Skocz do zawartości

ornit

Senior Member
  • Postów

    6 159
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez ornit

  1. ornit

    Street Fighter IV

    Jak mi komputer spłonie albo mi konto w WoW zhackują
  2. ornit

    Street Fighter IV

    OMFG! Kto by się spodziewał training mode w SF4 ? Ja mam nadzieję, że z tym "newsem" to ty tylko tak zażartowałeś Eh, kawalarz z ciebie, kawalarz... BTW Jak za pomocą training mode można wytrenować casuala na gracza TURNIEJOWEGO(lololololol) tego nie rozumiem. Niektórzy potrafią wygrywać korzystając z najprostszych mixupów bez używania combosów 8) Naprawdę nie liczy się siedzenie w training mode a gra z żywym przeciwnikiem (i to taka bez lagów najlepiej). I żeby nie było - ja nie jestem żadnym PRO*, po prostu odwiedzam to forum żeby się ponabijać (jak na prawdziwego trolla przystało). Mam także nadzieję, że "docenicie" to, odpowiednio oceniając mój profil. Bóg zapłać, meeeee *nawet już nie gram w bijatyki PS (pipi)nąłem się w specyfikacji HSF2, dopiero po napisaniu tego posta przypomniało mi się, że da się charge'ować supery Chun i Hondy, trzeba tylko przy wyborze postaci nacisnąć start/select (nigdy mi się ta sztuka nie udała bo zawsze brakowało jednego z tych przycisków na moim sticku)
  3. ornit

    Street Fighter IV

    Dla ciebie pewnie tak. Jednak . To oznaczenie ogólnie przyjete przez ludzi grających w gry Capcomu. Ale nie musiałeś tego znać bo przecież skąd miałbyś o tym wiedzieć Uważam, że jeśli ktoś siedział 15 lat pod kamieniem to takie rzeczy należy korygować.
  4. ornit

    Street Fighter IV

    Ornit, tak przy okazji sie ciebie zapytam - chciałbym pograć troche w ssf2t, ale z tego co widziałem, nie ma tego na ps2_żadną z nowszych konsol (chyba). Jedyne, gdzie to widziałem, to jakieś sf anniversary collection na ps2, na którym jest third strike i sf2 wraz z kilkoma wersjami (m.in. z super turbo). Ale z tego co czytałem (chyba na gamespocie) żadna z tych wersji nie jest dokładnie tym, w co "sie gra", tylko jakimiś tam poprawionymi wersjami. To jest naprawde aż taka różnica, czy można w to spokojnie grać? Bo w 3s nie chce mi sie w sumie grać, postacie z dupy, parowanie i parę innych rzeczy mnie tam denerwują Hyper Street Fighter 2 to gra, która wyszła na automaty w 2004 roku. Zawiera ona w sobie wszystkie wariacje wydanych wcześniej odsłon SF2. Nie polega to jednak na wyborze, części w którą chcemy sobie pograć, zamiast tego mamy możliwość zagrania zawodnikami z następujących edycji: World Warrior Championship Edition/Dash Hyper/Turbo Super Street Fighter 2 Super Street Fighter 2 Turbo (mogło mi się po(pipi) z nazewnictwem) Wygląda to następująco, zaraz po przejściu do wyboru zawodnika wybieramy odpowiadającą nam wersję a następnie dokonujemy wyboru postaci. Np. wybierając WW wybieramy spośród ośmiu dostępnych wówczas zawodników, nie mamy reversali ani superów. Nie możemy wydostawać się z rzutów*, za to szybko stunujemy i zadajemy większy damage. Oprócz tego oglądamy graficzki kartoflanych mord (bo inaczej jak mordy nie możemy tego nazwać) rodem z początku lat dziewięćdziesiątych (Vanilla Ice, Ace Of Base itd, kto nie pamięta tenże szczęśliwym jest). Oczywiście najwięcej frajdy zapewniają imo postaci z Super Turbo, wiadomo więcej ciosów i (jesli nie oglądamy walk i nie znamy stratsów) możemy zagrać na więcej niż 2 ciosy i fireball trapa czy tick throwa. Wracając jednak do samej gry to według wielu jest ona jeszcze bardziej niewyważona niż oryginalne ST. Absolutnym topem jest np. Dyktator (jap. Vega, US - Bison), który posiada łatwe redizzy, ma super pressing (głównie "nożyczki" z MK, po tym jeśli dobrze pamiętam linkujemy c.MP,c.MK i zaczynamy od nowa z "nożyczkami" i tak do upadłego) i danie miesiąca czyli torpeda na wstającego (z dobrym timingiem przeciwnik nie będzie wiedział którą strona ma blokować, poza tym cheap damage jak marzenie). Jeszcze coś. Z wersji ST powypadały "bugi" jak np. "przetrzymywalne" supery Hondy i Chun (można było je wykonywać tak: chargujesz tył 2 sek. potem przód,tył, przód i nie puszczasz tylko idziesz, idziesz i wyskakujesz z P czy K w dogodnym momencie). S(pipi)o też barcelonę Vegi (choć nadal zabójczy setup) i pozmieniały się troszke hitboxy. Nie można też wybrać O.Sagata, ale nieważne, jest przecież CE Sagat. Emulacja na PC jest jedynym sposobem na "w miarę komfortowe" pogranie w ST. *co najsmieszniejsze nawet jak wybierzemy postać z ST a gramy na postać ze starszej edycji nadal nie możemy wykonać throw recovery lol Chłopaki, WY w to jeszcze wogóle gracie? Jak wyszło ST w Capcom Classic Collection na Ps2 to Japończycy na Evo po zapoznaniu się z konwersją powycofywali wszystkie swoje money matches (input lag - szukajcie testu NKI na YT lub w temacie dla "PRAWDZIWYCH MENów"). Co się zaś tyczy HSF2 to Evo jest teraz turniejem czysto konsolowym dlatego grają w tą wersję. Getto to nie GG tylko SF U nas to się pisze w następujący sposób:
  5. ornit

