
Treść opublikowana przez SebaSan1981
-
Wrzuć screena
Street Fighter Sześć. Kozak gierka, easy to learn - hard to master, ale staram się haha Bawię się świetnie w hubie i ma world tour, pasuje mi tu w zasadzie wszystko, ta mordobitka ma wszystko to czego fan klepanek potrzebuje.
-
Zakupy growe!
-
Schorzenia po trzydziestce
Jutro mi stuknie 42lata i nadal wszystko cyka. Czuję się fit, świeżo i zdrowo, nic nie skrzypi i chrzęści. Zupełnie jakbym miał 24 a nie 42 haha Jedynie z łokciem miałem problem jakiś rok temu i musiałem wstrzymać ćwiczenia z podciąganiem na drążku bo ten jeden rodzaj ruchu sprawiał mi ból. Ale to pokłosie kontuzji sprzed lat. Poza tym absolutnie żadnych problemów, aż się sam dziwię - jedynie diety muszę pilnować bo widzę po sobie tendencję do szybkiego lapania tłustych kilogramów ale tylko gdy się rozleniwię na tydzień czy dwa.
-
Snow*Runner
-
STARFIELD
Nie powiem, pośmiałem się z glitchy od tego Fallouta w kosmosie. Ewidentnie widać że silnik podobny do tego ze Skyrima i F4 bo glitche z ragdollami oraz obracającymi się skrzynkami (w Skyrim obracały się ziemniaki) nadal są te same. Ale mimo wszystko w gierkę kiedyś bym pograł tak chociaż dla zabawy.
-
Wrzuć screena
Ghost of Tsushima na PS5. Uwielbiam! Tuż obok Skyrima to moja ulubiona gra z otwartym (choć nie tak znowu dużym) światem. Klimat jak zawsze niepowtarzalny no ale.. o tej grze już powiedziano wszystko
-
Baldur's Gate 3
Filmowe i kreskówkowe. Zwłaszcza te z mackami i cycatymi nauczycielkami, wszędzie ta pikseloza w intymnych miejscach
-
The Elder Scrolls V: Skyrim
Poradnik? Nieee.. graj jak Ci się podoba. To nie tytuł gdzie musisz zbierać sety czy tworzyć buildy aby się dało grać. Masz pełną swobodę eksploracji i możesz robić co chcesz, oczywiście na tyle na ile pozwala przestarzała nieco i skostniała mechanika. Ale myślę że będziesz się dobrze bawił, mimo kwękania co niektórych, gra nada ma wielu fanów, nawet tutaj na forumku.
-
The Elder Scrolls V: Skyrim
Sprzedawca nadzorca jest, ktoś w rodzaju lokalnego ciecia majstra się kręci się w okolicach posiadłości. Nawet broni dobytku jak jakieś wampiry czy inne gargulce przylezą
-
The Elder Scrolls V: Skyrim
Małe klocki drewna możesz ogarniać samodzielnie. W każdym tartaku jest właściciel, który pomoże w pozyskaniu drewna z tego tartaku. Czasem trzeba jakieś zadanie zrobić dla własciciela aby zgodził się na drewniany biznes. Odnośnie gliny, to jej pokłady są w różnych miejscach, da się jej wykopać niezliczoną ilość aż do zapchania inventory haha.
