Donatello1991
Patroni
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez Donatello1991
-
Returnal
W tym piątym biomie to niezłe czity miałem. Hollow i taka kula z laserem w powietrze się zawieszała i ustrzeliwała drony i reszte, no i miałem 2 artefakty na wyłączenie wieżyczek co baaaardzo pomogło. Miałem 115 integrity, zero astronauty. Tylko rekonstruktor wykupiony. Przeszedłem jak burza. A nawet nie miałem tego zamiaru wczoraj zrobić, bo znowu słuchając jakiegoś podcastu i na czilaucie. Relax w tej grze to też podstawa suckesu.
- The Last of Us Part II
-
Returnal
Nie ma co się poddawać, bo w końcu się uda. Też już byłem na granicy wywalenia gry, ale dałem radę i już 6 biom i pewnie w ciągu dwóch trzech dni ukończę grę. To pokazuje jaka ta produkcja jest dobra, mimo niepowodzeń ( mam już około 100 śmierci ) chce się w nią grać i poczuć satysfakcję z ukończenia biomu, pokonania bossa.
- Returnal
-
Resident Evil 8 Village
Tak sobie teraz po ukończeniu myśle, że gierka na prawdę miała masę zawartości w sensie dużo się działo. Różnorodnie było. Mimo, że ukończyłem w niecałe 8h to mam wrażenie jakbym z 25h spędził. Kolejna część pewnie za 4 latka i moim zdaniem już zmienią kamerę, bo ta toporność jest trochę męcząca, nie wspominając o pov.
-
Resident Evil 8 Village
Gierka ukończona. Na liczniki 7h 47 min. Świetna produkcja, ale na koniec to już Call Of duty niezłe XD. Jedna walka z bossem rozczarowująca. Z tym najmniejszym XD Chociaż miejscówa creepy, ale lalki zawsze takie są XD No zobaczymy co tam wymyślą w 9. Coś czuję, że już nie z oczu bohatera.
- Returnal
-
Resident Evil 8 Village
Gra mi się wydaje dużo prostsza od RE7, albo to takie złudzenie. Mam prawie 6h, a już w fabrykę powoli kończę. W 7-8h ukończę produkcję. Coraz więcej strzelania i byłoby to spoko, ale zbyt toporna jest ta mechanika w tej grze. No, ale klimat do tej pory miażdży i oby tak do końca. Aż mnie ciekawi zakończenie. Jak to rozwiązali.
- Returnal
- Returnal
- Returnal
- Returnal
-
Returnal
Ze swojego długiego dowiadczenia z biomem 3 i nemezisem jestem zdania, że nie ma co się zbytnio przejmować expieniem postaci, a nawet można odpuścić. Wystarczy właśnie apteczka i astronauta na bossów w razie czego ( w wygranym pojedynku z nemezisem nawet nie musiałem użyć astronauty ). Biom 4 to już faktycznie izi bo nawet mnie nie drasneli. Dobrze słyszeć, że nie trzeba już ponownie kluczy, to będzie spacerek przez biom 4. Bardzo dobra lokacja na odpoczęcie po przebojach w trzecim.
-
Returnal
Lol mój run nigdy nie trwał więcej jak 40-50 minut, a jestem w 4 biomie XD Jedynie pierwsze uruchomienie gry to było chyba grane ciągiem lekko ponad godzinkę. Wczoraj od razu po pokonaniu nemezisa pograłem w czwartym i faktycznie poziom trudności zjazd w dół. Do bossa doszedłem nawet i gdybym nie pokpił sprawy to by za pierwszym padł. Za dużo osób myśli, że trzeba usiąść na 8h, żeby coś osiągnąć w grze. Do tej pory mam pretensje o to do recenzentów, bo jasno i klarownie tego nie wytłumaczyli co może się odbić na sprzedanych egzemplarzach. Chociaż tak jak kiedyś pisałem 2mln to będzie i tak mega sukces na ilość PS5 na rynku.
- Returnal
- Returnal
- Returnal
-
Returnal
Po dotarciu do pierwszego bossa i porażki z nim, drugi raz możesz dotrzeć do niego nawet w 10 sekund, ja tak miałem jak miałem pokój do niego zaraz za bazą wyjściową. Teraz przykładowo jak sobie pograłem i poleciałem do 3 biomu i bossa to zajęłi mi to 10 minut. W drugim biomie przykładowo najpierw zrobiłem sobie run do bossa, żeby skrót odblokować, a potem się bawiłem w drugim, zbierajki itp. Żeby już nie myśleć, że trzeba się przedrzeć przez stado przeciwników. Także skróty są i to jest duży plus. Chyba recenzenci o tym za bardzo nie wspominali tylk, że zawsze od początku i to może być mylne. Sam bym w życiu nie grał w Returnal, gdyby kompletnie wszystko miałbyć od początku.
-
Returnal
No raz z wyrzutnią byłem bliski go pokonania, ale z tym kozakowanie chodzi mi o to, że nim jesteś jak ci dobrze wylosuje runa. W tedy jak miałem wyrzutnie, to mi jedynie czego brakło to astronauty, bo nie było akurat możliwości kupić. Imo skończyłem się już bawić w farmienie, tylko z 1 od razu na 3 i szybki run do bossa. Tylko fiolki zebrać jak są i lekko integralność. Nie ma sensu już w moim przypadku się przygotowywać godzine-dwie, bo jeszcze większy strach, że coś zaraz stracę, a to to na żywioł. Dobra to będzie taktyka w moim przypadku, bo tym razem też dwa paski poszły gładko. No, ale to mój 4 fight z nemesizem, więc zagęszczając z nim spotkania, w końcu go rozyebe ucząć się po prostu walki z nim.
- Returnal
- Returnal
- Mass Effect: Legendary Edition
- DualSense i PSPortal
- Returnal
-
Returnal
Drugie podejście do Bossa 3 i już prawie był mój. Niestety jak dobrze szło w runie , tak maszyna losująca nie dała astronauty. Same małe fiolki nie wystarczyły. Pół paska mu zostało. Trzecie podejście także porażka. Wkur nieziemski, a najgorzej jak po śmierci wracamy z niczym do tego biomu 1 xd Dam grze szanse do Ratcheta i tak, ale normalnie już bym pierd w kąt grę.