-
Postów
3 801 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez mario10
-
Takie akcje trzeba tępić skoro coś sprzedajesz w Polsce to niech ma polski język i nie ma tutaj znaczenia czy ktoś zna język obcy czy nie. Jak płacę pełną cenę to chcę mieć bo może będę miał ochotę zagrać w swoim języku.
-
Ja jestem bardzo zadowolony choć nie jestem żadnym specem od dźwięku. Mam ziomka co grał u mnie na nich i mówił o nich, że są całkiem niezłe, ale to gość co jak słucha to opowiada o szerokości sceny, o głębi poszczególnych tonów i generalnie używa dużo specjalistycznych określeń dotyczących dźwięku, a sam używa słuchawek za 2 tysie. Więc uznałem, że "całkiem niezłe" u gościa co ma o tym pojęcie jest satysfakcjonującą półką dla mnie. Miałem wcześniej też słuchawki z sony, ale nie pamiętam modelu coś koło 300zł za nie dałem i szybko się zepsuły. Te mam już jakiś czas i dla mnie klasa.
-
Cieszę się, że jesteś zadowolony. Dla mnie sony skończyło się już kilka lat temu. Żałuję tylko, że dałem się nabrać na "jakość" i musiałem to zrozumieć na własnej skórze, że to nie jest już to sony co kiedyś. Nadziałem się na tv, na słuchawki, reklamacje, wsparcie techniczne, zadowolony jestem tylko z Ps4 i Ps5. Poza tym omijam szerokim łukiem i każdemu odradzam. Ale każda firma ma swoich fanów i każdy kupuje co chce.
-
Tylko, że teraz ten problem ładowania jest marginalny. Ja mam Arctis 7p+ dźwiek świetny jak dla mnie, chowany mikrofon, ale przede wszystkim duże, wygodne, materiałowe nausznice. Miałem możliwość spróbowania pulse i dla mnie nie są zbyt wygodne i po 20 minutach czułem dyskomfort. Może kwestia przyzwyczajenia ale 7p+ od razu mi siadły. No i czas grania na jednym ładowaniu około 30 godzin więc na prawdę wystarczający.
-
No to jest mega słabe. Ale wszystko co z Sony działa słabo. Parę razy na sony community też pytałem o gwarancję sprzętu czy ustawienia to nic się nie dowiedziałem.
-
Cały czas ta cena wisi na scentre więc pewnie tak będzie do tego napęd i wyjdzie z 4200-4300zł
-
Fajnie jak by padzik był w miarę dostępny bo bym przytulił ładnego szaraczka
-
No ale to jak z każdym sprzętem. W ps 4 DS działają do dzisiaj bo syn gra więc nie było problemu. W ps5 po ponad 2 latach Dual Sense zaczął delikatnie dryftować rozebrałem, wyczyściłem i na jakiś czas był spokój teraz wróciło więc wziąłem nówkę z bundla i ten dałem jako zapasowy. Wydaje mi się, że jak się nim nie rzuca to trwałość ma całkiem dobrą
-
Jednak sony to szmaciarze, to jest świetna gra ale moim zdaniem nie potrzebuje remastera. Ogrywałem na ps5 w 60 klatkach i gra chodzi jak złoto
-
Niedawno mój padzik premierowy po naprawach coś szwankuje ponownie to bym kupił tego szaraczka jako drugiego. Ale po pierwsze dostępność będzie mała i cena wysoka
-
Ładna podoba mi się w takich kolorach i padzik z kolorowymi symbolami klasa
-
Aha w sensie, że tyle jeszcze dołożyć to pełna zgoda
-
Tyle, że ta cena ma się nijak do wersji podstawowej. Jak wychodziła PS5 była wyceniona na ile 2400zł z napędem? Sam kupiłem chyba po roku z dodatkowym padem i Returnalem za 3099zł. A teraz wychodzi, że konsolę z napędem trzeba będzie wyłożyć 4500zł lekko licząc o ile w Polsce nie będzie dziwnych bundli konsola+napęd+podstawka + nikomu niepotrzebna gra za 4999zł. W sumie został tydzień do startu preorderów więc niedługo się przekonamy
-
Ciekaw jestem ceny prosiaczka bo na razie cisza
-
Oby się im udało, ale jakoś tego nie widzę.