-
The Elder Scrolls V: Skyrim
Najlepsze uczucie w Skyrim jest wtedy jak po pełnej przygód wielodniowej wędrowce wracamy do takiej Białej Grani odpocząć nieco, sprzedać graty, przetopić rudy metalu, kupić składniki alchemiczne, kamienie dusz lub ugotować zupkę czy inne amciu haha
-
Street Fighter 6
Właśnie się dowiedziałem że dostanę SF6 od kobiety na urodziny więc bedzie można pomasterować haha. Lubię takie wyzwania, mordobitki gdzie liczy się taktyka a nie mashowanko. Od czasu T3 i T4 nie młóciłem w nic podobnego, StritFajter ostatni jaki ogrywałem to już nawet nie pamiętam, dwójka może. Zatem zobaczymy czy paluchy i głowa sprawne będą na tyle aby sobie poradzić z prosami
-
The Elder Scrolls V: Skyrim
Dużo czasu i odpowiednia kolejność instalowania aby jeden mod nie kolidował z drugim. Próbowałem na PS4 i chodziło to całkiem znośnie. Fajnie się latało cycatą nordką w stroju nocturnal (nawet mi się screeny uchowały!) z modami na mgłę, burzliwą pogodę i zwiększoną inteligencją bestiariusza. No ale jednak wolę grać w vanilię i oficjalne dodatki z Creation Kita. Tak samo mam w Fallout4 i Snow Runner. Niby są mody ale jakoś oryginalne wersje tych gier podchodzą mi bardziej.
-
Forumkowy Klub Gierek Retro - 10.2023
Grałem bo mam na lapku grę od lat. Oczywiście przeszedłem po raz kolejny, bez cheatów gra jest dość wymagająca na poziomach wyższych niż normal. Ale da się nawet Adversary rozwalić w ostatnim wyścigu choć zależy to raczej od szczęścia i rozmieszczenia bonusów na tej finałowej trasie. Najlepiej jeździ mi się porszakiem, tym przedostatnim autkiem w rankingu. Ogólnie DR nadal mnie bawi choć grafika kiedyś zjadliwa - teraz kole w oczy. No ale zdecydowanie lepsza to ścigałka niż nudne Ignition.
-
The Elder Scrolls V: Skyrim
Testowałem mody na ps4 po wbiciu platyny, część z nich była bardzo fajna, zwłaszcza te podbijające detale i wizualia. Niestety spora ilość modów psuła grę i zawieszała ją. Na PS5 gram legitnie z zawartością z Creation Kita bo ta nie wpływa na trofiki.
-
The Elder Scrolls V: Skyrim
Ja też Speciala ogrywam. Ogólnie też gram łucznikiem skradaczem, ale dodatkowo mam wpakowane skille w one handed i restoration aby się leczyć magią zamiast potek na hp-ki. Podczas jednego questa z Creation Kita spotkałem bossa, którego nie dało się zabić łukiem ani nożykami, dopiero magiczne ataki robiły mu kukę, zatem warto minimalnie zainwestować także w Destruction i Conjuration aby przywoływać atronachy czy truposze do pomocy. Wątek główny już skończony, teraz moja ulubiona wojna Imperium ze Stormkloakami i deadryczne questy. No i gildie zlodziei i zabójców, przy nich zejdzie najwięcej czasu.
-
The Elder Scrolls V: Skyrim
Jako że zabrałem się za splatynowanie Skyrima trzeci raz, tym razem na PS5 to nadal bawi mnie lizanie ścian, eksploracja i wszelakie sekrety. Podróżuję tym razem z Seraną (wcześniej nie brałem jej na włóczęgę wszędzie bo wolałem łazić sam) i zauważyłem zmiany względem Skyrimów na starsze konsole. Jako towarzyszka, nasza wampirzyca zachowuje się bardziej naturalnie, podejmuje dodatkowe aktywności gdy jesteśmy obok chwilę bez ruchu. Ogólnie odnoszę wrażenie że nawet przeciwnicy zachowują się mądrzej, (jakby w vanilii UI dostało overhaula że się tak pongliszowo wyrażę haha). Ogólnie gra się super, nada jest ten mega klimat. Szybkie levelovanie postaci za pomocą Alchemii (tworzenie potek Fortify Restoration, picie ich, zdejmowanie/nakładanie ubioru z boostem do alchemii i ponowne tworzenie potek) lub czaru Life Detect to nadal najlepszy exploit w grze. Ale są też fajne dodatki w postaci tworzenia plecaków i zestawów obozowych. Platyna na PS5 to czysta przyjemność. Zero bugów i gliczy, aż chce się grać!