    Street Fighter IV

    STHD to zupełnie inna gra. Możesz oszukiwać się jakim to super oldschoolowym-gangsta-gównem jest ta gra i jaki z ciebie pro, że ją odkryłeś po piętnastu latach ale w głębi serca będziesz zażenowany tym co tam zastaniesz. Zalecam poczekać na czwóreczkę. Jeśli nigdy nie grałeś w żadną z odsłon SF2 to tylko się zniechęcisz. Naprawdę trzeba mieć sporo zapału żeby wdrażać się w to czteroklatkowe (pipi) przybrane w bohomazy "artystów" z Udona (którzy wszystkie nosy rysują tak samo). Dołóż do tego randomowy damage i dizzy oraz combosy, które nieograniczają się do lewo 1, prawo 4 a dopełni się czara goryczy. Nie jestem złośliwy bo tak naprawdę HD mi się podoba (tylko muszę zmrużyć oczy i jak na prawdziwą "elytę" przystało - grać na SDTV) ale jeśli mam być obiektywny, to tytuł dla wybranych. Jeśli masz dużo weny twórczej, nie brak ci młodzieńczej fantazji i jarasz się tym co łączy pokolenia, możesz śmiało ściągać fulla. W przeciwnym razie - olej...Ja już znam takiego co rzuca padami i wyrywa gałki ze sticków i powiem ci jedno - szkoda nerwów... SF4 będzie przystępniejszy, ładniejszy, miodniejszy, oferujący więcej możliwości niż tylko skok/ blok/ "kulka" i super na cheap damage.
  6. ornit

    Street Fighter IV

    Musiał przywalić, po prostu musiał Ja sam się niedawno zastanawiałem nad przyklejeniem jakiejś ładnej pani na sticka ale jako, że sticka przeważnie trzymam na kolanach* to chyba zdecyduję się tak po męsku, czyli walnę owłosione samcze krocze widoczne z lotu ptaka. *chyba, że mam mój specjalny setup, czyli krzesełko
  7. nie ma takiej mozliwosci moze jakby wyciac wspornik ten okragły jeden to sie troche miejsca by zrobiło w najlepszym wypadku cthulu albo UPCB moze by tam upchnoł ŻE (pipi) CO?! Jak chcesz to kowal zmieścić?!
  8. ornit

    Street Fighter IV

    Oj, wydaje mi się, że wersja automatowa ma online (tak jak VF), wychodzą też patche. "Nowe" postaci, jeśli nie już, to dopiero będą dostepne w trybie arcade więc jakiekolwiek banowanie nie ma sensu. prezentujący Sakurę Justina w akcji...
  9. ornit

    Street Fighter IV

    Pewnie, bo lepiej poczekać rok na Tekkena
  10. ornit

    Street Fighter IV

    Dokładnie.
  11. ornit

    Street Fighter IV

    Wsłuchajcie się głównie w początkowy motyw. Rozpierdala.
  12. ornit

    Virtua Fighter 5 R

    Myślę że posiadacze PS3 mogliby się poczuć zadowoleni gdyby Virtua Fighter 5 R z dopracowaną opcją gry online wyszła na ich konsolę w seri PLATINUM. Problem w tym że SEGA raczej nie chce zarobić trochę kasy w łatwy sposób. Próbując sprzedać coś czego wcześniejsze wersje rozeszły się w, jak na grę, "pożal-się-boże-ilościach" za połowę ceny ?
  13. ornit