-
Jakby wydali nextgena z dobrymi grami rok czy dwa przed sonką mogli by coś ugrać pytanie czy Xbox chce iść tą drogą? Czy nie będą cisnąć bardziej żeby można było gry odpalić nawet na mikrofalówce.
-
he he lubię bardzo przygody Aloyki i 10$ za updejt dam, ale to sony więc będzie za 350
-
Ragnaroka to ja prawie rok temu kupiłem za 149zł w pudełku
-
Tak jak piszesz. Ja bardzo długo nie zwracałem na pewne kwestie uwagi, ale to mnie jako gracza PS boli, że gry na PS dalej w kosmosie cenowo, a na PC zdecydowanie taniej i to widać choćby po tych grach, które przytoczyłeś. Widzę po swoich znajomych, że jednak zaczyna się szukanie alternatywy w graniu. A jeszcze zobaczymy jakie będą ceny pro w polskich sklepach. Bo tu czuję grubo pojadą z bundlami
-
Osobiście kupuję pudełka bo bardziej się opłacają i tutaj wygrywa po prostu zdrowy rozsądek. Jak mam kupić grę w pudełku za 150zł, a grę cyfrze za 279zł to wybór jest oczywisty, że pudełko. Jak mi sony odetnie możliwość korzystania z zakupionych gier pudełkowych to pewnie zmienię platformę do grania. Mimo, że stać mnie na gry nie mam zamiaru przepłacać. Jedyna opcja to na wzór GP, że mam tylko cyfrę ale opłacając abonament mam wszystkie gry day one w abo. Wówczas nie korzystam z pudełek bo i po co? Natomiast sony jak by została tylko cyfra to robili by z cenami co chcą co widać już nawet teraz po psn gdzie jak nie wyhaczysz na promce to gry w dobrej cenie nie kupisz. Ostatnio na tapecie miałem TLOU part 1 w psn 339zł nosz kur... ręce opadają. Jeszcze gdyby swoje gry chociaż wrzucali do abo a tu co miesiąc indyki lub jakieś mało znane gierki. Ja jeszcze mam abo, ale większość moich znajomych przestało opłacać, część w ogóle zrezygnowała z PS na rzecz Xboxa lub PC, a teraz po tych kwiatkach z pro kojarzę jednego kolesia, który chce kupić reszta olała. I bynajmniej nie są to niedzielni gracze tylko tacy co sporo godzin w miesiącu trzaskają. Prędzej czy później pudełka umrą to pewne ale sony co raz bardziej kojarzy mi się nie z dobrym wydawcą gier, sprzętu tylko pazerną firmą. I tak jak już nie kupię żadnego tv, ogólnie sprzętu, od nich tak z czasem mogę mnie zniechęcić do grania na PS. Zobaczymy co czas przyniesie w tej kwestii
-
No ziomek na bagnie i króliki to dla mnie na razie najgorsze walki. Zobaczymy co będzie w tej ostatniej lokacji
-
Po wielu próbach sklepałem w końcu te króliki, ale mi napsuli krwi Teraz już podchodzę do tego finałowego zamczyska/klasztoru. Parę broni ostatnio wpadło, ale po testach nadal walczę mieczem dwóch smoków.
-
To jest ważny aspekt bo jednak sporo tych gier, po pierwsze sporo mam gier w bibliotece PS, a po drugie w pudełkach też ich trochę mam więc stracić coś za co zapłaciłem nie chciałbym, a trzymać ps5 tylko po to żeby je odpalić to słabo.
-
No właśnie komputer podpięty pod tv musi robić fajną robotę. Niestety jestem leniwy, co przyznaję, i pewnie mimo jakości gier na ps5 dalej będę w tym tkwił ale może kiedyś ta myśl we urośnie i przełamię barierę okresowego dyskomfortu
-
Ostatni raz grałem na kompie chyba w 2003 roku, później już tylko konsole. Myślałem jakiś czas temu nad złożeniem kompa przez kogoś kto to lepiej ode mnie ogarnia, ale jednak powstrzymują mnie możliwości. Po prostu na dzień dzisiejszy nie mam gdzie postawić skrzynki z kompem w salonie. Konsola ładnie schowana w szafce i jednak mam komfort, że podłączona do tv i gram na dużym ekranie. Pc znów kusi, że można więcej z niego wykrzesać bawiąc się suwaczkami i gry też są zdecydowanie tańsze. Może kiedyś się w końcu przełamię