-
Postów
4 262 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez krzysiek923
-
tak sie zastanawiam, czy im jest na rękę tak milczeć na wiele spraw, nie dementować ich, no bo przecież taka niepewność, to potencjał na odpływ klientów do stabilnej konkurencji, a nie przyciąganie i zachowywanie u siebie klientów, a jak ktoś już sobie pójdzie, zadomowi się, to nawet w przypadku kiedy ms wyjdzie z ciekawą ofertą, powrót może być mało atrakcyjny mam na myśli milczenie na temat tego jaka będzie forma kolejnej konsoli, czy będzie wydajna sprzętowo, czy będzie klasyczna pod tv czy tylko handheld, czy znowu będzie kilka serii, jak obecnie s i x, czy to już pełne odpięcie wrotek z exclusivami i zacznie sie day1 na playstation, skąd problemy z dostępnością xboksów - czy to wygaszanie sprzętu, rezygnacja z obecnego modelu hardware... no i takie milczenie nijak mi się nie spina w coś logicznego, bo wystarczyłoby to jednym wywiadem naprostować. microsoft jeszcze z niczego sie nie wycofał, ale szkodliwa jest sama panika i niepewność wielu użytkonwików konsoli. asx zawsze to sobie jakoś zracjonalizuje i uzasadni, ale generalnie ludzie są emocjonalni i mogą z irytacji tym pierdolnąć, pójść do niebieskiego obozu i elo jedyny sensowny powód, dla którego mogliby się tak nie komunikować, jaki przychodzi mi do głowy jest taki, że tam cały czas sami nie wiedzą w którym ostatecznie kierunku to popchnąć w wielu aspektach i to cały czas jest w fazie przedyskutowywania dalszej roadmapy
-
no w zasadzie to miałem na myśli, że gdyby wersja pc z tego screena była wersją ps5, a wersja ps5 była wersją pc, to zapaleńcy sprzętowi i tak by wrzucali tego screena z podjarą, że na pc lepiej i to jest ta wersja ostateczna, tak to powinno wyglądać
-
jakby mi ktoś zamienił miejscami te screeny, to pomyślałbym to samo - z perspektywy gracza, to niezła choroba jaranie się takimi detalami, z których nawet ciężko jednoznacznie stwierdzić, który lepszy
-
no to był właśnie xbox na pecetach - osiągnięcia, xbox live, sklep cyfrowy
-
ciekawe gdzie byłby kurde ms gdyby nie postanowił zgasić światła swojemu GfWL i ten istniałby od premiery po dziś, zakorzenił się w głowach pecetowców, nawet kiedy w mrocznych czasach był zaniedbywany... bo obecnie to ja sam przypominam sobie o tym od czasu do czasu, a normalnie to już wyparłem z pamięci w sumie to była dzisiejsza apka xbox, tylko mieliśmy 2007 rok
-
nie wiem jak to z tym będzie, ale trzymam kciuki mocno za xboksową nakładkę na mojego peceta, bo czemu nie
-
dla mnie nie, jestem obcykany z pecetem i wygoda nigdy nie była dla mnie argumentem za konsolą czy argumentem przeciw pc, na obu gra mi się spoko. wydajny mini pc jest głośny, a dużego peceta nie każdy chce w salonie, no bo też nie każdy chce zamieniać tv na monitor. konsolę w całości obsługujesz padem, peceta nie. jest steam big picture, ale są też inne apki, nikt mi nie powie, że z peceta korzysta się tylko padem i czasem nie trzeba czegoś tam kliknąć myszą
-
i żeby grać w chumrze musisz wykupić abonament, nawet żeby grać w gry, które zakupiłeś no obecnie gram tylko na pececie
-
ale wciąż są takie osoby, nawet tutaj na forum, które nie chcą grać na pececie, bo konsola to wciąż prostota i wygoda, z systemem sfokusowanym tylko na graniu. nie mam danych, nie wiem ile takich osób jest obecnie, ale na pewno nie jest to aż tak mała liczba (bo to też casuale pod których robi się grafikę w grach kosztem 60 klatek)
-
jakie argumenty za tym stoją? mocna konsola musiałaby być nieopłacalna w sensie dokładania do jej produkcji, mocno marginalnej sprzedaży i ludzie na niej grający musieliby nie kupować gier/abonamentu. nieprodukowanie mocniejszej wersji konsoli "bo nie" to strata klientów, bo wtedy jedyną mocną konsolą będzie ps6, a na ps6 nie będą sprzedawać gamepassa i cyfrowych gier (wszystkich)
-
no i twój stary urozmaicił komuś jadłospis, a ty dalej tylko chleb ze smalcem
-
wiem, dlatego napisałem też że
