
Treść opublikowana przez SebaSan1981
-
Stellar Blade
-
Grounded
Łe tam. Dla mnie chodzi płynnie bo jestem stary i nie dostrzegam różnicy 10-15 klatek na sekundę choć wzrok mam nadal sokoli i ostry jak brzytwa i na okulary się jeszcze długo nie zanosi. Poza tym jest coś co mnie bardzo urzeka w tej grze. Wspominałem na discordzie moje zamiłowanie do MicroMachines z kartridża Złota Piątka. Kto grał ten pamięta śmiganie samochodzikami po biurkach, piaskownicy, motorówkami w wannie lub helikopterami w ogródku. Już wtedy, w późnych latach 90tych wyobrażałem sobie jakby to było fajnie pobiegać zmniejszonymi ludzikami w mikro świecie. No i bardzo się cieszę że taką grę dostałem. Wjeżdża ona mi mocno na sentyment, dlatego tak bardzo mi się podoba. I czyjeś kwękanie na temat ilości klatek na sekundę tego nie zmieni. Pozdrawiam
-
Grounded
Na chuy mi tu klaunujesz i co mnie obchodzą jakieś porównania frejmrejtu? Gierka chodzi mi płynnie na konsoli, śmiga elegancko i nie ma żadnych dropów. Chcesz mi coś udowodnić? Może to że moje subiektywne zdanie jest złe, że się mylę? Nie wysilaj się, mam w to wyjebongo. Poza tym jak w to nie grasz w grę to poszedł mi stąd i tyle w temacie.
-
Grounded
Kilka godzin spędzonych w tym cudeńku już za mną więc chyba mogę conieco skrobnąć. Port na PS5 sprawuje się rewelacyjnie. Graficzka płynna, zero glitchy i błędów. Sam gameplay też jest świetny, oglądałem kilka recenzji i gameplayów sprzed lat ale nie spodziewałem się że technicznie będzie aż tak dobrze. Wszelakie mechaniki jak podnoszenie przedmiotów, poruszanie się, skakanie, pływanie oraz interakcje są bardzo dopracowane. Osoby z pewnymi niepełnospranościami mogą sobie ustawić grę według własnych preferencji. Poziom trudności też mi się podoba. Można go dowolnie ustawiać ale trofiki są przypisane tylko do defaultowych trzech poziomów trudności. Uważam to za mega plus. Zapobiega to takim patologiom jak w np Conan Exiles gdzie niemal wszystko mogliśmy wyczarować sobie panelem admina. Tutaj tak nie ma - chcesz wbić pucharki to graj bez ułatwień. A jak masz wywalone w trofea to jest specjalny tryb piaskownicy gdzie wszystko jest odblokowane a stworzenia są niegroźne. Pomału eksploruję sobie mapę, jest spore wyzwanie bo część stworzeń jest do nas wrogo nastawiona i trzeba non stop uważać i mieć oczy dookoła głowy. Napociłem się trochę zwiedzając nory z pająkami lub pływając w oczku wodnym. Sam crafting oraz budowanie skonstruowane są bardzo mądrze. Każdy przedmiot jest ważny i istotny w sporzadzeniu jakiejś mikstury, stworzeniu pancerza lub urządzenia. Ogólnie jestem zachwycony, nie spodziewałem się aż tak dobrego szpila.
-
Stellar Blade
Ja będę miał dylemat, czy ganiać się mikroskopijną dziewczynką po survivalowym ogródku z pająkami i kijankami czy też może ganiać pełnowymiarową dziewczynką po miastach, ruinach i napierniczać się z przerośniętymi robalami? Pierwsza z wymienionych gier zassała mnie mocniej niż Cherry Crush bakłażana w swych filmikach, mocniej niż neodymowy magnes przyłożony do tarczy licznika prądu, zassała bardziej niż czarna dziura materię z pobliskich gwiazd.. no i nie wiem czy się oderwę - Grounded jest piekielnie dobry a tu Eve nadchodzi. Ehh życie gracza.. za dużo dobrych gierek w tym samym czasie GAD DEMYT!
-
Wrzuć screena
Grounded - a jakże! Jako wielki fan gier survivalowych czekałem na tą grę. No i jest super, wszystko śmiga bezproblemowo, cały setting, poruszanie i techikalia są super. Gra jest dość wymagająca, pająki kąsają mocno! Póki co gram sam i ciekaw jestem czy da się ją przejść solo..
-
Cyfrowe zakupy growe!
Grounded. Nareszcie się doczekałem tej gry na jakiejś normalnej konsoli Póki co cyfrówka, pudełkową dokupię sobie w lipcu.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Woj Wit to był fhui kozak w Kajku&Kokoszu, J.Christa mógł pociągnąć z nim przygody hako niezależnym bohaterem, takim polskim DonKiszotem. Ogólnie stare K&K uwielbiam, komiksy mam do dzisiaj. Z tych nowo rysowanych i reedycji mam jedynie dwa, które dostałem w urodzinowym prezencie od mamuśki
-
Days Gone
Też na dniach wróciłem, zostały mi tylko hordy z side questa i końcówka wątku głównego. Tylko zapomniałem sterowania i zostałem kilka razy spacyfikowany haha, będę musiał poćwiczyć z zombiakami na jakiejś stacji benzynowej
-
Zakupy growe!
A no przecież! O coś u Czezkiego sam kiedyś pytałem. W sumie mam kilka slużb od pojutrza więc pogram sobie w Stellara i Ijudena troszkę później. Niemniej gratsy że możecie giercować już teraz
-
Zakupy growe!
