ale to w dalszym ciągu gra, a ja bawiłem się wyśmienicie. Ech. Mimo tego, gdy ostatnio pojawiły się przecieki o możliwych rimejkach, to zamarzyłem sobie odświeżone MG i MG2 w formie jednej gry. Niech obecność Venom Snake'a nabierze więcej sensu, otrzymajmy w końcu Grey Foxa w next genowej oprawie i udajmy się do Outer Heaven zrobić porządek. To by w końcu był "the missing link that completes the saga".
  10. DamianGrecky odpowiedział(a) na Antares odpowiedź w temacie w HD
    Nie no, luzik, ja użytkuję Oleda od lutego 2018 roku i złego słowa na niego nie powiem, kilka stron wcześniej wrzuciłem zdjęcie ekranu i jest czyściutko. Ale fakt, że te szachownice wyglądają okropnie. W najgorszym razie będzie się człowiek bawił w wymianę LG C1 OLED Review (OLED48C1PUB, OLED55C1PUB, OLED65C1PUB, OLED77C1PUB, OLED83C1PUA) - RTINGS.com Po teście, cóż, po prostu kolejny, dobry OLED. Jasność z kapci pewnie nie wyrwie. Real Scene Highlight 626 cd/m² Peak 2% Window 724 cd/m² Peak 10% Window 757 cd/m² Peak 25% Window 410 cd/m² Peak 50% Window 276 cd/m² Peak 100% Window 132 cd/m² Sustained 2% Window 691 cd/m² Sustained 10% Window 722 cd/m² Sustained 25% Window 390 cd/m² Sustained 50% Window 261 cd/m² Sustained 100% Window 125 cd/m² Zdziwiła mnie tylko mega niska ocena za Pre Calibration, tak źle chyba jeszcze nie było. Poza tym topka.
  11. DamianGrecky odpowiedział(a) na Mathiu odpowiedź w temacie w Klub Smakosza
    W nawiązaniu jeszcze do szarpanej wieprzowiny, to na drugi dzień wjechała z bułeczką maślaną i brunostem, czyli norweskim serem karmelowym. O skurwesyn, wyszło cudownie. Jego słodycz się idealnie komponowała z mięskiem Generalnie ten ser to petarda, każdy musi spróbować. Dla równowagi, bo ostatnio przegiąłem z ilością mięsa, zrobiłem wegańskie curry i chyba smakuje mi nawet bardziej niż z drobiem czy owocami morza. Do tego ryż jaśminowy i niewiele więcej potrzeba do szczęścia.
  12. DamianGrecky odpowiedział(a) na Antares odpowiedź w temacie w HD
    Panowie, nie straszcie, bo już się napaliłem na wymianę Oleda w tym roku
  13. DamianGrecky odpowiedział(a) na Hubi. odpowiedź w temacie w SpartakuS
    Dzisiaj premierowo do pracy i z powrotem rowerem, 28 kilometrów weszło jak złoto i miałem nawet w dupie to, że wychodziłem przy -1 na termometrze Szczególnie po rocznym siedzeniu w domu i mam nadzieję, że zaraz sytuacji poprawi się na tyle, że będzie można codziennie popidalać (aktualnie mamy zalecenie stukania w klawiaturę z domu/ ewentualnie mijanie się w biurze co któryś dzień). Dodatkowo większość drogi po ścieżce rowerowej, więc tym fajniej, że nie czuję się zawalidrogą.
  14. DamianGrecky odpowiedział(a) na Mathiu odpowiedź w temacie w Klub Smakosza
    Ja dzisiaj domowy Pulled Pork. 7 godzin w piecu, ale było warto. Jeszcze jak
  15. DamianGrecky odpowiedział(a) na Frantik odpowiedź w temacie w Ogólne
    Proszę nie szkalować Quantum Break
  16. DamianGrecky odpowiedział(a) na Zaton. odpowiedź w temacie w Klub Smakosza
    Nie jestem specjalistą od smaku coli, ale zauważyłem w TV reklamę nowego smaku zerówki to stwierdziłem, że przy najbliższej okazji spróbuję. No i kupiłem no i nic. Jak dla mnie nie różni się od zwykłej coli bez cukru, którą miałem okazję co jakiś czas wypić. Znaczy pamiętam smak coli zero sprzed 10 lat to jest niebo i ziemia, bo wtedy chciało mi się po niej zwymiotować, a teraz jest ok, ale jednak nie potrafię wskazać różnicy między colą zero sprzed roku a teraz.
