Skocz do zawartości

Josh

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Josh

  1. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Teraz chyba fani klepią jakiś remake Fallouta 1 w trójwymiarze? Założę się, że nawet tam świat będzie bardziej żywy niż w Avowed
  2. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Obiektywnie i bez zająknięcia stwierdzam, że jest to najlepsza gra jaką kiedykolwiek wypuścił Obsydian. Czysto subiektywnie pokuszę się o stwierdzenie, że jest lepszy od Fallouta 2, ale wiem że to już mocno kontrowersyjna opinia, z którą wielu się nie zgodzi. Do F2 nie mam żadnego sentymentu, dopiero w zeszłym roku nadrobiłem tego erpega i mimo, że bawiłem się przy nim dobrze i mam świadomość jakim hitem musiała być ta gra na swoje czasy, to jednak kilka motywów strasznie mnie w niej wkurzało, a pewne rzeczy strasznie skisły przez te wszystkie lata i pewnie już więcej do tej przygody nie wrócę, gdzie Vegas mogę odwiedzać w kółko i chyba nigdy mi się ta gra nie znudzi. Ale w sumie nie o to tu chodzi czy NV jest lepsze od F2 czy na odwrót, bo to nawet nie dotyczy omawianego tematu. Po prostu odpowiadałem na post Wrednego sugerujący, że nie ma się co zachwycać Obsidianem, bo nie jest to żaden wyznacznik zajebistości. Według mnie jest: goście mają świetne portfolio z masą hitów, a wypuszczenie takiego szrota jak Avowed pokazuje jak bardzo się uwstecznili w rozwoju. W sumie jak większość zachodnich deweloperów w ciągu ostatnich 10 lat. I nie mam tu na myśli tylko wciskania DEI, ci ludzie zwyczajnie już nie potrafią robić tak dobrych gier.
  3. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Ja już się prawie porzygałem od tego jakim downgradem względem NV był Fallout 4 i po 5 godzinach wywaliłem to z dysku. Teraz po premierze Avowed widzę, że chyba jednak nie było aż tak źle
  4. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Dzisiaj już tyle u mnie zaplusowałeś, ale widzę że znowu próbujesz wszystko spierdolić
  5. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Dla mnie New Vegas to najlepszy Fallout, wszystko robił lepiej od trójki (poza kwestiami czysto technicznymi). KotOR2 to może nie poziom jedynki, ale i tak goty erpeg. Oba Pillarsy cholernie solidne giereczki. Styka mi to w zupełności, żeby dużo od nich wymagać, to nie są jacyś amatorzy którzy produkują RPGi dopiero od wczoraj.
  6. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Zwłaszcza, że mówimy o erpegu. W innych grach takie coś może by jeszcze przeszło, ale RPG to specyficzny gatunek, w którym bardziej niż w shooterach, mordoklepankach, platformówkach lub wyścigach chodzi o immersję. Jeżeli deweloper bierze się za bary z taką grą i to jeszcze rozgrywającą się w otwartym świecie 3D, to uczynienie tego świata najbardziej wiarygodnym powinno być absolutnym priorytetem, być może nawet większym niż dopieszczenie systemu walki czy fabuły. Jestem zdania, że toporny combat albo oklepane story nie położy erpega w taki sposób jak sztucznie stworzony i mało interesujący świat z nieruchomymi kukłami udającymi ludzi. Jakakolwiek wczówka, atmosfera uczestniczenia w wielkiej przygodzie i wpływania na wydarzenia, a co za tym wszystkim idzie: zaangażowanie gracza momentalnie przestaje mieć znaczenie, a granie traci sens. Jeszcze żebyśmy my tu mówili o jakimś deweloperze bez doświadczenia, ale Obsidian, to studio, które zjadło zęby na tym gatunku, więc wydaje mi się, że możemy od nich wymagać ciut więcej.
  7. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    A te zmutowane NPCe też da się wyłączyć jakimś suwakiem?
  8. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Ale czego nie rozumiesz. Masz pisać o grze dobrze albo wcale. Jego ekscelencja Mazzeo czy inne klaunujące na lewo i prawo Buuldupossy nie życzą sobie, żebyś miał inne zdanie.
  9. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Figaro pewnie już szarpie, jak zawsze wspierając nie tylko mentalnie, ale też finansowo tych zdolnych, tęczowych deweloperów. Prawda? Prawda??
  10. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Ciekawe jak długo się utrzyma. Dobrze, że jestem bardziej fanem jRPG niż cRPG, bo po tylu wtopach chyba bym się pochlastał. Fallout 76, Starfield, Veilguard, Avowed - aż mnie fascynuje co jeszcze spierdolą i ile dobrych serii zarżną te legendy dewelopingu.