    Street Fighter IV

    Czepiasz się SF4 jak ja tego gówna z HD w tytule 8) Bardzo mi się podoba Dan i w niczym mi ta gra nie przypomina MI. Co do dubbingu to mam nadzieję, że umożliwią wybór właściwej wersji (chociaż rzucane przez Dana na końcu walki "faaather" jest wy(pipi)ane w kosmos jeśli ktoś wie o co chodzi ) bo jeśli nie to porażka i cockscrew blow na całego.
  14. Wbijanie dwóch "barek" pod ścianą? Weźmy np. Raju. Wybijamy go w cornerze c.HP (w tym czasie ładujemy charge'a) i szybko wciskamy przód,tył+MK (to tzw. pre-charge czyli zaczynamy ładować następnego zanim wykonamy cios), potem wbijamy następną barkę z MK. W trakcie wbijania drugiej barki przytrzymujemy "dół" dzięki czemu ,możemy zafiniszować "główką" z MP o ile nie zachce nam się bawienia w unblocki, wtedy zamiast "główki" (charge dół, góra+P) ładujemy lusterko z LP po drugiej barce i przechodzimy do unblocka w "rogu". Charge partitioning natomiast polega na "podzieleniu" charge (tak żeby np. zrobić dasha i od razu charge'owany cios), ale tyle razy pisaliśmy o tym w tym temacie i chyba w 2d FAQ, że nie chce mi się powtarzać.
  15. (pipi)! A ja się śmiałem z MKvsDCU ;p Ale trzeba jedno przyznać...To co wyprawia Raju wygląda megaefektownie 8)
  16. ornit

    Street Fighter IV

    Kilka ostatnich fajtów Umehary.
  17. ornit

    2D DOJO

    Nie, RX'a lol
  18. ornit

    2D DOJO

    Od innego dowiedziałem się, że "ścianki są przegięte" więc doradziłem mu żeby wybrał Kena a nie Remy'ego jeśli jest początkującym. Tak też zrobił, wziął Kena z...SA1.
  19. ornit

    2D DOJO

    Pamiętam jak kiedyś wszedłem na 2df. Zagrałem z Polakiem, wybrałem Uriena a on zadał mi następujace pytanie: -szkoła Pycha?
  20. ornit

    2D DOJO

    http://www.youtube.com/watch?v=umxZIDaCeu8 Proszę aby żaden newbie nie kasował tego postu. Jest bardzo wymowny.
  21. LP+MK+HP
  22. ornit

    World of Warcraft !

    Lol ja DK skończyłem grać po tym jak sprawdzałem czy da się w oficialu przejść Hellfire Ramparts pięcioma DiKejami. Mój miał 59 lvl, reszta PUGu 58-61. Żadnego wipe'a, pojedyńcze zgony. Mój frost bez trudu skupiał na sobie uwagę wszystkich orków. Gram orkiem, warriorem (prot) ale leveluję też BE paladyna (także protection, ale myślę o arenie więc zamienię na retri o ile nie s(pipi)ą nic w patchu ). Jak wykupię już wszystko co się da za emblem of heroism dla offspeca mojego warr to załatwię topór dla DK i może będę kontynuował nim grę (bo chcę mieć frosta).
  23. Boonowi ta gra się udała
  24. ornit

    Mortal Kombat

    Boonowi ta gra się udała
  25. Jeśli mam być szczery to gra jest bardzo archaiczna (w końcu bazuje na tytule z 94'go roku) a system walki jest biedny jak konstrukcja cepa. Jedynym sposobem na uniknięcie damage'u jest blokowanie, ew. skok lub wykonanie ciosu, który ma klatki niewidzialności. Co jeszcze? Postaci z ST mogą wyrywać się z rzutów, a naładowany i niewykorzystany pasek supera znika wraz z zakończeniem rundy. Możliwe są juggle i to...właściwie wszystko. Dodaj jeszcze randomowy damage i dizzy, ale to już "niewarte" wspomninania lol. Ludzie jednak w to graja na świecie (ok, w USA i Japonii ) od czasu premiery. Jeśli jednak dotąd nie kręcił cię SF2 to tak jak napisał GSA raczej się przejedziesz i wykasujesz grę z dysku zaraz po ściągnięciu. Nie licząc oczywiście SF3, GG, TK czy...Gundama
×
×
  • Dodaj nową pozycję...