-
co ja czytam, typ w internecie pisze analogie "z twój ojciec" a inny typ myśli że ja pisze o jego ojcu
-
no oddając własne eksy a nie dostając ich od konkurencji niektórym odebarno sens posiadania tej konsoli zamiast ps5, gracze xboksa uzyskali tylko uczucie bycia frajerami na których korzystają wszyscy tylko nie oni to tak jakbyś miał w domu co jeść, a twój stary nagle zaczął rozdawać pieniądze obcym ludziom na ulicy, tylko nie tobie. no dalej masz co jeść, w czym problem
-
a jednak odrzucili nawet 95 milionów... od Al Nassr, FR napisał
-
"who's the victim?" no padło już dzisiaj w temacie, największą ofiarą są ich własni użytkownicy, których firma wszystko oddaje, a dostaje gówno od sony
-
co mnie opinia jednego korpoludka o drugim korpoludku? typ pewnie nawet czasu żeby pograć nie ma, na gry patrzy z punktu biznesowego
-
no i to jest zabawne, bo chyba nawet nie zdajesz sobie sprawy, że to MS kształtuje twoj pogląd, a nie ty sam. gdyby MS nie rezygnował z eksów, eksy posiadało sony, nintendo i ms, nie padłoby od ciebie takie zdanie
-
on sie pyta o wybór konsoli, a ty mu odpisujesz "możliwość grania na urządzeniach innych niż konsola" xd o kulturze pracy też już pisali, xbox minimalnie cichszy może, ale to już nie argument
-
no i to jest w tym wszystkim najśmieszniejsze, że zazdroszczą sony i nintendo ich pozycji, a właśnie zachowawczość i konsekwencja pozwoliły im ją uzyskać. premiera series x to mógł być wspaniały nowy start, po prostu gry, gry gry, jakiś marketing, przynajmniej w części ekskluzywne gry (mogli wydawać większość na inne platformy, ale COŚ zostawić, żebvy zawsze był ten powód do zakupu) bo sama konsola świetna. udało się zatrzeć niesmak po x one s, ludzie na nowo nabrali oczekiwań i ekscytacji, a oni znowu to pogrzebali. ludzie podekscytowani, chcieli dać drugą szansę, powoli zwracali zaufanie, a później spencer wyjeżdża z wątpliwymi argumentami typu "nie mamy szans z sony, bo za czasów ps4/xone ludzie budowali swoje biblioteki cyfrowe na playstation". no kurwa
-
a kiedy ich konsole zaczęły wchodzić w okres stagnacji i dlaczego? bo wydaje mi się, że ta marka zawsze wpadała w bagno, kiedy MS "coś próbował". jak nie kinecty, to premiera tv tv tv. sony wciąż wydając na pc ma atuty których ms pozbawił xboksa
-
game passa odpalisz na lodówce w chmurze to i loadingi nie straszne, no i możesz to odpalić na czymś co nie generuje hałasu
-
skoro to jest taka super gurwa strategia, wydawać wszystko wszędzie, kochajmy się wszyscy, make love not war, to ciekawe dlaczego wcześniej nie prowadzili takiej wspaniałomyślnej strategii. no przecież to takie oczywiste i proste, że jak wszyscy grają na wszystkim to wszyscy wygrywają i to nie ma minusów, ASX już w 2006 to wiedział. co wtedy nakazywało microsoftowi nie dzielić się wszystkim? hmm, może widoki na wygranie rywalizacji z sony, które prysły ostatecznie? może sukces abonamentów? bo przecież nie dobro graczy hmmm... może dlatego, że nie zaczęli biznesu pod nową marką, tylko podpięli się pod nazwę "xbox", która zasłynęła z czegoś innego i wryłą się ludziom w głowy inaczej? jak powiedział spencer "wciąż będziemy produkować konsole, bo przecież wciąż mamy "box" w nazwie". przecież pozostanie przy tej nazwie robi im więcej szkód niż pożytku, to co sobie wypracowali latami na tej nazwie dzisiaj budzi tylko złe skojarzenia. niech nazwą kolejne pudło pod tv Microsoft Gaming Console, tak jak przemianowali Xbox Game Studios na Microsoft Game Studios i jadą z nowym w całości
-
to wcześniejsze oferowanie game passa za paczke czipsów i liczenie że ludzie zaczną kupować w pełnej cenie jak sie spodoba to taka sama naiwność jak oferowanie przez epic wszystkich gier za darmo i liczenie na to, że nagle ktoś dzięki temu zacznie kupować
-
pewnie mógłbyś też odmaksować dwa suwaczki z kilkudziesięciu opcji graficznych, których gołym okiem nie widać i też miałbyś 60 klatek, ale ona muszą być wymaksowane dla zasady