  11. Josh odpowiedział(a) na MYSZa7 odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    W końcu się zabrałem za ten święty graal Residentowych modyfikacji i muszę przyznać, że dla zjeba który oryginalne RE kończył setki razy i wycisnął z nich absolutnie wszystko co się dało, ten mod to prawdziwe zbawienie, które daje tym grom drugie życie, zapewniając w zasadzie nielimitowaną żywotność. Zmienić i pokręcić można praktycznie wszystko, zaczynając od tego którą postacią gramy, jakie NPCe spotykamy na swojej drodze, totalnie losując układ pomieszczeń, a nawet zmieniając położone wszystkich przedmiotów i tego jaka muzyka gra w danej lokacji, co suma summarum sprowadza się do tego, że nigdy nie trafisz na dwie takie same konfiguracje. Przy pierwszym odpaleniu randomizera RE2 wylosowałem granie jako Angie (demoniczna kukiełka z RE Village), a w sklepiku zamiast Kendo czekał na mnie Jack Baker celujący do mnie z wyrzutni rakiet i bełkoczący coś o Ethanie Zaskoczyło mnie przy tym to, że niektórymi bohaterami gra się zgoła inaczej, np z racji tego że Angie jest taka mała to biega się nią dużo wolniej, a przeciwnicy mają większy problem, żeby mnie dziabnąć (podejrzewam, że wykorzystali tu bazowy model Sherry). Oczywiście zginąłem szybko, bo mixer postanowił mi wylosować kilku Birkinów już na samym początku i za chiny ludowe nie potrafiłem zapamiętać nowego układu lokacji (na szczęście wszystko można dowolnie sobie ustawić, włącznie z częstotliwością pojawiania się apteczek czy konkretnego rodzaju broni). Najlepsze w tym wszystkim są chyba cut-scenki, kiedy gadają ze sobą bohaterzy z różnych odsłon i każdy pieprzy o czymś zupełnie innym co prowadzi do wielu zabawnych dialogów Oczywiście projekt jest cały czas rozwijany, autorzy wciąż dodają nowe postacie, dialogi, skórki (Lickery w miejsce Hunterów w RE1 albo Nemesis ścigający Leona zamiast Mr.X w RE2? Jeszcze jak!) oraz utwory muzyczne. Gigantyczny szacun za to ile roboty ziomki wkładają ten randomizer i że jeszcze się tym nie zmęczyli. Na ten moment mamy do wybory randomizer klasycznej trylogii, Code Veronica oraz RE1R, a w niedługim czasie ma się też pojawić również RE0
  12. Josh odpowiedział(a) na Plugawy odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Te postacie to nic innego jak lustrzane odbicie osób, które je piszą czyli narcyzów, bufonów, w skrajnych przypadkach pewnie też socjopatów. W ich głowach to są świetnie napisane, pozbawione słabości, uwielbiane przez każdego bohaterki, bo przecież i oni sami tacy są. Właśnie takie osoby siedzą teraz w gamedevie i na nasze nieszczęście mają więcej do powiedzenia niż powinny. No, ale hehe wiadomo, gracze to jebane stuleje i chcą tylko atrakcyjnych i zdrowych psychicznie protagonistek, które nie będą ich wkurwiać swoim zachowaniem przez te kilkanaście czy kilkadziesiąt godzin rozgrywki, tak jak robią to codziennie w realu toksyczne Anetki z HR'u czy inne jebnięte Żanetki w urzędach kiedy trzeba coś załatwić. W dupach się poprzewracało: płać 300zł za giereczkę i doceń to, że ktoś spędził 15 minut nad scenariuszem układając te fenomenalne dialogi i obmyślając niesamowity rozwój postaci (od suki, do jeszcze większej suki).
  13. Josh odpowiedział(a) na Plugawy odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Antypatyczne protagonistki to już powoli jakaś plaga, do tego stopnia że za chwilę przestanie mi przeszkadzać, że wszystkie wyglądają jak Caitlyn Jenner, bo cała moja uwaga skupi się na ich odrażającym charakterze. Frey z Forespoken, Haroona z Unknown 9, Mary Jane z SP2, Emily z ostatniego Alone in the Dark, Rivet z Ratcheta - takie w miarę świeże przykłady silnych i niezależnych BossGirls. Zapewne w głowach scenarzystów są cool jak cholera pomiatając tymi wszystkimi zbędnymi samcami, puszczając fochy przy byle okazji i będąc totalnie pozbawionymi słabości, ale chyba każdy kto miał do czynienia z kimś takim w realnym świecie wie, że to nic innego jak strasznie toksyczne jednostki, mocno przeżarte przez swój własny narcyzm i raczej mało kto z nas próbując odprężyć się przy grze (która przecież ma stanowić ucieczkę od smutnej rzeczywistości) chce oglądać takie zachowanie również na ekranie swojego TV. "Hmmm, jakby tu przedstawić naszą protagonistkę od najlepszej strony, tak żeby wszyscy ją polubili i podziwiali? A wiem, zróbmy z niej totalną sukę!" Well, przynajmniej wygląd zewnętrzny takich bohaterek elegancko idzie w parze z ich charakterem, tutaj muszę pochwalić konsekwentność deweloperów.