  17. DamianGrecky odpowiedział(a) na Frantik odpowiedź w temacie w Ogólne
    Drugi i ostatni z dodatków ukończony. To chyba jest ten moment, kiedy mogę napisać, że odczuwam z tego powodu swego rodzaju pustkę, bo chcę więcej. Jednocześnie, czy mogę napisać, że AWE mi się podobało? Z jednej strony tak. Klimat, lokacje, ogromna radość z obcowania z tytułem bez zmian. Znany i lubiany schemat, no tutaj Remedy nie miało prawa się potknąć. Nowości również na plus. Zabawa światłem, boss jak na bossa przystało wielki, zły i brzydki, no i oczywiście przebitki z pewnym pisarzem. Z drugiej strony czuję delikatne rozczarowanie, jakbym ograł coś w rodzaju prologu. Nie chodzi nawet o długość, ale fakt, że Finowie trochę poszczuli Alanem, ale koniec końców niewiele z tego wynikło. Podobnie zakończenie. Odpala nam się cut scenka trochę bez ładu i składu i koniec. Przebijamy się potem przez kolejną falę wrogów, ale brakuje mi w tym jakiejś kropki nad i, w moim odczuciu zabrakło spinającej klamry. Po wszystkim nie ma już nic do roboty i zostajemy w biurze z setką pytań. Po cichu liczyłem, że w DLC jakąkolwiek rolę odegra Athi (serduszko mocniej zabiło, gdy go usłyszałem, a tu denne misje rodem z podstawki, ewidentnie na wydłużenie rozgrywki ) lub brat Jesse. Oczywiście to nie muszą być wcale minusy, pod warunkiem, że dostaniemy kontynuację lub kolejną grę w tym uniwersum (tylko bez szukania powiązań na siłę). Trochę ponarzekałem, ale zdecydowanie był to udany dodatek. Minimalnie bardziej wsiąkłem w Fundament, który odrobinę mocniej rozbudował świat i przedstawił ciekawsze, bardziej urozmaicone lokacje. AWE jednak również polecam i każdy fan podstawki będzie z całą pewnością siedział przed ekranem z bananem na ryju. Nie wiem co nam dalej szykują panowie z Remedy, ale mają moje pełne poparcie. My body is ready.
  18. DamianGrecky odpowiedział(a) na Moldar odpowiedź w temacie w Kącik Sportowy
    Czyli w Superlidze została Barcelona z Realem Madryt? El Clasico co tydzień P R E S T I Ż
  19. DamianGrecky odpowiedział(a) na _Kamaz_ odpowiedź w temacie w Szmaty
    Z tego co kojarzę, to na forum kmziz ze 2 lata temu miały dobrą opinię (stosunek ceny do jakości), więc wydaje mi się, że od tego czasu nie powinno się to zmienić na minus. Co do włoskich zegarków to:
  20. DamianGrecky odpowiedział(a) na _Red_ odpowiedź w temacie w Koguty Domowe
    Mieszkam w nowym budownictwie od 5 lat i teoretycznie nie mam prawa narzekać. Wszędzie blisko, mnóstwo sklepów, do centrum 5 kilometrów, ale jednocześnie coraz częściej myślę o domu. Mieszkanie było kupowane 6 czy 7 lat temu za 280 tysięcy, a na ten moment jest warte ponad pół miliona. Kłębi się w głowie myśl, by opchnąć, spłacić kredyt, a za resztę wkład własny, kredycik i dom. Problemem, by stawiać coś swojego jest działka. Jestem zbyt wygodny, by szukać czegoś w środku lasu, lubię w miarę cywilizację, a na tereny bliższe miastu mnie nie stać. Może coś od dewelopera? Ceny głupich szeregowych domków na ten moment to jakiś żart. Raz, że loteria z kim dzielisz przestrzeń, a dwa coraz częściej są budowane na jednym osiedlu z blokami mieszkalnymi, więc z balkonu masz widok na parking i 5 piętrowe kloce. W niczym im to nie przeszkadza, by schodzić lepiej niż ciepłe bułeczki. Poniższe domki kosztowały blisko 1,5 miliona złotych, na projekcie tego nie widać, ale są tuż przy ruchliwej ulicy, więc chu.ja taka sielanka i co? Nawet łopata nie jest wbita, a wszystkie sprzedane Ja rozumiem, że Polaki wybierają teraz kasę z lokat i inwestują, ale szanujmy się. W ostateczności nie najgorszy jest poniższy projekt, tuż przy lesie, do centrum też nie ma tak daleko i jest nawet autobus co 20 minut, do tego cena znośna, bo "zaledwie" 800 tysięcy. Od analityka wiem, że ceny w Gdańsku, Warszawie oraz Krakowie mają cały czas rosnąć. Brakuje blisko 4 milionów mieszkań, a w takim Gdańsku zaraz będą stawiać budynki na środku Motławy, bo miejsce nie jest z gumy. Strach pomyśleć, gdzie jest górny limit. Zapas mamy, bo w takim Singapurze w centrum metr mieszkania 69 tysięcy złotych w przeliczeniu, no ale Mogłem się jednak kur.wa uczyć i nie patrzeć teraz na ceny
  21. DamianGrecky odpowiedział(a) na Ölschmitz odpowiedź w temacie w SpartakuS
    Sam biegam w zwykłych Asicsach i nie narzekam, ale jak zobaczyłem cenę tych Metaspeed to a podobno to tani sport. Generalnie jestem totalnym amatorem, staram się robić codziennie około 6 kilometrów, czasami co drugi dzień, bo pogoda taka, że nawet się z łóżka nie chce wychodzić i nie mam ciśnienia na dłuższe dystanse. Znaczy kilka razy bawiłem się w 10 i 15 kilometrów, ale szkoda mi już czasu, szczególnie biegając po wszechobecnym betonie. Tak mi się przypomniało jak zaczynałem mając około 20 kilogramowy balast i pierwsze 500 metrów truchtem prawie skończyło się moją śmiercią z wycieńczenia aż mam ciarki żenady na te wspomnienia. Wychodziłem z domu o 5 rano, by zminimalizować ryzyko kontaktu z żywą istotą. Szybko jednak złapałem bakcyla i w pół roku zjechałem 25 kilogramów i trzymam wagę do dzisiaj na szczęście.
