-
Postów
1 187 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez dominalien
-
Ja się w pewnym momencie poddałem i zrobiłem ze dwie misje multi. Zasypało mnie kasą i misję, którą próbowałem zrobić ze 20 razy cyknąłem raz dwa.
-
Steam sam pokazuje, że jest dostępne drugie urządzenie i pozwala z niego strumieniować rozgrywkę. Edit: po kablu zawsze lepiej, ale jak masz dobre wifi to ma szanse pociągnąć. U mnie po ac przez Chiaki strumieniowanie działa zazwyczaj poprawnie (PS5 i Deck po wifi).
-
Ja nie lubię takich ostrych kolorów, wolę bardziej stonowane. I na niższych jasnościach OLED robi się szary, a LCD trzyma barwy. Mam oba i gram zamiennie i jak się przesiadam z jednego na drugi to zauważam wielkość ekranu, ale to tyle. Poza tym jest wszystko spoko, po chwili w ogóle nie zwracam na to uwagi. Głównie w LCD przeszkadza mi, że nie mogę ustawić np 34 klatek. Często tego używam jak coś prawie daję radę w 40.
-
Żeby nie było - Decki LCD też są spoko. Nawet wolę ekran od OLEDa.
-
No mysz i klawiatura, najlepsze sterowanie dla PCMR, nie?
-
Kupiłem Mud Runnera na promocji, pograłem trochę na klawiaturze i potem ożywiłem starą kierownicę Thrustmastera. Różnica jest kolosalna, kierownica zmienia całą rozgrywkę. A ja się cieszę, że wykorzystuję znowu stary sprzęt.
-
Enslaved fajne. Dupy nie urywa, solidna zabawa i fabularnie i grywalne.
-
Lol, różnorodność.
-
Podstawowym atutem Valve jest to, że nie jest publicznie notowaną spółką. Nie muszą gonić krótkoteminowego wzrostu i wyników, żeby zaspokajać oczekiwania inwestorów. Mogą robić po prostu swoje i to robią.
-
No i w to to ja będę grał. Głupio entuzjastyczny narrator nie pomaga.
-
Po drugim odcinku robi się dużo lepsze. Główny bohater nadal zachowuje się jak blondyn z Demon Slayer, ale rzadziej.
-
Hmm, masz rację.
-
Toć ja nie dyskutuję, tylko przytakuję.
-
Jak mówił Rockefeller, kto pracuje cały dzień nie ma czasu na zarabianie pieniędzy. Wiadomo, że firma może iść do piachu, ale exec musi swoje miliony wziąć. On tam tylko po to jest, przecież nie po to, żeby firmą kierować.
-
Skyscraper na Netflix Dwayne Johnson dłejndżonsonuje. Film obiektywnie słaby, ale dobrze mi się wstrzelił w nastrój, więc polecam. Wyłączyć myślenie i oglądać głupotę. Ładne, żywe kolorki. Miło zobaczyć Neve Campbell, wygląda świetnie i cieszę się, że ktoś jej jeszcze daje pracę. Za nią też punkcik więcej. 6/10
-
Nintendo przecież zlikwidowało sklepy z Wii, WiiU i 3DS. Jak coś już masz - twoje. Jak się konsola zwali albo ukradną - na kolejną nie ściągniesz. Sony chciało zrobić to samo i na razie się wycofało, na pewno do tego wrócą. Instalatory z GOGa są fajne, ale strasznie upierdliwe. Czasem jest patch, czasem trzeba ściągać wszystko od nowa żeby mieć nowszą wersję. A czy będą działały za 10-15 lat? Ja mam masę płyt (nawet dyskietek) z grami z lat 90 i wcześniejszych i ile się trzeba namęczyć żeby coś takiego odpalić. Jak coś działa w Dosboksie to super, ale te wczesne produkcje na windę to koszmar. O wiele łatwiej poszukać, czy gog albo Steam tego nie mają za 10 zł. Oczywiście, że nie jest tak prosto. Wszystko obudowane zabezpieczeniami, żebyś na pewno nie zagrał bardziej niż licencja pozwala. No i w PS5 chamy nie pozwalają kopiować sejwów na USB, to już jest skurwysyństwo.
-
GOG sam robi instalatory pod Linuxa i sama instalacja zasadniczo działa. Problem w tym, że z grą nie ma różnych bibliotek, które gra potrzebuje, jak jest w miarę świeża to możesz sobie od biedy doinstalować, ale jak masz grę sprzed kilku lat to już sobie nie doinstalujesz tych konkretnych wersji bibliotek, których gra wymaga, bo w systemie są dostępne nowsze wersje i zaczynają się schody. Kibicuję GOGowi, ale nie kupuję od nich nic nowszego, bo za każdym razem mam jazdy. Edit: a, czekaj, rozumiem, że mówisz o wersjach gier na Linuxa, nie o samych instalatorach? To jasne, nawet Valve się przecież poddało, bo jeszcze te 10 lat temu myśleli, że kogoś przekonają do robienia wersji Linuksowych gier.
-
Powinni to sobie darować. Dodali wsparcie zaraz po Steamie, na pewno na zasadzie "my też mamy!", ale jest tak prymitywne, że więcej z nim problemów niż korzyści. Szczególnie jak gra się parę lat zestarzeje, Linuxy się odświeżą kilka razy, wszystko po kolei przestaje działać. Edit: Natomiast Valve ma Steam Linux Runtime (już 3 wersje, wszystkie nadal dostępne, w zależności do jakiej gry), który zapewnia, że gra będzie działała praktycznie bez końca, niezależnie od nowych wersji systemu. To samo z grami pod windę i Protonami - dostępne są wersje wstecz, jak coś nie halo na nowym można gierkę sprzed 10 lat odpalić na starym. Nawet jak zaczniemy kupować komputery na armie, to przez emulację (już teraz bardzo wydajną), to powinno wszystko śmigać.
-
Na PS to raczej nawet tak się nie da, że platyna będzie uzależniona od jakiegoś DLC, nawet gdyby ktoś próbował. Podstawka ma własny zestaw trofeów, w tym platynę, każde DLC własny. Kiedyś to było na jednej liście, z trofeami DLC na końcu, teraz są osobne listy do wszystkiego.
-
A po kursie z 2007 1 frank szwajcarski to 2 zł. Co to ma wspólnego z tym, co jest teraz? Szczególnie jeśli zdefraudował 400 mln, o czym jest parę linijek niżej, to jakiego kursu byś nie wziął nie wyjdzie 1,62 mln zł.
-
Próbowałem kiedyś robić DLC do Dark Souls na NG++++ bo mi się nie chciało od początku robić gry. Nie poszło mi dobrze, do dzisiaj leży nieskończone.
- 7 636 odpowiedzi
-
- from software
- miyazaki
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Forumkowy Giveaway, kliknijcie suba i dzwoneczek.
dominalien odpowiedział(a) na Kmiot temat w Graczpospolita
Wyższy poziom. -
Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)
dominalien odpowiedział(a) na metalcoola temat w Graczpospolita
Mój kumpel przyniósł kiedyś ripa Rebel Assault z wyrżniętymi wszystkimi filmikami cały zajarany. Po co grać w coś takiego, jak w ogóle nie wiadomo o co chodzi? -
Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)
dominalien odpowiedział(a) na metalcoola temat w Graczpospolita
Aaa, w sensie jak za dzieciaka, gdy człowiek nic nie ogarniał i umiał tylko punkt po punkcie bezrozumnie wykonywać polecenia? To se ne vrati, pane Havranek.