Ale co to znaczy zepsuć? Nie rozumiem. Przecież nikt nie każe wam tego robić? Jak można sobie coś zepsuć w RPG, gatunku, która stawia na rozwój postaci? I nie wiem, po 20 godzinach balansuję na granicy 200-300 groszy obecnie, bo co chwilę mam jakieś wydatki - a to naprawa, a to rzeczy dla konia, a to lepszy pas.
To nie wiem jak ktoś musi grać, chyba z poradnikami z internetu "lots of gold quick method", żeby stracić motywacje. To jest normalne, że wraz z postępem fabuły gracz staje się mocniejszy, dysponuje lepszym sprzętem i łatwiej pokonuje przeciwników. Dostaniecie tryb hardcore, to będziecie ginąć od ukąszenia mrówki, będziecie walczyć patkiem, a handlarze nie będą mieli grosza przy duszy.
Bez kitu, chyba tylko na tym forum tak dużo czytam narzekań o stawanie się potężnym w grach, no kurwa xd