-
Stardew Valley
Ten update 1.6 zajebisty, trzeba będzie przysiąść bardziej do SV bo do ostatnio jakoś na to cudeńko nie mogłem znaleźć czasu. A granie w SV wraz z jednoczesnym przeglądaniem książeczki to dodatkowo urlokliwe doznanie, lepsze może być tylko cioranie na handheldzie pod kołderką
-
The Crew Motorfest
Tuning w Motorfeście wygląda prostacko ale motyw z perkami jest naprawdę kozacki, ot robisz sobie jedną furę pod szukanie skarbów i skrzynek, drugą pod expa a inną z boostami do nitro, bonusa do prędkości w cieniu aerodynamicznym - czyli pod zwykłe ściganie się. Oczywiście w wielu trybach fury są narzucane ale tam gdzie nie są, odpowiedni setting daje sporą przewagę, przynajmniej nad tymi co nie obczajają mechaniki gry.
-
Baldur's Gate 3
Co z wersją fizyczną BG3 na ps5? Podobno poza rynkiem japońskim się nie zapowiada?
-
The Crew Motorfest
No jest fajnie, jak już się rozkmini że autkom można robić "buildy", postaci ustawiać pasywki do bonusów, wtedy piaskownica nabiera dodatkowego kolorytu.
-
Wrzuć screena
Skyrim Widoczki nadal robią wrażenie. Levelowanie postaci za pomocą rzucania czaru Detect Life z Alteration w Whiterun to chyba najłatwiejszy sposób na expa, poza treningiem bloku i dawaniem się lać aby nabijać heavy lub light armor.
-
The Crew Motorfest
Co mi się jeszcze podoba to motyw z tuningiem aut. Mamy siedem parametrów auta, które można ulepszać. Zdobywane modyfikacje mają ciekawe perki, np bonusy do dopalaczy, większe szanse na dropienie lootu, bonusy do expa czy do hajsu itp. Dzięki temu można sobie optymalizować furki pod jakiś konkretny cel. Mojego ulubionego DeLoreana dopakowałem na maksa i wybrałem mody z perkami do zdobywania skrzynek i jakościowo lepszego dropu. Mitsubishi 3000GT ma za to pasywki ustawione pod bonusy prędkości w cieniu aerodynamicznym i boost dopalacza. Co jeszcze ciekawe, można tu ustawiać i kompletować sety jak w grze rpg haha Ogólnie gierka spoko, można sobie na luzaka eksplorować wyspę szukając znajdziek. Ze ścigania po wyłączeniu systemów asystujących robi się całkiem niezłe wyzwanie. Łódkami pływa się fajnie ale samoloty schrzanili, w GTAV lub Online mechanika latania jest duuużo lepsza.
-
Pieczywo
Oj tak, przypominają mi się dziadkowe grube pajdy chleba, z grubą warstwą masła i wędzoną kiełbasą. Chleb i kiełbaska oczywiście domowej roboty spod ręki dziadka. Cieszyłem się takimi rarytasami w latach 90's, teraz w UK jedynie wędzonki i masło trzymają poziom, chleba takiego normalnego swojskiego to ze świecą szukać, jest w zaledwie dwóch sklepach w okolicy.
-
The Crew Motorfest
Też mi się podoba, ta sztywność sterowania przypomina mi nieco GT2. No ale jak wspominałem, poza GT2 (psx), CMR2 (pc) i Micro Machines na pegazusie nie grałem w nic z wyścigów więc nie mam innego porównania haha Aktywności fajne ale gdzie są piesi do rozjeżdżania gad demyt?! Furek dużo ale chciałbym więcej starszych modeli od np marek Mitsubishi, Audi, Hondy oraz coś od Lancii i więcej klasyczków np z demoludów, np zaporożce, trabanty, wartburgi, wołgi, stare skody, zastavy itepe