  14. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki odpowiedź w temacie w Xbox Series X|S
    Jakieś totalne randomy, ale czasem lubię obejrzeć recenzję napisaną po ludzku, bez szczypania się, z "kurwami" i "jebaniami". No jest hit jak cholera, nie ma się co czarować. Może gdyby deweloperzy zamiast chwalić się ile cioterstwa wcisną do gry, faktycznie skupili by się na dopieszczeniu gameplayu czy kwestiach technicznych, to ludzie by się nie śmiali teraz że to poziom poniżej erpegów sprzed dwóch dekad. Szkoda, bo nawet przez moment rozważałem zakup Avowed z uwagi na fakt, że tworzyło go Obsidian.
  15. Josh odpowiedział(a) na Homelander odpowiedź w temacie w Ogólne
    Dosłownie post nad Twoim napisałem, że nie zależy mi na jakiejś wielkiej prędkości. W poprzednie Onimushe grałem dwa miesiące temu, więc wiem jak tam wygląda walka. Oczekuję jednak, że w 2026 roku starcia bronią białą nie będą przypominały gier z wczesnych lat 2000 i że przeciwnicy spawnujący się na ekranie jakoś mi zagrożą, a nie że będą pełnić funkcję dekoracji bo tak się to na ten moment prezentuje. Jak chcą zrobić spokojniejszego slashera to niech będą konsekwentni i ograniczą ilość demonów, a nie że ładują ich 10 na lokację, z czego 8 stoi nieruchomo, 1 drapie się po dupie, a ostatni rzeczywiście próbuje posiekać głównego bohatera. Nawet w pierwszej części to nie wyglądało aż tak komicznie i nawet tam dynamika starć była większa, że o Dawn of Dreams nie wspomnę. Póki co wygląda na to, że nie jest to celowo obrany kierunek, a po prostu Capcom mocno przyżydził na budżecie (sorry, grafa to też nie jest poziom, do którego przyzwyczaił nas ten deweloper). Dokładnie tak wyglądają walki w grach AA.
  16. Josh odpowiedział(a) na dr skrzynia odpowiedź w temacie w Ogólne
    Ekipa ewidentnie poszła w ilość zamiast w jakość, coś jak swego czasu Telltale Games wysrywające co dwa miesiące jakiegoś kupsztala zmiast popracować nieco dłużej i wypuścić coś tak fajnego jak TWD albo The Wolf Among Us. Obczajałem Man of Medan, Little Hope, House of Ashes oraz The Quarry i nie powiem że nie da się w ogóle w nie fajnie pograć, ale żeby przez tyle czasu nie wypuścić nic na poziomie Until Dawn, a wręcz z odsłony na odsłonę obniżać loty, to naprawdę trzeba iść w taśmówkę.
  17. Josh odpowiedział(a) na dr skrzynia odpowiedź w temacie w Ogólne
    Intergalactic będzie miał konkurencję jeżeli chodzi o odrażająco przedstawione kobiety w gierce. Anyway, ja już sobie nawet nie robię nadziei, że kiedykolwiek zrobią coś tak dobrego jak Until Dawn. Ostatnią grą jaką od nich kupiłem było The Quarry i srogo się zawiodłem.
