Treść opublikowana przez Kron997
- Death Stranding
-
Death Stranding
Co najlepsze - przed zagraniem w DS zastanawiałem sie o co chodzi z płaczem, co i jak i dlaczego czyli pytania które powstały na przestrzeni oczekiwania na premiere zostały rozwikłane już w pierwszych godzinach gry. Dobrze rozwiązane. Na ten moment czyli 10h gry za mną nie mam takiego bajzlu w głowie jak przy MGSach. Logiczne, sensowne i niekiczowate motywy i ich wytłumaczenia. Oczywiście im jestem dalej tym więcej mam rozkmin i więcej pytań ale w końcu jest to wynikiem tego, że nareszcie w to gramy a nie oglądamy 3 godzinne analizy trailerów. Podróżując zauważałem kilka holograficznych muchomorków, dawałem lajki bo fajny bajer. No. Wyszczałem sie (ponad 800ml i poczułem ulge sama). Po skończeniu wyrósł muchomor. A więc lajkowałem czyjeś siki na zboczach. Good move Kojima
- Death Stranding
- Dreams
- Death Stranding
-
Death Stranding
Zwróciliście uwage na napis "Game Over" na ścianie przy pierwszym spotkaniu z Deadmanem? Przecież to czcionka z... Ogólnie pachnie tutaj Metal Gearem niejednokrotnie. Skubaniec gra na nostalgii Eurogamer pisał, że jeśli ktoś ma inne preferencje czy zwyczajnie nie jest przygotowany na tą nowość to musi sobie dawkować posiedzenia bo inaczej odepchnie na koniec pokoju.
- Death Stranding
- Death Stranding
-
Death Stranding
znosi na boki i lecisz na ryja. Spowalnia i to fest, oczywiście jest to uzależnione od kilogramów. Będąc w podróży napierdzieliłem porzuconych paczek na plecy po sam gwizdek. Poruszał sie jakby chciał a nie mógł. Dla sprawdzenia realności zacząłem mashować kółko żeby (pipi)iec robił przysiady, no nie zmęczył sie, nadal ledwo sie podnosił. Ogólnie noszenie jest bardzo zaawansowane i dopracowane. Jara mnie noszenie walizek/paczek, w jednej lub w obu rękach jednocześnie przytrzymując L2/R2 lub oba na raz w zależności ile tego niesiemy. zayebiste to xD
- Death Stranding
-
Death Stranding
„Jakiś Igor”. Słuchacie tego co mówią w cutscenkach? Przecież to postać. Co do online. Jak złapał mnie deszcz to nie widziałem nigdzie żadnej jaskini czy schronienia, znaków żadnych, bo wiadomo premiera dziś. Znalazłem jedną fajną fikuśną do przeczekania ulewy, postawiłem znak i poszedłem dalej. Chwile potem dostałem kilka lajków, najs. Po drodze są jakieś porzucone paczki, zobaczyłem kilka, pozbierałem i wchodze w szczegóły - musze je dostarczyć tam, gdzie przed chwilą byłem :| za chwile obsrałem sie na koperkowo słysząc dziwny dźwięk. A to tylko... paczkomat xD można przekazać porzucone paczki albo swoje innym graczom aby je zanieśli dla ciebie. Spoko sprawa. Ktoś już skorzystał nawet z mojej drabiny, kurde fajny bajer. Przed chwilą zjechałem na pozostawionej przez innego gracza linie. Tylko koleżka heheszkowiec nie ogarnął, że lina ma max 30m więc puściłem sie jej w połowie zbocza będąc obładowanym. Je (pipi)e, przez przeciążenie prawie kloca postawiłem na łóżku, ledwo wyhamowałem przed urwiskiem. Można sie zlęknąć. Podziwiając skały i kamienie dookoła niechcący wcisnąłem taczpada, Sam rzucił „Jest tu kto?!” A po chwili usłyszałem „halo! Jestem tutaj”. Pobiegłem w strone głosu po kamieniach wywracając sie dwa razy a tam koleś drabine zamontował w dziwnym miesjcu na środku rzeki i woła do mnie xd dałem mu kilka lajków i to tyle. Jak zobaczyłem Kojimowskie występki to aż yebłem śmiechem na głos. cutscenki to najwyższa liga z najwyższych dostępnych. Muzyka to inny wymiar. Fabuła wciąga jak bagno. Układanie paczek na sobie wedle wagi i środka ciężkości, to musi być przemyślane. Podoba mi sie to kurierowanie. Nie spodziewałem sie tego aż tak. Tylko to uspokajanie dziecka... Matka weszła na chwile do mojego pokoju, spojrzała w tv a ja w pełnym skupieniu bujam dzieckiem w słoiku symulując bujanko całym padem :|
- Death Stranding
- Death Stranding
- Death Stranding
- Death Stranding
- Death Stranding
- Death Stranding
- Death Stranding
- Death Stranding
- Death Stranding
- Death Stranding
- Death Stranding
- Death Stranding
- Death Stranding