  22. DamianGrecky odpowiedział(a) na _Kamaz_ odpowiedź w temacie w Szmaty
    @Czezare najpierw Szturmanskie, potem Sputnik, a na końcu będziesz maszerował na Donbas. Przemyśl to. Kurde, znowu mi się odpaliła zajawka na zegarki i mam ochotę coś kupić. Nie powinienem przeglądać takich tematów.
  23. DamianGrecky odpowiedział(a) na aux odpowiedź w temacie w Region Filmowy
    Sound of Metal - Długo czekałem, by móc obejrzeć ten film legalnie w Polsce, ale było warto. Jest dostępny od kilku dni na Prime Video. Po krótce jest to historia perkusisty, który stracił słuch. Brzmi banalnie, ale co za ładunek emocjonalny został upchnięty w 2 godzinach to ja nie mam pytań Siedzi mi w głowie do teraz i cały czas rozmyślam nad poczynaniami Rubena. Jego załamanie, determinacja w dążeniu do celu, próby dostosowania się do nowego życia... Kreacja Riza Ahmeda świetna, czuć jego ból i nie musiał wcale szarżować ze swoją rolą, by pokazać wewnętrze pęknięcie zarówno na początku, jak i w trakcie produkcji. W ogóle aktorki i aktorzy stanęli na wysokości zadania, co nie jest takie wcale oczywiste w filmie ze skromną ilością dialogów. Gdy reżyser "wchodził" w uszy Rubena to czułem się niekomfortowo, momentalnie wyobrażając sobie siebie w tej sytuacji, aż przytłaczało - szczególnie przy dobrym nagłośnieniu. Te buczenie, basy, świst. Świat pozbawiony dźwięków jest koszmarny. Czuć z jednej strony nadzieję, gdy akcja ma miejsce w ośrodku dla niesłyszących (Paul Raci w roli Joe, pokłony ), a z drugiej wiadomo, że bohater znalazł się w miejscu, gdzie nie ma już powrotu do dawnego, normalnego życia. Spoiler z grande finale: Polecam bardzo mocno.
  24. DamianGrecky odpowiedział(a) na Mathiu odpowiedź w temacie w Klub Smakosza
    Również cierpię z powodu indukcji i woka, który w tej sytuacji w zasadzie jest zwykła patelnią. Kupowanie palnika gazowego szanuję chociaż osobiście nie chciałoby mi się w to bawić. Coś za coś, bo poza tym złego słowa na indukcję nie powiem. Fanem gazu nie jestem.
  25. DamianGrecky odpowiedział(a) na Frantik odpowiedź w temacie w Ogólne
    Fundament ukończony, łącznie z misjami pobocznymi. Jedyny minus to chyba długość, bo zacząłem rano i wieczorem było już po zabawie. Fabularnie dołożył kolejnych tajemnic (nie licząc losu Marshall), ale taka już konstrukcja tej gry. Niby raz jeszcze to samo, z racji umiejscowienia znowu biegamy po ciemnych jaskiniach, czy mrocznych zakamarkach biura, ale po podstawce miałem ogromny niedosyt (w sensie, że gra wręcz wybitna, mógłbym grać i grać), więc nie raziło. Pomysłowa misja z telewizorem, niby drobnostka, ale właśnie tak prosty trik mocno urozmaica kolejne rozdupczanie fal wrogów. To samo z kamerą filmową, chociaż z powodu błędu musiałem grać od nowa, a potem dwa razy zginąłem pod koniec, więc czwarte podejście to już był lekki wkur.w na muzyczkę. No, ale. Zacząłem właśnie AWE, ale tylko chwilę, więc po Motelu Oceanview wyłączyłem, by trochę dłużej cieszyć cię przygodami rudej. Jutro wracam, Syk ty uju szykuj się na ostre wciry Świetna, świetna gra i trzymam kciuki za chłopaków z Remedy, by dali jeszcze kiedyś możliwość odwiedzenia Federalnego Biura Kontroli lub może opuszczenia jego murów i odkrywania tego pokręconego świata.