Gdzie wynypałeś gierkę trzy dni wcześniej?
-
Wrzuć screena
Stellar Blade Demo. Odnalazłem wrak Wołgi czyli +1 dla gry! Najlepsze połączenie jakie może być - skowyrna dupeczka, robale do chlastania i ruskie samochody
-
Outcast: A New Beginning
To prawda, leciałem na ilość bo miałem zajawkę trophy huntera przez mniej więcej rok ale już mi się odechciało, poza tym Młody mi pomagał wybitnie we wbijaniu pucharków w licznych gównogierkach. Teraz mam mniej czasu na granie więc wolę przysiąść do porządniejszych tytułów, kilka jeszcze zostało do ukończenia. Oglądałem gameplay Outcasta od Angry Joe i mu się podobało, design też wpadł mi w oko. Z kolei Ty masz zdanie krytyczne, biorę je też pod uwagę. Gierkę ogram ale jak dadzą do PsPlusa (pewnie długo nie trzeba będzie czekać) bo kupować za obecną cenę nie zamierzam.
-
Champions League
W pracy na służbie oglądałem. Śmiechłem gromko, toć z chłopakami po szkole jak kopaliśmy szmaciankę to takich baboli nie było.
-
Eiyuden Chronicle: Hundred Heroes
Preorder klepnięty, wyjątkowo dam szansę bo ostatnie lata nauczyły mnie nie brać gierek na premierę.
-
Silnik forum 3.0
Może czas przeswapować na Przemo?
-
Stellar Blade
Akurat pierwsze miasto to było ruskie więc normalka że szarobure. Ogólnie demko to taki korytarzyk z odnogami. Mechanika ma potencjał. Fajne efekty i wizualia, no i spoko zaprojektowane niemilce. Eve nosi buty jak kopytka, jak klacz podbita haha. Dziwny design ale ok- zdecydowanie lepszy niż nogi kurczaka w pewnej grze niby AAA, która okazała się szmirą.
-
Fallout 76
Jest zachowane na 100%. Jeśli nie zapisałeś domku i nie "schowałeś" go w ekwipunku to on będzie stał w ostatnim miejscu gdzie go ulokowałeś. Sam zapisałem swoją chatkę i przenosiłem ją wiele razy dopóki nie znalazłem uroczego jeziorka na wzgórzach na południe od klubu golfowego.
-
Outcast: A New Beginning
Dzięki! Utwierdziłeś mnie w przekonaniu aby jednak to ograć. Podoba mi się setting, poza tym sam mam jakieś takie dziwne upodobanie do gier specyficznych i nie do końca uważanych za udane. Udało mi się swego czasy wyplatynować zbugowane F76 i NMS i nie do końca dobrze działającego Arka Survival Evolved, więc taki Outcast to będzie spacerek
-
Thorgal
Thorgal? No super, mam ogromny sentyment. Bardzo bym też chciał aby Redzi (no bo kto inny by dowiózł?) zrobili grę na bazie komiksów Yansa bo tamto uniwersum było przekozackie! Val Sary jako złol, błotna planeta z mutantami, Orchidea jako towarzyszka i niezliczone przygody na bazie których aż prosi się zrobić porządną grę. Kto wie, może kiedyś się to stanie.
-
Platinum Club
Black Desert Platyna po pięciu latach od rozpoczęcia gry. Dokończyłem progres na PS5 bo na poprzedniej generacji po prostu nie dało się grać. Zestaw trofików dość łatwy ale kilka z nich wymagało specyficznych aktywności bądź grindu a zaledwie dwa lub trzy wpadały podczas eksploracji. Gra wymaga nauczenia się mechanik craftingu i zarządzania bo jest bardzo rozbudowana pod tym względem. Nie ma na szczęście żadnego trofeum związanego z PvP, o jeden ból głowy mniej. Ogólnie oceniam grę bardzo pozytywnie jak na MMO. Nie wymaga nakładu finansowego, subskrybcji choć kosmetyczne mikrotranzakcje są obecne choć nienachalne. Zrobienie wszystkiego do cebuli zaĵeło mi 255godzin.
- Kingdom Come: Deliverance
-
Stellar Blade
Wszystko już przygotowane, pinionszki i miejsce na dysku dla nowej dupencji
-
Shadow of the Tomb Raider
Czy ja wiem czy nuży to Ukryte Miasto? Od niego praktycznie zaczyna się cała przygoda i eksploracja. Szukanie sekretów w samym mieście zajęło mi sporo godzin. Ogólnie bardzo lubię tego Tomba, jedyna bolączka to to nieszczęsne skradanie dostępne tylko w killromach a nie wszędzie.
-
Fallout 4
Hm wydaje mi się że chyba lepiej na spokojnie czillowo ograć sobie F4 na początek. Ogarniesz mechanikę to potem będziesz sobie dobrze radził online w 76-tce. Mam sentyment do F4 bo to była moja pierwsza platyna i calak 100% ze wszystkimi DLC. Najlepsza eksploracja w grach Bethesdy. F76 też wecebulowałem ale to było jeszcze przed patchami jak gra była parującym kasztanem i co się navkoorwiałem to moje. Może i bym polatał teraz swoją zmutowaną skaczącą na 10m w górę skrytobójczynią (bo w takim stylu fajnie się nawet farmiło charred ghouls po zrzutce atomicy na Golf Resort) ale kończę Black Desert i czekam na Grounded + Stellar Blade. Nie wiem czy jest po co, czy dodatkowy content poza podstawką jest tego wart?