  18. Josh odpowiedział(a) na Homelander odpowiedź w temacie w Ogólne
    To nie jest tylko kwestia dynamiki, dla mnie też nie każda gra musi zasuwać jak Bayonetta. Ale kurde, niektóre animacje wydają się być przeciągnięte aż do przesady np finishery, to na pewno będzie irytować w trakcie grania jeżeli będziesz wykonywał je w kółko, a one zawsze będą tyle trwać. I przeciwnicy atakujący pojedynczo: główny bohater kroi jednego z gracją 200 kilogramowej baletnicy, a reszta sobie stoi obok i się głupio gapi - daje to mega sztuczny efekt przez który cały ten gameplay wygląda jakby aktorzy w teatrze ćwiczyli choreografię, a nie jakbyś grał w faktyczną siekankę. To nie lepiej wrzucić mniej wrogów w takim razie, skoro i tak wszyscy ustawiają się w kolejce po wpierdol? Ten motyw z zasłanianiem się blatem może i wygląda ciekawie, ale nie widzę dla niego żadnego zastosowania w tego typu grze, przecież to nie jest tak że wrogowie będą w ciebie strzelać machine-gunem. No i w końcu sam Musashi: jakoś bardziej liczyłem na powrót Samanosuke, ewentualnie pociagnięcie wątków z Dawn of Dreams, które dawałyby szansę na cameo znanych bohaterów, a zamiast tego dostaniemy kompletnie nowe story w innym przedziale czasowym, z totalnym przygłupem (bo takie wrażenie zrobił na mnie ten legendarny samuraj na trailerze). Grafika ani trochę mi się nie podoba, wszystko wygląda dokładnie tak samo smutno, srakowato i szaro jak w serialu. Ja wiem, że to tylko trailer i jeszcze dużo może się zmienić, no ale na ten moment nie czuję się przekonany. Do wczoraj ta gra była dla mnie numerem 1, na który czekałem w 2026 roku, teraz już mi podjarka opadła.
  19. Josh odpowiedział(a) na Shen odpowiedź w temacie w Ogólne
    Bardzo fajnie się to zapowiada, czuć trochę vibe Soulsów, a trochę Final Fantasy. No i chyba się zabujałem w głównej bohaterce, wreszcie jakaś konkretna laska, a nie same babochłopy golące głowy w obskurnych kiblach Gameplayowo wydaje mi się, że jednak pójdzie w stronę slasherków jak DMC, co mi osobiście cholernie odpowiada. Onimusha, Ninja Gaiden, Tides of Annihilation, chyba możemy powoli mówić o renesansie gatunku, który zbyt długo był zdechły
  20. Josh odpowiedział(a) na YETI odpowiedź w temacie w PS5
    Tides wygląda spoko. Sexy dupeczka, efektowna walka, soulsowy sznyt - czekam.
  21. Josh odpowiedział(a) na Homelander odpowiedź w temacie w Ogólne
    Jednak będziemy grać Miyamoto Musashim i nie wiem czy to jest dobra informacja, oby nie próbowali tego połączyć z tym kiepskim serialem na Netflixie. Walka póki co wygląda... ślamazarnie? Klimatu z poprzednich części jakoś tu nie czuję. Kurde, trochę Maciuś mi opadł.
  22. Josh odpowiedział(a) na Popi odpowiedź w temacie w Resident Evil
    Darmowe ammo przy zwiększaniu pojemności magazynka w OG + bardzo tania i nielimitowana bazooka totalnie psuły balans, ostatnio odświeżałem wszystkie odsłony w tym RE4 i byłem w szoku jak można tę grę cheesować, nawet na Professional. W remake'u lepiej to przemyśleli: tylko jedna wyrzutnia na dany obszar (wioska, zamek, wyspa), no i jest dużo droższa, więc nie ma opcji, żeby zbytnio ułatwić zabawę.
  23. Josh odpowiedział(a) na Popi odpowiedź w temacie w Resident Evil
    Z RE2R mieli łatwiejsze zadanie, bo jednak z racji tego jak stary jest oryginał, w remake'u mogli zaimplementować nową perspektywę i już samo to zmieniało grę o 180 stopni. Z RE4R co mieli zrobić? Zmienić gatunek na wyścigi albo chodzoną mordoklepankę? Jak na mniejsze pole do popisu, to i tak bardzo dużo odświeżyli. Ciekawi mnie natomiast jak daleko posuną się w przypadku Residenta 5, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że taki remake w końcu powstanie. Fajnie jakby mieli jaja zupełnie zmienić skrypt i zamiast Shevy dać Barry'ego i pójść w bardziej horrorowym kierunku, ale to pewnie nie przejdzie, bo by się pewne środowiska zesrały, że nie można grać murzynką.
  24. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Seriale
    Tak pedalskiego szatana jeszcze nie widziałem w żadnym serialu. Wymuskany aktor, ten jego głos, to jak próbuje być sexy i zawadiacki, a zamiast tego sprawia wrażenie jakby co najmniej dwa razy w tygodniu odwiedzał Błękitną ostrygę i stawiał wszystkim drinki (i nie tylko). Do samego końca byłem przekonany, że zamiast z Cloe skończy w łóżku z jej byłym mężem.
  25. Josh odpowiedział(a) na Popi odpowiedź w temacie w Resident Evil
    Salazar i Sadler byli do dupy w obu wersjach. Merchanta wolę z remake'a, ma zabawniejsze teksty. Z OG najlepszy był Krauser, w nowej wersji zrobili z niego krindżowego psychola. Leon w sumie i tu i tu był ok, mimo że zupełnie inaczej go przedstawili.