Na przykład, gdy strzelisz z łuku obok przeciwnika zapaloną strzałą w trawę, a on sobie zapali od ognia kij, którym później trafi w twoją drewnianą tarczę to ona spłonie. To jest fizyka, bo wszystko w świecie oddziaływuje na siebie. Do tego dziesiątki zwierząt, płazów, gadów, ryb, ssaków, ptaków, owadów itp., już na pierwszych materiałach można się doliczyć koło trzydziestki różnych zwierzątek, które dodają klimatu, więc to będzie The Legend of Zelda: Zapierająca Dech w Piersiach. Ciekawe czy na pustyni będzie można spotkać kobrę, albo skorpiona, pewnie tak, skoro jest konik polny, żaba, jaszczurka, przyczóły itp..