W tej drużynie tylko Zalewski, Skorupski i Urbański coś chcą grać. Reszta to statyści. Oby powołanie czekoladowych chadów podziałało na polaczków od siedmiu boleści, Ameyaw starał się być widoczny, nawet dramatycznie upadł w polu karnym - po czym straciliśmy gola, no ale umiejętności i ogrania nie wyczarujesz. Oyedele bez szału, wolny i mało zaangażowany jak na 19-letniego pomocnika. Lewy powinien odpuścić reprezentację po ostatnich mistrzostwach - pozostaję przy swoim zdaniu.